Strony: [1]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: [zespół] Stare Dobre Małżeństwo  (Przeczytany 1412 razy)
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« : Wrzesień 08, 2010, 15:11:36 »

Dyskografia:

Dla wszystkich starczy miejsca (1990)       Makatki (1990)
Czarny blues o czwartej nad ranem (1992) Pod wielkim dachem nieba (1992)
Live in Łowicz (1992)                             Niebieska tancbuda (1993)
Dolina w długich cieniach (1995)               Latawce pogodnych dni (1996)
Miejska strona księżyca (1998)                 Cudne manowce (1999)
Bieszczadzkie Anioły (2000)                     Biesy i Czady w Chicago (2002)
Kino objazdowe (2002)                           Złota kolekcja "U studni" (2003)
Bucalala ! (2004)                                   Beretka dla bejdaka (2004)
Missa Pagana (2005)                               Tabletki ze słów (2006)
Jednoczas (2008)                                   Odwet pozorów (2009)
Blues nocy bieszczadzkiej (2010)           Maszeruj z chamem (2011)                   
Złota kolekcja 2 CD "U studni" & "Zgodliwość" (2012)

Skład zespołu (obecny):

Krzysztof Myszkowski - śpiew, gitara, harmonijka ustna
Ryszard Żarowski - gitary, śpiew
Wojciech Czemplik - skrzypce, śpiew
Andrzej Stagraczyński - gitary basowe, śpiew
Dariusz Czarny - gitary, śpiew
Przemysław Chołody - harmonijki ustne  

Przez zespół przewijało się wielu muzyków Myszkowski, Żarowski, Czemplik grają razem praktycznie od początku. Aleksandra Kiełb-Szawuła w latach 1984-1989 była wokalistką w zespole. Roman Ziobro, basista w zespole w latach 1988-2002.  

O zespole:

Grupa wykształciła się z męskiego duetu wokalno-gitarowego z Ostrowa Wielkopolskiego tworzącego w początkach lat 80. XX wieku, w skład którego wchodzili: Krzysztof Myszkowski i Andrzej Sidorowicz, wówczas licealiści.

Jednak prawdziwa historia zaczęła się w roku 1984, kiedy duet wziął udział w eliminacjach do Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. Wtedy grupa została po raz pierwszy przedstawiona jako Stare Dobre Małżeństwo, gdyż, jak zauważył zapowiadający ich spiker, muzycy znają się i grają ze sobą tak długo, że można im przypisać takie określenie.

Zasiadający wówczas w jury Wojciech Belon, lider Wolnej Grupy Bukowina, zauważył i docenił świeże, optymistyczne brzmienie duetu. W efekcie zaprosił SDM do udziału w koncercie Światło odbywającego się w ramach świnoujskiej FAMY. Tam doszło do zacieśnienia znajomości, która jesienią 1984 zaowocowała wspólnym recitalem. Wtedy to dołączyła do grupy Aleksandra Kiełb, która wsparła ich delikatnie brzmiącym głosem (rozstała się z zespołem w 1989). Niedługo później przybył kolejny ważny wokalista, Sławomir Plota, który dał początkującym kolegom wsparcie w postaci swego głosu i gitary. Na początku roku 1985 dołączyli: Marek Czerniawski (skrzypek) oraz Alina Karolewicz (sopran). W ten sposób po odejściu Andrzeja Sidorowicza powstał silny kwintet muzyczno-przyjacielski.

 Koncert nocny Yapa 1988 r. od lewej Krzysztof Myszkowski, Aleksandra Kiełb, Wojciech Czemplik

Wskutek różnicy wizji artystycznych i programowych Alina, a później także Marek, pożegnali się z resztą załogi. W miejsce Marka dokooptowano znanego w środowisku animatora festiwali piosenki turystycznej - skrzypka Wojciecha Czemplika. W 1988 współpracę z zespołem rozpoczął Roman Ziobro, a w 1989 - Ryszard Żarowski (wcześniej grywał w zespołach: Małolepsi, AKT-Wrocław, Bez Idola). Akustykiem zespołu został Wojciech Gołosz.

Od 1989 do 2002 SDM było formacją "męską" o stabilnym składzie: Krzysztof Myszkowski, Wojciech Czemplik, Ryszard Żarowski, Roman Ziobro. Ten ostatni opuścił zespół w 2002 r. W jego miejsce przez jeden sezon na gitarze basowej grał Robert Szydło, później do zespołu przystał Andrzej Stagraczyński.

Od lewej: Andrzej Stagraczyński, Wojciech Czemplik, Ryszard Żarowski, Krzysztof Myszkowski

W 2006 z grupą związał się gitarzysta Dariusz Czarny (wcześniej - Bohema "kędzierzyńska"), a w 2007 - Przemysław Chołody (harmonijka).


O sobie:

 Osobiście zespół uwielbiam. Słucham tego typu muzyki od jakichś 5 lat, nie mam swojej ulubionej płyty z racji tego, że jest ich tyle. Wszystko zależy w jakim jestem nastroju czy mam ochotę na Stachurę czy Rybowicza ?
Piosenki posiadają przepiękne teksty, w których próżno szukać treści lansowanych przez obecną popkulturę. Nie jest to muzyka pop trzeba się wsłuchać w treść, zadumać nad sobą bo o człowieka tutaj chodzi. Niewątpliwie największą zaletą zespołu są koncerty na żywo, dają z siebie wtedy wszystko bez kompromisów. A przeżywanie tego wszystkiego wraz z innymi słuchaczami ma coś w sobie naprawdę pięknego. Ludzie lgną na koncerty a będąc już na nich nie wstydzą się swoich uczuć, emocji. Samemu zdarzyło mi się ronić łzy nie jeden raz, gdy słowa poety poruszały tę, magiczą strunę ,która przecierz jest w każdym z nas. Tylko trzeba znaleźć odpowiednie "narzędzie", aby ją trącić.
Ja znalazłem, jest nim Stare Dobre Małżeństwo.    

Mam świadomość, że tutaj to inne gatunki królują, ale mam cichą nadzieję, że znajdzie się ktoś kto, chciałby wyrazić swoje zdanie na temat piosenek, które być może usłyszał.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZVw-6OvfDF0" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=ZVw-6OvfDF0</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Oya2J6vbH5M" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Oya2J6vbH5M</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=F05kqL831zs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=F05kqL831zs</a>    (Zgodliwość)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=iOx8oj15mE0" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=iOx8oj15mE0</a>

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=W1K_yciG3bA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=W1K_yciG3bA</a>
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2012, 18:41:00 wysłane przez Król Artur » Zapisane
czarnaJagoda

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 16, 2011, 21:39:51 »

Zasadniczo nie słucham, ale kiedyś słuchała tego moja siostra, więc parę piosenek też usłyszałam. W pamięci mi pozostała tylko jedna: "Z nim będziesz szczęśliwsza". Lubię, mimo że tzw kraina łagodności to zdecydowanie nie moje klimaty.
Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Marzec 16, 2011, 23:55:38 »

Zasadniczo nie słucham, ale kiedyś słuchała tego moja siostra, więc parę piosenek też usłyszałam. W pamięci mi pozostała tylko jedna: "Z nim będziesz szczęśliwsza". 

U mnie w domu brat słuchał tego często i gęsto, gdy byłem mały siłą rzeczy coś tam do mnie docierało z tych piosenek. Ale wtedy ich nie rozumiałem. Miałem wtedy może z 8-9 lat. Mając 18 lat po studniówce zakochałem się nieszczęśliwie :pff4: :D i wtedy gdy już świat wydawał mi się skończony przypomniały mi się słowa piosenki "Z nim będziesz szczęśliwsza, dużo szczęśliwsza będziesz z nim..." oraz "Opadły mgły wstaje nowy dzień... Ty, co płaczesz ażeby śmiać mógł się ktoś już dość, już dość...". I od wtedy zacząłem ich słuchać (nawet pamiętam datę 8 stycznia 2006 kupiłem płytę w empiku :P), zaraz potem pierwszy koncert  :rad2:.     
Zapisane
czarnaJagoda

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Marzec 17, 2011, 00:15:03 »

Moja siostra to miała jeszcze na kasecie magnetofonowej. Nie wiem, czy tylko Dla wszystkich starczy miejsca czy jeszcze coś innego, zapamiętałam tylko okładkę do tego. I może, gdybym więcej słuchała, to nauczyłabym się rozróżniać te piosenki, a tak to zapamiętałam tylko Z nim będziesz szczęśliwsza. Tu chyba głównie chodzi o tekst - tak różny od większości piosenek o miłości, typu: "Będziesz mój i tylko mój" "Są chwile gdy wolałabym martwymi widzieć cię, nie musiałabym się tobą dzielić, nie nie" czy, w najlepszym wypadku "love of my life you've hurt me, you broken my heart and now you leave me". Taka nieegoistyczna miłość, gdzie kochający, właśnie z miłości wyrzeka się ukochanej, to rzadkość - nawet w filmie/lieraturze/poezji.
Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Marzec 17, 2011, 22:22:26 »

Na pewno teksty to atut tych piosenek. Stachura pisał piękne wiersze, piosenki. Pomimo, że w wielu przypadkach są to smutne teksty to jednak zawsze mam wrażenie jakby bił od nich pewien optymizm.   
Zapisane
czarnaJagoda

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Marzec 20, 2011, 13:51:59 »

Nawet nie wiedziałam, że teksty dla SDM pisał Stachura. No ale jak pisałam wcześniej - nigdy tak naprawdę nie interesowałam się zespołem. Lubię jego niektóre teksty. Przy okazji odświeżania tych, które znam i lubię, trefiłam na tę piosenkę SDM
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=QmH69DUwJxg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=QmH69DUwJxg</a>

którą dotychczas znałam jedynie z tego wykonania:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=SfgOZffpwt8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=SfgOZffpwt8</a>

Jednak cover Heya zdecydowanie bardziej mi się podoba, Nosowska pięknie oddaje emocje zdradzonej kobiety. W wykonaniu pierwotnym imo tekst dość mocno kłóci się z wykonaniem.
Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Marzec 20, 2011, 15:52:53 »

Nawet nie wiedziałam, że teksty dla SDM pisał Stachura. No ale jak pisałam wcześniej - nigdy tak naprawdę nie interesowałam się zespołem. Lubię jego niektóre teksty. Przy okazji odświeżania tych, które znam i lubię, trefiłam na tę piosenkę SDM
Jednak cover Heya zdecydowanie bardziej mi się podoba, Nosowska pięknie oddaje emocje zdradzonej kobiety. W wykonaniu pierwotnym imo tekst dość mocno kłóci się z wykonaniem.


 Znaczy Stachura nie pisał specjalnie dla nich (Stachura zmarł w 1979 a zespół powstał w 1986) oni po prostu nagrywali piosenki do jego tekstów tak jak to czyniło wielu innych i nadal czyni. To właśnie mają do siebie piosenki SDMu do tekstów Stachury, że jedne idealnie oddają nastrój a inne trochę mniej i się kłócą. Są zwolennicy jak i przeciwnicy tych piosenek. Z drugiej strony te piosenki są najbardziej lubiane przez fanów.

Dla Starego Dobrego Małżeństwa specjalnie pisał teksty Adam Ziemianin (do jego tekstów nagrali najwięcej piosenek), Józef Baran a obecnie jesienią wyjdzie nowa płyta do tekstów Bogdana Loebla (jego teksty śpiewali m.in. Tadeusz Nalepa, Breakout, Blackout), który to właśnie dla zespołu napisał kilka nowych wierszy.

Z innych poetów to jeszcze Jan Rybowicz(zmarł w 1990r.) oraz Bolesław Leśmian.


Jako ciekawostkę: oryginalne wykonanie samego Stachury.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=z3e4hDSxfxM" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=z3e4hDSxfxM</a>
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2011, 23:16:49 wysłane przez Król Artur » Zapisane
czarnaJagoda

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Marzec 21, 2011, 00:37:01 »

Słuchając jak Stachura śpiewa swoje teksty (bo takie odczucia mam tez przy Życie to nie teatr), odnoszę nieodparte wrażenie, że on nie czuje klimatu tych tekstów  Diabeł 9
Przy tym wykonaniu Zobaczysz w wersji SDM jawi się rewelacyjne.
Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Marzec 21, 2011, 14:15:46 »

Do mnie też nie trafiają jego wykonania. Choć mam płytę z jego piosenkami i czasami słucham to czuję się jakbym tylko czytał wiersz i nic więcej. A przy SDM to aż ciary przechodzą po plecach i czuję, że coś tam w środku (we mnie) się dzieje.
Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Sierpień 29, 2011, 20:13:44 »

Jedna z piosenek, z najnowszej płyty "Maszeruj z chamem"

A ty słońce śnij

słowa: Bogdan Loebl
muz: Krzysztof Myszkowski

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=hcMv63rJnAc" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=hcMv63rJnAc</a>
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2012, 03:16:13 wysłane przez Król Artur » Zapisane
evening

*

Miejsce pobytu:
Gdańsk/Częstochowa


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Styczeń 13, 2012, 00:58:59 »

No proszę. Miło, że i w takim miejscu spotkać można ludzi, którzy w jakiś sposób 'czują' poezję i nie wstydzą się bycia jej zwolennikami. Zwłaszcza SDMu.

Stare Dobre poznałam kilka lat temu. W 2005 roku, na obozie żeglarskim. Zresztą dzięki tego typu wyjazdom usłyszałam wiele innych perełek, z którymi siedząc w domu, na pewno bym się nie zaznajomiła. Pierwsza poznana piosenka? 'Czwarta nad ranem' śpiewana i grana przez jednego z najprzystojniejszych i ulubionych instruktorów. ;) Wystarczyło mi posłuchać jej raz, by chwyciła za serce. Później poszło już z górki. Zaczęłam sama poszukiwać nowych piosenek tego jeszcze nieznanego mi zespołu. Najpierw wzięłam się za stare Stare Dobre - ze słowami Stachury, Ziemianina. Potem w radiowej Trójce często można było usłyszeć 'Tabletki ze słów' i to dzięki niej dowiedziałam się o nowej płycie. Kolejne dokonania SDMu śledziłam już na bieżąco, zaczęłam chodzić na koncerty, które zawsze były dla mnie wielkim przeżyciem. Ostatnio z SDMem spotkałam się na żywo podczas koncertu promującego 'Maszeruj z chamem', właśnie. Smutna a jednocześnie piękna sprawa z tą płytą... Artur, a jak Tobie podoba się ich nowe dzieło?

Nie mogę powiedzieć, że jest to jedyny i słuszny rodzaj muzyki jakiej słucham, ale Krzysiu M. i reszta muzyków, razem ze słowami poetów tych utworów, pełnią bardzo ważną rolę w moim życiu. I nie ma w tym ani odrobiny 'przesadyzmu'. :)
Zapisane

'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to
cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość
mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie
wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...'
Nicholas Monsarrat
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Styczeń 13, 2012, 03:13:47 »

Witaj :) także miło widzieć osobę lubiącą SDM, który również odgrywa nie małą rolę w jej życiu. Najnowsze dzieło Krzysztofa i spółki bardzo mi się podoba. Teksty Loebla trafnie opisują to, co się dzieje wokół nas a także w nas samych. "Jakie czasy takie przeboje..." ;) Na tą płytę czekałem z niecierpliwością od czasu, gdy 3 lata temu na koncercie usłyszałem po raz pierwszy "Maszeruj z chamem". A był to czas gdy piosenki z Odwetu pozorów były całkiem świeże. Piosenka wręcz wgniotła mnie w fotel ciężarem obnażonej prawdy o tzw. przyzwoitych naszych czasów - wedle ich mniemania oczywiście. Od tego czasu pojawiały się, co rusz amatorskie filmiki z premierowymi piosenkami. Pamiętam jak ktoś nagrał filmik, nie znał tytułu i wpisał po prostu "koncert w naszym mieście" :D. Tą piosenką okazała się "Tęsknota boli". Od pierwszych dźwięków akordów zawładnęła mną a słowa dopełniły swego dzieła  :P. Nawet rozwinęła się mała dyskusja na youtubie na temat właśnie jaki to jest tytuł tej owej piosenki. Niestety autor filmiku nie pamiętał tytułu.

Płyta spełniła moje oczekiwania pod względem tekstów jak i oprawy muzycznej. Po trzech płytach z Rybowiczem, który nie jest łatwy, Loebl wypada świetnie. Jednakże teraz zaczynam bardziej doceniać  właśnie Rybowicza jak już trochę czasu minęło i można z pewnej perspektywy spojrzeć na jego utwory.
Fajnie, że po raz kolejny otrzymaliśmy "bonus" w postaci płyty DVD Pragnę żyć. Można co nieco się dowiedzieć o płycie, samym poecie Loeblu czy zobaczyć muzyków w studio. Cieszy także teledysk, który jak na razie chyba nie ujrzał światła dziennego poza ową płytą. Jakbym miał typować mój ulubiony utwór z płyty to był by to "Czym jestem?".
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2012, 11:03:02 wysłane przez Król Artur » Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Luty 28, 2012, 00:21:39 »

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Cgbw0CIyQ4U" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Cgbw0CIyQ4U</a>

Właśnie wróciłem z koncertu. Był to mój 6 koncert i mam mieszane uczucia co do dzisiejszego ;). Pod wzgledem piosenek to Rybowicz dominował niepodzielnie. Sporo "premierowych" utworów do tekstów Loebla i Rybowicza. Utworów z płyty "Maszeruj z chamem" nie było w ogóle poza "Pragnę żyć" (ze zmienionym tekstem). Był też Stachura w wykonaniu Darka Czarnego (Jest już za późno...) oraz Ryśka Żarowskiego :) (Z nim będziesz szczęśliwsza). Miłym zaskoczeniem był udział w koncercie Romka Ziobro, który wspierał zespół na kontrabasie. 
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2012, 00:23:48 wysłane przez Król Artur » Zapisane
evening

*

Miejsce pobytu:
Gdańsk/Częstochowa


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Marzec 21, 2012, 00:28:33 »

'Może sen przyjdzie, może...' A tak mi się sentymentalnie zrobiło. ;)

Właśnie wróciłem z koncertu. Był to mój 6 koncert i mam mieszane uczucia co do dzisiejszego ;).

Dlaczego mieszane? Z uwagi na brak Loebla, w sensie 'Maszeruj...'? :>

Przed chwilą wyczytałam na oficjalnej stronie SDMu (fakt, dawno mnie tam nie było, więc może już dużo wcześniej pojawiła się ta informacja) o nowej płycie Krzysia. I to kolejny powód, dla którego z utęsknieniem wyczekuję maja. Ech, chyba dziś dobry wieczór (noc?) na upojne chwile ze Starym (jak zawsze) Dobrym...
Zapisane

'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to
cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość
mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie
wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...'
Nicholas Monsarrat
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Marzec 21, 2012, 14:37:47 »

Był to dobry koncert ale miałem takie wrażenie jakby Krzysztof był zmęczony przynajmniej ja tak to odczułem słuchając tych nowych piosenek i o czym mówią. Krzysztof nie raz mówił, że kto inny napisał słowa ale one pozwalają mówić mu o sobie.

Nowa płyta cieszy wczoraj jeszcze wieczorem nie było tej wiadomości na stronie, tak więc miła niespodzianka :)
Zapisane
evening

*

Miejsce pobytu:
Gdańsk/Częstochowa


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Maj 15, 2012, 00:19:36 »

http://sdm.art.pl/sdm/index.php

Tyle w temacie. ;(
Zapisane

'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to
cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość
mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie
wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...'
Nicholas Monsarrat
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Maj 15, 2012, 13:19:14 »

Szkoda nie wiem skąd miałem takie przeczucie, ale na długo przed tą oficjalną wiadomością "wiedziałem" że to może być koniec  :(. Pozostanie masa miłych wspomnień z koncertów. Zobaczymy co przyniesie przyszłość...   
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2012, 13:39:00 wysłane przez Król Artur » Zapisane
evening

*

Miejsce pobytu:
Gdańsk/Częstochowa


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Maj 15, 2012, 15:27:49 »

Cóż, mnie jakoś to nawet nie przeszło przez myśl. Oczywiście wiedziałam, że Krzysztof popełnił solową płytę (na myśl której, bardzo się cieszyłam), ale wydawało mi się, że to taki pojedynczy, jubileuszowy wybryk.

Najbardziej żal będzie mi tych właśnie niezapomnianych koncertów. Bo oni wszyscy razem tak dobrze współgrali, tak miło było widzieć i słyszeć ich nie osobno, ale właśnie w zespole...
Zapisane

'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to
cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość
mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie
wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...'
Nicholas Monsarrat
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Maj 15, 2012, 17:45:10 »

Edytuje post: Nie ma co roztrząsać... słucham właśnie nowego albumu Krzysztofa. Polecam.
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2012, 14:28:22 wysłane przez Król Artur » Zapisane
Król Artur

*

Miejsce pobytu:
Toruń


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Maj 21, 2012, 14:31:05 »

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/1223197-malzenstwo-i-rozwod.html

Jak wynika z tego atykułu to Krzysztof pozostał jedynym członkiem SDMu :(.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
Drukuj
Skocz do: