Stebbins

Miejsce pobytu: T jak Toruń
King Of Sorrow
|
 |
« : Styczeń 06, 2011, 00:12:09 » |
|
 Nie wiem czy ktos tu to ogląda czy nie. Ja oglądam, do niedawna uważałem to za najlepszy serial komediowy (przed Przyjaciółmi nawet). Potem był leciutki zastój choc mimo wszystko serial nadal dawał radę. Zakładam ten temat gdyż według mnie dzisiejszy odcinek (s06e13) uważam za Najlepszy w historii serialu, i w ogóle jest to jedna z najbardziej niesamowitych rzeczy jakie widziałem w serialu. Dlaczego? 1. mnóstwo, mnóstwo!!! zabawnych scen, tak sie nie śmiałem dawno na żadnym filmie a gdzie dopiero serialu!! 2. zakończenie najsmutniejsze w historii HIMYM i również jedno z najsmutniejszych zakończeń filmu/serialu jakie ostatnio widziałem. Te dwa 1sze punkty sa głównie dla tych ktorzy serial oglądają i wiedzą o co chodzi, dlatego serio- cieszę się ze zacząłem kiedys ogladać ten serial i doszedłem do tego odcinka!! Dla mnie mistrzostwo. 3. czegos takiego to jeszcze nie widziałem!! To wyłapie tylko spostrzegawcze oko!! Przez cały odcinek w tle było "odliczanie" od 50 do 1, tzn. normalnie idzie akcja serialu i w dziwnych miejscach jak sie ktoś przyjrzy widać na różnych rzeczach w scenach np. na kurtce jak ktos nosi, na plakacie w tle, na drzwiach ... i tak cały serial idzie od 50 do 1 i ...smutnej nowiny  Przekozak jest ten odcinek i cały ten serial!! Polecam!! ps. odliczanie: mega wymyslili z tym odliczaniem!! I to wszystko w 20 minut!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 07, 2011, 22:02:56 » |
|
Odcinka 13 jeszcze nie oglądałem, ale kocham ten serial. Moim zdaniem najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem. Super postacie, "LEGENDARNA"  :D już postać Barney'a Stinsona, którą cytują już wszyscy moi znajomi:) do tego pełno nawiązań do popkultury Amerykańskiej, jak i piękne przedstawienie Nowego Jorku. Serial cudo!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 20, 2011, 15:02:04 » |
|
Obejrzałem ostatni odcinek 6 sezonu. Świetny odcinek a ostatnia minuta zostawia tyle pytań, że już chciałbym oglądać dalej. Jak zwykle na samym końcu jest totalne zaskoczenie i powrót do początku sezonu, czyli tego jak Ted był na czyimś ślubie. Teraz zostają tylko pytania po tym ostatnim odcinku: Robin w którymś z odcinków powiedziała, że chce aby Ted był drużbą na jej ślubie, a na końcu odcinka dowiadujemy się, że Barney się żeni. Tylko teraz zostaje pytanie z kim? Niby całość zapowiada jakoby miała to być Robin, szczególnie końcówka. Ale jednak Barney spotyka swoją byłą z 6 sezonu. Chyba jedyną dziewczynę w której się zakochał. Więc to może być ona. Do tego Lily jest w ciąży - w końcu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
Sullivan
This Is Not an Exit
|
 |
« Odpowiedz #3 : Sierpień 24, 2011, 22:11:19 » |
|
Zaciekawiony masą pozytywnych opinii, dziesiątkami demotów i obrazków z serialu porozrzucanych gdzieś w odmętach sieci i upierdliwą znajomą ciągnącą za rękaw koszuli i powtarzającą 'obejrzyj, obejrzyj!' uległem i obejrzałem. 5 odcinków i podziękowałem. Nigdy nie lubiłem sitcomów i ten nie jest w stanie tego zmienić. Nienawidzę stylistyki, jak śmieszna tematyka by nie była. Ale nie mogę powiedzieć, że nie próbowałem ('daj sobie spokój' pojawiło się w mojej głowie gdzieś przy trzecim odcinku  ).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 16, 2011, 23:54:34 » |
|
Ja przez te wakacje zobaczyłem wszystkie sześć sezonów i jestem bardzo zadowolony. Serial naprawdę smieszny, a dwa czy trzy odcinki niemal rozłożyły mnie na łopatki. Co prawda główny motyw czyli jak Ted poznał swoją żonę, matkę jego dzieci nie interesuje mnie już wcale (bo pewnie w ostatnim sezonie się tego dowiemy, a jak wiadomo serial ma oglądalność i tak szybko się nie skończy) za to inne już bardziej. Z bohaterów moimi ulubieńcami są Barney i Robbin (z jej gwiazdorską przeszłością na czele) Robin w którymś z odcinków powiedziała, że chce aby Ted był drużbą na jej ślubie, a na końcu odcinka dowiadujemy się, że Barney się żeni. Tylko teraz zostaje pytanie z kim? Niby całość zapowiada jakoby miała to być Robin, szczególnie końcówka. Ale jednak Barney spotyka swoją byłą z 6 sezonu. Chyba jedyną dziewczynę w której się zakochał. Więc to może być ona. Do tego Lily jest w ciąży - w końcu  Mam nadzieję, że na końcu Barney będzie z Robbin. Nawet jakby to miał nie być ich ślub  A odnośnie tego ślubu to nawet jest gdzieś teoria, że skoro Ted ma tam poznać swoją żonę to może to być przybrana siostra Barneya. Ja nawet jestem się z tym w stanie zgodzić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Nari

Miejsce pobytu: Poznań
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 17, 2011, 09:59:27 » |
|
Przybrana siostra Barneya? Obejrzałam wszystkie odcinki i nie kojarzę kompletnie tego motywu o.O Jak poznałem... to właściwie drugi sitcom w moim życiu, który obejrzałam w całości odcinek po odcinku. (Drugim jest Big Bang Theory). Rozmaite teksty Barneya weszły na stałe do mojego słownika i z niecierpliwością czekam na kolejne osiągnięcia Neila Patricka Harrisa. Gość ma talent do komedii (polecam na yt filmiki z gali Tony Awards 2011, którą prowadził). Jednak drugą postacią, która moim zdaniem zasługuje na uznanie (bardziej, niż Robin) jest Marshall. Jest niesamowity z tą swoją obsesją ratowania świata. Motyw z opakowaniem sześciopaku był urzekający. Cóż, pozostaje tylko czekać na nowe odcinki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 17, 2011, 12:01:06 » |
|
Przybrana siostra Barneya? Obejrzałam wszystkie odcinki i nie kojarzę kompletnie tego motywu o.O Ojciec Barneya w pierwszym odcinku, w którym go widzimy wspomina o niej będąc z synem w barze. Wspomina również, że jest ona studentką. Co by pasowało do wspomnienia Teda o tym, że matka była obecna przez pomyłkę (Ted wszedł nie do tej sali) na jego zajęciach z architektury. Teoria bardzo ogólna ale może coś z tego wyjść  Jednak drugą postacią, która moim zdaniem zasługuje na uznanie (bardziej, niż Robin) jest Marshall. Jest niesamowity z tą swoją obsesją ratowania świata. Motyw z opakowaniem sześciopaku był urzekający.
Co prawda lubię wszystkich bohaterów ale Marshall to dla mnie takie ciepłe kluchy  Do serialu wnosi dużo ale z racji tego, że z Lily na 100% będzie w przyszłości jego losy nie interesują mnie aż tak jak Barneya i Robbin, którzy ciągle stanowią wielką niewiadomą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Stebbins

Miejsce pobytu: T jak Toruń
King Of Sorrow
|
 |
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 17, 2011, 12:13:50 » |
|
Marshall jest momentam,i nawet lepszy od Barneya. Generalnie jednak to druga najfajniejsza postać serialu  Czasami ma takie spostrzezenia i wali takimi tekstami ze można paść ze śmiechu  A co do NPH to gość rzeczywiście ma komediowy talent (tak jakwspoimniała Nari z rozdania nagród) albo w serii o Haroldzie i Kumarze gdzie gra samego siebie, wszyscy na niego patrzą jak na super fajnego kolesia co był Dougie Howserem, a on tymczasem ćpa, chętnie ...uprawia sex  i korzysta z tego że jest rozpoznawalny i dobrze kojarzony 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 21, 2011, 11:07:03 » |
|
Fajnie się nowy sezon zaczyna  Dalej trzyma poziom. Dalej nic nie wiadomo i pewnie długo tak będzie. Ale dalej jest śmiesznie. Poza tym Wraca Victoria. Czyli chyba najlepsza jak do tej pory partnerka Teda (nie licząc Robin). Bardzo fajna scena jak Ted ją zauważa na imprezie architektów. I ta piosenka nazwana jej imieniem w tle...Świetnie to wymyślili. Wraca też Nora, pewnie w celu odwrócenia uwagi od prawdziwej panny młodej ze ślubu Barneya. Świetny Marshall w tych odcinkach. To jego picie za dwóch było bardo ok Pozostaje tylko czekać na kolejne odcinki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 23, 2011, 00:13:53 » |
|
No i ja jestem po pierwszych dwóch odcinkach. W zupełności się zgadzam z Tobą, emu! Również ze spoilerem, ale dla mnie dalej przyszła żona Barney'a jest zagadką. A Nora dla mnie jest wspaniała  Beercules mega - w ogóle podobają mi się motywy z filmikami z neta. To będzie bardzo dobry sezon, coś mi się wydaje, bo ja możliwe, że jako jedyny oglądam to dlatego, żeby naprawdę dowiedzieć się kto jest matką dzieci Teda  A tutaj takie małe na dodatek: Edit: po 3 odcinku Ducky Tie muszę uznać, że to jeden z najsmutniejszych odcinków
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2011, 23:56:02 wysłane przez lorddemon1991 »
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 29, 2011, 19:54:11 » |
|
Trzeci odcinek trzyma poziom ale faktycznie jest trochę smutny. Samo zakończenie i to co mówi Tedowi odnośnie Robin i Barneya może bardzo dużo zmienić. Czego bym nie chciał bo tak jak jest jest dobrze. Ale może tak źle nie będzie i jak to Marshall mówi: to będzie dobry rok  I sezon serialu też 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Stebbins

Miejsce pobytu: T jak Toruń
King Of Sorrow
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 04, 2011, 22:46:13 » |
|
Obejrzałem własnie 4 odcinek nowej serii i ... jest super  Mnie serial zawsze sie podobal, choc fakt ze mial wahania formy. Ten sezon poki co jest znakomity  Z oczywistych wzgledow wszyscy porownuja ten serial do "Przyjaciol", ale to nie jest tak; tutaj jest troche inne poczucie humoru, ktore w tym sezonie jest na dobrych torach  Nie ma postaci ktora by sie nie wyrozniała, nie ma nudy, jest śmiech  Duży plus jak na razie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 04, 2011, 23:03:15 » |
|
A mi 7 sezon nie podoba się tylko pod 1 względem: Niepotrzebnie wracają do wątku Robin-Barney . Nigdy nie byłem wielkim fanem ich związku i mam nadzieję, że nie będą razem. Natomiast to, co zdenerwowało mnie na początku sezonu to fakt, że od kiedy Lily jest w ciąży to "śmieszność" Marshalla spadła o 80 %. Tak samo w przypadku Lily i Robin. Barney na początku w ogóle mnie nie bawił, ale wraca do formy i jest już spoko  Ogólnie na razie nie przypadł mi do gustu 7 sezon, ale po 4 odcinkach nie można całego oceniać. I tak jak pisaliście powyżej, mnóstwo nawiązań do "Przyjaciół", naprawdę mnóstwo, ale mi to, bynajmniej, nie przeszkadza  P.S. Myślałem, że zapomną o a tu proszę niespodzianka. Ciekawe czy dalej się utrzyma? ![:]](http://www.gothamcafe.pl/Smileys/free4web/rad2.gif) P.S.2 Wchodziliście? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Stebbins

Miejsce pobytu: T jak Toruń
King Of Sorrow
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 04, 2011, 23:12:46 » |
|
Ja wlasnie mam nadzieje ze I fakt- Marshall troche spuscil z tonu, ale jak dla mnie seozn daje rade:) edit: Hehehhe, stronki spoko  ze tez na prawde je stworzyli 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2011, 23:14:19 wysłane przez Stebbins »
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 11, 2011, 23:19:48 » |
|
Ale się ckliwy robi ten serial...  Pytanie czemu? W końcu ma śmieszyć a muszę przyznać, że w 5 odcinku jedyny śmieszny moment to wizyta Teda w biurze Barneya i prezentacja o Ewokach  A tak poza tym to znowu Marshall nudzi... On był śmieszniejszy już podczas w 6 sezonie ;/ No a ponadto nic nie idzie z Tedem do przodu w tym sezonie. Oglądamy tylko rozkwitający związek i spadającą formę Marshalla i Lily. Oj, nie podoba mi się 7, nie podoba... Mam nadzieję, że dowalą jakiś zwrot sytuacji, byle śmieszny, bo jak na razie to katastrofa PS. Kaczy Krawat wciąż się utrzymuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #15 : Październik 12, 2011, 17:23:56 » |
|
E tam wcale nie jest taki ckliwy. Nawet nie wiem, w którym miejscu mógłby być. Ostatni odcinek fajny. A to, że Teda jest mało to dla mnie paradoksalnie plus
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 12, 2011, 21:10:08 » |
|
Zgadzam się z eemuu, odcinek bardzo fajny. Lubię motywy starwarsowe w serialu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 12, 2011, 21:12:26 » |
|
Może i fajny ale nie powiecie mi chyba że naprawdę podoba wam się sezon 7? No chyba że nie oglądaliście pierwszych 6... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #18 : Październik 12, 2011, 21:13:35 » |
|
Oglądałem wszystkie sezony i ten też jest na podobnym poziomie! Dla mnie wszystko jest w nim świetne, nawet odejście od głównego tematu, którym jest historia Teda - a ja bardzo lubię te historię.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #19 : Październik 12, 2011, 21:14:38 » |
|
No nie wierze po prostu, że naprawdę podoba wam się Barney nie korzystający z Playbooka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
|