Strony: [1] 2   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Skoki narciarskie. Puchar Świata 2011/12.  (Przeczytany 3429 razy)
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« : Listopad 01, 2010, 21:29:00 »

Jako że zaczął się już listopad, to niebawem zrobi się głośniej o sportach zimowych :). Jak wiadomo, u nas w kraju wśród tych dyscyplin prym wiodą konkursy indywidualne i drużynowe w skokach narciarskich, głównie za sprawą wieloletnich sukcesów naszego "Orła z Wisły", Adama Małysza, który w poprzednim sezonie, choć był daleki od zdobycia kolejnej w swojej karierze Kryształowej Kuli, to jednak złapał formę w odpowiednim momencie i świetnie zaprezentował się na igrzyskach olimpijskich w Vancouver :). Nie należy zapominać, że w całym ubiegłym sezonie z dobrej strony pokazał się także drugi z Polaków, Kamil Stoch i miejmy nadzieję, że w tym roku na skoczniach Europy i Japonii będzie prezentował jeszcze lepszą formę :).

Już pod koniec tego miesiąca, bo 27 listopada zaczyna się kolejny sezon rywalizacji najlepszych skoczków świata :). Wątek ten stanowi więc zaproszenie do wyrażania swoich emocji o poszczególnych konkursach, formie zawodników i ogólnie całej rywalizacji w ramach Pucharu Świata 2010/11 :). Pewnikiem część z Was interesuje się tą dyscypliną sportu, więc i faworytów swoich macie :). Na kogo stawiacie tym razem?? :D. Czy jesteście wierni naszemu rodakowi, czterokrotnemu triumfatorowi PŚ, czy może trzymacie za Simona Ammanna, któregoś z mocnych Austriaków [Schlierenzauer, Morgenstern??], czy też weterana z północy, Janne Ahonena, albo jeszcze innego zawodnika z czołowej stawki?? :). Jak będzie tym razem, zwycięży szalona młodość, czy doświadczenie starych wyjadaczy, a może pojawi się ktoś zupełnie nowy, kto zatriumfuje w tym sezonie?? ;).

« Ostatnia zmiana: Listopad 27, 2011, 21:35:40 wysłane przez J.Xavier.B » Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne


WAR is NOT the ANSWER

Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Listopad 02, 2010, 00:57:02 »

Troche rzeźnia że takie sporty jak skoki narciarskie są u nas popularne nie?

No coz, tak sie ulozyło.

Wygra Adam :D po to tam startuje :P
Zapisane

J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Listopad 02, 2010, 21:55:32 »

Troche rzeźnia że takie sporty jak skoki narciarskie są u nas popularne nie?

W zasadzie to skoki narciarskie były u nas popularne jeszcze długo przed erą Małysza :). Pamiętam ze swego dzieciństwa - co prawda jak przez mgłę :D - że w dekadzie lat 80-tych ubiegłego millenium transmitowano zawody Pucharu Świata, w których co chwila konkurowali ze sobą dwaj ówcześni giganci skoczni - Fin Matti Nykanen oraz Niemiec Jens Weissflog :).

Myślę jednak, że polski kibic skoków narciarskich narodził się na dobre jeszcze wcześniej, po sensacyjnym złotym medalu Wojciecha Fortuny na IO w Sapporo w 1972 roku :). Długo głodni byliśmy podobnych sukcesów i wreszcie dobre 20 lat później pojawił się Adam Małysz i wynagrodził nam to z nawiązką, pomimo iż na swoim koncie nie ma olimpijskiego złota :).

Ponadto jak pokazuje sportowa historia Polski nie mamy zbyt wielu wybitnych sportowców na arenie światowej i każdy wielki triumf Polaka sprawia, iż taki zawodnik urasta nagle do rangi bohatera narodowego :). Obecnie jest to ku naszej uciesze coraz częstsze zjawisko wśród innych osiągnięć naszych rodaków, ale za komuny chociaż tyle mieliśmy radosnego w skali globalnej i europejskiej :D.
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2010, 22:03:13 wysłane przez J.Xavier.B » Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : Grudzień 02, 2010, 11:23:58 »



No i jak tam, oglądacie trochę te skoki?? :D. Sezon się zaczął a tu cisza jak przed wyborami ;).

Jak na razie ciekawie się rozpoczęło, mnie cieszy po pierwsze to, że Małysz trzyma się pierwszej dziesiątki [8-me miejsce w ogólnej klasyfikacji po tych dwóch konkursach :)], oraz to, że Stoch po pierwszym mało udanym konkurskie, w drugim zaprezentował się już dużo lepiej :). Ponadto widać, że Schlierenzaurer coś bez formy jest, plasując się gdzieś tam w drugiej dzisiątce :). Zagrożenie w rywalizacji stanowią jednak inni skoczkowie austriaccy, którzy na początku sezonu pokazują się z bardzo dobrej strony - Kofler oraz Morgenstern ;). I rzecz jasna Finowie pokazali pazur, a więc będzie kotłowało się na szczycie pucharu, a przecież to dopiero początek :D. Nie można również zapominać o Ammannie, który również mierzy wysoko po ostatnim kapitalnym sezonie i równie udanych igrzyskach olimpijskich w Vancouver :).

Wracając natomiast jeszcze na moment do Małysza, to myślę, że jego forma jeszcze wzrośnie, a to w dalszej czy końcowej rywalizacji będzie najistotniejsze; teraz najważniejsze aby za bardzo nie zgubić dystansu do czołówki, a potem z impetem przycisnąć konkurentów :). W ubiegłym roku forma Adama na początku sezonu nie była zachwycająca, ale pamiętamy jak później się rozkręcił i jak świetnie walczył zarówno na skoczniach pucharowych jak i olimpijskich :):]. I tego samego życzę mu w tym roku  Diabeł 9.
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Grudzień 18, 2010, 20:33:04 »


Ależ Małysz był bliski zwycięstwa w dzisiejszym konkursie w Engelbergu!!  :rad2:. W zasadzie sumując oba skoki odległość miał większą od Morgensterna o 1,5 metra, a jednak to Austriak wygrał zawody :(. Mam przy tym wrażenie, że zawodnicy z Austrii są faworyzowani przez sędziów  :P.

Z bardzo dobrej strony pokazał się również Kamil Stoch, który zajął dziś 12 miejsce, a wczoraj 9-te :).

I co najważniejsze, super że formy naszych reprezentantów rosną w przededniu Turnieju Czterech Skoczni :):]. Mam nadzieję, że będą wielkie emocje z polskim akcentem w  związku z tym turniejem  :faja:.
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : Styczeń 21, 2011, 19:14:09 »



Nareszcie!!!  :roll: Małysz wygrał w Zakopanem :]. Po prawie czterech latach przerwy znowu rządzi :faja:.
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Styczeń 21, 2011, 22:23:11 »

:)

Może jeszcze uda mu się dogonić Nykaenena?

Co do popularności skoków w Polsce...czemu rzeźnia? Skoki lubię od dzieciństwa, moim idolem był wspomniany wyżej Fin; zresztą do dzisiaj lubię wielu fińskich skoczków (głównie Hautamaekiego). Sport dosyć widowiskowy, raczej czysty, do uprawiania którego potrzebna jest odwaga i spore umiejętności. Zdecydowanie moja ulubiona dyscyplina ze sportów zimowych.
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #7 : Styczeń 21, 2011, 22:44:15 »


No w końcu jakiś odzew, bo już myślałem, że sam ze sobą tutaj gadam :D.

Brakuje jeszcze siedmiu wygranych do zrównania się z liderującym Finem, ale dopóki Małysz skacze, sprawa jest ciągle otwarta, aczkolwiek jeśli już to raczej nie w tym sezonie  :faja:. Swego czasu bałem się o to, że Małysza szybko zdetronizuje z drugiej pozycji Schlierenzauer, który dosyć błyskawicznie przekroczył "30"-kę pucharowych zwycięstw, ale z nim może być tak, że miał swoje pięć minut super passy i się wypali ;) - choć z drugiej strony wcale mu tego nie życzę, bo młody jest i potencjał ma do wygrywania  :rad2:. Ale jak pokazuje historia sprzed kilku lat - taki Sven Hannawald też był gwiazdą pierwszego formatu, ale jego popularność, forma i kariera skończyły się zbyt nagle i zadziwiająco...

W każdym razie najważniejsze, że nasz rodak wreszcie przypomniał światu o sobie jako zwycięzcy i udowodnił, że to jeszcze nie czas by wieszać narty na kołek i że jest w stanie konkurować z gwardią młodych-gniewnych [:D] Austriaków, faworyzowanych z resztą przez sędziów  :haha:.

Czekam z wielką niecierpliwością na dwa kolejne konkursy w Zakopanem  Diabeł 9. Amman i Kofler będący obecnie przed Małyszem w klasyfikacji generalnej, przy dobrej, równej dyspozycji naszego skoczka są w jego zasięgu, a przynajmniej takie odniosłem wrażenie - mam nadzieję, że nie mylne - po dzisiejszych zawodach  :). Morgensterna dogonić będzie ciężko, chyba że ten straci formę, po super zrywie jakim przez większość tego sezonu dysponował  :P.




Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Styczeń 21, 2011, 22:58:39 »

Taa, Morgi musiałby się bardzo postarać, by stracić pozycję lidera w PŚ. Ten sezon jest już jego. W Ammanna nie wierzę, chociaż może standardowo przygotuje się na MŚ. Natomiast ja się nie zdziwię, jak mistrzostwo zdobędzie Severin Freund -ostatnio złapał wielką formę i - kto wie - może to on zdominuje końcówkę sezonu?
Schlierenzauer ma jednak chyba nieco inną mentalność od Hannavalda. Być może bardziej trafne będzie porównanie do Peterki czy Nieminena, ale ja jednak podejrzewam, że on może wyprzedzić w klasyfikacji wszystkich, bo i od nich wydaje się być bardziej poukładany,  no i też jest już nieco starszy. Ale do skoczka wszech czasów mu jeszcze sporo brakuje - wszak on jeszcze prawie niczego, poza jedną kryształową kulą i stosunkowo mało prestiżowym tytułem MŚ w lotach, nie wygrał...
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Styczeń 26, 2011, 15:10:49 »


Ten Freund faktycznie co nieco postraszył w ostatnim czasie czołowkę klasyfikacji generalnej, ale też i miał dwa słabsze występy, a do końca sezonu za mało jest już zawodów indywidualnych, by mógł wskoczyć na podium, chyba, że wygrywałby wszystkie kolejne konkursy z Planicą włącznie, a wiodący w pucharze partaczyliby swoje skoki na maxa  ;).

Fajnie natomiast, że Stochowi udała się ta ostatnia niedziela [jak śpiewał Mieczysław Fogg :D] na rodzimej ziemi  :faja:. Pierwsze podium w karierze i od razu zwycięstwo; dobrze że jest jakaś alternatywa dobrego zawodnika w polskich skokach, bo jak już Małysz zakończy karierę, to spadłaby oglądalność tego sportu w naszym kraju  :haha:. Oby tylko Stoch pokazał nam powtarzalonsć takiego sukcesu [lub chociaż coraz częstsze witanie w pierwszej 10-ce, a najlepiej 5-ce :)], bo jeśli to było to tylko jednorazowe widowisko, to szybko zostanie zapomniany wśród wielu innych obiecujących nazwisk pojawiających się każdego sezonu na skoczniach  :rad2:.



Odnośnie Małysza to wielka szkoda, ze tak a nie inaczej potoczyły się jego losy na zamknięcie weekendu w Zakopanem, ale rokowania są raczej dobre co do jego dalszej dyspozycji sportowej :). Punkty w Pucharze Świata już raczej nie będą tak istotne, jak przywrócenie formy gwarantującej dobre występy na Holmenkolen w ramach MŚ  :].
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 26, 2011, 23:15:40 »

Fakt, pochwaliłem Freunda i zaczął słabo skakać :D  Mistrzostwa świata zapowiadają się bardzo ciekawie. Nie widzę murowanego faworyta. Morgi nie skacze jakoś wybitnie (moim zdaniem nie tyle on jest taki dobry, ile inni tacy słabi: jest po prostu lepszy od wszystkich innych, ale nie jest to dominacja a la Małysz, Hannavald czy chociażby Schlierenzauer z zeszłego sezonu). Nie liczyłbym na złoto Małysza,ale na podium - kto wie? Ale to też nie ma takiego znaczenia: akurat Małysz jest i tak najbardziej utytułowanym skoczkiem w historii MŚ. Bardziej zależało mi na złocie olimpijskim (cóż, było bardzo blisko), ewentualnie na drugim triumfie w TCS no i oczywiście na dogonieniu Nykaenena i Ahonena (tu w ilości miejsc na podium) :) Wracając do faworytów... oczywiście Ammann, skubany, może znów się przygotuje do tej imprezy... i może Tom Hilde? Ostatnio bardzo dobrze skakał.

Stoch - no wreszcie :) Pokazał się z naprawdę świetnej strony, mam nadzieję, że teraz nie przedobrzy i nadal będzie dobrze skakać.
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #11 : Styczeń 28, 2011, 13:14:50 »

Odnośnie zbliżających się Mistrzostw w Oslo, masz rację, że trudno wskazać stuprocentowego faworyta, wszak kandydatów do zwycięstwa i samego podium jest przynajmniej kilku  :rad2:. Główne Austriacy Morgenstern i Kofler, ale też nie można pominąć Kocha i Loitzla, czy wracającego do gry Schlierenzauera - choć specjalnie nie błyszczą w tym sezonie [szczególnie Wolfgang i Gregor :D], któremuś z tej trójki również mogą wyjść dwa dobre skoki  :rad2:. Ciekawi mnie jeszcze co stało się z dobrze rokującym Davidem Zaunerem, w ubiegłym roku ładnie skakał, zdobywając pucharowe punkty i wskakując kilka razy do pierwszej "10"-ki poszczególnych zawodów  :faja:.

Poza podopiecznymi Pointnera, jest jeszcze Amman; widać że jest w formie, choć nie tak dobrej jak rok temu na olimpiadzie - ale on akurat potrafi się zmobilizować na takie prestiżowe imprezy, więc kto wie jak będzie za miesiąc w Norwegii  ??.

Wśród Finów jak na razie można typować Hautamekiego, ale on jest nierówny bardzo - jeden skok ma extra, a w drugim potrafi zawalić kompletnie swoje szanse na sukces  ;). Janne Ahonen raczej nie ma co szukać na Holmenkolen, widać wyraźnie, że jest cieniem samego siebie sprzed lat, a szkoda :(.

Norwegowie - wspomniany przez Ciebie Tom Hilde może namieszać w czołówce, bo wśród zawodników z tego kraju sprawia wrażenie najrówniejszego formą :). Może jeszcze Bjorn Ejnar Rommoren coś wskórać - ostatnio jakby odżył i skacze coraz lepiej :).

Jeśli chodzi o naszych zachodnich sąsiadów, to tutaj Neumayer i Uhrmann wydają się być kluczowymi skoczkami, może jeszcze Schmitt przy odrobinie szczęścia ;).

Słoweńcy, Rosjanie, Japończycy i Czesi według mnie raczej nie odegrają znaczącej roli - nie widać tam jakiegoś lidera, któryby napędzał całą resztę kolegów z drużyny  :P. Ewentualnie Roman Koudelka zasługuje na wyróżnienie, ale przy słabej dyspozycji Jakuba Jandy i Jana Matury szału u Skandynawów nie zrobią  :haha:.

No i nasi jeszcze zostali :). Indywidualnie liczymy na dobre występy Małysza i Stocha, bo widać że u jednego i drugiego forma rośnie :]. Zobaczymy jeszcze jak tam Małysz zaprezentuje się w najbliższy weekend w Willingen po felernym upadku w Zakopanem - jeżeli wskoczy do pierwszej "10"-ki, to znaczyć winno, że jest całkiem dobrze mimo niedawnej kontuzji :). Gorzej z Hulą - cholera, on to jest po prostu człowiek zagadka :D. Czasem zdarzy mu się lepiej skoczyć od Stocha, ale jeszcze częściej ląduje poza pucharową 30-ką i tyle go widziano w drugiej serii  :haha:. Zawodnik nieprzewidywalny, który może zarówno postaszyć starych wyjadaczy, jak i zachowa się zupełnie jak  zółtodziób na skoczni - miejmy nadzieję, że w Oslo zaprezentuje nam tę pierwszą odsłonę :). Brak nam jednak czwartego w miarę dobrego zawodnika w zespole i to może niestety zemścić się w rankingu występów drużynowych :(.

W każdym razie jeśli chodzi o klasyfikację drużynową na mistrzostwach to ja typuję następująco podium :):

1. Austria
2. Norwegia
3. Niemcy, ewentualnie Finlandia lub Polska, ale z takim prawdopodobieństwem, w jakiej kolejności wymieniłem te poszczególne państwa  :D

« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2011, 17:11:21 wysłane przez J.Xavier.B » Zapisane
Król Artur

*


Now it's time to taste what you most fear

Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Styczeń 29, 2011, 20:11:07 »


W każdym razie jeśli chodzi o klasyfikację drużynową na mistrzostwach to ja typuję następująco podium :):

1. Austria
2. Norwegia
3. Niemcy, ewentualnie Finlandia lub Polska, ale z takim prawdopodobieństwem, w jakiej kolejności wymieniłem te poszczególne państwa  :D



Pachniało drugim miejscem i praktycznie prawie do końca łeb w łeb z Niemcami ale zabrakło :(. To nie znaczy, że trzecie jest złe...wręcz przeciwnie bardzo dobre :) Praktycznie wszyscy nasi skoczkowie dali z siebie wszystko tylko w stosunku do Małysza mam trochę niedosyt (mogło być lepiej).
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #13 : Styczeń 29, 2011, 20:44:09 »


Witam kolejnego rozmówcę w temacie :D.

Dzisiejszy występ bardzo udany, to prawda :). Przed zawodami nie sądziłem, że Norwegów wyprzedzimy  :o. Niemcy za to się zmobilizowali i wydarli nam to drugie miejsce, ale i tak nasi pokazali się ze świetnej strony  :rad2:.

[Praktycznie wszyscy nasi skoczkowie dali z siebie wszystko tylko w stosunku do Małysza mam trochę niedosyt (mogło być lepiej).

A ja z kolei jestem zadowolony z występu Małysza, bo miałem obawy, że będzie lądował przed 130-tym metrem ;). A tu walnął 136 i 134,5 metra, a pod uwagę trzeba przecież wziąć fakt, że jednak co nieco obolały musiał być po ubiegłym tygodniu  ;).


Zapisane
lavirrant

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Luty 02, 2011, 21:10:54 »

No i proszę bardzo, drugie zwyciestwo Stocha, tym razem w Kliegentahl! Brawo, być może wreszcie nie będziemy musieli wyczekiwać skoków tylko jednego Polaka.

Coś czuję, że Kamil może nieźle namieszać na mistrzostwach świata.
Zapisane
J.Xavier.B

*

Miejsce pobytu:
Białystok


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #15 : Luty 02, 2011, 21:21:43 »


Fantastyczne zawody dzisiaj, a już szczególnie dla Kamila Stocha  :roll:. Polak po raz drugi w tym sezonie zwycięzcą konkursu PŚ!! :]. Super, że ta kapitalna forma wzrasta w przededniu MŚ  :faja:. A dzisiejszą wygraną potwierdził, że niedawny sukces z Zakopanego nie był przypadkiem i co najważniejsze można też triumfować nie tylko przed własną publicznością  Diabeł 9.

Siódme miejsce Małysza też cieszy, choć mogło być lepiej, gdyby skok z drugiej serii był dłuższy o te 2, 3 metry  :rad2:.

I jeszcze w sprawie lidera po pierwszej serii - Uhrmann choć pobił rekord skoczni, co spotkało się z orgiastycznym zachwytem jego rodaków, to jednak nie wytrzymał presji w drugiej odsłonie  :haha:. Było dokładnie tak, jak powiedział Tajner w studiu; Niemiec dostał dar od natury przy pierwszym skoku, bo formą przecież nie błyszczy  ;). Mimo pięknej odległości i wysokiej noty za swój wyczyn w inaugurującej serii zawodów, po drugim występie krótszym o dobre 30 metrów spadł na odległe 13 miejsce!!  :P.

Stochowi zaś nie podołali również faworyci całego pucharu, jak Morgenstern i Amman :D. Brawa Kamilowi za utarcie im nosów  :faja:.

Co do Stefana Huli, to mimo iż załapał się do drugiej serii, to jednak jego występ pozostawił dzisiaj wiele do życzenia...  :(. Oby chłopak sprężył się do MŚ, bo liczymy na jego dobrą dyspozycję w występach drużynowych  :rad2:.
Zapisane
Król Artur

*


Now it's time to taste what you most fear

Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Luty 03, 2011, 16:53:32 »


I jeszcze w sprawie lidera po pierwszej serii - Uhrmann choć pobił rekord skoczni, co spotkało się z orgiastycznym zachwytem jego rodaków, to jednak nie wytrzymał presji w drugiej odsłonie  :haha:.


Patrzeć na minę Uhrmanna po nieudanym skoku bezcenne :D  :haha:  Diabeł 9 :roll:.
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Marzec 20, 2011, 12:48:43 »

A to ci piękne zakończenie sezonu :) Obłędne te dzisiejsze zawody. Stoch pierwszy, Małysz -trzeci. Do tego awans Małysza na 3-cie miejsce w generalnej klasyfikacji PŚ i polskiej drużyny w PN ...nieprawdopodobne :)

Piękne i mam nadzieję, że symboliczne (przekazanie pałeczki Stochowi) zakończenie kariery Małysza.
Zapisane
Kaja

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Marzec 20, 2011, 16:52:00 »

Bardzo ładnie to wszystko wyszło. Naprawdę... byłam wzruszona :).
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2011, 17:02:49 wysłane przez Kaja » Zapisane

"Więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro."
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne


WAR is NOT the ANSWER

Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Marzec 20, 2011, 17:24:47 »

Piękne to było!! :)
Zapisane

Strony: [1] 2   Do góry
Drukuj
Skocz do: