Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Stranger Things  (Przeczytany 13118 razy)
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #20 : Grudzień 06, 2016, 23:27:11 »

Ale to było dobre :)

Zobaczyłem wreszcie ja. W przeciwieństwie do większości (?) dawkowałem sobie serial i rozłożyłem na kilka dni. Zresztą z początku nie byłem aż tak zachwycony. Po pierwszych dwóch odcinkach myślałem sobie: no dobrze, to wszystko już gdzieś widziałem. Fabuła wydała mi się nazbyt oczywista. Jednakże od odcinka nr 3 wciągnąłem się już na całego.

Podstawowe zalety? Klimat, sposób opowiedzenia tej mocno przecież recyklingowej historii, dobrze rozpisane postaci, muzyka i gra aktorska.

Klimat? Wiadomo. Nie jest może tak gęsty jak w niedoścignionym wzorcu (Twin Peaks), ale i tak jest świetnie. Do tego nostalgia wycieka gęstym strumieniem z ekranu. Poczułem się trochę tak, jakbym znowu był dzieckiem. Stranger Things jest tak bardzo ejtisowe, że bardziej się nie da ;) Podkreśla to też ilustracyjna muzyka instrumentalna (czołówka faktycznie wymiata), podobnie, jak dobrane do całości piosenki.

Historia, jak już wspomniałem, tak jakby dobrze znana, wątek Eleven jest wręcz zerżnięty z "Podpalaczki" Kinga, ale to w niczym nie przeszkadza. Bo całość jest znakomicie opowiedziana, rozpisana na trzy głosy (dzieci, nastolatkowie, dorośli) i świetnie zmontowana. No i bohaterowie zostali tak skonstruowani, że aż chce się im kibicować.

I w tym momencie dochodzimy do gry aktorskiej. Zacznę od grupy dorosłych. Tu zdecydowanie najlepszy jest David Harbour. Inna sprawa, że jego postać jest może nawet najlepiej napisana. Jemu kibicowałem może nawet najmocniej w całym serialu. Winona? Jej postać jest bardzo jednowymiarowa. A sama aktorka grała cały czas na granicy szarży, nie przekonała mnie zbytnio. Choć na swój sposób do takiej postaci taka gra pasowała. Grupa nastolatków? Bez wielkich ról tutaj, choć Natalia Dyer swoje zrobiła dobrze. Ciekawy był też Charlie Heaton, który przypomina trochę Edwarda Furlonga, trochę - Rivera Phoenixa. Swoją drogą ładnie i w sumie niesztampowo poprowadzona została historia miłosna tego specyficznego trójkąta. Też na plus.

No i dzieci. Wszyscy chłopcy zagrali nieźle, Gaten Matarazzo trochę jednak ukradł show pozostałej dwójce. I cieszę się, że Finn Wolfhard ma zagrać w nowym It. Dobrze się zapowiada. Wszystko jednak blednie przy tym, co wyprawiała na ekranie Millie Bobby Brown. Ocierała się o perfekcję, grała półcieniami, oddając przy tym całą masę emocji. Winona, patrz i ucz się :D
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #21 : Grudzień 07, 2016, 10:15:34 »

Wszystko jednak blednie przy tym, co wyprawiała na ekranie Millie Bobby Brown. Ocierała się o perfekcję, grała półcieniami, oddając przy tym całą masę emocji. Winona, patrz i ucz się :D

Ale nie mogła tak zagrać, bo w jej roli nie było miejsca na półcienie. Po pierwsze, dziecko jej zaginęło a taka sytuacja może doprowadzić człowieka na skraj, co Winona oddała bardzo dobrze. Oczywiście może się nie podobać jej styl, ale emocje przekazała w stu procentach.

A po drugie Winona za młodu była tak samo chwalona, jak przecierała szlaki dla takich Millie ;)
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #22 : Grudzień 07, 2016, 10:59:39 »

No właśnie nie wiem, czy nie było miejsca na półcienie. Ale może to kwestia pomysłu twórców serialu na tę postać. Skądinąd wiemy, że ona generalnie trochę niezrównoważona była, pada sugestia nt. choroby psychicznej w jej rodzinie...

Hehe, a o Shirley Temple słyszałeś? :D
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #23 : Grudzień 07, 2016, 11:19:20 »

Ale Winona przecierała szlaki dla Millie grając w specyficznych, trochę pokręconych filmach. Pokazując że na takich filmach też można zbudować karierę. Co w efekcie dało jej status aktorki kultowej, co sprawia że idealnie pasuje do takiego serialu jak Stranger Things ;)
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #24 : Grudzień 07, 2016, 11:28:22 »

Hm, po prostu spodobała się Burtonowi i zagrała w bodaj dwóch jego produkcjach, a tak to występowała w dość standardowych filmach. No nie ma statusu takiego, jak Johnny Depp, który kojarzy się głównie z dziwakami, których grywał nie tylko u Burtona. Nigdy też nie pomyślałbym, by nazwać Winonę aktorką kultową, no ale ok, Ty z pewnością darzysz ją kultem ;)
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #25 : Grudzień 07, 2016, 12:03:29 »

Hm, po prostu spodobała się Burtonowi i zagrała w bodaj dwóch jego produkcjach, a tak to występowała w dość standardowych filmach.

Nie do końca się zgadzam ;) Winona (według mnie oczywiście) ma w filmografii (co najmniej) cztery filmy za które ma absolutnie kultowy status. Beetlejuice, Heathers, Edward Scissorhands i Reality Bites. Tylko dwa z nich są Burtona, poza tym jak spojrzeć na jej filmografię to widać, że raczej omija standardowy mainstream. Wystarczy spojrzeć na reżyserów u jakich grała Jarmush, Allen, Linklater... Nawet jak wybiera mainstream to jest to coś w stylu Alien: Resurrection czyli najbardziej pokręcona część Jeuneta ;)

Oczywiście Stranger Things tylko umacnia jej kultowość  :D

« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2016, 12:06:12 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #26 : Grudzień 07, 2016, 17:00:20 »

Z tych czterech tylko Heathers nie widziałem... ale "Reality Bites" to był na swój sposób mainstream, taka próba załapania się na modę na Generację X i te sprawy. Nietrafione to zresztą było, przegadane i sztuczne ;) Ogólnie masz rację, raczej omija mainstream (albo na odwrót :D), ale czy z tego coś musi wynikać?
Zapisane
Cobenka666

*




Gryffindor

« Odpowiedz #27 : Grudzień 07, 2016, 20:54:22 »

Ja nawet bym powiedziała, że gdyby nie Stranger Things, to Winona byłaby już taką trochę zapomnianą aktorką.
Gdzie jej tam do jakiejś kultowości ;)
Zapisane

It is just the beginning of the end
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #28 : Grudzień 12, 2016, 10:15:07 »

Ciekawe zestawienie:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=wBjgFt6lVHM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=wBjgFt6lVHM</a>
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #29 : Grudzień 13, 2016, 10:54:49 »

2 nominacje do Złotych Globów. Najlepszy serial dramatyczny i najlepsza aktorka (Winona  :D ).
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Where is Jessica Hyde?

« Odpowiedz #30 : Grudzień 13, 2016, 16:06:56 »

Brawo dla Winony, ale w tym przypadku jednak Keri Russell lub Evan Rachel Wood :)
Zapisane
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #31 : Luty 06, 2017, 12:19:44 »

No i już wiadomo, kiedy drugi sezon:

https://www.youtube.com/watch?v=9Egf5U8xLo8
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #32 : Lipiec 23, 2017, 05:27:58 »

Nowy trailer. Wygląda fajnie, ale jestem sceptyczny... geniusz pierwszego sezonu będzie ciężko przebić. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=vgS2L7WPIO4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=vgS2L7WPIO4</a>
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #33 : Lipiec 23, 2017, 09:39:13 »

Dragon's Lair Headbang

Przebić pewnie nie przebije, zwłaszcza, że poziom tajemnicy siłą rzeczy nie ten.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2017, 09:50:56 wysłane przez p.a. » Zapisane
mychał

*

Miejsce pobytu:
Okolice Szczecina




"Więc idź, są światy inne niż ten"

« Odpowiedz #34 : Lipiec 26, 2017, 11:25:04 »

Jak dla mnie nie muszą nic przebijać,wystarczy że podtrzymają poziom ;)
Zapisane
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #35 : Wrzesień 25, 2017, 11:46:46 »

Obejrzałem w końcu i ja pierwszy sezon. Ogólnie jest bardzo atrakcyjnie, bo klimat rzeczywiście super, mnóstwo nawiązań do kultowych horrorów. Cała ekipa aktorska zagrała świetnie (w tym kapitalna Winona, momentami aż przerażała), postaci też nie są takie bardzo jednowymiarowe. Fabuła wciąga prawidłowo, ale na końcu następuje małe rozczarowanie. Jakoś spodziewałem się mniej więcej takiego zakończenia już od pewnego czasu i ten ósmy odcinek był dla mnie małym zawodem. Zresztą wyłapuje się pewne nieścisłości i nieprawidłowości.

Ciekawi mnie co wymyślą w drugim sezonie.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #36 : Październik 27, 2017, 17:01:59 »

Dziś premiera drugiego sezonu  :faja: Pierwsze recenzje bardzo optymistyczne... a inektórzy piszą, ze nawet lepszy niż pierwszy sezon  :)

https://www.rottentomatoes.com/tv/stranger_things/s02/
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #37 : Październik 29, 2017, 16:04:10 »

Już jestem po :) Jeśli pierwszy sezon był 10/10 to drugiemu wystawiam 8.5/10. Właściwie dostaliśmy tę samą fabułę, z małymi dodatkami, które być może zaowocują dopiero w kolejnych sezonach. Myślę tu głównie o wątku...

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Czego mi najbardziej zabrakło to jednak tej tajemnicy z pierwszego sezonu. Tam przez większość odcinków moja wyobraźnia sobie uzupełniała wszystkie luki i dlatego oglądałem tamten sezon z wypiekami na twarzy. W drugim tego już zabrakło. Zabrakło mi rozbudowy świata upside down, o ile pojawiło się w tym sezonie sporo fajnych postaci (Bob, Max)... tak wątki z innego wymiaru pozostały w sumie te same, a myślę, że można w tym serialu pokusić się jeszcze o jakieś tajemnice. Liczę, że w kolejnym sezonie zaprezentują coś nowego.

Natomiast serial absolutnie nie utracił nic ze swojego klimatu, czyli nadal jest to jeden wielki hołd dla produkcji z lat 80-tych. Dzieciaki nadal wymiatają. Tym razem mały Will dostał większą rolę i nie boję się tego powiedzieć, aktorsko ten chłopak przyćmił wszystkich swoich kolegów i koleżanki. Z dorosłych Winona jak zwykle świetna i cudowna :D

Czyli ogólnie jest nadal dobrze i warto obejrzeć ;)
« Ostatnia zmiana: Październik 29, 2017, 19:56:27 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #38 : Październik 29, 2017, 17:48:05 »

Czekałem na Twoją wypowiedź, bo wiedziałem, że raz-dwa to zobaczysz ;)

Trzeba sobie powtarzać pierwszy sezon, czy niekoniecznie?

A z tą tajemnicą, to podejrzewałem, że tak będzie, tzn. że tego będzie temu sezonowi brakować.
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #39 : Październik 29, 2017, 19:49:36 »

Trzeba sobie powtarzać pierwszy sezon, czy niekoniecznie?

Niekoniecznie... trochę szczegółów zdążyłem zapomnieć ale wracały do mnie podczas oglądania, także luz ;) Co ciekawe po zakończeniu sezonu drugiego mam wielką ochotę zacząć oglądać sezon 1 od początku  :haha: To chyba dlatego, że chce się przebywać w tym świecie jeszcze trochę dłużej... bo teraz trzeba znów czekać rok na kolejne przygody  :pff2:
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
Drukuj
Skocz do: