Tylko tu pojawia się małe "ale", gdyż patrząc jedynie na swój interes przyczyniamy się do takich, a nie innych reakcji wydawców, księgarzy itp.

Nie mówię, że to źle, ale pokazuję pewien schemat. Przykładowo w momencie kiedy przestajesz kupować książki w księgarniach i wybierasz korzystniejszą propozycję wysyłkową, przyczyniasz się do problemów ekonomicznych wielu księgarń, co często prowadzi do zamknięcia danych punktów.
Ja Ci powiem, że z tym kupowaniem przez neta to bym nie stawiał tak mocno na cenę, bo wygodna gra tutaj równie istotną rolę. Masz komfort, że nie musisz się ruszać z domu, żeby wyszukać konkretną pozycję, bo to net i przy okazji widzisz cenę ciut niższą i czy w ogóle jest dostępna. W księgarni to ja zazwyczaj się pojawiam, to też jak chce coś konkretnego, chyba że widzę promocje to wtedy wbijam i oglądam. Ale tak na co dzień ja nie mam czasu chodzić po księgarniach, nie wiem jak Ty.

Zresztą z tego co ja zamawiam, to głównie Empik,matras lub allegro. I jak Empika i matrasa zamawiam to i tak się wybieram po odbiór osobisty, wchodzę biorę pakę, płacę i wychodzę, a allegro to wiadomo.

I myślę, żę cholernie dużo osób tak robi, właśnie bardziej ze względu na wygodę niż cenę, bo przy wysyłkowych takich różnic wielkich nie ma.

Wbrew pozorom, to najczęściej kupowanymi książkami w Polsce są szkolne podręczniki. Gdyby nie to, ze rodzice muszą co rok wymieniać zestaw książek dla swoich dzieci, to by się okazało, że kupujemy jeszcze mniej

Wiem,wiem. No, ale dla mnie porównywanie pod tym względem jest dziwne, bo podręczniki trzeba kupić i tak i tak, przynajmniej połowę, a beletrystyka to beletrystyka i rządzi się innymi prawami.

No, ale to tam poboczny temat, nie ma co rozwijać, wiadomo jak to wygląda.

To są znaki rozpoznawcze twórczości TW. Jak się zapoznasz z trylogią "Pamięć, Smutek i Cierń" czy cyklem "Marchia Cienia", to zostaniesz po raz kolejny przeświadczony, że wcale się nie myliłeś

Mało znaczące szczegóły z pierwszego tomu, okazują się w ostatnim bardzo istotne i mają ogromny wpływ na zakończenie

Ja jestem niemalże w 100% przekonany, że się nie mylę.

Nie wierzę w wyjątki przy tak ogromnym dziele.

Są autorzy którzy się potykają na 300-stronicowych książkach i nie wierzę, by on do nich należał po takim cyklu.

A poza tym ja jeszcze czytałem od Tada duet "Dziecko..." , i niby nic takiego, ale na jeden wieczór nawet fajne, i dlatego "Czas Kalibana" też trzeba zobaczyć.
Świetna to za dużo powiedziane. To po prostu bardzo dobra powieść, ale widać, że to był debiut literacki. Czyta się jednak bardzo fajnie, zwłaszcza jak się uwielbia koty

Jeśli debiut to tym bardziej trzeba sprawdzić.

Ale wiesz, mnie bardzo zainteresowała sama fabułą, z punktu widzenia kota. Z takiego zwierzęcego poza "Folwarkiem" Orwella nie czytałem nic więcej, więc chce to koniecznie zobaczyć.
Ehhh... ile to ja męczyłem Rebis o wznowienie w twardej oprawie... ale nic nie wskórałem.
Ale grunt, że grafika była analogiczna do tej amerykańskiej. Co do twardej kapitalnie byłoby ją postawić na półce, ale trzeba poczekać. Martin się rozkręca z cyklem u nas (miękkie/twarde do wyboru) Kingowa Wieża też (miękka/twarda), miejmy tylko nadzieję, że Tad dostąpi również tego na naszym rynku.

Tak BTW, to całkiem fajna ta wasza stronka. Rewolwerowiec the best.