Strony: 1 2 [3] 4 5   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: [seria] Niezniszczalni  (Przeczytany 20228 razy)
Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #40 : Luty 25, 2014, 15:06:35 »

ciekawe co (poza wieksza iloscia gwiaz kina akcji) pokaza tworcy w trzeciej odslonie :)
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #41 : Luty 25, 2014, 15:10:47 »

Nie chcę wiedzieć co będzie w czwartej planowanej na 2016 rok :D
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #42 : Luty 25, 2014, 15:15:38 »

Poważnie? Ma być 4? Oj... to mi się już to coraz bardziej nie podoba :D

Ja w sumie z 1 byłem całkiem zadowolony, na podobnych zasadach co p.a.
Jednak za 2 się nie zabrałem do tej pory głównie ze względu na "boskiego Chucka", którego po prostu nienawidzę.
Zapisane

Magnis

*




« Odpowiedz #43 : Luty 25, 2014, 15:22:55 »

Mandriell, ale "boski Chuck" występuje w epizodach, więc więcej go nie ma niż jest. Akurat mi nie przeszkadzało, bo miałem frajdę podczas oglądania kiedy występuje :D :D.

W trzeciej części miał wystąpić Jackie Chan, ale chyba zrezygnował. Szkoda. Dobrze, że powróci Jet Li, bo go lubię oglądać Star Wars .
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 15:25:57 wysłane przez Magnis » Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Up the Irons

« Odpowiedz #44 : Luty 25, 2014, 15:29:23 »

Mandriell, nie rób jaj, tylko zabieraj się za oglądanie, bo dwójka to totalnie inny poziom niż jedynka. Nie dość, że się więcej dzieje, to jeszcze Arnie, Bruce i Król Chuck wypadają wręcz rewelacyjnie -  w scenach z nimi naprawdę nieźle się uśmiałem :D Może początek filmu trochę za poważny - w ogóle mam wrażenie, że Sly podchodzi do Niezniszczalnych zbyt serio - ale potem jest już tylko lepiej  ;) Na filmwebie chyba nawet zarzuciłem dychą dla tego filmu, ale głównie po to, żeby podnieść średnią i z sentymentu chyba  :rad2:
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #45 : Luty 25, 2014, 15:34:57 »

Podobno Seagal odmówił zagrania w jedynce, potem dwójce, a teraz trójce.
Trochę szkoda, bo tylko jego będzie brakować z tych wielkich największych.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #46 : Luty 25, 2014, 15:36:48 »

Mandriell, ale "boski Chuck" występuje w epizodach, więc więcej go nie ma niż jest. Akurat mi nie przeszkadzało, bo miałem frajdę podczas oglądania kiedy występuje :D :D.

W trzeciej części miał wystąpić Jackie Chan, ale chyba zrezygnował. Szkoda. Dobrze, że powróci Jet Li, bo go lubię oglądać Star Wars .

Uff, to mnie przekonuje ;)
I co?! Nie ma Li? Jakaż to?! Przecież on był rewelacją jedynki :D :D :D
I fakt, szkoda, że Chan zrezygnował.

Podobno Seagal odmówił zagrania w jedynce, potem dwójce, a teraz trójce.
Trochę szkoda, bo tylko jego będzie brakować z tych wielkich największych.

Uff, jak cudownie. Segal jest na mojej najczarniejszej liście zaraz po Chucku.
Tylko jego? A Eastwood? Dobra, Clint to jednak wyższy poziom kina sensacyjnego, ale też niezniszczalna legenda :D
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 15:39:02 wysłane przez Mandriell » Zapisane

Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #47 : Luty 25, 2014, 15:43:15 »

dla mnie ta seria to odrebna kategoria, ktora nalezy traktowac z dystansem bo inaczej sie nie da, podchodzac lajtowo do tematu mozna fajnie spedzic czas :)
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #48 : Luty 25, 2014, 15:43:56 »

Świetny filmik O wpadkach w Niezniszczalnych

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=GIvcXH2aq1Q" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=GIvcXH2aq1Q</a>
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Magnis

*




« Odpowiedz #49 : Luty 25, 2014, 15:52:41 »

Uff, to mnie przekonuje ;)
I co?! Nie ma Li? Jakaż to?! Przecież on był rewelacją jedynki :D :D :D

Jest w obsadzie :D :D :D. Lubię go, ponieważ jako czarny charakter sprawdza się znakomicie. Fajnie zagrał też pozytywnego bohatera w Wojowniku z Shaolin czy Legenda czerwonego smoka, a Pewnego razu w Chinach to już klasyka ;) :).

I fakt, szkoda, że Chan zrezygnował.

Bardzo szkoda. Oglądałem wiele filmów z jego udziałem oraz widziałem making of w niektórych z nich jak nagrywał. Do tego dochodzi Jackie Chan : Moje wyczyny, gdzie pokazuje jak nagrywał sceny w Policyjnej opowieści ;).
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #50 : Luty 25, 2014, 15:54:40 »

Fabuła trójki:

Cytuj
Barney (Stallone), Christmas (Statham) i reszta ekipy musi stawić czoło Conradowi Stonebanksowi (Gibson), który wiele lat temu stworzył Niezniszczalnych razem z Barney'em.  Stonebanks zmienił się i został bezlitosnym handlarzem bronią. Barney był zmuszony go zabić, przynajmniej myślał, że to zrobił. Stonebanks pragnie zemsty i unicestwienia Niezniszczalnych, ale Barney ma inny plan. Decyduje się walczyć ze starą gwardią przy pomocy świeżej krwi. Dlatego werbuje do Niezniszczalnych nowe pokolenie, które jest młodsze, szybsze i obyte z technologią. Ich misja staje się walką starego stylu z nowoczesnym podejściem. Jeszcze nigdy Niezniszczalni nie mieli tak osobistego starcia.

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

W oficjalnie potwierdzonej obsadzie są: Sylvester Stallone, Jason Statham, Jet Li, Dolph Lundgren, Randy Couture, Terry Crews, Arnold Schwarzenegger, Wesley Snipes, Antonio Banderas, Mel Gibson, Harrison Ford, Kellan Lutz, Glenn Powell, gwiazda MMA Ronda Rousey i były mistrz świata w boksie wagi półśredniej Victor Ortiz.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 15:56:58 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #51 : Luty 25, 2014, 15:55:59 »

Łoo, człowiek odkopał temat i jaka lawina postów :D

Jet Li rzeczywiście zaskoczył w jedynce. Sporo dystansu z jego strony :)

A co do największych - mnie by ucieszył choćby epizodzik z Bolo Yeungiem :)
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #52 : Luty 25, 2014, 16:00:28 »

A co do największych - mnie by ucieszył choćby epizodzik z Bolo Yeungiem :)

On już ma swoje lata, ale w kilku filmach go oglądałem. Przydałby się tutaj tak samo jak Cynthia Rothrock, Gary Daniels i Billy Banks. Swego czasu królowali w filmach karate.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #53 : Luty 25, 2014, 16:09:12 »

Jest dokładnie w wieku Stallone'a. Poza tym nie mówię, że miałby imponować klatą (swego czasu miał boską), czy sztukami walk, ale jakiś epizodzik, ot, szef złych kolesi.
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #54 : Luty 26, 2014, 09:44:37 »

A co do największych - mnie by ucieszył choćby epizodzik z Bolo Yeungiem :)

To by było zajebiste! Jeden z najlepszych czarnych charakterów, których pamiętam z dzieciństwa. On i ta jego poważna mina...i cyce :D I taki drobny epizodzik byłby świetny, nawet nie tyle szef, co jakiś ochroniarz, czy żołnierz, jak Scott Adkins w "Niezniszczalni 2". :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #55 : Kwiecień 23, 2014, 13:04:31 »

Obejrzałem drugą część :)

Generalnie - kupa zabawy, z którą jednak kontrastuje nazbyt poważny początek. Tak jakby pierwszą połowę filmu nakręcił kto inny, niż drugą. Obie mi się podobają, ale nabyt silnie ze sobą kontrastują, zwłaszcza, jak się zestawi moment śmierci jednego z ekipy Slaja z wejściem Chucka. Jak na mój gust trochę nazbyt to przegięte, ale też Chuck pojawił się tu głównie po to, by pośmiać się z samego siebie. Ale mam wątpliwości, czy jego postać jest tu potrzebna. Cała reszta - na medal. Rewelacyjne tempo, miażdżące sceny akcji, kupa humoru (dialogi między Slajem a Stathamem...) no i tu i ówdzie mrugnięcia okiem do widza. Arnie przerzuca się z Willisem najsłynniejszymi odzywkami ze swoich filmów, Lundgren przypomina, czym zajmował się przed podjęciem kariery aktora i tak dalej i tak dalej. Idealny film rozrywkowy, a już na pewno dla pokolenia wychowanego na kinie akcji z ery VHS. 7/10
Zapisane
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #56 : Sierpień 19, 2014, 21:28:01 »

Poszedlem w zeszly weekend na maraton Niezniszczalnych. Juz tu pisalem ale jakby ktos nie wiedzial jestem psychofanem tej serii i jak ktos ma zamiar sie.krytycznie wypowiadac to nie jestem w stanie tego nawet czytac a co dopiero wchodzic w dyskusje.


Jedynka nadal jest bardzo dobra choc ma braki. Szczegolnie obsadowe, mala ekipa ale najwiekszy minus to nieciekawy czarny charakter. To sie swietnie wpasowuje w konwencje takiego kina - jakis mundurowy dyktator malego panstewka i amerykanin w garniturze robia razem narkotyki - ale oni sa mdli. Eric Roberts... no jest po prostu a Batisty z Dextera jakby tu nie bylo to film nic by nie stracil. Serio moznaby wyciac wszystkie sceny z nim. Ale film spelnil oczekiwania. Ogladalem go juz chyba 3 razy i zawsze bawilem sie doskonale. No i Lee jest na ekranie wiecej niz te marne 5 min w kolejnych czesciach.

Dwojka to jest film doskonaly. Idealny humor, idealna rozwalka, idealna obsada. Nie ma szans napakowac tego filmu bardziej i juz nie ma szans tego powtorzyc. A czarne charaktery... rewelacja!!! Obaj sa swietni i bardzo podobalo mi sie polaczenie dwoch pokolen fajterow - Sly vs VanDamme i Statham vs Adkins. Zreszta za sama scene walki Sly z VanDammem oddalbym 90% moich doswiadczen filmowych. Czekalem na cos takiego cale zycie. Ten film jest idealny.

Trojka niestety najslabsza z calej serii. I moim zdaniem tu nie zawinilo PG13 bo jak dla mnie to jest nieodczwalne. Po prostu nie ma w tym filmie komputerowej krwi i tyle. Zawiodla zmiana konvepcji, mniej zartow i strasznie nudna pierwsza polowa.  Serio od razu po drugiej czesci to bardzo razi. Jak dla mnie znow slaby czarny charakter. Ale ja juz na etapie kompletowania obsady nie palowalem sie z innymi bo takie nazwiska jak Ford, Gibson czy Banderas dla mnie nie sa jakos specjlnie poxzadane w takiej serii. Choc oczywiscie podnosza wartosc filmu. Ja.jednak zamiast Forda czy Gibsona wolabym chocby Michaela Dudikofa czy Bolo Younga. Banderas jest najlepszym punktem tego filmu, Gibson jak dla mnie sie nie sprawdza, Ford wyglada strasznie i jego obecnosc mnie irytywala. Bardzo zaluje ze Robert Davi zagral tak maly i nieistotny epizod. Z przyjemnoscia zamienilbym Gibsona z Davi :) Ogolnie zabawa dalej przednia, rzut na tasme lapie sie na 10/10 ale jest za duzo nudy, za malo humoru i brak nowych zapmnianych nazwisk kina akcji. Na marginesie pierwszy raz widzial takie napisy w kinie, wulgarniejsze od filmu. Juz pomijam beznadziejny przeklad bo to standard ale shit-ch...j czy "lecimy na pelnej k...rwie" no jak z amatorskich piratow.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2014, 09:17:15 wysłane przez Mando » Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #57 : Sierpień 20, 2014, 08:07:59 »

Ogolnie zabawa dalej przednia, rzut na tasme lapie sie na 10/10 ale jest za duzo nudy, za malo humoru i brak nowych zappmnianych nazwisk kina akcji.

Najgorsza część a ocena i tak 10/10 :haha: Faktycznie jesteś psychofanem.

Widzę, że się nie wypowiedziałem tutaj o poprzedniej części. Pewnie dlatego, że byłem nią podobnie rozczarowany jak pierwszą ;) Chociaż z tego co pamiętam to bawiłem się na niej odrobinkę lepiej niż na pierwszej. Końcowa rozwałka była nawet fajna :D Ale cała reszta zupełnie nie trzymała się kupy. Tym razem reżyserował Simon West i miałem nadzieję, że zrobi film w stylu Con Air, w takim sensie, że wróci ta kolorystyka, stylizowane zdjęcia, montaż MTV... ale niestety ta część jest tak samo szaro-bura i ponura jak pierwsza :pff2: Dalej sobie marzę, że Michael Bay weźmie się za tą serię, przecież to dla niego idealny materiał  :D  
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2014, 08:10:01 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #58 : Sierpień 20, 2014, 08:11:15 »

Hehe, gdyby nie komentarz HALa nawet bym nie zwrócił uwagę na tą dychę, bo mój mózg przy takiej jednak krytyce powyżej ją zignorował :D

Trochę kiepsko to wygląda z Twojego opisu, tym bardziej, że zasadniczo zgadzam się z Tobą co do pierwszej i drugiej części (pomijając oceny). I tak, też marzę o Bolo :)
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #59 : Sierpień 20, 2014, 08:24:40 »

Ja też nie podzielam negatywnych opinii na temat tej serii. Przecież tu nie chodzi o wyszukane widowisko na wysokim poziomie tylko o zebranie w jednym miejscu jak największej grupy topowych aktorów i uczynienie z tego jako takiej rozrywki. Ja uważam, że minusy są dwa:
-faktycznie za mało tej krwi i można by dodać jakiegoś dramatu więcej,
-za dużo tych najbardziej znanych aktorów jest po stronie dobra, a niewiele jest tych złych.

Poza tym patrzę z sentymentem i uśmiechniętą gębą od ucha do ucha. Chociaż i tak uważam, że najjaśniejszą gwiazdą w tej ekipie, jest wcale nie taki topowy Crews. Ten koleś jest zajebisty. :D Nie wiem czy widzieliście z nim filmik, jak ćwiczy na pakerni, jeśli nie to zachęcam obejrzeć, ubaw po pachy. :D

https://www.youtube.com/watch?v=oNf606dfCb0&feature=youtu.be
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do góry
Drukuj
Skocz do: