Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane
Strony: 1 [2]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Rogi - Joe Hill  (Przeczytany 12044 razy)
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #20 : Grudzień 18, 2012, 20:07:35 »

http://www.proszynski.pl/Rogi-p-30379-.html albo na allegro
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #21 : Listopad 15, 2013, 10:51:28 »

Wczoraj skończyłem, całą lekturę pochłonąłem chyba w dwa dni :)
Ogólnie siadałem do książki z pewnym niepokojem, gdyż (po wcześniejszych obawach) wyrobiłem sobie bardzo dobre zdanie na temat pisarza, a tu pomysł wydawał mi się na tandetny horror i bałem się, że zaprzepaści cały kredyt zaufania jaki u mnie dostał. Na szczęście obawy zostały szybciutko rozwiane. Już nawet początek jest ciekawy, oparty na dobrym pomyśle, pojawia się wątek kryminalny i w pewnym momencie, kiedy właściwie już wiemy co i jak, jest ... jeszcze lepiej. Wkraczają retrospekcje, opisywane dzieciństwo, no i autor kreśli w wspaniały sposób relacje między bohaterami - naprawdę miodzio! Nawet końcówka mnie nie rozczarowała.
Hill jak dla mnie rozwinął tą powieścią skrzydła - świetny styl, kapitalna narracja i wszystko tu ma sens.
Jak bym miał wystawić ocenę, to dałbym chyba 9/10

...bardzo czekam teraz na film.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #22 : Listopad 15, 2013, 13:53:15 »

Widzę, że nie wypowiedziałem się, chociaż też przeczytałem. Ja do zachwytu mam sporo, ale jest to na pewno dobrze i poprawnie napisana książka. Świetny antybohater, retrospekcje i half-happy end. Widać, że to syn Kinga, bo mają podobną lekkość pióra i lubią pisać o dzieciństwie. Także jest nadzieja, że będą z Joego ludzie. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Adante

*



« Odpowiedz #23 : Listopad 15, 2013, 18:22:44 »

dzisiaj w Matrasie widziałem Rogi za 14.90. Pozdrawiam :)
Zapisane
Skryta

*

Miejsce pobytu:
Wrocław




« Odpowiedz #24 : Listopad 30, 2013, 12:37:35 »

W końcu nadeszła pora na Rogi. Przyznam, że jak większość osób podchodziłam sceptycznie zarówno do książki, jak i do samego autora.  I szczerze powiem, że chwyciłam po niego z czystej ciekawości powodowanej faktem że jest synem Mistrza. I doprawdy dawno już żaden pisarz tak pozytywnie mnie nie zaskoczył. Rewelacyjna lekkość pióra, fabuła spójna, dobrze prowadzona, książkę wciąga się dosłownie na jednym wdechu i z niemiłym zaskoczeniem dobija nagle do końca. I mimo, że ten koniec w moim mniemaniu mógłby być bardziej rozbudowany, to książka jest świetna. Mimo pomysłu, który na logiczny,"suchy" rozum wydaje się być wręcz komiczny, całość jest dobrze zbudowana, rytm jest tak dobry, że książka jest praktycznie na jeden wieczór.

I mimo, że porządnie się do niej przygotowałam, zaparzyłam dzbanek malinowej herbaty, wzięłam spory zapas pierniczków, t o obu rzeczach szybko zapomniałam  :D                                 
Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #25 : Lipiec 21, 2014, 08:55:00 »

Czytam sobie te Rogi,jestem w polowie, wszystko super, az nie wiem czemu kiedys odlozylem i nie skonczylem.
Nie o tym jednak a o fragmencie ksiazki a mianowicie, glowny bohater (w filmie ma byc grany przez Harry'ego Pottera):
"(...)wyglądała jak żeńska wersja czarnoksieżnika, który zawsze bruździł Harry'emu Potterowi.Profesor Skate czy Snape, czy jakoś podobnie. Ig planował przeczytać te książki z dziećmi które zamierzali z Merrin mieć".

hehehhe no rozbawilo mnie to w kontekscie filmu ;]
Mogliby to tak zrobić żeby w myślach to powiedział :P
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #26 : Lipiec 27, 2014, 00:01:13 »

Skończyłem Rogi.

Nie będe kopiował całe recenzji ale dam kawałek który najlepiej opisuje to co myślę...

"To moja trzecia książka Hilla i trzecia udana.
Fakt że "NOS4A2" podobało mi sie bardziej ale Rogi potwierdzają tylko że Joe Hill pisarzem jest wybitnym i z niecierpliwością będę wypatrywał kolejnych jego powieści, ba, jeśli tak jak w tym roku premiera książki Hilla zbiegnie się czasowo z premierą książki jego ojca czyli Stephena Kinga to wielce prawdopodobne że sięgnę najpierw po to co w swojej głowie stworzył syn Króla Horroru.
Sam nie wierzę że to napisałem; że sięgnę prędzej po książkę kogoś innego niż King, ale tak właśnie jest.
Jak widać rzeczywiście niedaleko pada jabłko od jabłoni ;)

Rogi polecam, naprawdę fajna książka!"

No czyli tak jak mówiłem...fajna książka ;)


edit:
Tak dodam bo mi wcześniej brakowało słów ale Hill ma taki fajny powiedziałym łobuzerski styl :D
Nie wiem jak to inaczej określić, generalni czuć że te książki pisze gość co lubi w skórze na plecach obczaić jakiś motor czy samochód :P
Nie wiem jak to inaczej napisać, powiedzmy że - czuć że równy z niego gość :P

Ciekawostka: wlasnie to mnie urzekło w książkach jego ojca, takie podejście na luzie pomieszane z geniuszem i całą tą popkulturalną otoczką.
Książki obu panów czyta sie tak jakby kumpel opowidał Ci historie albo jakby historie opowidał Ci obcy koleś ale po tym jak opowiada wiesz że go lubisz i że dogadalibyscie sie :P

Od lat mnie to zadziwia, powaznie, bo czytając Kinga, no ja uwielbiam wiekszosc jego pomyslów, wykonanie zazwyczaj jest fajne (choc nie zawsze), nawet czesto fatalne zakonczenie nie sa w stanie zmienic mojej ogolnej wysokiej oceny jego powiesci właśnie dlatego że czuć (przynajmniej ja czuje) taką nie dajacą sie opisać wież autora z czytelnikiem.
Czytałem już różnych autorów i nigdy nie czułem czegoś podobnego dopóki nie trafiłem na...syna Stephena :D

No widać tak sie jakoś złożyło w tej rodzinie. Może nie radzą sobie z przetkaniem zlewu albo są słabi z fizyki ale pisać umieją ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 27, 2014, 00:17:44 wysłane przez Stebbins » Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
murhaaja

*

Miejsce pobytu:
Wrock

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Nox

WWW
« Odpowiedz #27 : Lipiec 30, 2014, 22:30:52 »

Przeczytałam. I mam dziwne odczucia. Książka jest bardzo dobra i podobała mi się oczywiście, sam pomysł świetny, motyw z
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
jest jak dla mnie genialny, kocham tego typu pomysły, no i do tego bardzo ładny wątek miłosny
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
, a mimo to historia, jak dla mnie, za krótka. Czegoś mi w niej brakuje, nie wiem, może bym chciała więcej przygód Iga, albo sama nie wiem czemu. Cała akcja dzieje się dość szybko i chyba, jak dla mnie, trochę za szybko. Nie miałabym nic przeciwko, jakby książka miała ze 100 czy 150 stron więcej i zawierała więcej jakichś opisów czy czegoś, jak u Kinga, ale pewnie za bardzo już do stylu mistrza przywykłam :D
Tak czy siak, książkę lubię :)
Zapisane

raz, dwa, trzy, Merkury w drugim domu
księżyc, pięć, nic nie może pomóc,
sześć, nieszczęście, Anuszka, siedem, wieczór,
olej, głowa, profesor wszystko przeczuł
---------------------------------------------------
uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 26, 2014, 12:10:35 »

W związku z premierą filmową Prós szykuje wznowienie w nowej szacie :)



Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Data wydania: 14 Października 2014
Oprawa: miękka
Format: 142mm x 202mm
Liczba stron: 376
Cena: 24,00 zł


Nawet okładki Prósa z fotografiami biją na łeb te z Albatrosa.  :rad2:
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2014, 12:57:06 wysłane przez Ciacho » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
murhaaja

*

Miejsce pobytu:
Wrock

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Nox

WWW
« Odpowiedz #29 : Wrzesień 26, 2014, 12:11:04 »

haha, smutna prawda, ale prawda :D
Zapisane

raz, dwa, trzy, Merkury w drugim domu
księżyc, pięć, nic nie może pomóc,
sześć, nieszczęście, Anuszka, siedem, wieczór,
olej, głowa, profesor wszystko przeczuł
---------------------------------------------------
uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #30 : Październik 10, 2014, 17:28:57 »

Dziś skończyłem czytać Rogi. Początek był bardzo ciekawy i wciągnął mnie w lekturę. Później przyszło rozwinięcie i retrospekcje, które z jakiegoś powodu stanowiły dla mnie przeszkodę; może dlatego, że odbiegały od bardzo ciekawego wątku wydarzeń z teraźniejszości. Po przebrnięciu przez nie nastał czas zwieńczenia całej historii w zakończeniu, które mnie nie zawiodło. Koniec końców bardzo przyjemna książka. :)

P.S. No i obowiązkowo już niedługo do konia! :D
Zapisane
p.a.
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #31 : Maj 12, 2016, 20:12:01 »

No to druga książka Hilla za mną. W porównaniu z "Pudełkiem..." - krok naprzód. Ale nie aż tak znowu wielki. Na pewno jednak "Rogi" bardziej angażują emocjonalnie. A może po prostu mam słabość do takich historii miłosnych?  "Rogi" to również dość przytłaczająca lektura, trudno było mi czytać ją większymi fragmentami.

Cały czas nie potrafię się zdecydować, czy dobrze się stało, czy też nie, że tak szybko poznajemy osobowość mordercy. Z jednej strony trochę mi to zabija suspens i ustala reguły gry na bardzo wczesnym poziomie - dość łatwo domyśleć się ogólnego toru fabularnego powieści. Z drugiej strony dzięki takiemu zabiegowi można spokojniej skupić się na analizowaniu psychiki bohaterów, szczególnie Lee Tourneau. U Iga trochę nie ma co analizować - jego postać jest nieco irytująca i przyznam, że miałem problemy z kibicowaniem temu bohaterowi :) Ciekawsze są losy historii miłosnej Iga i Merrin - i to ona jest dla mnie jednak największym plusem powieści. Oczywiście pomysł tytułowy bardzo ciekawy, bardzo w stylu taty, choć to nie pierwsza książka, w której diabeł jest postacią pozytywną. Tu jednak znalazło się dodatkowo miejsce na całkiem sporo rozmyślań na temat natury Boga i Diabła, bez chrześcijańskiego słodzenia z jednej i nadmiernej diaboliczności z drugiej strony. Wyszło to po prostu bardzo autentycznie i wręcz filozoficznie. Jest wreszcie bardzo ciekawy pomysł domku na drzewie, który idealnie podsumowuje lekturę całości - jest niesamowity i wzruszający jednocześnie, żonglujący przy okazji motywami dobra i zła.

Mamy też retrospekcje - z jednej strony tworzą one charakterystyczny, "kingowski" klimat, z drugiej - miałem wrażenie, że jest ich odrobinę zbyt wiele. Że nieco źle wyważono proporcje między "kiedyś" a "obecnie", że historia teraźniejsza jest nieco za krótka i prosta. Tym samym albo należało ją nieco rozbudować, albo - skrócić nieco książkę.

Styl Hilla z łatwością jest porównać do stylu Kinga, chociaż... mam wrażenie, że Hill jest nieco bardziej... drapieżny. A do tego - fajnie żongluje motywami z popkultury. Niby tata robi(ł) podobnie, ale inspiracje Hilla są dla mnie zdecydowanie bardziej czytelne, toż to prawie-że mój rówieśnik. Ogólnie książka na zdecydowany plus i mam nadzieję, że lektura "NOS4A2" będzie jeszcze bardziej satysfakcjonująca. Ode mnie - 7/10.
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

Black Rain by Crip Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines XHTML | CSS