Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Fabryka Słów  (Przeczytany 10433 razy)
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« : Września 12, 2010, 21:30:28 »

Z wikipedii:

Fabryka Słów sp. z o.o. ? polskie wydawnictwo literackie, wydające głównie książki fantastyczne oraz zbiory felietonów politycznych. Pierwszą ksiażką wydaną przez Fabrykę Słów były Kroniki Jakuba Wędrowycza autorstwa Andrzeja Pilipiuka. Oprócz tego wydaje książki m.in. Andrzeja Ziemiańskiego, Eugeniusza Dębskiego, Rafała Dębskiego, Jacka Komudy, Rafała A. Ziemkiewicza, Jarosława Grzędowicza, Mai Lidii Kossakowskiej, Tomasza Pacyńskiego, Jacka Piekary, Anny Kańtoch, Magdaleny Kozak, Mileny Wójtowicz, Tomasza Bochińskiego, Jakuba Ćwieka i Roberta J. Szmidta. Od czerwca 2009 wydawnictwo jest również właścicielem czasopisma "Science Fiction, Fantasy, Horror", którego pierwszym redaktorem naczelnym został Rafał Dębski.

Moim zdaniem naprawdę dobrze, jak nie najlepiej rozwinięte dotychczasowo wydawnictwo polskie, które wydaje fantastykę, horror i s-f. Dużo reklam, fajni pisarze, częste debiuty, świetnie prowadzone PR na facebooku, ładne graficznie, dobry papier,fajne czcionki - spora i ładna dzięki czemu lepiej się czyta, super okładki, patronaty itp. Do tego większość moich ulubionych autorów i książek jest z tego wydawnictwa. Lubię je bardzo chociaż czasami przesadzają z cenami. Ale za takie graficzki i rysunki w środku książek - co jest dość rzadkim zjawiskiem to jestem w stanie dać trochę więcej.

Co sądzicie o tym wydawnictwie?
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Paweł Mateja

*




« Odpowiedz #1 : Września 12, 2010, 21:58:31 »

Lubię ich za to, że wydają rzeczy lekkie, rozrywkowe, że walą dużą czcionkę, którą łatwo przeczytać, że ładują dużo ilustracji, wydają dużo i często.

Nie lubię ich za to, że wydają często rzeczy banalne, stricte rozrywkowe, że walą dużą czcionkę, która rozpycha strony, do tego rozpychając strony zdobieniami i ilustracjami. Rzeczy, które spokojnie poszłyby w jednym grubaśnym tomisku rozbijają na kilka i przez płaci się za ich teksty bardzo dużo.

Kiedyś w necie widziałem porównanie ważniejszych wydawnictw fantastycznych, pod względem gęstości tekstu na stronie. FS był gdzieś na szarym końcu.
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #2 : Września 12, 2010, 22:25:56 »

Lubię wydawnictwo, ponieważ wprowadza na rynek wydawniczy dużo fantastyki, a nawet i horror się znajdzie.Autorzy są albo polscy lub zagraniczni, wydają na dobrym papierze, z ciekawymi okładkami i dużą trzcionką oraz z ilustracjami.Najczęściej wydają książki rozrywkowe.

Minusem u mnie jest chęć zarobienia na czytelnikach, a przez to wydawanie książki w dwóch tomach jak między innymi było z Diwowem, antologią Wielka księga horroru, gdzie zagraniczna wersja jest wydawana w jednym tomie.Również wydanie np. książek Kossakowskiej i jej cyklu "Upiór południa", który składa się z czterech tomów po 25 zł każdy powinny być wydane moim zdaniem maksymalnie w dwóch tomach, ponieważ objętościowo są na poziomie mikropowieści, a są rozdmuchane i wydane jako osobne książki.Dzieje się tak z przeświadczenia, że klient jeśli lubi danego autora to i tak kupi jego książki lub jeśli jest to nowy autor to marketing go i tak wypromuje, a czytelnik kupi.A wiadomo jeśli już kupi jedną premierową książkę danego nowego autora i mu się spodoba to następne za pewne również kupi.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #3 : Września 12, 2010, 22:34:43 »

Wiele osób mówi o tym wydawnictwie jako takim zbiorze książek fantastycznych z najniższej półki, tzw. śmietnika i takich których inne wydawnictwa by nie przyjęły. Ja uważam, że tak nie jest. Takimi przykładami przeciwko tej tezie są np. Siewca Wiatru - Kossakowskiej czy np. Pan Lodowego Ogrodu - Grzędowicza, które biją wszelkie rekordy przeczytanych egzemplarzy, jeżeli chodzi o fantastykę polską. Co o tym sądzicie?
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Magnis

*




« Odpowiedz #4 : Września 12, 2010, 22:49:02 »

Myślę, że oni na pewno nie wydają nic z najniższej półki książek fantastycznych tylko wszystko zostaje dokładnie przemyślane i przeanalizowane czy dana książka się sprzeda czy też nie.Przykładem jest antologia, która miała powstać i być wydana "Mistrzowie i Adepci" gdzie teksty mieli zaprezentować i debiutanci oraz pisarze znani.Niestety projekt upadł, ponieważ okazało się, że po przeanalizowaniu wszystkiego jednak się nie sprzeda i nie przyniesie dochodu przynajmniej w tym okresie.Stawiają teraz bardziej na znane nazwiska jak między innymi Grzędowicz i jego cykl.
To prawda mają na pewno rekordowe sprzedaż książek, ponieważ umieją wypromować swoje książki czyli działa marketing, a znane nazwiska pisarzy oraz cykle powieściowe powodują również, że chce się ich nowe książki kupować i czytać.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #5 : Września 12, 2010, 22:56:34 »

To prawda, ale np. bardzo świetnym motywem było teraz wydanie książki "Czarne Horyzonty" pana Tomasza Kołodziejczaka. Koleś wraca po 10 latach przerwy, dobra reklama, nutka tajemniczości i buch mamy bestseller :D książki nie przeczytałem, ale mam ją wygraną z konkursu w piątek ładna paczka z 13 książkami dotarła (już się chwaliłem o konkursie FS - co też jest super sprawą marketingową) i z tego co wiem to sporo osób chce kupić, kupiło, przeczytało i chce przeczytać tę książkę. Do tego dochodzi wznowienie "Koloru Sztandarów" z Dominium Solarnego, dzięki czemu Ci którzy już zapoznali się z twórczością p. Kołodziejczaka będą mieli okazję zakupić nowe wydanie.

Co mi się podoba to liczne konkursy w FS. Np. na okładkę, czy np. na pierwszą stronę w książce - czyli rysunek jak właśnie z "Kolory Sztandarów" było. A do tego k. smsowe i facebookowe:D FB rośnie w siłę:)

i 6 tys. osób w grupie na facebooku. Gdzie codziennie są jakieś nowości i ciekawostki.

« Ostatnia zmiana: Września 12, 2010, 22:58:06 wysłane przez lorddemon1991 » Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #6 : Września 12, 2010, 22:56:58 »

FS ma kiepski PR od czasów Crossgate...

Abstrahując od wszystkiego, jedno mnie w FS poważnie irytuje - notki. Na 90% przypadków notka zapowiadająca daną pozycję jest tak "twórcza", że ciężko po niej zgadnąć, czego konkretnie się po książce spodziewać. Mam ogromne problemy z wybieraniem zapowiedzi na CN, bo u nich nigdy nie wiadomo, do jakiego gatunku należy dana książka. Czasami opis sugeruje coś krwawego i w naszych klimatach, ale okazuje się, że to zwykłe, konwencjonalne fantasy.

A jeszcze taka anegdotka na koniec - wystawiłam na targu staroci trochę książek ze swojej kolekcji i jeden z kupujących stwierdził, że on lubi książki FS, bo wszystkie mają identyczne gabaryty i ładnie wyglądają na półce...
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #7 : Września 12, 2010, 22:59:26 »

To prawda wyglądają ładnie:D ale czasami mają też bardzo fajną zawartość.

Crusia o co chodzi z czasami Crossgate?

edit: a już wiem, sprawa z Ćwiekiem. Myślę, że to nie tylko u nich siedzi wina, ale np. też z empikiem. O którym słyszałem wiele złego.
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #8 : Września 12, 2010, 23:00:23 »

Poszukaj info na blogu Kuby Ćwieka.
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #9 : Września 12, 2010, 23:07:01 »

A co do całej tej sprawy to myślę, ze to jednak nie upadło. Niektórzy widzą jak np. tutaj http://ksiazki.polter.pl/Robert-Lakuta-szef-Fabryki-Slow-w-sprawie-Crossgate-w36488 że niektóre zagrania teksty i komentarze były totalnie do dupy i że taka sprawa jest normalna.
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #10 : Września 13, 2010, 11:26:01 »

No jakoś musieli odpowiedzieć, ale fakt jest faktem - nawet jeśli obie strony mają sobie coś do zarzucenia to i tak smrodek poszedł...
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #11 : Września 13, 2010, 14:52:26 »

No dokładnie, niby tak, ale myślę, że dużo osób już o tym zapomniało. Bo jakoś inni nie narzekają i dalej współpracują z FS - Piekara, Pilipiuk, Grzędowicz (chociaż z nim to nie wiadomo bo on mało wydaje), Kossakowska. Jakoś nie narzekają - chyba:D
« Ostatnia zmiana: Września 13, 2010, 15:09:30 wysłane przez lorddemon1991 » Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
SickBastard
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Pabianice




to hell and back

WWW
« Odpowiedz #12 : Września 13, 2010, 14:55:43 »

Ale kogo to w sumie tak naprawdę obchodzi? Poza gadkami w komentarzach i na forach... poza kilkoma obeznanymi, kto o Crossgate wie? I jaki jest to procent kupujących Fabrykantów? :)

Książkę swojego ulubionego pisarza i tak kupisz mimo iż wydała to zła Fabryka, fabrykanckie fanboy'stwo i tak będzie pełne uwielbienia i kupi nawet najsłabszy debiut, spragnieni mamucich wydań i miłośnicy antologii i tak zdecydują się zasilić im kieszeń kupując dwa tomy, a nie jeden. A młodzi pisarze, nawet wiedząc z czym wydanie w FS się wiąże i tak się na to zdecydują... bo FS to dobra promocja nazwiska wśród ewentualnych przyszłych fanów. Poza tym nadal będą bili brawo patrząc na zajebiście wyglądające półki.

Ja tam raz na jakiś czas kupuję książkę z tego wydawnictwa. Kiedyś (tak z 5 lat temu) byłem jego wielkim entuzjastą i uważałem, że od FS to najładniejsze książki w Polsce -> a stąd blisko do "najlepszych". W tej chwili nadal ich wydania mi się podobają, ale nauczyłem się nie oceniać książki po okładce, a niestety, w wielu przypadkach to co znajduje się między dwiema świetnymi okładkami książki Fabryki Słów, dość często mnie nie satysfakcjonuje.
Zapisane

lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #13 : Września 13, 2010, 15:01:22 »

No to prawda. Ja muszę przyznać często kupuję jakieś książki FS, ale zazwyczaj wybieram je z głową i jak na razie przejechałem się tylko na "Charakterniku" Piekary,którego i tak udało mi się pozbyć, bo reszta była, albo dobra, albo naprawdę dobra. A czasami świetna jak mój ulubiony PLO.

Więc nawet jak mam ulubione wydawnictwo to kupuję z głową. Tak samo mam z Kingiem. Najpierw kupuję książki, które uważam za naprawdę dobre, a później te co mnie mniej interesują - co jest chyba normalne.
« Ostatnia zmiana: Września 13, 2010, 15:09:12 wysłane przez lorddemon1991 » Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Król Artur

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Let's tango bitch!

« Odpowiedz #14 : Września 17, 2010, 13:38:12 »

Z owego wydawnictwa to tylko kupuję w tanich książkach (często cena wynosi 50% tej sugerowanej na okładce) lub na allegro używane. Jakoś wielkim entuzjastą tego wydawnictwa nie jestem. W pierwszej kolejności sugeruję się autorem a kto to wydał to mi to tak naprawdę wisi. Ale jakiś tam swój wizerunek ma to wydawnictwo ukształtowany w głowach czytelników tego nie da się zanegować. Co do samych wydań to okładki bardzo fajne, ale już to, co jest w środku a mianowicie, że w jednym wierszu są po cztery-pięć wyrazów to już przesada. 
Zapisane
jefersik

*



« Odpowiedz #15 : Października 02, 2010, 21:32:25 »

Ale kogo to w sumie tak naprawdę obchodzi? Poza gadkami w komentarzach i na forach... poza kilkoma obeznanymi, kto o Crossgate wie? I jaki jest to procent kupujących Fabrykantów? :)

Książkę swojego ulubionego pisarza i tak kupisz mimo iż wydała to zła Fabryka, fabrykanckie fanboy'stwo i tak będzie pełne uwielbienia i kupi nawet najsłabszy debiut, spragnieni mamucich wydań i miłośnicy antologii i tak zdecydują się zasilić im kieszeń kupując dwa tomy, a nie jeden. A młodzi pisarze, nawet wiedząc z czym wydanie w FS się wiąże i tak się na to zdecydują... bo FS to dobra promocja nazwiska wśród ewentualnych przyszłych fanów. Poza tym nadal będą bili brawo patrząc na zajebiście wyglądające półki.

Ja tam raz na jakiś czas kupuję książkę z tego wydawnictwa. Kiedyś (tak z 5 lat temu) byłem jego wielkim entuzjastą i uważałem, że od FS to najładniejsze książki w Polsce -> a stąd blisko do "najlepszych". W tej chwili nadal ich wydania mi się podobają, ale nauczyłem się nie oceniać książki po okładce, a niestety, w wielu przypadkach to co znajduje się między dwiema świetnymi okładkami książki Fabryki Słów, dość często mnie nie satysfakcjonuje.

Kiedyś szukałem info o FS i znalazłem na jakimś forum fantastyki, gdzie jakiś drugo ligowy pisarz o niku nursa czy nuras napisał, że on jako autor i inny ze stajni FS to pierwsza liga pisarzy.

O ile Grzędowicza i kilku innych zaliczam do pierwszej ligi razem z Dukajem, Twardochem i innymi, to pani nursa jest pisarzem kiepskim i dobrze by zrobił gdyby zamknął buzie.

Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #16 : Października 02, 2010, 21:36:58 »

jefersik masz może link?
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #17 : Października 02, 2010, 21:44:06 »

nursa
A nie chodzi o NURSa, czyli Roberta J. Szmidta?
Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Edgar Freemantle

*

Miejsce pobytu:
Duma Key

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #18 : Lutego 17, 2012, 01:08:48 »

Ja wysłałem do nich przedwczoraj próbkę mojej powieści (debiutu literackiego) :) ciekawe co odpowiedzą :) oczywiście powieść mam już ukończoną :D
Zapisane

"I oni twego zlękną się widoku, spotkawszy widmo gorsze od upiorów".
Marek Będkowski - Askeramlu
RandallFlagg

*




« Odpowiedz #19 : Lutego 17, 2012, 01:41:10 »

SID: Jak nie odpowiedzą to uderzaj w self-publishing (albo publikuj od razu - nie ma tam na tyle wiążących umów, żebyś nie mógł przejść "na papier" później, a już sobie jako taką renomę w międzyczasie wyrobisz, i jakieś "drobniaki" zarobisz).

http://www.rw2010.pl/go.live.php
http://www.smashwords.com/

Obiecuję, że kupię Twoją książkę w ciemno (chociaż nawet nie mam pojęcia, jaki to gatunek).
« Ostatnia zmiana: Lutego 17, 2012, 01:45:46 wysłane przez RandallFlagg » Zapisane

"...Pnie się w górę ścieżką kamienistą
Wśród upiorów, widm, bezgłowych ciał,
Ale nie przeraża go to wszystko
Bo nie takie bajki z domu znał..."
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: