Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Jak poznałem wasza matkę/ How I met your mother  (Przeczytany 2672 razy)
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
T jak Toruń


King Of Sorrow

Zobacz profil
« : Styczeń 06, 2011, 00:12:09 »



Nie wiem czy ktos tu to ogląda czy nie. Ja oglądam, do niedawna uważałem to za najlepszy serial komediowy (przed Przyjaciółmi nawet). Potem był leciutki zastój choc mimo wszystko serial nadal dawał radę.

Zakładam ten temat gdyż według mnie dzisiejszy odcinek (s06e13) uważam za Najlepszy w historii serialu, i w ogóle jest to jedna z najbardziej niesamowitych rzeczy jakie widziałem w serialu. Dlaczego?
1. mnóstwo, mnóstwo!!! zabawnych scen, tak sie nie śmiałem dawno na żadnym filmie a gdzie dopiero serialu!!
2. zakończenie najsmutniejsze w historii HIMYM i również jedno z najsmutniejszych zakończeń filmu/serialu jakie ostatnio widziałem.
Te dwa 1sze punkty sa głównie dla tych ktorzy serial oglądają i wiedzą o co chodzi, dlatego serio- cieszę się ze zacząłem kiedys ogladać ten serial i doszedłem do tego odcinka!! Dla mnie mistrzostwo.
3. czegos takiego to jeszcze nie widziałem!! To wyłapie tylko spostrzegawcze oko!! Przez cały odcinek w tle było "odliczanie" od 50 do 1, tzn. normalnie idzie akcja serialu i w dziwnych miejscach jak sie ktoś przyjrzy widać na różnych rzeczach w scenach np. na kurtce jak ktos nosi, na plakacie w tle, na drzwiach ... i tak cały serial idzie od 50 do 1 i ...smutnej nowiny :(

Przekozak jest ten odcinek i cały ten serial!!
Polecam!!

ps. odliczanie:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=N0sPQkKMo5s" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=N0sPQkKMo5s</a>

mega wymyslili z tym odliczaniem!!

I to wszystko w 20 minut!!
Zapisane

lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Styczeń 07, 2011, 22:02:56 »

Odcinka 13 jeszcze nie oglądałem, ale kocham ten serial. Moim zdaniem najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem. Super postacie, "LEGENDARNA" :D:D już postać Barney'a Stinsona, którą cytują już wszyscy moi znajomi:) do tego pełno nawiązań do popkultury Amerykańskiej, jak i piękne przedstawienie Nowego Jorku. Serial cudo!
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 20, 2011, 15:02:04 »

Obejrzałem ostatni odcinek 6 sezonu. Świetny odcinek a ostatnia minuta zostawia tyle pytań, że już chciałbym oglądać dalej. Jak zwykle na samym końcu jest totalne zaskoczenie i powrót do początku sezonu, czyli tego jak Ted był na czyimś ślubie.

Teraz zostają tylko pytania po tym ostatnim odcinku:
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Sullivan

*


This Is Not an Exit

Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpień 24, 2011, 22:11:19 »

Zaciekawiony masą pozytywnych opinii, dziesiątkami demotów i obrazków z serialu porozrzucanych gdzieś w odmętach sieci i upierdliwą znajomą ciągnącą za rękaw koszuli i powtarzającą 'obejrzyj, obejrzyj!' uległem i obejrzałem. 5 odcinków i podziękowałem.
Nigdy nie lubiłem sitcomów i ten nie jest w stanie tego zmienić. Nienawidzę stylistyki, jak śmieszna tematyka by nie była.
Ale nie mogę powiedzieć, że nie próbowałem ('daj sobie spokój' pojawiło się w mojej głowie gdzieś przy trzecim odcinku ;)).
Zapisane
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie


Space Travel Is Boring

Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 16, 2011, 23:54:34 »

Ja przez te wakacje zobaczyłem wszystkie sześć sezonów i jestem bardzo zadowolony. Serial naprawdę smieszny, a dwa czy trzy odcinki niemal rozłożyły mnie na łopatki. Co prawda główny motyw czyli jak Ted poznał swoją żonę, matkę jego dzieci nie interesuje mnie już wcale (bo pewnie w ostatnim sezonie się tego dowiemy, a jak wiadomo serial ma oglądalność i tak szybko się nie skończy) za to inne już bardziej. Z bohaterów moimi ulubieńcami są Barney i Robbin (z jej gwiazdorską przeszłością na czele) :D

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane
Nari

*

Miejsce pobytu:
Poznań

Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 17, 2011, 09:59:27 »

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Jak poznałem... to właściwie drugi sitcom w moim życiu, który obejrzałam w całości odcinek po odcinku. (Drugim jest Big Bang Theory). Rozmaite teksty Barneya weszły na stałe do mojego słownika i z niecierpliwością czekam na kolejne osiągnięcia Neila Patricka Harrisa. Gość ma talent do komedii (polecam na yt filmiki z gali Tony Awards 2011, którą prowadził).
Jednak drugą postacią, która moim zdaniem zasługuje na uznanie (bardziej, niż Robin) jest Marshall. Jest niesamowity z tą swoją obsesją ratowania świata. Motyw z opakowaniem sześciopaku był urzekający.

Cóż, pozostaje tylko czekać na nowe odcinki.
Zapisane
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie


Space Travel Is Boring

Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 17, 2011, 12:01:06 »

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Jednak drugą postacią, która moim zdaniem zasługuje na uznanie (bardziej, niż Robin) jest Marshall. Jest niesamowity z tą swoją obsesją ratowania świata. Motyw z opakowaniem sześciopaku był urzekający.

Co prawda lubię wszystkich bohaterów ale Marshall to dla mnie takie ciepłe kluchy :D Do serialu wnosi dużo ale z racji tego, że z Lily na 100% będzie w przyszłości jego losy nie interesują mnie aż tak jak Barneya i Robbin, którzy ciągle stanowią wielką niewiadomą.
Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
T jak Toruń


King Of Sorrow

Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 17, 2011, 12:13:50 »

Marshall jest momentam,i nawet lepszy od Barneya.
Generalnie jednak to druga najfajniejsza postać serialu :) Czasami ma takie spostrzezenia i wali takimi tekstami ze można paść ze śmiechu :D

A co do NPH to gość rzeczywiście ma komediowy talent (tak jakwspoimniała Nari z rozdania nagród) albo w serii o Haroldzie i Kumarze gdzie gra samego siebie, wszyscy na niego patrzą jak na super fajnego kolesia co był Dougie Howserem, a on tymczasem ćpa, chętnie ...uprawia sex :P i korzysta z tego że jest rozpoznawalny i dobrze kojarzony :D
Zapisane

ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie


Space Travel Is Boring

Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 21, 2011, 11:07:03 »

Fajnie się nowy sezon zaczyna :) Dalej trzyma poziom. Dalej nic nie wiadomo i pewnie długo tak będzie. Ale dalej jest śmiesznie. Poza tym

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Pozostaje tylko czekać na kolejne odcinki.

Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 23, 2011, 00:13:53 »

No i ja jestem po pierwszych dwóch odcinkach.

W zupełności się zgadzam z Tobą, emu! Również ze spoilerem, ale dla mnie dalej przyszła żona Barney'a jest zagadką. A Nora dla mnie jest wspaniała :) Beercules mega - w ogóle podobają mi się motywy z filmikami z neta. To będzie bardzo dobry sezon, coś mi się wydaje, bo ja możliwe, że jako jedyny oglądam to dlatego, żeby naprawdę dowiedzieć się kto jest matką dzieci Teda :)

A tutaj takie małe na dodatek:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=bNeQupLmryY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=bNeQupLmryY</a>

Edit: po 3 odcinku Ducky Tie muszę uznać, że to jeden z najsmutniejszych odcinków :(
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2011, 23:56:02 wysłane przez lorddemon1991 » Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie


Space Travel Is Boring

Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 29, 2011, 19:54:11 »

Trzeci odcinek trzyma poziom ale faktycznie jest trochę smutny. Samo zakończenie i to co
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
mówi Tedowi odnośnie Robin i Barneya może bardzo dużo zmienić. Czego bym nie chciał bo tak jak jest jest dobrze. Ale może tak źle nie będzie i jak to Marshall mówi: to będzie dobry rok :) I sezon serialu też :P
Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
T jak Toruń


King Of Sorrow

Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Październik 04, 2011, 22:46:13 »

Obejrzałem własnie 4 odcinek nowej serii i ... jest super :)
Mnie serial zawsze sie podobal, choc fakt ze mial wahania formy. Ten sezon poki co jest znakomity :)

Z oczywistych wzgledow wszyscy porownuja ten serial do "Przyjaciol", ale to nie jest tak; tutaj jest troche inne poczucie humoru, ktore w tym sezonie jest na dobrych torach :D
Nie ma postaci ktora by sie nie wyrozniała, nie ma nudy, jest śmiech :)

Duży plus jak na razie.
Zapisane

Yave

*

Miejsce pobytu:
Wysokie Mazowieckie


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Październik 04, 2011, 23:03:15 »

A mi 7 sezon nie podoba się tylko pod 1 względem:

Niepotrzebnie
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
. Nigdy nie byłem wielkim fanem ich związku i mam nadzieję, że nie będą razem. Natomiast to, co zdenerwowało mnie na początku sezonu to fakt, że od kiedy Lily jest w ciąży to "śmieszność" Marshalla spadła o 80 %. Tak samo w przypadku Lily i Robin. Barney na początku w ogóle mnie nie bawił, ale wraca do formy i jest już spoko :D Ogólnie na razie nie przypadł mi do gustu 7 sezon, ale po 4 odcinkach nie można całego oceniać.

I tak jak pisaliście powyżej, mnóstwo nawiązań do "Przyjaciół", naprawdę mnóstwo, ale mi to, bynajmniej, nie przeszkadza ;)

P.S. Myślałem, że zapomną o
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
a tu proszę niespodzianka. Ciekawe czy dalej się utrzyma?  :]

P.S.2 Wchodziliście?
:D
Zapisane

Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. -  Kurt Cobain
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
T jak Toruń


King Of Sorrow

Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Październik 04, 2011, 23:12:46 »

Ja wlasnie mam nadzieje ze
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

I fakt- Marshall troche spuscil z tonu, ale jak dla mnie seozn daje rade:)

edit:
Hehehhe, stronki spoko :D ze tez na prawde je stworzyli :D
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2011, 23:14:19 wysłane przez Stebbins » Zapisane

Yave

*

Miejsce pobytu:
Wysokie Mazowieckie


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Październik 11, 2011, 23:19:48 »

Ale się ckliwy robi ten serial...  :pff6:

Pytanie czemu? W końcu ma śmieszyć a muszę przyznać, że w 5 odcinku jedyny śmieszny moment to
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

A tak poza tym to znowu Marshall nudzi... On był śmieszniejszy już podczas
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
w 6 sezonie ;/

No a ponadto nic nie idzie z Tedem do przodu w tym sezonie. Oglądamy tylko rozkwitający związek
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
i spadającą formę Marshalla i Lily.

Oj, nie podoba mi się 7, nie podoba... Mam nadzieję, że dowalą jakiś zwrot sytuacji, byle śmieszny, bo jak na razie to katastrofa

PS.
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. -  Kurt Cobain
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie


Space Travel Is Boring

Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Październik 12, 2011, 17:23:56 »

E tam wcale nie jest taki ckliwy. Nawet nie wiem, w którym miejscu mógłby być. Ostatni odcinek fajny. A to, że Teda jest mało to dla mnie paradoksalnie plus :)
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : Październik 12, 2011, 21:10:08 »

Zgadzam się z eemuu, odcinek bardzo fajny. Lubię motywy starwarsowe w serialu :D
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Yave

*

Miejsce pobytu:
Wysokie Mazowieckie


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Październik 12, 2011, 21:12:26 »

Może i fajny ale nie powiecie mi chyba że naprawdę podoba wam się sezon 7? No chyba że nie oglądaliście pierwszych 6...  :P
Zapisane

Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. -  Kurt Cobain
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #18 : Październik 12, 2011, 21:13:35 »

Oglądałem wszystkie sezony i ten też jest na podobnym poziomie! Dla mnie wszystko jest w nim świetne, nawet odejście od głównego tematu, którym jest historia Teda - a ja bardzo lubię te historię.
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Yave

*

Miejsce pobytu:
Wysokie Mazowieckie


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Październik 12, 2011, 21:14:38 »

No nie wierze po prostu, że naprawdę podoba wam się Barney nie korzystający z Playbooka  :D
Zapisane

Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. -  Kurt Cobain
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
Drukuj
Skocz do: