Gotham Cafe

Forum ogólne => Pozostałe => Wątek zaczęty przez: Magnis on Czerwca 10, 2011, 19:38:58



Tytuł: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Czerwca 10, 2011, 19:38:58
(http://1.fwcdn.pl/po/13/40/31340/7098587.2.jpg?l=1226719351000)

Opis :
Jest to parodia wielkiego przeboju kinowego z roku 1991, filmu Kevina Reykiego "Robin Hood: Książę Złodziei:. Brooks ośmiesza patatyczny ton pierwowzoru i gwiazdorskie zadęcie Kevina Costnera, który nie zgodził się wystąpić w rajtuzach.Widzowie, którzy uwielbiają absurdalne sytuacje i cięte dialogi mistrza tego gatunku nie powinni się zawieść.

Tym razem film Mela Brooksa, któremu udało się stworzyć bardzo dobrą parodie o Robin Hoodzie pełną absurdalnego humoru i gagów.Znakomicie spisał się Cary Elwes, ponieważ jego postać została dobrze zagrana
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
.Także postać sługi Zezuja ( w tej roli Mark Blankfield ) jest zabawna
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
.Sam Mel Brooks wystąpił jako rabin Truckman.
Film ogląda się znakomicie przez co seans upływa szybko.Bawiłem się fajnie na filmie :).Ocena 8/10.

Ktoś oglądał :)?.


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: p.a. on Czerwca 12, 2011, 09:11:06
Hehe, uwielbiam :)

Ciekawostka jest taka, że za pierwszym razem film nie wywarł na mnie większego wrażenia, bo wyłapałem głównie te najbardziej oczywiste sceny (np. pojedynek na kije na mostku). Przy każdej kolejnej projekcji wyłapywałem różne drobne żarciki (np. scena przy wspomnianym moście, gdy jeden z bohaterów demonstruje, że nie trzeba przechodzić przez most, by pokonać rzekę, gdyż jest taka mała. Padają przy tym bodaj słowa "to nie jest Missouri" :D Robin Hood działał tak jakby przed odkryciem USA ;)) i na chwilę obecną to chyba moja ulubiona komedia Brooksa.

Wśród moich znajomych swego czasu wprowadziłem zwyczaj robienia "siekierek dla..." :) Uwielbiam też sceny z aparatem do obrzezania i wymówki całej gromady, gdy zobaczyli, cóż to takiego :D


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Master on Czerwca 12, 2011, 09:22:37
Rewelacyjna parodia. To jeden ten z filmów, które można zestawić koło Hot Shots, Naga Broń czy ściągany. Klasyk i tyle :D

Najlepszy tekst: Bierze ją na wieżę i tam ją rozbierze :P


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Cichy on Czerwca 12, 2011, 11:39:09
"to nie jest Missouri" :D

Tam było Missisipi :)

Parę ładnych lat temu katowałem niemiłosiernie ten film. Dalej mam do niego sentyment i pewnie bym się śmiał z niektórych sen, ale jakoś wolę je zachować w pamięci i nie przypominać sobie całego filmu. Boję się, że bym się zawiódł albo zniesmaczył w którymś momencie ;)


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Czerwca 12, 2011, 14:02:20
Najlepszy tekst: Bierze ją na wieżę i tam ją rozbierze :P

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Cichy on Czerwca 12, 2011, 14:36:14
Szeryf Rottingham

Właśnie teraz zauważyłem, że Rottingham znaczy "gnijąca szynka" :D, a w oryginalnym Robin Hoodzie było Nottingham ;)


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Czerwca 12, 2011, 14:42:20
Właśnie teraz zauważyłem, że Rottingham znaczy "gnijąca szynka" :D, a w oryginalnym Robin Hoodzie było Nottingham ;)

To się dobrali : Latryna z gnijacą szynką czyli Rottinghamem :D :D.


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: p.a. on Czerwca 12, 2011, 17:57:44

Tam było Missisipi :)


No to prawie to samo :)

Boję się, że bym się zawiódł albo zniesmaczył w którymś momencie ;)

Oj, zniesmaczenie jest niemal pewne - u Brooksa niektóre dowcipy są nisko latające - chociażby te "ale wyrosły panu ładne cycuszki", gdy ten niewidomy obejmował rzeźbę kobiety, myśląc, że to Robin.

A sceny z księciem Janem niemalże wszystkie znakomite. Ot, chociażby, gdy przychodzi szeryf z dwiema wiadomościami i Jan proponuje, by Rottingham przekazał mu te złe wiadomości w dobry sposób :) Albo jego miny, gdy trąby dęły mu prosto w uszy... albo uwaga na temat jego pieprzyka :D No i absurdalne "od tej pory wszystkie latryny będą nosiły twoje imię" ;) (po angielsku john - kibel)

Hehe, no i "czy nie myślałaś kiedyś, by zmienić imię?" wraz z odpowiedzią:D


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Master on Czerwca 12, 2011, 20:00:39
Najlepszy tekst: Bierze ją na wieżę i tam ją rozbierze :P

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Ja znam inną wersję...
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Czerwca 12, 2011, 20:10:29
Ja znam inną wersję...
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)





Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Master on Czerwca 12, 2011, 20:16:50
Kurczę, może... dawno filmu nie widziałem :)


Tytuł: Odp: Robin Hood : Faceci w rajtuzach (1993)
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Czerwca 12, 2011, 20:23:05
Dobra rola była Megan Cavanagh jako Broomhilda wymiatała
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)