Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Big Little Lies  (Przeczytany 2042 razy)
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« : Marzec 15, 2017, 10:28:16 »



Opis Filmweb:
Cytuj
W spokojnym, nadmorskim miasteczku Monterey w stanie Kalifornia nic nie jest takie, jakim się wydaje. Kochające matki, osiągający sukcesy mężowie, urocze dzieci, piękne domy. Za ich pozornie perfekcyjnym życiem kryje się jednak sieć kłamstw. Pewnego dnia w miasteczku pojawia się samotna matka Jane (Shailene Woodley) i jej syn Ziggy. Wieloletnie przyjaciółki Madeline (Reese Witherspoon) i Celeste (Nicole Kidman) biorą ją pod swoje skrzydła, co nie pozostaje bez znaczenia dla relacji z Renatą (Laura Dern). Przykry incydent w szkole wyznacza nowe linie podziału. A gdy w miasteczku dochodzi do zbrodni, która zaburza idealne życie mieszkańców, pojawia się podejrzenie, że mogło mieć to coś wspólnego z napięciami, które pojawiły się pomiędzy matkami dzieci z lokalnej szkoły.

Trailer:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=SjTdQrHXVac" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=SjTdQrHXVac</a>

------------------------------------------

Z ostatnich nowości ten serial umila mi życie najbardziej. Po pierwsze aktorsko to jest absolutna ekstraklasa. Oczywiście duża w tym zasługa kosmicznie dobrej obsady ;) Nicole i Reese pokazują tutaj, że nie na darmo dostały te swoje Oscary ;) To chyba sprawia, że wszyscy muszą równać do ich poziomu i cała obsada wypada genialnie. Wreszcie Shailene Woodley ma co grać! Dla mnie to jest jej najlepsza rola od czasu Spakobierców. Laura Dern kradnie drugi plan i jak ją tu oglądam to stwierdzam, że to jest bardzo niedoceniona aktorka.

Cała historia może rozwija się trochę powolnie, ale to nie oznacza, że brakuje tu emocji. Emocje są ale takie podskórne. Napięcie wisi w powietrzu i czuć, że skończy się to dla kogoś bardzo źle (mam skojarzenia z American Beauty). Pewnie dla wszystkich  :haha:  Pod względem technicznym perełka. Klimatyczne zdjęcia, sugestywny montaż (dużo flashbacków z przyszłości i przeszłości ;) ). Na osobne wyróżnienie zasługuje soundtrack. W każdym odcinku wynajdują jakąś piosenkę, którą mam ochotę natychmiast ściągnąć i słuchać cały dzień ;)

Także mam nadzieję, że utrzymają ten wysoki poziom do końca. I też chciałbym zobaczyć kolejny sezon  :faja:
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2017, 16:30:45 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 05, 2017, 09:52:01 »

Wczoraj obejrzałem finał i podtrzymuję wszystko to co napisałem wyżej, oprócz jednego zdania. Wszystkie wątki pozamykano idealnie, dlatego w tym momencie już nie widzę potrzeby dalszego ciągu. Jeśli będzie drugi sezon to dobrze i oczywiście będę oglądał, jeśli nie... to też dobrze ;)

10/10
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
michax77

*



« Odpowiedz #2 : Kwiecień 24, 2019, 15:13:23 »

Dla mnie ten serial to jeden z najlepszych seriali 2017 roku, W przypadku scenarzysty, czyli Kelleya to zaskakująca produkcja, bo głównie kojarzę go z prawniczych seriali, a w przypadku Wielkich Kłamstewek mimo, że historia zaczyna się od śmierci na imprezie to później nie obserwujemy akcji po czyli pracy prawników i policji. Akcja się cofa i obserwujemy los kobiet, które były na imprezie. Głównymi bohaterkami są trzy matki zagrane rewelacyjnie przez Reese Witherspoon, Nicole Kidman i Shailene Woodley.

 Wszyscy jak mówiłem rewelacyjnie grają, ale mnie spodobała się najbardziej Kidman, która dawno nie miała tak świetnej roli jak w tym miniserialu (choć przedłużono na 2 sezon przez to jaki sukces odniosła, czyli to już nie miniserial).

Od strony technicznej pierwszorzędna robota ? bardzo mi się montaż podobał, serial ma świetną muzykę (choć głównie same piosenki, a nie soundtrack), a reżyser filmowy Jean Marc Vallee dla którego to był debiut w serialu spisał się też na medal. Zresztą ogląda się ten serial nie jak serial, tylko jak film długi. Tak mu się spodobała praca w HBO przy miniserialach że w zeszłym roku stworzył też dobrą produkcję z Amy Adams czyli Sharp Objects.

Trzymają w napięciu odcinki, w ogóle nie nudzą i zlatują bardzo szybko mimo tego, że pozornie nic się nie dzieje. Widać od pierwszego odcinka, że to nie jest kryminał, nie na tym serial się skupia kto zginął, tylko na pokazaniu życia trzech głównych bohaterek. No i tak prawdę powiedziawszy po pierwszym odcinku łatwo zgadnąć kto jest ofiarą, żadne zaskoczenie.

Bardzo zadowolony z serialu jestem, co zasługą też pewnie książki jest, że serial tak dobry i kolejny dowód na to że reżyserzy filmowi i aktorzy z najwyższej półki to co najlepsze mają do zaoferowania mogą pokazać w serialach obecnie a nie filmach. Ale też nie chciałbym 2 serii mimo sukcesu jaki odniósł HBO tym serialem, bo to zamknięta całość jest. Prędzej obejrzałbym te aktorki w innym miniserialu, ale nie ja o tym decyduję:)
Zapisane
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #3 : Kwiecień 24, 2019, 15:43:31 »

No i tak prawdę powiedziawszy po pierwszym odcinku łatwo zgadnąć kto jest ofiarą, żadne zaskoczenie.

Poważnie? Ja się zastanawiałem długo.
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
michax77

*



« Odpowiedz #4 : Kwiecień 24, 2019, 16:38:11 »

 
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #5 : Kwiecień 24, 2019, 17:18:20 »

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

W każdym razie kwestia zbrodni nie była najważniejsza w tym serialu, co ciekawe wątek obyczajowy też. Chyba najbardziej przykuwały uwagę iskrzenia między postaciami na tle kolejnych wydarzeń. Jeszcze raz powtórzę siłą serialu są głównie wyborne role.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
michax77

*



« Odpowiedz #6 : Czerwiec 10, 2019, 22:42:33 »

Zaczął się drugi sezon dobrym odcinkiem i w sumie nie jestem zaskoczony, bo recenzje przedpremierowe odcinków 1-3 wszystkie były na plus. Potwierdziło się to co w nich pisano czyli widać, że twórcy mają pomysł na historię jak ją ciągnąć. A odejście z ekipy Valee razem z jego zdjęciowcem i montażystą nie spowodowało jakiegoś zbyt dużego spadku w tym jak serial wygląda, bo nowa reżyserka próbuje udawać styl Valee, ale też coś dodaje od siebie. I wyszło dobrze, odcinek zleciał szybko, Choć zaskoczyło mnie że Valee jest wymieniony jako jeden z ośmiu montażystów odcinków, czyli chyba jakimś tam udział w serialu ma, a to on przecież w dużej mierze odpowiadał za to jak serial był zrobiony i wyglądał w 1 serii.

Podobnie jak w 1 serii, a przynajmniej pilot, trzyma wysoki poziom, jeśli chodzi o montaż, zdjęcia, reżyserię. No i aktorsko wszystkie panie mają kilka popisowych scen, ale wiadomo od dawna, że Kidman, Dern i Witherspoon  to świetne aktorki są.  Młodsze koleżanki im nie ustępują. Podoba mi się też że Streep nie gwiazdorzy, nie szarżuje, tylko jest takim bonusem do historii. Oczywiście gra świetnie, ale też nie dominuje nad innymi paniami,  nie niszczy ich swoją grą, wszystkie grają na podobnym poziomie. Bardzo dobre rozpoczęcie sezonu.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2019, 22:44:18 wysłane przez michax77 » Zapisane
michax77

*



« Odpowiedz #7 : Czerwiec 18, 2019, 21:51:23 »

Drugi odcinek chyba jeszcze lepszy jak pierwszy. Każda z aktorek ma co grać i pokazuje pełnie swojego talentu, ma kilka popisowych scen. Może jedynie Zoe Kravitz na razie snuje się po planie, ale liczę na to, że dadzą jej coś więcej do grania w kolejnych odcinkach.
Zapisane
michax77

*



« Odpowiedz #8 : Czerwiec 25, 2019, 12:42:05 »

Trzeci epizod znowu dobry, i tego chyba można być pewnym, że serial będzie trzymał poziom do końca. Nie przeszkadza mi też, że Dern chyba coraz bardziej szarżuje. Dla mnie to wciąż dobry serial, który do świetnego poziomu windują aktorki.
Zapisane
michax77

*



« Odpowiedz #9 : Lipiec 02, 2019, 12:50:53 »

Na półmetku jesteśmy i kolejny bardzo dobry odcinek. Jedyna różnica w porównaniu z poprzednimi, że Laura Dern już tak nie szarżuje jak wcześniej. Bardzo fajnie historia się rozwija, choć kolejny raz zdaję sobie sprawę, że gdyby nie doskonałe aktorki (i aktorzy), świetna realizacja to w sumie byłaby opera mydlana.
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #10 : Lipiec 02, 2019, 16:00:37 »

Cieszy mnie, że serial trzyma poziom. Czekam na cały drugi sezon i pyknę go w jeden weekend :)
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt - Letterboxd
michax77

*



« Odpowiedz #11 : Lipiec 15, 2019, 19:25:22 »

Hal9000 po tym co napisałeś akurat był piąty odcinek, który mi średnio wszedł, ale przedostatni, czyli dzisiejszy to powrót do formy, dobra robota:)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2019, 21:04:55 wysłane przez michax77 » Zapisane
michax77

*



« Odpowiedz #12 : Lipiec 22, 2019, 21:11:35 »

Skończyłem finał i mogę napisać trochę więcej, podsumować cały sezon. Dla mnie 2 sezon to przede wszystkim jest sezon  o wybiciu szamba powstałego w 1 serii, o kłamstwie, ale też o traumie, próbie wychodzenia z niej, zmierzaniu się z przeszłością i tym co nadejdzie w przyszłości. Mnie nie przeszkadza taka zmiana, ale pewnie dla wielu widzów będzie to oznaczało, że jest nudno i nic nie dzieje się.

1 sezon to był bardziej dramat, obyczajówka jak kryminał, ale 2 sezon poszedł jeszcze bardziej w stronę dramatu. Choć przyznam, że oglądając to co się dzieje wokół Celeste, Madeline, Jane, Renaty i Bonnie czasami odnosiłem wrażenie jakbym oglądał operę mydlaną, tylko zrealizowaną na najwyższym poziomie i zagraną przez znakomite aktorki, ale jednak operę mydlaną. Chciało mi się śmiać, zwłaszcza przy niektórych scenach z Laurą Dern w pierwszych odcinkach, bo jej wątek mocno zahacza o komedię, absolutnie genialny jest moment wkurzenia Renaty w drugim odcinku gdy zostawia męża i odjeżdża. Choć moim zdaniem Dern bardzo szarżuje w tym sezonie, czasami aż za bardzo, zwłaszcza w pierwszych odcinkach, ale w następnych uspokoiła się i lepiej gra. No i akcje Renaty z finałowego odcinka doskonale rozumiem, na jej miejscu zachowałbym się podobnie:)

Więc ogólnie jestem zadowolony z jej wątku, ale jakbym miał wymienić najsłabszy, to wymieniłbym wątek Bonnie i Jane. Wątek Jane podoba mi się jak zakończono w finale, należy jej się coś dobrego od życia, a w przypadku Bonnie to przez większość sezonu Zoe Kravitz chodzi ze smutną miną i patrzy w dal. Zrozumiałe jest dlaczego się tak zachowuje, ale jest to męczące. Na dodatek pojawia się mama Bonnie, który też nie jest zbyt ciekawym wątkiem, ale przynajmniej ma świetne zakończenie i mam na myśli list czytany do mamy przez Bonnie. Choc przyznam że spodziewałem się takiego rozwiązania tego wątku, to co dowiedziałem się z listu, że w tą stronę zawędruje ostatecznie. Fajnie że dostała córka Lenny Kravitza coś więcej do zagrania w ostatnich odcinkach jak wcześniej.

Wątek Madeline jest całkiem spoko, ma kilka popisowych scen Witherspoon. Fajnie też, że ma więcej do grania Adam Scott w roli jej męża, chyba jako jedyny z facetów ma jakąś tam rolę w tym kobiecym serialu. Ale najważniejsze w drugim sezonie są dwie panie, czyli Nicole Kidman i Meryl Streep w roli teściowej. Widać że ten wątek najbardziej twórców sezonu drugiego interesował, do tego stopnia, że w finale dostajemy dramat rozgrywający się w sądzie między Celeste i Mary Louise. I nie jestem zaskoczony, choć pozornie nie pasuje sądowa drama do BLL, bo to serial Davida E. Kelleya, który na prawniczo sądowych serialach zna się jak mało kto.

Kidman ma sporo doskonale zagranych momentów, nie tylko w finale, ale w całym sezonie, podobnie jak reszta aktorek. A co do roli Meryl Streep to na początek powiem, że mam do aktorki obojętny stosunek. Wiem jak to wybitna aktorka jest, jaka instytucja w LA, wiem też jak dużo ma Oscarów z czego niektórzy robią sobie żarty, że nieważne jak zagra to za każdą rolę się jej Oscar należy, ale nie mam do niej negatywnego nastawienia, ani też jej nie uwielbiam. I moim zdaniem zagrała bardzo dobrze, nie przesadziła z szarżowaniem (może jeden moment w 1 lub 2 odcinku z okrzykiem w czasie kolacji), choć gra teściową, którą ciężko polubić, ale też ostatecznie można ją zrozumieć, jak obejrzy sie cały sezon.

Mary Louise to taka postać, która emanuje bierną agresją, jest pasywno agresywna. Ma kilka starć z przyjaciółkami Celeste, gdzie potrafi jednym dialogiem zbić z tropu którąś z bohaterek. Absolutnie fantastyczne są momenty, gdy razem grają Witherspoon i Streep, dosłownie iskry z ekranu lecą, podobnie jest w scenach gdy Meryl Streep gra z Dern. Meryl jest to tak dobra aktorka, że nie robi z teściowej czysto złą postać, jak z komiksu, choć jak mówiłem ciężko ją polubić, ale ostatecznie to rozumiałem jej podejście do całej sprawy i nawet jak serial się zakończył trochę jej współczułem. Więc nie zdziwię się jak przy następnych Emmy i Globach sypną się nagrody dla Kidman, Witherspoon, Streep, Dern, Woodley i Kravitz, zwłaszcza Kidman, Witherspoon, Streep i Dern zasługują.

Ogólnie mówiąc zmiana reżysera nie spowodowała obniżenia poziomu serialu, ale widać jednak zmianę w serialu, nie ma już tego montażu jakim zasłynął Vallee, jest mniej piosenek. Zauważyłem też, że dzieci odgrywają mniej ważną rolę jak w 1 serii, zwłaszcza w pierwszych odcinkach, a w 1 serii wprowadzali sporo humoru i robili za grecki chór. Choć drugiej połowie sezonu dzieciaki mają o wiele istotniejszą rolę.

 A co do finału to uważam, że bardzo dobry, ale widać że najważniejszy jest wątek z Meryl Streep i Kidman, to głównie twórców interesuje, reszta wątków to trochę zapychacz, ale nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Może dlatego że cała obsada wyciąga nawet ze słabszego materiału sporo i tego się tak w czasie oglądania nie odczuwa, że jeden wątek ciekawszy, inny słabszy.

 Nie rozumiem tylko czemu David E. Kelley mówił, że finał 2 serii został napisany jakby to był koniec serialu, bo moim zdaniem ostatnia scena, to mocne otwarcie drzwi pod kolejny sezon. Nie ma zawieszenia akcji, jest ładna ostatnia scena, którą kupuję jeśli jest pożegnaniem z bohaterkami, ale jednocześnie to takie zakończenie, że może powstać 3 sezon, jak kiedyś HBO zmieni zdanie. Ogólnie daję 8/10, czyli tyle samo co za 1 sezon.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2019, 21:27:02 wysłane przez michax77 » Zapisane
Repta

*

Miejsce pobytu:
Trzebnica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #13 : Wrzesień 13, 2019, 10:05:37 »

Niedawno zacząłem oglądać ten serial razem z dziewczyną i muszę przyznać, że kawał fajnej historii, jesteśmy jakoś w połowie 1 sezonu i póki co jesteśmy zadowoleni z seansów. Świetne kreacje i całkiem ciekawie prowadzone wątki obyczajowe.
Zapisane

J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #14 : Listopad 25, 2019, 10:37:29 »

Skończyłem oglądać drugi sezon i uważam, że jest jeszcze lepszy niż pierwsza odsłona. Przede wszystkim stanowi świetne uzupełnienie historii przedstawionej w pierwszym sezonie. Wszystko się zazębia i układa w logiczną całość. Twórcy wprowadzają też nową postać, czyli Mary Louise Wright brawurowo zagraną przez Meryl Streep (lecz rzeczywiście bez nadmiernego gwiazdorstwa, naprawdę świetnie wykreowana postać, bardzo charakterystyczna, ale nie przerysowana). Wokół niej tak naprawdę jest zbudowana fabuła. I aż iskry lecą w sytuacjach stykowych.

Wprowadzono też kilka wątków pobocznych, pojawiła się matka Bonnie (bardzo ciekawie zakończony wątek), ale trochę irytowała chodząca Bonnie z nieobecnym wzrokiem i spuszczoną głową. Męczące to było. Pociągnięto też temat kryzysu w związku Madeline, gdzie prym wiódł Adam Scott, tak jak michax77 zauważył rodzyneczek w tym sfeminizowanym serialu i naprawdę dał radę wykrzesać z postaci dużo. Kryzys dopadł też związek Renaty, no i tu kapitalną rolą popisała będąca póki co lekko w cieniu Laura Dern.

Wszystko generalnie spoko, choć szczególnie początek był taki, że rozkoszowałem się głównie grą aktorską, a sama fabuła mnie aż tak nie wciągnęła. To trzy ostatnie odcinki połknąłem na 1 raz, tam rzeczywiście działy się, że rzeczy super, no i lekko zaskakujące. A zwieńczeniem dzieła uważam scenę rozprawy sądowej.

Generalnie jest bardzo bardzo dobrze. Ode mnie spokojnie 8/10.
Największy plus: kapitalne role, choć i doskonałe sceny i bardzo dobre poprowadzenie historii.
Lekki minus serii to bardziej marginalna rola Shailene Woodley

Ponoć serial był przewidziany na dwa sezony, ale widzowie piszą prośby o powstanie trzeciej serii i chyba jest możliwe :)
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
michax77

*



« Odpowiedz #15 : Listopad 25, 2019, 17:22:50 »

Tak przewidziany na 2 serie, że 1 sezon był nominowany w kategorii miniseria, czyli zamknięta całość do różnych nagród:) Planowany był tylko 1 sezon, a że serial spotkał się z tak dobrym przyjęciem, w sensie krytycznym, nagrodami, i wśród widzów jest powszechnie lubiany, więc dlatego powstała 2 seria.
Zapisane
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #16 : Listopad 25, 2019, 17:42:16 »

Przepraszam, źle się wypisałem, ale chodziło mi o to, że druga miała już właściwie zamknięcie fabularne (związane choćby z tytułem) i chyba naprawdę na tym mieli poprzestać. Zresztą jak sam przyznasz zapewne pierwsza część miała bardzo otwarte zakończenie i że będzie kontynuacja to było pewne, o ile się tylko spodoba (a to też właściwie było pewne :) ). Oczywiście temat można dalej ciągnąć, ale ten główny wątek wydaje się być zakończony, natomiast spokojnie można się pokusić o rozszerzenie kwestii pobocznych, których jest w serialu mnóstwo.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: