Wow.
Ostatni odcinek zrobił na mnie duże wrażenie, szczególnie finałowe sceny na dachu.
Moriarty w tym odcinku był genialny. W zasadzie domyślałem się fabuły w momencie kiedy Sherlock spotkał dziennikarkę przed rozprawą. Domyślałem się jak będzie wyglądała gra, ale i tak byłem cholernie zadowolony z każdego kolejnego kwadransa przed monitorem. Popis świetnego aktorstwa. Zresztą ostateczny "pojedynek" był naprawdę brawurowo zagrany przez obu. Cumberbatch jest w tej roli świetny, widziałem go w międzyczasie w "Szpiegu" i tam też pokazał klasę.
3 sezon już zapowiedziany. Nie mogę się doczekać jak wytłumaczą "śmierć".

I hahahaha:) Amerykanie dostali zielone światło na swoją wersję
