Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Steven Erikson  (Przeczytany 13056 razy)
Repta

*

Miejsce pobytu:
Trzebnica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #40 : Lutego 19, 2014, 11:44:11 »

Porównuję Wegnera do Eriksona bo książki naszego rodaka przeczytałem w całości i dla mnie przerastają one jak dotąd książki Eriksona. Zawodzą mnie generalnie niektóre wątki jak (Apsalar i Crokusa) które były dla mnie strasznie zmulaste... No ale zobaczymy jak będzie dalej ;)

P.S. I to, że mnie zawodzi to nie oznacza, że uważam tą sagę za złą bo dla mnie to i tak oczywiście jedna z lepszych sag fantasy.
Zapisane

Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #41 : Lutego 19, 2014, 13:02:53 »

Wegner jest zajebisty, ale to temat do rozmowy w innym miejscu. ;)

Ale nikt nie powiedział, że MKP to cykl idealny. Kurde, przy takiej ilości stron w każdym tomie, nie ma bata, że każdy będzie Ci się podobał i zainteresuje fabuła równie dobrze, co ulubiony tom. To samo z postaciami, muszą być dynamiczne i zamulone, dobre i złe, mądre i głupie, ludzkie i nadprzyrodzone, brzydkie i ładne, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Ten cykl to MONSTRUM, które ciężko okiełznać i ogarnąc w całości. I oczywiście, gdyby się pokusić o szczegółową analizę dat, postaci, wydarzeń itp. to na pewno byś znalazł jakieś chochliki. Sam Erikson w pewnem momencie się przyznał, że pomylił się w datach. No ale weź się nie pogub, jak najpierw akcja dzieje się 1 000 000 lat przed pożogą, żeby zaraz w następnym rozdziale rozgyrwała się 1 000 lat po pożodze, a w kolejnym znowu 500 000 lat przed. :D  Zakręcony cykl jak rosyjski termos, ale fan fantasy, który lubi się zagłębić na dłużej w świecie odmiennym od naszego, będzie na bank zadowolony. Więcej czy mniej ,to już rzecz gustu. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Jedimati

*

Miejsce pobytu:
Derry

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Stephen King <3

« Odpowiedz #42 : Kwietnia 03, 2014, 11:35:25 »

Na pewno się zgodzę z tym, że nie da się przeczytać MKP za jednym razem. Jest to za duży cykl żeby przeczytać go jednym ciągiem, ja poległem po 7 tomie. Zacząłem gdzieś czytać od 3 do 7 tomu, bo wcześniej przeczytałem dwa tomy. Teraz muszę od Eriksona solidnie odpocząć, nie jest to cykl idealny. Ale ma w sobie to coś co mnie cały czas trzyma ;)
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 03, 2014, 11:38:14 wysłane przez Jedimati » Zapisane

"Books are a uniquely portable magic."  Stephen King
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #43 : Maja 15, 2014, 08:46:30 »

Jestem w trakcie Wichru śmierci. Czytał już ktoś? Poziomem bardzo zbliżony do kapitalnego Wspomnienie lodu, wiec nie ma mowy na nudę. :) Erikson jest niesamowity, 10 tomów x 800-900 stron i każdy z nich trzyma poziom. Dłuuugo, dłuuugo nikt nie przebije monumentalności tego cyklu.  :faja:
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Jedimati

*

Miejsce pobytu:
Derry

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Stephen King <3

« Odpowiedz #44 : Maja 15, 2014, 11:23:43 »

Przeczytałem i powiem ci szczerze, że po Wichrze Śmierci musiałem solidnie odpocząć od Malazańskiej Księgi Poległych. Dalej uważam, że tomy II, III, IV i V są zdecydowanie najlepsze, bo od V tomy Erikson ma spadek formy i to duży. Chodź jeszcze przy VI trzyma poziom. Narazie czytam Doktor Sen Kinga, ale nie długo wrócę do Malazu i skończę już cykl. Bo zostały mi ostatnie trzy części, Myto Ogarów, Pył Snów i Okaleczony Bóg ale czy będzie lepiej niż poprzednio? Zobaczymy ;) Tak przy okazji moim ulubioną częścią są Łowcy Kości, epicka część ^_~
« Ostatnia zmiana: Maja 15, 2014, 11:59:31 wysłane przez Jedimati » Zapisane

"Books are a uniquely portable magic."  Stephen King
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #45 : Maja 15, 2014, 14:11:52 »

Ulubiona, ale nie najlepsza? Łowcy kości to część VI, a ty za najlepsze uznajesz II-V. ;) Spodziewam się, że Wicher wyciągnie ze mnie dużo, bo jestem dopiero po 150 stronach, a tu jest taka gęsta i duszna atmosfera i wszystkich postaci pełno, że aż się prosi o jakieś konkretne rozwałki, zwroty akcji i sieci spisków. Zobaczymy, ale na czytanie mi trochę zejdzie, bo ostatnio ciężko z czasem.
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Jedimati

*

Miejsce pobytu:
Derry

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Stephen King <3

« Odpowiedz #46 : Maja 15, 2014, 14:46:31 »

Ulubiona i najlepsza to Łowcy Kości ;) Ale generalnie od II Tomu do VI jest naprawdę świetnie, sam Wicher podobał mi się średnio. Strasznie mnie zmęczył i musiałem zrobić solidną przerwę od Eriksona. Teraz tak się przymierzam do czytania Myto Ogarów i kończenia całej Malazańskiej ;) Ale nie wiem w jakim czasie się uporam z tym, bo chciałem jeszcze przeczytać TO bo wakacje nie długo :D
« Ostatnia zmiana: Maja 21, 2014, 07:09:45 wysłane przez Jedimati » Zapisane

"Books are a uniquely portable magic."  Stephen King
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #47 : Grudnia 08, 2016, 22:14:22 »

To i ja się pochwalę - wkraczam w świat Stevena Eriksona. Nie wiem tylko kiedy...  :D
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #48 : Grudnia 09, 2016, 11:11:40 »

Piękności. I pomyśl, że za oceanem mają to w twardej. :(
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #49 : Grudnia 09, 2016, 11:53:45 »

Wyobraź sobie, że dla wydawcy (z tego, co mi wiadomo) kwestia wyboru między okładką miękką a twardą to groszowe sprawy...
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #50 : Grudnia 09, 2016, 15:01:21 »

Ale chyba nie w tym przypadku, wiesz. Nie przy tym formacie i z kolorowymi okładkami. Ostatnio AM wspominał na forum, że odchodzą od formatu Simmonsa (który był poza tym z obwolutami dodatkowo płatnymi, a nie kolorowymi), bo jest to nieopłacalne. O ile isę nie mylę to wyjątek robią tylko właśnie w przypadku Simmonsa i Stephensona, który teraz się pojawił w bardzo niewielkim nakładzie.

Weź machnij "Ogrody" w tym roku, jestem ciekaw zdania. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #51 : Grudnia 09, 2016, 19:35:16 »

Zobaczymy z tymi Ogrodami ;)  Mam trochę książek napoczętych i poza tym nie mam w zwyczaju zaczynać czytać coś, co dopiero kupiłem. U mnie książki muszą leżakować, jak wino :P Jeszcze nawet nie przeczytałem "Imperium Grozy" Cooka... i nie wiem kiedy przeczytam.
U mnie z MZK jest ten plus, że... już ją mam :D
To ciekawe, co piszesz o cenach, bo moje info pochodzi od właściciela wydawnictwa wypuszczającego specjalistyczne książki w małych nakładach. Ale może w MAG-u jest inaczej...
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: