Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Ex Machina [2015]  (Przeczytany 2193 razy)
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« : Listopad 06, 2015, 21:25:01 »



Opis Filmweb:

Cytuj
Młody informatyk Caleb (Dohmnall Gleeson) wygrywa firmowy konkurs i na tydzień trafia do laboratorium, w którym pracuje szef firmy - Nathan (Oscar Isaac). Caleb poznaje w nim piękną Avę (Alicia Vikander) - pierwszą na świecie sztuczną inteligencję pod postacią kobiety. Ava jest wynikiem eksperymentu Nathana. Czuje, myśli, wzrusza się i boi o własną przyszłość. Caleb nie wie, że sam jest częścią eksperymentu, który ma sprawdzić, jak na postać Avy zareaguje przeciętny człowiek.

FilmWeb
IMDb

Trailer:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=sNExF5WYMaA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=sNExF5WYMaA</a>

---------------------

Tworzę wątek bo ten film mnie po prostu rozłożył na łopatki  :D Nie wiem kiedy ostatnio widziałem tak świetne Sci-Fi. Atmosfera jest w tym filmie absolutnie fantastyczna. Dialogi są inteligentne, nie marnują tu czasu na jakieś niepotrzebne gadki szmatki o niczym. Film porusza kilka kwestii, przed którymi być może kiedyś stanie cała ludzkość... i ja jestem tym całkowicie zafascynowany. Dużo rozmyślałem po tym filmie :D Aktorstwo jest na bardzo wysokim poziomie. Oscar Isaac w roli ekscentrycznego milionera-geniusza jest po prostu świetny. Alicia Vikander... myślałem, że przełomową rolę zagrała w Annie Kareninie, ale się pomyliłem  :P Dziewczyna skończy z Oscarem w ręce, mark my words  :) (może nie za tą rolę ale jest tak cholernie utalentowana, że to się nie może inaczej skończyć). A efekty specjalne w tym filmie... O mój boże... cudo!!!!!!

Jak widać jestem podjarany tym filmem jak małe dziecko  :haha: Najlepszy film tego roku zaraz obok Mad Maxa. 10/10.

Ktoś jeszcze oglądał?
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2015, 23:05:46 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #1 : Listopad 08, 2015, 19:44:01 »

Właśnie zobaczyłem :)

Na ten film chciałem się wybrać do kina, no ale w obecnych blockbusterowych czasach produkcje nieco inne wyświetlane są z reguły krótko i o beznadziejnych porach. Jednocześnie film sprawia wrażenie zbyt rozrywkowego, by był wyświetlany w kinach studyjnych. W każdym bądź razie - nie udało mi się tego zobaczyć na wielkim ekranie.

Zasadniczo zgadzam się z przedmówcą. Tak powinno wyglądać kino science-fiction. Nie żadne efekciarskie pierdoły, pełne wybuchów, nowoczesnej broni i tym podobnych, które z nauką wiele wspólnego nie mają. Tylko subtelnie opowiedziana historia, jak gdyby lekko tylko aproksymująca współczesne realia, opierająca się na solidnych naukowych podstawach. A przy okazji - takie kino powinno zadawać pytania. I z tych zadań "Ex Machina" wywiązuje się znakomicie.

Film uwodzi tajemniczą atmosferą podkreśloną przez kapitalną, hipnotyzującą muzykę, zaciekawia, trzyma w napięciu, wzrusza, niepokoi i zaskakuje. I igra z emocjami widza (
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
). Żeby jednak nie było za różowo - końcówka nie przypadła mi znów aż tak bardzo do gustu. Od momentu, gdy zaczynają się motywy "kto tu kogo przechytrzy" robi się jakoś szablonowo. No i finał -
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
. Nie zmienia to faktu, że to kapitalny, oryginalny i świetnie zagrany film. No i te efekty - fantastyczne!8/10.
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2015, 19:45:53 wysłane przez p.a. » Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #2 : Listopad 08, 2015, 20:10:10 »

Szok. Taka wysoka ocena od p.a. !!  ;)

Mnie końcówka pasuje...

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #3 : Listopad 08, 2015, 20:20:16 »

Nie no, jasne, ale mogło np. skończyć się tak:

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
.
Zapisane
BrunoS.

*

Miejsce pobytu:
często ul. Cicha 6

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #4 : Listopad 08, 2015, 20:23:04 »

Rzadko wychodzę poza tematy książkowe na tym forum, a szkoda... Film to przecież moja druga po książkach muza. Dlatego widząc temat o Ex Machina przejść obojętnie obok niego nie mogę.
Nie będę powielał waszych ochów i achów, ale w ocenie tego filmu zdecydowanie jestem bliżej Hala. Mianowicie podchodzę do niego niemal bezkrytycznie. Owa końcówka o której piszesz p.a. to wlaśnie dla mnie najmocniejszy punkt tej historii.  
Jestem świeżo po zbiorze opowiadań Philipa Dicka "Wariant drugi" dlatego pytania o "kondycję" człowieka/maszyny rozbrzmiewają u mnie na świeżo, czego świetnym dopełnieniem był właśnie Ex Machina.
Końcówka wręcz miażdżąca, wcale nie głupia. Daje do myślenia i każe się zastanowić też nad kondycją moralną człowieka. (W końcu ostatecznym programatorem AI jest człowiek).

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Jest klimat, dobra gra aktorów i kurde... strasznie lubię taki minimalizm w filmie. Kilku aktorów, dobre dialogi i niebanalna fabuła. Idealny przepis.
Zapisane

/R\
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #5 : Listopad 08, 2015, 23:09:50 »

Już widzę, że mój wpis wywoła sporą dyskusję no ale cóż... :D

http://www.gloskultury.pl/wieloglosem-o-ex-machina/
Zapisane

p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 08, 2015, 23:34:33 »

Za długie te wielogłosy macie, nie mam teraz czasu, by aż tak dokładnie się w to wczytywać :D

Ale generalnie - pierdół się na ogół czepiasz :D Nathan był jaki był i generalnie ta czy inna "dziura" w scenariuszu jest konsekwencją kreacji tej postaci. Był genialnym, ale i aroganckim ekscentrykiem i mnie takie wytłumaczenie w zupełności satysfakcjonuje, Nathan nie jest tu przecież najważniejszą postacią. Jedyny wyjątek - końcówka z helikopterem. Ale wystarczyłoby zmienić zakończenie na takie, jak napisałem powyżej, i wszystko byłoby ok :D Z drugiej strony można to od biedy wytłumaczyć i tak, że pilot miał po prostu kogoś odebrać z polany o wyznaczonej godzinie - i tyle. Może po 2-3 godzinach ktoś gdzieś kapnął się, że coś tu nie gra, ale tego w filmie nie pokazano, bo to też nie było tu najważniejsze.

Że jeden android był taki, a drugi - inny? Starszy model? Przeprogramowany? W żadnym momencie filmu nie było to potwierdzone, ale też w żadnym - wykluczone. Dla mnie detal nie mający większego znaczenia.

Najbardziej jednak rozwaliło mnie to, że krytykujesz "Ex Machinę" wychwalając jednocześnie przesadzony w każdą możliwą stronę "Interstellar" czy wykorzystujący prymitywny szkielet fabularny "Dystrykt 9" :) Ok, pierwszy z tych filmów też lubię, ale tam nielogiczności było o wiele więcej i stanowiły one w zasadzie trzon fabuły.

A, no i Alicia Vikander zagrała bardzo dobrze, oszczędnie, subtelnymi gestami - dokładnie tak, jak powinna. Przecież to nie była rola na szarże a la Meryl Streep.
Zapisane
Aga

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




.

« Odpowiedz #7 : Grudzień 14, 2015, 10:44:43 »

Przyłączam się do peanów, film obejrzałam przypadkiem już jakiś czas temu i wgniótł mnie w fotel. Podobnie jak moich
przedmówcow, bardzo urzekła mnie surowa atmosfera filmu - niewiele postaci, ograniczona przestrzeń i poważne tematy na stole.

Szczerze mówiąc nawet trochę współczułam głównej bohaterce. Ciekawe mnie tylko jak wyglądałby ten film gdyby tytułowa maszyna była płci męskiej  ??
Zapisane

"Jestem realnością twardszą niż grawitacja. Jestem jej granicą, jej kamieniem, bólem zęba, wschodem Słońca i drapieżnikiem nad kołyską.
(Linią oporu)." - Jacek Dukaj
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #8 : Grudzień 14, 2015, 10:55:59 »

Albo gdyby była po prostu brzydsza ;)

Patrzyłem na nią i tak bardzo chciałem jej pomóc, przytulić :D
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: