Strony: 1 [2] 3 4 ... 74   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Piłka nożna <<<Różne ligi europejskie>>>  (Przeczytany 138207 razy)
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #20 : Stycznia 13, 2014, 07:38:59 »

Czy ja wiem, że wyższość? Wszystko zależy od tego, czego oczekujesz po futbolu. Liga angielska (oczywiście to duże uproszczenie, bo nie każdej drużyny to dotyczy) jest bardziej chaotyczna i znacznie łatwiej wpadają bramki. Tu liczy się głównie szybkość, siła. Panuje większa równowaga, często o tytuł bije się z 5-7 drużyn.

Natomiast liga hiszpańska to przede wszystkim technika i założenia taktyczne. Widać to głównie po meczach średniaków z tabeli. Ostatnio widziałem to najlepiej w meczu Betisu z Athletic Bilbao. Zawodnicy nie biegali za tą piłką jak przysłowiowe muły, gra cieszyła oko, jednak padł tylko jeden gol. Sytuacji też jakoś sporo nie było, choć w moim odczuciu to Athletic wygrać powinien, niestety nie dopisało szczęście (słupek i 3 dobre interwencje bramkarza Betisu). W Hiszpanii przede wszystkim gra nie wygląda tak, jak w wielu innych ligach, gdzie mecze przypominają najzwyklejszą kopaninę i przez znaczną część spotkania piłka lata bez ładu i składu, a to od główki, a to silny wykop, a to złe podanie itd itp. A że w la liga panuje dominacja Realu i Barcelony? Nie ma się co czarować, to dwie najczęściej stawiane w pierwszej piątce kluby świata. Druga rzecz, że od zeszłego sezonu po piętach wielkich drepcze Atletico Madryt, co cieszy, momentami wręcz zachwyca :)

Mimo, iż od małego kibicem Blaugrany jestem, to w ostatnim meczu liczyłem na wygraną Atletico. Zrobiłoby się 10 razy ciekawiej, bo w sumie każda drużyna z wielkiej trójcy miałaby podwójną motywację do wygrywania :D
Także wracając do wspomnianej przez Ciebie wyższości - ja wolę ligę hiszpańską, właściwie od sezonu 2004/2005 oglądam nie tylko mecze Barcy czy Realu (dobra, ostatnie pół roku już nie oglądam, bo nie mam canal +, ale pracuję nad tym :D) i mecze tych z pozoru nic nie wnoszących średniaków są emocjonujące i pod wieloma względami cieszące oczy. Liga angielska też ma swoje plusy i też lubię na nią zerknąć, jednak już jakiś czas minął od jakiegoś dużego zaangażowania z mojej strony przy tej lidze.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 13, 2014, 10:36:05 wysłane przez Mandriell » Zapisane

Repta

*

Miejsce pobytu:
Trzebnica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #21 : Stycznia 13, 2014, 10:33:18 »

@UP

Błagam jest Athletic Bilbao i Atletico Madryt nie ma czegoś takiego jak Athletico...

Co do porównywania lig to IMO w Anglii jest większa szansa na to, że słabeusz wyrwie punkty potentatom niż w Primera Divison gdzie liderzy praktycznie rozjeżdżają wszystkich i są tylko pojedyncze mecze gdzie rywale potrafią urwać punkty liderom co zresztą można było zobaczyć w 2 ostatnich sezonach gdzie Mistrz zdobywał kosmiczne 100 punktów.
Zapisane

Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #22 : Stycznia 13, 2014, 10:35:08 »

Heh, literówka mi się wkradła :D Sam często poprawiam ludzi, a tu taki klops  Zombiak
Zapisane

Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Kaizoku Ou Ni Ore Wa Naru

« Odpowiedz #23 : Stycznia 13, 2014, 11:51:57 »

Sorry Mandriell, ale bardziej to już się chyba z Tobą nie mogę zgodzić :D :D
Anglia chaotyczna? Kopanina? Serio? Przecież tam sie koronkowo rozgrywa akcje pozycyjne, wszystko jest wyliczone, zaplanowane, szybkie kontrataki, super bramy z dystansu, pressing, walka, zostawianie serca na boisku  Rambo Tak samo w uwielbianej również przez mnie niemieckiej, która jest chyba nawet ciekawsza (nie mylić z lepsza) od angielskiej. Bo tam to na serio każdy może z każdym wygrać. Taki Werder kilka lat temu potrafił wygrać z Bayernem 3:0 tylko po to, żeby jakieś ogóry mu dowaliły 6:1 w następnej kolejce  :haha: :haha:

Ja to zawsze właśnie oglądając hiszpańską i francuską mam takie wrażenie, że tam się gra często w ten sam sposób - długa piłka do zawodnika z przodu - w ogóle w tych ligach jakoś więcej miejsca mają piłkarze i mogą się swobodnie rozpędzać i wypuszczać sobie piłkę - i wtedy jest już tylko pojedynek jeden na jednego z obrońcą. Oczywiście nie zawsze i nie wszystkie drużyny (przykładem chociażby Barcelona ze swoim tysiącem podań  ;) ) ale takie odnoszę wrażenie. Co nie zmienia faktu, że patrzy się na to przyjemnie.
 
Co do samej dominacji Realu i Barcy, to chyba mnie to nie rusza aż tak. Co innego sezonowi "fani" tych drużyn, którzy wzajemnie się obrażają, wyzywają piłkarzy, próbują pokazać swoją wyższość i robią z Gran Derbi święto narodowe (swoją drogą te mecze akurat ostatnio zrobiły się strasznie przereklamowane, na 90 minut ze 40 schodzi na złośliwe faule i symulki), tacy to mnie denerwują :D Może jak Ateltico pokaże, że są też inne dobre drużyny w Hiszpanii to się trochę to uspokoi :haha:
Zapisane
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #24 : Stycznia 13, 2014, 12:07:34 »

A ja nigdy nie uważałem, iż argument, iż w Anglii każdy może wygrać z każdym przemawia na korzyść tej ligi. W naszej ekstraklasie też tak przecież jest  Diabeł 9
Zapisane
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #25 : Stycznia 13, 2014, 12:16:58 »


Mam wrażenie, że oglądamy zupełnie inne mecze ligi angielskiej i hiszpańskiej :D

W hiszpańskiej jak oglądam mecze to jest właśnie walka o każdy centymetr, mnóstwo podań w środku pola, pressing, stosunkowo mało kontr i taka raczej przemyślana gra. Natomiast w angielskiej ostatni oglądany przeze mnie mecz Man City z Southhamptonem (tyle, że to gdzieś z początku grudnia mecz był :D :D :D ) to była taka nuda, brak ładu i składu, że szok :D
I nie twierdziłem, że w lidze angielskiej jest kopanina :) Zaznaczyłem, że w Anglii jest większy chaos w meczach i tam właśnie każdy z każdym może wygrać (przez co w tabeli jest bardzo gęsto jeśli chodzi o punktację) często przez durne błędy i jakieś takie średnie ogarnięcie taktyczne. To ma swoje plusy, bo nieprzewidywalność musi być tam przednia. Dodam jednak, że moja miarodajność obecnego stanu ligi angielskiej nie jest 100% dobra, bo ostatni mecz to właśnie początek grudnia, a wcześniej to gdzieś jakiś puchar, a jeszcze wcześniej to gdzieś 4 mecze we wrześniu :P
Zapisane

Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Kaizoku Ou Ni Ore Wa Naru

« Odpowiedz #26 : Stycznia 13, 2014, 17:19:07 »

Natomiast w angielskiej ostatni oglądany przeze mnie mecz Man City z Southhamptonem (tyle, że to gdzieś z początku grudnia mecz był    ) to była taka nuda, brak ładu i składu, że szok
Bo trafiasz na jakieś rzygowe (tak mówię na beznadziejne) mecze  :haha: :haha: Obejrzałbyś np. mecz Arsenalu z Norwich, 4-1 i chyba najlepszy teamwork jaki widziałem w tym sezonie, albo wspomniany już wcześniej mecz L'poolu wczorajszy to byś zmienił zdanie :D :D
Owszem są kluby w Anglii, które grają tak, jak to ująłeś - strzelają bramy przez błędy, grają siłowo etc - dajmy takie Stoke, zwanych "drwalami", którzy chyba jak w Kosmicznym Meczu, chcą wygrywać przez totalne zniszczenie przeciwnika :D W zasadzie ja też hiszpańskiej nie śledzę dokładnie i obserwacje opieram głównie na skrótach i pojedynczych meczach, więc mogę się mylić odnośnie obecnego poziomu meczów ;)
Zapisane
NightsCurious

*

Miejsce pobytu:
Stolica




« Odpowiedz #27 : Stycznia 13, 2014, 19:11:11 »

Liga hiszpańska nie umywa się kompletnie do angielskiej. I nigdy się jej nie dorówna. Z prostej przyczyny: inna filozofia sportu, inny sposób prowadzenia drużyn.
W La Liga odkąd pamiętam liczyły się tak naprawdę dwa zespoły - uczestnicy Gran Derbi, plus w niektórych sezonach dochodził jakiś trzeci team, który próbował namieszać - vide Atletico w tym sezonie, wcześniej przeważnie Valencia. Oglądam na bieżąco każdą kolejkę Anglii i Hiszpanii i widać jak na dłoni różnice. W Anglii praktycznie na 20 drużyn o mistrza walczą przynajmniej 3-4, a zdarza się że i więcej, popatrzmy na obecny sezon; nawet zajmujący 7 miejsce obecnie team Davida Moyce'a ma szansę na mistrza, a na pewno jeszcze mocno namiesza w górze tabeli.
Co jest fajne w Premier League? To, że praktycznie co kolejkę zdarzają się mecze na najwyższym sportowym poziomie, i to wcale nie zawsze pomiędzy Chelsea i United czy City z Arsenalem. Żeby daleko nie szukać, wczorajszy mecz Liverpoolu ze Stoke, czwarta drużyna z dwunastą walczy jak równy z równym. Takich przykładów można pokazać mnóstwo. W tym są emocje, poziom sportowy i esencja futbolu - przynajmniej według mnie.
Ostatni mecz, tak głośno zapowiadany jako Małe Gran Derbi - Atletico - FCB pozostawił we mnie taki niesmak, że brak słów...nuda, tragedia, padaka!
A zobaczymy po dzisiejszym spotkaniu The Villans z The Gunners - idę o zakład, że padnie sporo goli - stawiam na cztery a mecz obfitował będzie w całą masę super sytuacji bramkowych.

I nie zgodzę się z tym, że w Anglii pada dużo więcej goli bo jest chaos - tam po prostu szybciej się gra. Mocno, na więcej można sobie pozwolić, w Hiszpanii dotknięcie kogokolwiek, a nie daj Boże przewrócenie, kończy się gwizdkiem i wolnym/karnym itp. To zabija futbol - kolejna przewaga Anglii nad Hiszpanią.
Później, kiedy dochodzi do konfrontacji drużyny z Premiership i La Liga, prawie zawsze zwycięża team z Półwyspu Iberyjskiego - moim zdaniem dlatego, że po pierwsze lepsza technika, chociaż to już się powoli wyrównuje (Eden Hazard, Fernandinho, Suarez), a po drugie, że w Anglii gra się solidny futbol a w Hiszpanii leciutki; więcej odgwizdywania fauli, zwalniania gry, wybijania z rytmu.

Zgodzę się, że piłkarze grający w Hiszpanii są lepiej wytrenowani pod kątem technicznym, fajnie się patrzy na tiki-takę ale co tak naprawdę z tego wynika? Chcecie oglądać 769 podań i 2 gole czy 300 podań i 5 czy 6 goli?
Zapisane

Fortuna audentes iuvat
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #28 : Stycznia 13, 2014, 20:54:10 »


Chcecie oglądać 769 podań i 2 gole czy 300 podań i 5 czy 6 goli?


Ja tam wolę oglądać nawet 900 podań i pasma meczów w których padają wyniki 4:0, 4:1, 5:0, 5:2 gdzie jeszcze dostaję genialny spektakl technicznych zagrań, trików, mijanek  niż 300 podań, bieganie od jednej bramy do bramy na zasadzie "kto szybciej",  sporo brzydkiej gry nastawionej właśnie na faul, siłowe granie, przepychanie i słabe wyszkolenie techniczne i do tego te 5 czy 6 goli ;)

Zauważ, że sama potwierdziłaś wyższość drużyn hiszpańskich nad angielskimi właśnie w ligach europejskich/mistrzów. W tych wymienionych ligach sędziowanie jest uśrednione - nie jest tak wyczulone na faul jak w Hiszpanii ale nie jest też tak kompletnie na faul znieczulone, przez co i jedni i drudzy mają po równo i coś tam muszą dostosować. Inna sprawa, że zarówno drużyny z Anglii jak i z Hiszpanii ostatnio zawsze dostają się do półfinałów. Kolejna rzecz, mówisz o wyrównaniu się techniki w premiership, ale wymieniłaś samych zawodników szkolonych stricte technicznie, wywodzących się z mentalności futbolu jaką prezentuje strona hiszpańska ;) Bo obecna reprezentacja Belgii wzoruje swoją grę na Hiszpanii, o czym sami często wspominają.

Pójdę tutaj za słowem p.a. - czy to faktycznie taka zaleta, że 12 drużyna może wygrać z 4?
Dla przykładu = W la liga w tym sezonie beniaminek do 92 minuty wygrywał z Realem, ot pokazywanie sobie skrajnych przypadków a każdy będzie miał odrobinę racji, w tym rację swoją :D Każdemu podoba się co innego.

Ok, w Anglii szybciej się gra, ale jest i większy chaos, oglądając często ma się wrażenie, że Ci faceci biegają za tą piłką jak głodne dzikusy za rozbitkiem. Na wiwat i czasem niestety bez pomyślunku. Czasem zawodnik nie pomyśli, zasadzi strzał, oczywiście pudłując, gdzie w tym czasie mógłby technicznie podać do dwóch kolegów lepiej ustawionych, ale nie zrobi tego. Dlaczego? Bo nie jest wyszkolony. Poza tym, w tej lidze się tego nie wymaga, bo jak zaznaczacie - tam liczy się szybkość, godziny na siłowni, bieganie od bramki do bramki, kontry, 2-4 podania i pod bramkę, strzał za strzał, ale finezji co kot napłakał. Dlatego uważam, że la liga jest lepsza, bo wolniejsza, spokojniejsza, bardziej finezyjna, nastawiona na atak pozycyjny, budowanie akcji, zdobywanie pola, piłkarze myślą, dopiero biegną :D

Ale to sprowadza się tylko do tego: Obie ligi są dobre, obie od lat uważane za najlepsze ligi świata. I każda będzie miała przeciwników/zwolenników. Nie mówię - liga angielska jest zła, mówię jedynie, że bardziej lubię hiszpańską i dla mnie ta druga jest lepsza. Angielska na pewno wyciąga wnioski z ostatniej dominacji tej drugiej, ale myślę, że jeszcze to trochę potrwa. Bo na takim polu międzynarodowym umówmy się, że ta angielska cudowność zupełnie się nie sprawdza i od lat liczą się Hiszpania/Niemcy.

Zapisane

marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #29 : Kwietnia 13, 2014, 07:54:23 »

Ciekawie się łikend zaczął. Barca przegrała i raczej straciła szanse na wygranie ligi.
Zostają madryciarze.
Przegrał też Bayern, i to z kim. Cienkussia z Levym na ławce ich obiła.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Kirronik

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #30 : Kwietnia 13, 2014, 08:57:53 »

Poczekajmy jeszcze do wieczora, czy Atletico sobie tak na luzie poradzi z Getafe na wyjeździe, ale jeśli wygrają to już faktycznie po lidze dla Barcy.
Zapisane
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #31 : Kwietnia 13, 2014, 09:30:41 »

Ja myślę, że niezależnie od wyników drużyn z Madrytu, już po lidze dla FCB. Ten skład się już po prostu wyczerpał i lepiej dla drużyny, gdyby nic w tym roku nie ugrali, bo w przeciwnym razie znów nic się nie zmieni. Potrzebują nowego bramkarza, obrońców, może też napastników (przydałby im się taki typowy killer pola karnego, którym nie jest ani Alexis, ani Pedro). Środek pola też nie funkcjonuje tak, jak powinien.

NO i jakie to głupie: wyszarpać zwycięstwo z Realem by polec z Granadą.

A ten Bayern to mnie niepokoi. Czyżby na koniec sezonu złapali taki dołek formy?
Zapisane
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #32 : Kwietnia 13, 2014, 15:58:58 »

Ja myślę, że niezależnie od wyników drużyn z Madrytu, już po lidze dla FCB. Ten skład się już po prostu wyczerpał i lepiej dla drużyny, gdyby nic w tym roku nie ugrali, bo w przeciwnym razie znów nic się nie zmieni. Potrzebują nowego bramkarza, obrońców, może też napastników (przydałby im się taki typowy killer pola karnego, którym nie jest ani Alexis, ani Pedro). Środek pola też nie funkcjonuje tak, jak powinien.

NO i jakie to głupie: wyszarpać zwycięstwo z Realem by polec z Granadą.

A ten Bayern to mnie niepokoi. Czyżby na koniec sezonu złapali taki dołek formy?

Odpowiem od końca ;)

Bayern moim zdaniem odpuścił mecz, żeby się skupić w 100% na LM i starciu z Realem. Guardiola dosyć często tak robił w Barcelonie, kiedy mieli spokój w lidze.

Głupie od strony straty punktów, ale w Barcelonie każde zwycięstwo nad Realem smakuje pysznie, nawet jeśli liga jest przegrana :D :D :D

A co do transferów - jeśli faktycznie ten zakaz transferowy przejdzie, to Barca nie zmieni nic przez długi czas niestety. A tak jak piszesz - bardzo potrzebny jest porządny środkowy, odejść chce Alves, także na jego pozycję przydałby się ktoś lepszy od Montoyi, nie wiadomo co z Valdesem, bo jeśli nigdzie nie przejdzie to Barcelonie się bramkarz nie przyda :D W ataku przydałaby się świeża krew, tyle tylko, że drewnianego Pedro na bank się nie pozbędą, bo... nie wiem co. Prędzej puszczą Alexisa, który w tym sezonie zanotował znaczny skok jakości  :pff6:
Druga rzecz, że na ławce moim zdaniem wymagana jest zmiana, tam potrzebny jest ktoś z jajami, a mam wrażenie, że trenerem w Barcelonie jest taki pionek, który boi się postawić na swoim, bo jest nowy  :pff2:

Ale ja chciałem o czymś innym : dzisiejszy mecz Liverpoolu z Man City to istna perełka!
Zapisane

Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Kaizoku Ou Ni Ore Wa Naru

« Odpowiedz #33 : Kwietnia 13, 2014, 17:21:08 »

Ale ja chciałem o czymś innym : dzisiejszy mecz Liverpoolu z Man City to istna perełka!

A jakże! Aż szkoda, że nie może być dwóch mistrzów, bo to co te drużyny grają w tym sezonie to magia.
Zapisane
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #34 : Kwietnia 13, 2014, 17:48:44 »

Dobrze, że nie było remisu, bo to by był najlepszy wynik dla Mourinho ;)
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #35 : Kwietnia 13, 2014, 22:32:20 »

Jeśli Atletico i Liverpol wygrają swoje ligi to będzie niezła jazda.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Kaizoku Ou Ni Ore Wa Naru

« Odpowiedz #36 : Kwietnia 13, 2014, 23:12:13 »

E tam, Liverpool to akurat mega zasuguje, gdzieś do zimy byłem za moim kochanym Arsenalem  Fala ale teraz to tylko Liverpool bo naprawdę ładnie grają, a Suarez kosi całą Anglię. Mam nadzieję, że nie pójdzie zasadą "gdzie dwóch się bije..." i Chelsea wygra ligę...  :pff4:
Zapisane
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #37 : Kwietnia 14, 2014, 06:45:50 »

Ja się podpiszę pod tym, co Yave napisał i dodam, że Atletico również zasługuje bardzo na tego mistrza. Tyle pracy ile oni włożyli w granie na takim poziomie to jest masakra. Dlatego byłbym zdziwiony, gdyby mistrzem został Real bądź Barcelona. W przypadku ligi angielskiej - jeśli tylko City wygra wszystko, co im zostało, to chyba jednak oni będą mistrzem..? A jeśli tylko liverpool wygra z chelsea, to speszal ran może sobie pomarzyć o mistrzostwie ;)
Zapisane

Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Kaizoku Ou Ni Ore Wa Naru

« Odpowiedz #38 : Kwietnia 14, 2014, 08:06:50 »

Po wczorajszym meczu L'pool ma 7 pkt przewagi nad Manchesterem, przy czym City ma 2 mecze zaległe, więc musi liczyć na jakieś tam potknięcie The Reds  :roll: Dzieje się w tej Anglii, bo i walka o TOP 4 staje się coraz ciekawsza  :haha:
Zapisane
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #39 : Kwietnia 14, 2014, 08:12:16 »

W Hiszpanii też ciekawie, bo w ostatniej kolejce Barcelona zagra z Atletico, a wynik tego spotkania może być istotny dla Realu... pamięta ktoś, czy w Primera Division w przypadku równej ilości punktów liczy się bilans bezpośrednich spotkań, czy też ogólny bilans bramek?
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 74   Do góry
Drukuj
Skocz do: