Strony: 1 [2] 3 4 5   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Jak Ci źle to napisz, pomożemy  (Przeczytany 27954 razy)
Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 07, 2010, 18:48:35 »

Co jest złego w uczelni? :D Ja dopiero co studia skończyłem, ale mam ochotę od razu wracać tam - do akademika, na świętowanie rozpoczęcia semestru i takich tam. Pierwszego wtorku w tygodniu i takich tam :D
Zapisane

crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 07, 2010, 18:50:53 »

Idź na doktoranckie :D

Ja tam nie mogę się doczekać 1-ego. Już mi się nudzi w domu. Jakbym jeszcze miała za co gdzieś pojechać czy jakoś ciekawiej zorganizować czas... a tak to tylko internet, szaroburo za oknem i nawet mnie już spanie do południa nie cieszy tak jak kiedyś ;)
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 07, 2010, 20:16:40 »

Co jest złego w uczelni?

- wstawanie 3 h przed zajęciami (przez dziwny dojazd,3 przesiadki),co jest dla mnie męczące,bo ja nie potrafię usnąć przed 00,a jak mam na 8 do to muszę wstawać o 5 . :D
- kolejne 8 miesięcy patrzeć na te "ważne" mordy i słuchać co pierd***
- wnerwiać się na ignoranckie pipy, które zasiadają w DOSie;
- czesne;
- pisanie pracy na obronę.

Wystarczy Ci Panie? :P
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
chiyeko

*

Miejsce pobytu:
Olkusz

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 07, 2010, 20:40:19 »

Dla mnie wszystkie te minusy, co napisałeś, Ciacho, nawet pisanie licencjata, się wyrównują, gdy myślę o tym, że znów zobaczę ludzi z uczelni :) (a problemy z zasypianiem i wstawaniem mam takie same :P)

Za to w sobotę poprawka :( zważając, że nie miałam ani jednej 3 w zeszłym semestrze, to zawalenie tego egzaminu prawdopodobnie zaprzepaściło moje szansę na stypendium i jak myślę, co mogłabym za to kupić, a nie kupię, to mi źle :(
Zapisane

"Niezmienny scenariusz naszych czasów:
apokalipsa zagraża... lecz nie następuje. I zagraża nadal."
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 09, 2010, 01:04:43 »

Ale ja bym chciał być wolny,a nie spętany przez system. ;) W tyłku mam ludzi z uczelni,bo jakbym do niej nie chodził to poznałbym inne osoby, w tramwaju,w parku,na basenie,gdziekolwiek-to za mną nie przemawia. ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 09, 2010, 01:13:10 »

Kurde a ja mam remont w domu i ledwo moge sie poruszac po swoim malym mieszkanku, poza tym nikt mnie nigdzie nie chce - chodzi o prace:/
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
murhaaja

*

Miejsce pobytu:
Wrock

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Nox

WWW
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 09, 2010, 02:00:47 »

Kurde a ja mam remont w domu i ledwo moge sie poruszac po swoim malym mieszkanku, poza tym nikt mnie nigdzie nie chce - chodzi o prace:/
łączę się z Tobą w bólu - też mnie nie chcą do roboty nigdzie
Zapisane

raz, dwa, trzy, Merkury w drugim domu
księżyc, pięć, nic nie może pomóc,
sześć, nieszczęście, Anuszka, siedem, wieczór,
olej, głowa, profesor wszystko przeczuł
---------------------------------------------------
uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Filippo

*




« Odpowiedz #27 : Wrzesień 09, 2010, 11:36:37 »

Kurde a ja mam remont w domu i ledwo moge sie poruszac po swoim malym mieszkanku, poza tym nikt mnie nigdzie nie chce - chodzi o prace:/
łączę się z Tobą w bólu - też mnie nie chcą do roboty nigdzie


Proponuje szukać bezpośrednio w firmach wysyłając CV i listy motywacyjne, nawet jeśli w danym momencie nikogo nie potrzebują, to w przyszłości mogą się odezwać. Szukanie pracy poprzez ogłoszenia przynajmniej w moim przypadkiem było sporym nieporozumieniem (1050 osób na stanowisko, uwaga... pracownik biurowy, castingi i testy na salach wykładowych dla kandydatów na stanowiska, na których odpowiedzialność jest jest naprawdę śmieszna bądź nie ma żadnej).
Wysyłanie CV bezpośrednio do pracodawców zaowocowało natomiast kilkunastoma rozmowami i dzisiejszą moją pracą. Ale to oczywiście nigdy nie jest regułą. Tak było w moim przypadku we Wrocławiu.

A Ty Ciacho dobrze, że na uczelnie niedługo idziesz, bo 54 książki przeczytane w tym roku to przegięcie pały :D
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 09, 2010, 19:43:34 »

Hehehe,ale takiej ilości nie będę czytał co rok. W tym jakoś tak wyszło :) Mimo wszystko rozbawiłeś mnie tym tekstem. :D pozdrawiam ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #29 : Wrzesień 22, 2010, 13:15:07 »

Ależ mam koszmarny plan!

W najlepszym wypadku, gdy uda mi się zapisać na zajęcia tak, by nie mieć okienek, w poniedziałek 8h, wtorek 6h, środa 12h, czwartek 6h, piątek 4h. Koszmar.
Zapisane
Bartek

*

Miejsce pobytu:
Białystok / Kraków




Nahallac

« Odpowiedz #30 : Wrzesień 22, 2010, 14:08:38 »

A ja dostałem najgorszy akademik z możliwych :pff6: Teraz będę próbował coś wskórać by się zamienić, ale nie wiem jak bardzo naiwnego człowieka musiałbym znaleźć.
Zapisane

crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #31 : Wrzesień 22, 2010, 14:37:08 »

Może nie tyle naiwnego, co takiego, którego odseparowali od znajomych ;)
Zapisane
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #32 : Wrzesień 23, 2010, 00:18:29 »

nie potrafię sobie wyobrazić życia w akademiku, i bardziej przerażającym doświadczeniem jest dla mnie tylko śmierć, ale proszę opowiedz co to jest "najgorszy akademik z możliwych" ;)
Zapisane
murarz

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #33 : Wrzesień 23, 2010, 00:51:14 »

w poniedziałek 8h, wtorek 6h, środa 12h, czwartek 6h, piątek 4h

Masz strasznie dużo zajęć :P Co studiujesz?
Zapisane
crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #34 : Wrzesień 23, 2010, 10:00:43 »

Anglistykę. W tym roku dorzucili nam kurs pedagogiczny i tak wyszło :P Ale okazało się, że chyba ostatecznie będzie trzeba się zapisać na 16 zajęć, czyli 32h tygodniowo. Oby do tego nie doszły jakieś bzdurne okienka...
Zapisane
Bartek

*

Miejsce pobytu:
Białystok / Kraków




Nahallac

« Odpowiedz #35 : Wrzesień 23, 2010, 11:52:35 »

nie potrafię sobie wyobrazić życia w akademiku, i bardziej przerażającym doświadczeniem jest dla mnie tylko śmierć, ale proszę opowiedz co to jest "najgorszy akademik z możliwych" ;)
Stary budynek, czteroosobowe pokoje, prysznice w podziemiach, dwie stare pralki, kuchnie z kuchenkami bez kurków, nieustające imprezy, wiecznie pijani studenci, karaluchy, "bez butelki wódki to się tam nawet nie wybierajcie". Robię wszystko co się da by się stamtąd wynieść, z kimś zamienić. Jeszcze jest nadzieja.
Zapisane

Rose
Gość
« Odpowiedz #36 : Wrzesień 23, 2010, 12:01:03 »

Takie akademiki to w moich czasach były :D Marzyłam, żeby mieszkać w akademiku, niestety nie kwalifikowałam się :(
Zapisane
Bartek

*

Miejsce pobytu:
Białystok / Kraków




Nahallac

« Odpowiedz #37 : Wrzesień 24, 2010, 11:20:47 »

A ja znalazłem osobę chętną na wymianę :D Jak już myślałem że naprawdę kompletnie nic więcej nie mogę zrobić, to w sumie sama się znalazła :D No w każdym razie prawdopodobnie uciekam stamtąd do normalnego akademika bez dodatkowych "atrakcji" ;)
Zapisane

crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #38 : Wrzesień 24, 2010, 12:35:50 »

Też mam dobre wiadomości :D Okazało się, że w planie były błędy i w rzeczywistości nie jest tak źle :D
Zapisane
Tathagatha
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Lublin




« Odpowiedz #39 : Listopad 20, 2010, 12:51:17 »

Tak, jest mi źle - z dwóch powodów.

Zostawiłam wczoraj na kanapie książkę, w twardej oprawie i poszłam spać.

A w nocy moja kotka zabawiła się tą książką i mi obgryzła róg, a do tego urwała górną część zakładki do książki, której używałam od pięciu lat i miałam do niej ogromny sentyment. I o ironio! Zakładka jest z kotkiem.

Książkę da się czytać, zakładki używać, ale będę miała teraz cały czas w głowie, że mają takie mankamenty, a pod tym względem mam trochę 'fioła'. Bardzo dbam o swoje książki i cierpię jak się ubrudzą, czy zniszczą.

No i piszę to Wam, bo wiem, że mnie zrozumiecie  :D I nie popatrzycie na mnie jakbym miała nierówno pod sufitem (mam nadzieję heh  ;) )
Zapisane

Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
Strony: 1 [2] 3 4 5   Do góry
Drukuj
Skocz do: