Strony: 1 [2] 3   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Koszykówka  (Przeczytany 20466 razy)
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #20 : Grudnia 01, 2011, 16:51:25 »

Gdyby wyciac z tego posta ostatnie zdanie (to o Lakersach)i gdybys to napisal pare dni temu to dostalbys moj glos na ulubionego forumowicza :D

Dobrze ze sie dogadali bo smierdziało straszna lipą!

I  tez mam nadzieje ze bedzie darmowy leauge pass na świeta, tymbardziej po lockout'cie.
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
siundrej

*

Miejsce pobytu:
Kruszwica




« Odpowiedz #21 : Lutego 19, 2012, 12:23:56 »

Świetny temat!  :D

Od dawna śledzę sytuację w NBA i od kiedy pamiętam kibicuję ekipie z Chi-Town i mam nadzieję, że w tym sezonie nie przepuszczą szansy na finały, tak jak to się stało w poprzednich playoffach. Poza Bullsami od całkiem niedawna z konferencji zachodniej kibicuję także Minnesocie, ze względu na fenomenalnego rozgrywajka, którego udało im się pozyskać z Barcy. Tak, mowa o Rubio  ;)

Zapisane

Zostałeś mimem bez głosu, taki symbol Twego losu...
Daro

*




« Odpowiedz #22 : Lutego 25, 2012, 12:02:52 »

Kibicuję Portland Trail Blazers, fenomenalna drużyna, która mimo klątwy kontuzji graczy radzi sobie bardzo dobrze.
Szkoda jedynie, że Roy musiał zakończyć karierę, wierze wciąż w powrót Odena, ale juz nie w tym sezonie.
LA robi wspaniała robotę, a G-Wallace to totalny predator.
Zapisane

HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #23 : Grudnia 31, 2013, 12:49:59 »

Po wielu latach przerwy, znów zacząłem oglądać NBA  :faja:

Miami vs. Portland. Świetny mecz, a końcówkę oglądałem na stojąco  :haha:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=V3RRNfZznN4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=V3RRNfZznN4</a>

I love this game  :)

Ale graczem, który na razie robi na mnie najlepsze wrażenie jest Stephen Curry z Golden State. Koleś ma oczy z tyłu głowy :rad2: Potrafi tak podać, że szczęka opada.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=owrDzU9ZFd8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=owrDzU9ZFd8</a>
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt
Daro

*




« Odpowiedz #24 : Stycznia 08, 2014, 11:55:31 »

Ten Chris Bosh  Diabeł 9 ale i tak moi Trail Blazers notują znakomity bilans.  L-Train miażdży rywali w każdym meczu,
pierwsza piątka gra szybko i skutecznie. Cieszy mnie też wzrost formy Lillarda, którego gwiazda błyszczy coraz bardziej.


Ciekawa wymiana była Deng <-> Bynum , Luol Deng przeszedł do Cavs i jest to bardzo ciekawe wzmocnienie.
Bynum za to został zwolniony już z Bulls, ciekawe kto się połasi na taki kontrakt :D

Nowy Jork zawodzi, ale oni i tak specjalnie mnie nie obchodzą :).
Cały wschód (poza pierwszą dwójką) jest tragiczny, ale mam nadzieję że Raptors awansują do PO, po odejściu Gay'a grają całkiem znośnie :)


Poza Trail Blazers kibicuje Spurs, Warriors, Minnesocie i Detroit , gdzieś tam jeszcze Miami ( a niech Lebron ma :D )
Zapisane

HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #25 : Lutego 05, 2014, 17:15:14 »

Kto nie wierzy w cuda, niech sobie obejrzy ;)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=BGVomz0XAfA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=BGVomz0XAfA</a>
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #26 : Lutego 06, 2014, 16:14:46 »

Dlatego kocham ten sport i nocami  NBA ogladam :D swira mam na tym punkcie :P
A to na filmiku to itak jeszcze pikus :)
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #27 : Lutego 16, 2014, 11:42:45 »

Nie wiem czy ktos tutaj to doceni ale mnie r^$%&^*&^ w srodku nocy:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=eMp7gXAVLTs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=eMp7gXAVLTs</a>

!!!
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

.
« Odpowiedz #28 : Kwietnia 11, 2014, 10:16:13 »

Cytuj
i pierwszy mecz NBA od lat obejrzałem. (Wizards vs Bulls)

To troche slabo trafiles, za duzo walki tam nie bylo :P
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #29 : Kwietnia 11, 2014, 10:21:47 »

Wiesz, pewnie i tak było :D
Chociaż samo spotkanie mi się podobało. Gortat troszkę śmiesznie gra, tzn - nie źle, ale bardzo często się zastawiał i blokował zawodników jak nikt inny w obu drużynach. Ja jakoś przez Eminema mam sentyment do Detroit Pistons i jak tylko trafię na ich mecz, to z chęcią obejrzę :)
Tak w ogóle - Stebby - powiedz no gościowi, który nawet by chętnie wrócił do NBA - kto teraz wymiata w danym rejonie i kto wymiataczem największym jest? No i tak z 5 koszykarzy absolutnego topu dzisiejszego wymień :)
Zapisane

Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #30 : Kwietnia 11, 2014, 12:25:09 »

Miami wygrało ostatnie dwa lata więc to znowu największy faworyt.
Oprócz nich najbardziej powinny sie liczyc: San Antonio, Indiana i Oklahoma City.
Tyle że na Zachodzie jest kilka drużyn które mogą sie włączyć do walki o Mistrzostwo chociazby...Los Angeles CLIPPERS ! serio :)
Tak podkreslam bo jak ktos ogladal NBA w latach 90 to Clippersi byli na samym dnie :)


A z zawodnikow:
LeBron James (Miami, zdecydowanie najlepszy obecnie koszykarz, byc mozę najlepszy jaki kiedykolwiek grał w te grę ), Kevin Durant (Oklahoma City, najepszy strzelec od kilku lat, glowny faworyt do nagrody dla najlepszego zawodnika za ten sezon, ogolnie kocur).

To jest dwójka która wybija sie przed szereg bo są zdecydowanie wybitnymi graczami, troche niżej od nich jest spora grupa graczy, chociazby Chris Paul (Clippers),Blake Griffin (Clippers), Dwight Howard (Houston Rockets),Carmelo Anthony (NY Knicks),Stephen Curry (Golden State Warriors) czy Kevin Love (Minnesota Timberwolves). Oprócz tego sporo młodych którzy mogą być w przyszlosci wielkimi graczami np. Anthony Davis (Pelicans) czy Kyrie Irving (Cleveland).

A co do samego Gortata to naprawde wielki szacun, gra swietny sezon, znalazl sie wkoncu w druzynie do ktorej pasuje i w ktorej za 2-3 lata może sie wydarzyc cos fajnego typu Finał. Ostatnio jedna z najwiekszych gwiazd ligi powiedziala ze "Gortat jest najlepszym obroncą w lidze" a Washington Post napisal ze Gortat jest "nieoceniony" w druzynie Wizards, takze bardzo spoko to wygląda.

ps. Pistons sa w dolku od kilku lat ale maja teraz sklad z ktorym za rok mogą powalczyc, w tym Andre Drummonda - koles jest bestią :D
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #31 : Kwietnia 11, 2014, 12:43:42 »

O, super :)

Dzięki za naprawdę konkretną odpowiedź.
Masakra, właśnie pamiętałem, ze w '90 była jakaś kiepawa drużyna, ale nie pamiętałem kto to był :D
Serio się tak wybili od dna? Ładnie. O kurde, tez widzę, że spore przetasowania są względem wielkich sprzed dekady chociażby.

Tej, a powiedz mi czy Shaq i Kobe Bryant to jeszcze grają czy emeryturka już?

Kurde, w ten weekend na bank oglądam NBA :D
Muszę tylko obczaić co na canal + puszczają

A Twój ulubiony team?
Zapisane

Kirronik

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #32 : Kwietnia 11, 2014, 12:56:27 »

Muszę koniecznie spróbować ugryźć nba po wielu wielu latach. Próbowałem blisko 10 lat temu, ale jakoś nie mogłem złapać klimatu, brakowało mi gwiazd typu Jordan, Hardaway czy Grant Hill i miałem po prostu blokadę. Jak oglądałem nba to Kobe zaczynał kariere, a teraz też nawet nie wiem czy jeszcze gra :D
Najczęściej kibicowałem Orlando Magic, choć było mase innych zespołów, które podziwiałem z wywieszonym ozorem (z Chicago na czele ;) ). Jedyny zespół, ktory działał na mnie jak płachta na byka to Spurs i ich dwie wieże :D
Zapisane
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #33 : Kwietnia 11, 2014, 13:32:25 »

Ja za dzieciaka lubiłem Bullsów (wiadomo Jordan) i właśnie z czasów dobrych lat Lakersów. Żeby było zabawniej - kiedyś za dzieciaka miałem bluzę z logo Pistons i postanowiłem sobie, że to mój ulubiony klub będzie, ale na dobrą sprawę jeszcze nie miałem okazji obejrzeć ich meczu :D :D :D


 Miami Heat - Indiana Pacers - ten mecz dziś o 1:30 do obejrzenia - warto? :)
Zapisane

Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #34 : Kwietnia 11, 2014, 15:04:45 »

Czy wart obejrzenia?

Na chwilę obecną na Wschodzie sytuacja wygląda tak:
1. Indiana Pacers 54-25
2. Miami Heat 53-25

Także raczej warto :) Grają o 1sze miejsce w konferencji przed play-offami także powinno być grubo, chociaz inn a sprawa ze Indiana ostatnio ma lekki dołek i generalnie oni są raczej broniącą druzyna także w meczach z nimi zazwyczaj jest dosc malo punktow jak na warunki nba i czasami ciezko sie to oglada, choc fakt, walki nie powinno zabraknąc.
Generalnie na Wschodzie NBA tylko te zespoly sie licza jesli patrzec pod katem ewentualnych szans na mistrzostwo.

Co do pozostałych spraw to:
1.Moja ulubioną drużyna odkad zaczałem sie interesowac NBA (czyli mniej wiecej 94-95) jest Boston, obecnie jedna ze slabszych druzyn (tzn. od tego sezonu), ale jednego mistrzostwa (2008) sie doczekalem :) To było lepsze niż Gwiazdka :D

2.Shaq juz nie gra, jest teraz komentatorem w TNT, poza tym ma swoj program w ktorym wylapuje i wysmiewa durne zagrania z parkietow NBA, mozna to znalezc na przyklad na youtubie, zwie  sie 'shaq a foolin' czy jakos tak.
Kobe gra, tzn. w tym sezonie zagral tylko 6 czy 8 meczow bo mial kontuzje Achillesa w zeszlym roku czyli jedna z najgorszych rzeczy dla koszykarza, ale ogolnie gra na swoim wysokim poziomie.

3.generalnie jesli chodzi o widowisko to sporo jest druzyn grajacych bardzo widowiskowo, a najlepszym przykladem sa..Clippers :P Zdecydowanie najbardziej widowiskowo grajacy team, przede wszystkim ze wzgledu na jednego czlowieka...

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=OZ9o7owSUcQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=OZ9o7owSUcQ</a>

ps. Dwie Wieże juz nie istnieja, została jedna wieża czyli Duncan ktory jest juz starszy od Papieza ale przezywa wlasnie drugą młodość i jest dosc spora szansa ze po raz kolejny poprowadzi Spurs do mistrzostwa ;]
ps2. a Orlando Magic sa w jeszcze wiekszej dupie niz Pistons :P
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
sorekar

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




« Odpowiedz #35 : Kwietnia 11, 2014, 17:54:48 »

Tak czytam wasze posty i powiem wam... że narobiliście mi smaka :D W kosza uwielbiam grać, ale z oglądaniem NBA zawsze nie mogłem się przemóc, ponieważ trzeba właśnie usiąść w środku nocy i przetrzymać do tej ok. 3 nad ranem. Tak mnie nakręciliście, że jeżeli nie zasnę to mecz też dziś oglądam :D :D
Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #36 : Kwietnia 11, 2014, 23:36:29 »

Jako że aż przez ten temat wzielo mnie na wspominki...

albo inaczej, ja sie jaram NBA strasznie, jedyna gra jaka mam na kompie to nba 2k, jedyna gra taka w ktora "gram" to jest cos a'la manager na Yahoo (tylko tam realnie zawodnicy to co zagraja normalnie w nba robią punkty dla mojej druzyny tak w duzym skrocie). Ogolnie sprawdzenie wynikow nba to jest druga rzecz ktora robie z rana po sikaniu  :P
NBA nie ma przede mna tajemnic genrealnie rzecz biorac :P

Kurcze jak zaczynalem sie interesowac NBA to Boston Celtics byli na dole ale wierzylem ze nadejdzie dzien gdzie zdobędą mistrzostwo.
Zdobyli i to kosztem Lakers (Lakers i Boston jakby co to dwa najbardziej utytułowane kluby w nba i jest miedzy nimi na warunki USA cos jak miedzy Realem a Barcelona).
Boston mial wtedy 3 graczy ktorzy kiedys trafia do Galerii Sław NBA.
Piękne to było ;]

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=BBJjnuLCE44" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=BBJjnuLCE44</a>
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 11, 2014, 23:43:48 wysłane przez Stebbins » Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #37 : Kwietnia 14, 2014, 09:26:43 »

Muszę przyznać, że wkręcam się w kosza coraz mocniej. W weekend obejrzałem 2 kwarty Miami Heat vs Indiana Pacers ale w końcu padłem i obudziłem się na końcówkę 4 :D

Później w niedzielę oglądałem też 2 końcowe kwarty, nie pamiętam już kto z kim grał ale ładnie na styku było i właściwie ostatnie 40 sekund gry trwało chyba z 8 minut :D Można tak? Tzn, ile może być przerw?

Dziś już od dobrej godziny (z przerwami) przeglądam szczegółowo zasady NBA, bo jednak kilku rzeczy jak oglądałem to nie ogarniałem :D Np, dowiedziałem się wreszcie co to jest pole 3 sekund, choć nadal nie do końca to ogarniam :D W sumie to jedyna zasada, której nie bardzo ogarniam, jakoś podczas meczu non stop mi się wydaje, że oni przekraczają ten czas 3 sekund w ataku... :P   
Zapisane

sorekar

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




« Odpowiedz #38 : Kwietnia 14, 2014, 09:46:50 »

Ja tak samo się wkręciłem. Miami vs. Pacers oglądałem powtórkę, bo oczywiście zasnąłem, a wczoraj (pewnie ten sam co Ty, Mandriell) Pacers vs. Oklahoma Thunders. W sumie mecz mnie nie porwał. Całkiem wyrównany był, ale oglądałem tak jednym okiem, ale ostatnia minuta czasu gry bardzo mi się podobała ;) A zasada 3 sekund to jest to, że zawodnik w ataku bez piłki nie może przebywać w trumnie dłużej niż 3 sekundy (przynajmniej ja tak zawsze to interpretowałem) ;)
Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #39 : Kwietnia 14, 2014, 12:15:14 »

https://answers.yahoo.com/question/index?qid=20090425213702AAc7FEd

Tutaj masz dośc dokładną odp jesli chodzi o czasy w trakcie meczu i rzeczywiscie...mozna tak, generalnie zazwyczaj trenerzy zostawiaja sobie ze 2 na ostatnia minute bo w koszu a tymbardziej NBA minuta moze calkowicie zmienic oblicze spotkania.
A zasda trzech sekund polega na tym ze zawodnik atakujacy (ani broniacy) nie moze przebywac w trumnie (tym prostokącie pod koszem) bez pilki 3 sekundy i mimo iz wydaje sie że czesto popelniają ten błąd to zdarza sie on stosunkowo rzadko.

Swoja droga już za pare dni play-offy :) Play offy to juz zupelnie inna bajka niz sezon zasadniczy, serio widac roznice w grze druzyn, kazdy rzuca sie na każdą pilke, nie ma odpuszczania, generalnie walka walka i jeszcze raz walka :D
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Strony: 1 [2] 3   Do góry
Drukuj
Skocz do: