Gotham Cafe

Oficjalne fora serwisów => Literatura: pozostałe => Wątek zaczęty przez: Ciacho on Sierpnia 05, 2012, 13:07:57



Tytuł: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Sierpnia 05, 2012, 13:07:57
(http://vpx.pl/i/2012/08/05/IxBhG.jpg)

Steven Erikson, właściwie Steve Rune Lundin (ur. 7 października 1959 w Toronto) twórca fantasy. Przez długi czas żył w Wielkiej Brytanii, obecnie mieszka w Kanadzie. Z wykształcenia archeolog i antropolog.

Porównywany do największych twórców gatunku. Najbardziej znanym dziełem Eriksona są Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych, cykl fantasy o wojnie, o losach ludzi i innych istot, które zmagają się w wielkich bitwach stali i magii. Akcja cyklu została umieszczona głównie w Imperium Malazańskim oraz na jego pograniczu. Pierwsza książka tej serii, Ogrody Księżyca, będąc jednocześnie debiutem autora w dziedzinie fantastyki, uzyskała w 1999 roku nominację do World Fantasy Award w kategorii "Novel" ("Powieść").


Bibliografia:


Cykl Malazańska Księga Poległych (Malazan Book of the Fallen)

- Ogrody Księżyca (Gardens of the Moon, 1999), tom 1
- Bramy Domu Umarłych (Deadhouse Gates, 2000), tom 2
- Wspomnienie lodu: Cień przeszłości (Memories of Ice, 2001), tom 3, część 1
- Wspomnienie lodu: Jasnowidz (Memories of Ice, 2001), tom 3, część 2
- Dom Łańcuchów: Dawne dni (House of Chains, 2002), tom 4, część 1
- Dom Łańcuchów: Konwergencja (House of Chains, 2002), tom 4, część 2
- Przypływy nocy: Misterny plan (Midnight Tides, 2004), tom 5, część 1
- Przypływy nocy: Siódme zamknięcie (Midnight Tides, 2004), tom 5, część 2
- Łowcy kości: Pościg (The Bonehunters, 2006), tom 6, część 1
- Łowcy kości: Powrót (The Bonehunters, 2006), tom 6, część 2
- Wicher Śmierci: Imperium (Reaper?s Gale, 2007), tom 7, część 1
- Wicher Śmierci: Ekspedycja (Reaper?s Gale, 2007), tom 7, część 2
- Myto ogarów: Miasto (Toll the Hounds, 2008), tom 8, część 1
- Myto ogarów: Początek (Toll the Hounds, 2008), tom 8, część 2
- Pył snów: Wymarsz (Dust of Dreams, 2009), tom 9, część 1
- Pył snów: Pustkowia (Dust of Dreams, 2009), tom 9, część 2
- Okaleczony bóg: Szklana pustynia (The Crippled God, 2011), tom 10, część 1
- Okaleczony bóg: Kolanse (The Crippled God, 2011), tom 10, część 2

(http://vpx.pl/i/2012/08/05/YBfpG.jpg)

Obecnie Wydawnictwo Mag wznawia ten cykl w większości w nowej grafice, całkiem innym formacie i redukując liczbę książek do tylu, ile jest w oryginale, czyli 10 a nie 18, jak to u nas obecnie jest. :)


Podcykl Opowieść o Bauchelainie i Korbalu Broachu

- Krwawy trop (Blood Follows, 2002) .
- Zdrowe zwłoki (The Healthy Dead, 2004)
- Męty Końca Śmiechu (The Lees of Laughter?s End, 2007)
- Crack'd Pot Trail - (2009)
- Bauchelain and Korbal Broach: The Collected Stories Volume One (2007)
- The First Collected Tales of Bauchelain and Korbal Broach (omnibus) (2011)


Pozostałe powieści:

- Stolen Voices (1993) ? jako Steven Lundin
- This River Awakens (1998) ? jako Steven Lundin
- Fishin? with Grandma Matchie (2004) ? jako Steven Lundin
- When She?s gone (2004) ? jako Steven Lundin
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Od jakiegoś czasu coraz więcej zacząłem słyszeć i czytać o Eriksonie porównywanym do popularnego ostatnio Martina i w końcu zdecydowałem się  po niego sięgnąć. :) Dzisiaj po dwóch tygodnia czytania tej cegły jestem zadowolony na tyle, że muszę założyć wątek, bo wiem, że jak już ktoś po niego sięgnie, to wypowiedzi będzie porównywalnie do tych u Tolkiena czy Martina. To co charakterystyczne u pisarza, widoczne jest już po kilkudziesięciu stronach. Autor nie daje czytelnikowi łatwej wycieczki przez swój świat tworząc przy tym ogrom postaci,lokalizacji, wydarzeń, spisków,  i rodzących się po drodze wielu pytań, na których w większości odpowiedzi nie dostajemy. Jest to fantasy z kręgu Military także trudno tu o indywidualizm, bardziej patrzymy na grupę i to z nią się bardziej zżywamy, niż z pojedynczymi bohaterami, chociaż z nimi też momentami można. :) Nie sposób jest ogarnąć tego wszystkiego na raz, a do tego trzeba jeszcze zwrócić uwagę na wielkość cyklu, gdzie bardzo dobre "Ogrody księżyca", które mam już za sobą, to zaledwie pierwsza część, czyli 1/10 całości! Wyobraźnia Eriksona wydaje się nie mieć granic. :) Z wychwalaniem stopuję, bo jeszcze dużo przede mną i za wcześnie na wielbienie. ;) Ale po "Ogrodach..", które są oceniane rzekomo najsłabiej, przypuszczam, że w następnych częściach będę siębawił świetnie. :)

Znajdzie się na pewno ktoś, kto Eriksona miał już okazję czytać, także zachęcam do większej, czy mniejszej dyskusji tak o samej fabule, jak i detalach. ;) Randallu wiem, że masz nieposkromioną chęć koniecznego wypowiedzenia się w tym temacie! :D


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Król Artur on Sierpnia 05, 2012, 16:04:39
 
     Z Eriksonem jestem zaznajomiony. Ogrody księżyca czytałem rok temu. Jakie pozostawiła u mnie wrażenia?   Pozytywne, choć do zachwytów było mi daleko. Na ten fakt złożyło się to, że byłem już po lekturze Kronik czarnej kompanii Cooka. Powinienem patrzeć na Eriksona oddzielnie nie przez pryzmat Cooka, ale w tym przypadku się tak po prostu nie dało z tego względu, że Erikson wzorował się w pewnych sprawach właśnie na "Czarnej kompanii" co za bardzo się rzucało w oczy. Ogrody pozostawiły u mnie mieszane uczucia, ale gotów jestem kontynuować cykl gdyż wedle opinii tych, którzy czytali cały cykl dalsze części są lepsze.     
 
Eriksona czytałem także opowiadanie z antologii Miecze i mroczna magia pt. "Kozły ofiarne". Utrzymane w klimacie żołnierskiego fantasy z demonami w tle :) 
 


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Sierpnia 05, 2012, 19:59:14
I właśnie dlatego myślę, że lepiej najpierw sięgnąć po Eriksona, a dopiero potem po Cooka, coby nie patrzeć przez pryzmat. :) Chociaż też pewnie z Cookiem i Eriksonem i , to tak jak z Tolkienem i Williamsem w jego cyklu "Pamięć,smutek i cierń". Czuć Tolkienem, ale to jest Williams i jego styl. :) Dla mnie póki co z Eriksonem jest na mocne 4+ i cieszy mnie to, bo pierwsza część jak patrzę po biblionetce i lc, jest najsłabsza z serii. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Król Artur on Sierpnia 05, 2012, 20:16:09
No dokładnie jak piszesz lepiej powinno się sięgnąć po Eriksona pierw, ale wtedy powieść Cooka była moją drugą książką fantasy przeczytaną w życiu :D. Stawiałem pierwsze kroki ;). Może skusze się na ponowne przeczytanie "Ogrodów księżyca", bo wiele nie pozostało w mej pamięci po tej powieści. I pewnie, że jest to styl, Eriksona, co do tego nie ma wątpliwości, jego świat jest bardziej rozbudowany ma bardziej epicka skalę. U Cooka można się bardziej zżyć z bohaterami, jest ich mniej i stanowią mniejszą grupkę. Być może fakt, że był to debiut Eriksona to było tyle nawiązań do innych dzieł fantasy i tyle naleciałości. Nie chce tu za bardzo wytykać ale jeden z bohaterów w "Ogrodach księżyca" był kalką postaci z innego cyklu fantasy Cooka. Zachowywał się dokładnie tak samo i mówił w ten sam sposób, co jego pierwowzór z cyklu Imperium grozy. Niby nic ale kłuje po oczch ;) I też mam nadzieje, że w dalszych częściach cyklu autor pokaże na co go stać naprawdę :)   


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Września 26, 2012, 20:26:21
Przed chwilą skończyłem Bramy domu umarłych i jest świetnie!!! Mnóstwo nowych postaci (od zwykłych ludzi, poprzez smoki i nieśmiertelne rasy, aż po demony i bogów) oraz ciekawych miejsc (Święta Pustynia, pradawne groty czy światy czarów ). Nie zabraknie magii., a sceny batalistyczne niesamowite i niesamowicie ich dużoooo...!!

Świat wykreowany przez Eriksona jest arcyciekawy na tyle, że pochłania się to co czytamy i nie ma mowy na nudy. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, to niech się zabiera. Gwarantuje, że się nie zawiedzie! :P I cholera ja będę miał z kim pogadać na ten temat, bo Randall coś cicho siedzi, chociaż przeczytał już trochę. :(


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: RandallFlagg on Września 26, 2012, 23:32:43
Ja zrobiłem sobie nieco przerwy od "Malazańskiej..." z dwóch przyczyn. Z racji objętości materiału i w ogóle wielowątkowości, liczby postaci, miejsc i wydarzeń do spamiętania, skojarzenia, odgadnięcia, "Malazańska Księga Poległych" jest lekturą o tyleż znakomitą, co na dłuższy dystans męczącą. W moim przypadku dodatkowym "brzemieniem" było to, że, bodajże zrobiłem sobie w sierpniu (albo lipcu) maraton z Eriksonem i nie czytałem nic, poza jego książkami. To jeden z powodów.

Drugi, że gram teraz po raz pierwszy w Mass Effect (a właściwie już w część drugą) i dodatkowo nakręcam się prozą hard science-fiction i dla niej porzuciłem na jakiś czas fantasy.

Co do "Bram Domu Umarłych" to pełna zgoda - wreszcie zacząłem się w tym świecie odnajdować. Postaci też fajniejsze, fabularnie zaś kosi "Ogrody Księżyca" pod każdym względem. W ogóle w "Bramach..." wychodzi na jaw fakt, że to pomieszanie z poplątaniem, jakim był tom pierwszy, było w pełni zamierzone - i od tej pory konsekwentnie to, powolne "wykładanie kart na stół" jest kontynuowane.

Tak, że zachęcam tych, którzy jeszcze nie próbowali, po sięgnięcie po twórczość Eriksona i nie zniechęcanie się pozornym bałaganem w pierwszym tomie, na początku przygody z tym pisarzem.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Września 27, 2012, 18:31:36
Racja. Objętość materiału jest ogromna, ale zawsze mozna na to zerknąć z dwóch stron, bo np. dla takiego maniaka fantasy, jeśli jest ono świetnie (a Malazańska taka jest), to tym lepiej, bo lektura szybko się nie skończy. :D Ja się cieszę cholernie, że zacząłem, jak zacząłem, bo akurat pojawiło się wznowienie, więc kupiłem i przeczytałem, drugą część przeczytałem również jak wyszła 1,5 miesiąca potem. Kolejna część ma być w listopadzie, więc znowu ponad miesiąc przerwy i czekania na zajebistą lekturę. Także,jeśli Mag nie nawali, to regularnie będę pochłaniał tom za tomem, aż do zwieńczenia. :) Trochę duże te książki, ale za to jak się pięknie prezentują na półeczce. :D

Fakt, postaci się podzieliły i w dalszej części mamy tylko część, ale pojawiają się inne znakomite. Indywidualizm, to zdecydowanie najwidoczniejsza zmiana w porównaniu do poprzedniczki. :) Osobiście uwielbiam Mappo i Icariuma i nie mogłem/nie mogę się doczekać kolejnych zmagań. :) Kapitalny skrytobójca Kalam- taki jakby Tolkienowski Aragorn, aczkolwiek zdecydowanie bardziej zręczniejszy. :P Świetny Coltaine- na początku strasznie go nie lubiłem, ale chyba był najlepszych wodzem z tych wszystkich do tej pory. Bardzo dobre postaci historyków Druikera i Heborica- kto by pomyślał, że ciekawe?

Trochę mało magii jako takiej w "Bramach...". Był niby Sormo i akcja z nim niezła była. Ale już ta dwójka pozostałych to nieporozumienie i dla mnie pod pastisz. ;)


Ogólnie jestem pod cholernym wrażeniem, bo niby tego od cholery wszystkiego jest. Dużo stron, mnogość lokacji, mrowie postaci, a jednak to takie wyważone wszystko i kapitalnie się czyta. Nie nuży, nie męczy. :)

Ja osobiście polecam i zachęcam! :)



Tylko powiedz mi Randall, bo nie zrozumiałem jednej rzeczy:

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Osobiście najlepsza akcja w książka, to dla mnie:

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Października 12, 2012, 20:29:43
Nie dałem tu żadnej informacji na temat wyglądu nowej serii "Malazańskiej Księgi Poległych" :)

Tak wyglądają nowe, pierwszy i drugi, tomy:

(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Ogrody%20Ksiezyca/Ogrody_ksiezyca_-_w2_-_doREC.jpg)

Tytuł: Ogrody księżyca, tom. 1
Autor: Steven Erikson
Seria:    Malazańska Księga Poległych
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Oprawa: miękka   
Liczba stron: 608
Cena detaliczna:   49,00 zł

Krwawa i wyczerpująca wojna trwa już dwanaście lat. Rządzone twardą ręką Imperium Malazańskie podbija jedno Wolne Miasto po drugim. Jego niezwyciężone legiony, prowadzone przez potężnych czarodziejów prą coraz dalej na południe ? w kierunku legendarnego Darudżystanu...Tak rozpoczyna się epopeja, która zaplanowano na 10 tomów. Jej autor, paleontolog z wykształcenia, Steven Erikson zapisał się trwale w historii literatury właśnie dzięki tej serii ? Malazańskiej Księgi Poległych. Lecz zawiódłby się ten, kto poszukiwałby w serii Malazańskiej odniesień do tradycyjnego kanonu ukształtowanego w naszej świadomości jako walka dobra ze złem gdzie dobro zwycięża a zło zostaje pokonane. Próżno by szukać w niej dobrodusznych czarodziejów i tajemniczych elfów, prostych odpowiedzi, czarno-białych postaci i wyraźniej granicy między dobrem a złem. Cykl Eriksona stanowi przełom w tradycji klasycznego gatunku z uwagi na przełamanie wielu schematów i bogactwo ontologiczno-scenograficzne przy jednoczesnej dyscyplinie fabularnej. 

?Ogrody Księżyca? zostały nominowane do nagrody World Fantasy Award w kategorii Najlepsza Powieść Roku. ?Bramy Domu Umarłych? - drugi tom cyklu - zaliczono do grona Najlepszych Powieści 2000 roku. Nawiasem mówiąc po sukcesie drugiego tomu 2,5 milionowa zaliczka w dużym stopniu przyczyniła się do rozszerzenia planów autora o kolejne 8 tomów, które z żelazną konsekwencją wydawał co roku.

Inspiracją do powstania cyklu była Iliada, natomiast tytuł Erikson zapożyczył od Napoleońskiej Księgi Poległych, choć jest ona tylko spisem nazwisk żołnierzy poległych w bitwach pod wodzą Napoleona. Jak mówi Erikson ? ?brakuje mi obrazu ludzi ujętych tylko z nazwiska; kim byli, jak kochali, co cenili w życiu i jaki splot wydarzeń doprowadził do ich śmierci. Mój cykl starałem się napisać tak, by dać obraz postaci, które giną lub w inny sposób zostają porzuceni na poboczu głównego nurtu historii, jaką przedstawiam w kolejnych tomach. Tak właśnie skonstruowane są moje powieści?.


(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Bramy%20domu%20umarlych/Bramy_Domu_Umarlych_-_w2.jpg)

Tytuł: Bramy Domu Umarłych, tom.2
Autor: Steven Erikson
Seria:    Malazańska Księga Poległych   
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Oprawa: miękka   
Liczba stron: 790   
Rok wydania: 7 września 2012
Cena detaliczna:   59,00 zł

Bramy Domu Umarłych są drugim rozdziałem monumentalnej Malazańskiej Księgi Poległych. Doskonałą powieścią o wojnie i zdradzie, stawiającą Stevena Eriksona pośród największych mistrzów gatunku.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Października 12, 2012, 20:38:16
A tak będą wyglądał dwa następne. :)

(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Wspomnienie%20lodu%20wyd.2/Wspomnienie_lodu_-_M.jpg)

Tytuł: Wspomnienie lodu, tom. 3
Autor: Steven Erikson
Seria:    Malazańska Księga Poległych
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Oprawa: miękka
Liczba stron: 896
Rok wydania: 16 listopada 2012
Cena detaliczna: 59,00 zł
   

Na spustoszonym kontynencie Genabackis zrodziło się nowe, straszliwe imperium, Pannion Domin, które szerzy się niczym potop skażonej krwi, pożerając wszystkich wrogów tajemniczego proroka zwanego panniońskim
jasnowidzem. Sprzeciwia mu się sojusz, w którego skład wchodzą Zastęp Dujeka Jednorękiego, Caladan Brood, Anomander Rake oraz Rhivijczycy z równin. Fanatycy jasnowidza mają przewagę liczebną, dlatego też sojusznicy muszą zapomnieć o dzielących ich różnicach i nawiązać kontakt z potencjalnymi sprzymierzeńcami, tajemniczym bractwem najemników, noszącym nazwę Szarych Mieczy, które zobowiązało się bronić miasta Capustan przed oszalałymi hordami.



(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Dom%20%C5%81a%C5%84cuch%C3%B3w%20wyd.2/Dom_Lancuchow_-_M.jpg)

Tytuł: Dom Łańcuchów, tom.4
Autor: Steven Erikson
Seria:    Malazańska Księga Poległych
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Oprawa: miękka
Liczba stron: 852
Rok wydania: 11 stycznia 2013
Cena detaliczna:   59,00 zł
   

Od wydarzeń opisanych w ?Bramach Domu Umarłych? minęło kilka lat. Sznur Psów uległ zagładzie. Coltaine, otaczany czcią dowódca malazańskiej Siódmej Armii, nie żyje. Tavore, siostra Ganoesa Parana i przyboczna cesarzowej, przybyła do ostatniej malazańskiej placówki w Siedmiu Miastach. Choć brak jej doświadczenia, musi uczynić z niewielkiej armii,złożonej głównie z rekrutów, sprawną machinę wojenną i poprowadzić ją przeciwko hordom Tornada sha'ik. Jej jedyną nadzieją jest wskrzeszenie zniszczonej wiary garstki weteranów ocalałych z legandarnego marszu
Coltaine'a.

Na odległej Raraku, w sercu Świętej Pustyni, czeka jasnowidząca sha'ik ze swą armią buntowników. Jej skłóceni przywódcy - plemienni wodzowie,wielcy magowie, malazański renegat i służący mu czarodziej - toczą zaciekłą walkę o władzę, która w każdej chwili może zniszczyć powstanie od środka.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Stycznia 20, 2013, 13:01:49
Kolejna, piąta, część MKP w nowym wydaniu. :)

(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Przyp%C5%82ywy%20nocy%20wyd.2/Przyp__ywy_-_M.jpg)

Tytuł: Przypływy nocy wyd.2
Autor: Steven Erikson
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Oprawa: miękka
Liczba stron: 806
Rok wydania: 6 marca 2013

Po dziesięcioleciach wojny plemiona Tiste Edur zjednoczyły się wreszcie pod nieubłaganą władzą króla czarnoksiężnika Hirothów. Ale za pokój trzeba było zapłacić straszliwą cenę ? pakt zawarty z tajemniczą mocą, której motywy są w najlepszym razie podejrzane, a w najgorszym śmiertelnie groźne.

Na południu ekspansjonistyczne królestwo Letheru pożarło już wszystkich mniej cywilizowanych sąsiadów. Jego głód jest zimny i nienasycony. Pożarło wszystkich oprócz Tiste Edur. W Letherze ma nastąpić od dawna przepowiadany renesans. Przekształci się on z królestwa i zagubionej kolonii Pierwszego Imperium w odrodzone imperium. Dlatego jego mieszkańcy skierowali chciwe spojrzenia na północ, ku bogatym i żyznym ziemiom oraz wybrzeżom Tiste Edur. Wszystko wskazuje na to, że Tiste Edur muszą upaść ? albo pod przygniatającym ciężarem złota, albo pod ciosami mieczów. Takie jest przeznaczenie.

Na spotkaniu, na którym miał być podpisany wiekopomny traktat między tymi dwoma sąsiadami, przebudziły się starożytne siły. Albowiem starcie między tymi dwiema cywilizacjami jest jedynie bladym odbiciem znacznie starszej i bardziej pamiętnej walki ? konfrontacji, w której sercu leży niezasklepiona jeszcze rana po dawnej zdradzie oraz pragnienie zemsty.

Tiste Edur ? rodacy Trulla Sengara ? wierzą, że najmroczniejsze pragnienia ducha przynoszą przypływy z południa, przypływy, które nadchodzą w środku nocy.




Ciekaw jestem, ilu z was zastanawia się nad podjęciem się ryzyka sięgnięcia po tą, ogromnych rozmiarów, sagę  i w dalszym ciągu się przed tym wstrzymuje. Polecam strasznie spróbować, bo Erikson stworzył swój własny świat, podobnie jak Tolkien, tylko że podstawowa różnica między nimi jest taka, że u Tolkiena jest to bardziej baśniowe fantasy, piękne i czarujące,które nie wymaga specjalnie główkować i zastanawiać się nad poczynaniami bohaterów czy zaistnienia danej sytuacji, a u Eriksona to mroczne fantasy, pełne zimnokrwistych i szalenie ciekawych postaci, które w żadnym wypadku nie są sztampowe (wręcz bardzo podobne do tych Martina, gdzie - jak słyszałem- dana postać jest w 1 tomie dobra, by w 3 być ucieleśnieniem zła) i nie można niczego tutaj być pewnym, a już na pewno tego, że dana postać wytrwa do końca sagi i będzie lubiana przez Ciebie w równym stopniu na zakończenie jej wątku, jak przy zapoznaniu się z nią. :)  Uważam, że Erikson, jest w równym stopniu warty zapoznania się z nim, jak Martin czy Tad Williams. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 24, 2013, 15:50:23
Kolejne tomy za mną, po świetnych "Bramach domu umarłych" byłą pora na najlepszy tom do tej pory "Wspomnienie lodu", który jest jedną wielką kampanią wojenną i nie ma ani odrobiny nudy na tych przeszło 800-set stronach. :)

"Dom łańcuchów" z kolei pieśń jednej postaci, Karsy Orlonga, który sieje zamęt i OGROMNE spustoszenie przez cały czas, gdzie tylko się pojawi. Jest to również kolejne potwierdzenie kunsztu Eriksona, który pomimo ogromnej ilości postaci, potrafi wprowadzić następną, która wybija się z szeregu i nie sposób jej nie lubić i przypasować do innych z gatunku fantasy.

Oczywiście w dalszym ciągu następuje tutaj MNOGOŚĆ wszystkiego, co tylko się da: walk,postaci, magii,bogów, wydarzeń, spisków, zwrotów akcji itp. itd. I po raz kolejny POLECAM! ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Filippo on Kwietnia 09, 2013, 10:04:08
Skończyłem ostatnio Ogrody księżyca i mam mieszane uczucia.
Bardzo podobał mi się rozmach, z jakim Erikson opisał kawałek tego rozległego świata. Bardzo ciekawy pomysł pomieszania ze sobą różnych elementów epok (gazowe oświetelnie). Świetny wątek
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
. Kilka naprawdę niezłych momentów bitewnych, które czytałem z półotwartą gębą
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
.
Wspominając o minusach, nie sposób nie napisać o tym, że praktycznie przez połowę książki miałem przed oczami, oprócz tekstu, ogromniasty znak WTF?! Czytając Ogrody księżyca miałem czasem wrażenie, że jestem po prostu za głupi na tą powieść. Często traciłem wątki, zapominałem kto? jak? dlaczego? z kim?, wracałem do poprzednich fragmentów i, szczerze mówiąc, lektura tej powieści nie była dla wybitną przyjemnością. Styl Eriksona też specjalnie mnie nie zachwycił, ale jednocześnie, w jakiś zadziwiający sposób ciągnęło mnie, żeby sprawdzić, co Kanadyjczyk jeszcze wymyśli.
Ogólny rozrachunek wychodzi na plus. Erikson zainteresował mnie swoją wizją świata. Na pewno z czasem sięgnę po kolejne części i mam nadzieję, że tym razem zdołam połapać się w nich nieco wcześniej ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Kwietnia 09, 2013, 21:01:22
"Ogrody" to debiut Eriksona, gdzie co prawda widać już, że będą z niego ludzie, bo ten rozmach wali po oczach już po pierwszych kilkudziesięciu stronach, ale brak tam indywidualizmu i człowiek taki obojętny względem tych jednostek jest, więc mimo wszystko proponuję sięgnąć po tom 2. Jeśli ten Ci się nie spodoba, to możesz zaprzestać dalszego czytania, bo stracisz czas. ;) Erikson autorem łatwym nie jest, u niego mnogość jest wszędzie, dlatego łatwo się pogubić, urwać wątek. Jeśli chodzi o fabułę, to człowiek ten zaskakuje mnie cały czas. U niego pewne jest to, że nic nie jest pewne. ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Maja 24, 2013, 18:41:32
Pozycja, na którą czeka setki tysięcy fanów Malazańskiej Księgi Upadłych. :)

(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Ku%C5%BAnia%20ciemno%C5%9Bci/Kuznia_ciemnosci_-_M.jpg)


Tytuł: Kuźnia ciemności
Autor: Steven Erikson
Seria:    Kharkanas, tom 1
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Liczba stron: 640
Rok wydania: 28 czerwca 2013
Cena detaliczna: 49,00 zł

Nadszedł czas, by opowiedzieć tragiczną historię, stanowiącą punkt wyjścia dla wszystkich, które nadejdą? a także tych, które już opowiedziano.

Trwa Wiek Ciemności i kraina zwana Kurald Galain ? ojczyzna Tiste Andii, którą włada Matka Ciemność, rezydująca w swej cytadeli w Kharkanas ? znalazła się w niebezpiecznej sytuacji. Zwolennicy Vathy Urusandera ? wielkiego wojownika będącego bohaterem nisko urodzonych ? wysuwają jego kandydaturę na męża Matki Ciemności. Jednakże w tej kwestii ma coś do powiedzenia  lord Draconus, noszący tytuł jej Małżonka.

Zbliżające się starcie między tymi dwiema konkurencyjnymi siłami wywołało podziały w całej krainie. Wśród mieszkańców krążą pogłoski o wojnie domowej, a z mórz wyłania się starożytna moc, uważana za od dawna martwą. Nikt nie potrafi odgadnąć jej prawdziwych celów ani zrozumieć jej potencjału. W samym środku tego najwyraźniej nieuniknionego pożaru znaleźli się Pierwsi Synowie Matki Ciemności ? Anomander, Andarist i Silchas Ruin ? wywodzący się z Twierdzy Purake. To oni zmienią oblicze świata.

To początek epickiej opowieści autorstwa Stevena Eriksona, mówiącej o gwałtownych rodzinnych konfliktach, o zazdrości i zdradzie, o szalonej magii i nieokiełznanej mocy? a także o wykuciu miecza.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Czerwca 03, 2013, 18:09:17
(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Wicher%20%C5%9Bmierci%20wyd.2/Wicher_smierci_-_M.jpg)

Opis :
Imperium Letheryjskie chwieje się w posadach. Otoczony przez pochlebców oraz agentów przekupnego kanclerza cesarz Rhulad Sengar pogrąża się w obłędzie. Wszędzie roi się od spisków. Imperialna tajna policja wszczyna kampanię terroru skierowaną przeciwko obywatelom. Zbłąkany, ongiś bóg obdarzony zdolnością jasnowidzenia, nagle przestaje dostrzegać przyszłość. Woń chaosu zwabia straszliwe siły, które zbliżają się ze wszystkich stron.
Z chylącego się ku upadkowi imperium próbuje uciec grupa uchodźców. Jeden z nich, Fear Sengar, poszukuje duszy Scabandariego Krwawookiego, który mógłby uratować jego brata cesarza. Grupie towarzyszy jednak najstarszy i najbardziej nieprzejednany wróg Scabandariego: Silchas Ruin, brat Anomandera Rake'a. Na plecach nosi wciąż świeże rany zadane nożami Scabandariego, a jego motywy są wysoce niepewne...
To okrutna, mroczna opowieść o wojnie, zdradzie, ciemności i niepowstrzymanej magii, kolejny tom najbardziej ekscytującego i wizjonerskiego cyklu epickiej fantasy....

Tytuł:      Wicher śmierci wyd.2
Autor:      Steven Erikson
Seria:      Malazańska Księga Poległych
ISBN:      978-83-7480-365-6      
Tłumaczenie:      Michał Jakuszewski
Oprawa:      miękka
Format:      165x230
Liczba stron:      880
Rok wydania:      19 lipca 2013   
Cena detaliczna:      59,00 zł


(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/%C5%81owcy%20ko%C5%9Bci%20wyd.%202/Lowcy_kosci_-_M.jpg)

Opis :
Oto kolejny rozdział wspaniałej ?Malazańskiej Księgi Poległych? Stevena Eriksona, epickiej opowieści, która z pewnością zdobędzie miejsce wśród klasyki fantasy.
Bunt w Siedmiu Miastach zmiażdżono. Sha?ik nie żyje.  Pozostał tylko jeden oddział, otoczony w mieście Y?Ghatan. Dowodzi nim fanatyk, Leoman od Cepów. Perspektywa oblegania tej starożytnej fortecy niepokoi żołnierzy Czternastej Armii, albowiem tu właśnie zginął największy bohater Imperium, Dassem Ultor, i tu przelano morze malazańskiej krwi. Owo złowrogie miasto cuchnie śmiercią.
Tymczasem jednak wykonano już pierwsze ruchy w konflikcie na znacznie większą skalę. Okaleczonemu Bogu przyznano miejsce w panteonie. Nastąpił w nim rozłam i każdy bóg musi się opowiedzieć po jednej ze stron. Bez względu na to, którą wybiorą, zasady się nieodwołalnie zmieniły i pierwsza krew zostanie przelana w świecie śmiertelników.
Świat ten zawiera rzesze postaci, znajomych i nowych, takich jak Heboric Widmoworęki; opętana ongiś przez boga Apsalar; Nożownik, dawniej złodziej, a obecnie zabójca; potężny wojownik Karsa Orlong oraz dwaj wędrowcy, Icarium i Mappo, którzy pragną jedynie sami kształtować swój los. Gdyby tylko bogowie zechcieli zostawić ich w spokoju.  Jednakże noże wysunięto już z pochew i bogowie nie zamierzają okazywać łaski. Nadchodzi wojna, wojna na niebie. Jej stawką będzie przetrwanie?

Tytuł:      Łowcy kości wyd.2
Autor:      Steven Erikson
Seria:      Malazańska Księga Poległych
ISBN:      978-83-7480-289-5   
Tłumaczenie:      Michał Jakuszewski
Oprawa:      miękka
Format:      165x230
Liczba stron:      896
Rok wydania:      14 czerwca 2013      
Cena detaliczna:      59,00 zł

:)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Magnis on Września 18, 2013, 14:04:07
(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Myto%20ogar%C3%B3w%20wyd.2/Myto_ogarow_M.jpg)

Opis :
owiadają, że Kaptur, Pan Śmierci, zgromadził zastęp bogów w miejscu znajdującym się poza zasięgiem śmiertelników. Powiadają, że czeka on na końcu każdego planu i spisku, wszystkich zakrojonych na wielką skalę ambicji. Tym razem jednak sprawy mają się inaczej. Tym razem Kaptur jest na początku?
Darudżystan poci się w letnim upale. Miasto jest pełne złowrogich omenów, niepokojących pogłosek i podstępnych szeptów. Przybyli obcy, morderca wziął się do roboty, możliwe też, że budzi się pradawna tyrania. Na byłych Podpalaczy Mostów z Baru K?rula zwrócili swe śmiercionośne spojrzenia miejscy skrytobójcy. Niski, korpulentny człowieczek w czerwonej kamizelce jest przerażony swą wciąż rosnącą tuszą, wie jednak, że to najmniejsze z jego zmartwień. Gdzieś w dali słychać bowiem ujadanie ogarów.
W dalekim Czarnym Koralu z pozoru obojętne rządy sprawują Tiste Andii. Pod potężnym kurhanem usypanym pod miastem gromadzą się tysiące wyznawców kultu Odkupiciela. Ongiś był on śmiertelnikiem, a jego honor i szlachetność czynią go bezbronnym wobec wypaczonych ambicji wyznawców.
Tak więc, Kaptur stoi na początku spisku, który wstrząśnie całym kosmosem, na jego końcu zaś czeka ktoś inny. Nadszedł czas, by Anomander Rake, Syn Ciemności, naprawił straszliwy, starożytny błąd.

Z tym kolejnym rozdziałem wspaniała opowieść Stevena Eriksona zbliża się do ostatniego etapu.

Tytuł:      Myto ogarów wyd. 2
Autor:      Steven Erikson
Seria:      Malazańska Księga Poległych
ISBN:      978-83-7480-383-0   
Tłumaczenie:      Michał Jakuszewski
Oprawa:      miękka
Format:      150x225
Liczba stron:      864
Rok wydania:      11 października 2013   
Cena detaliczna:      59,00 zł


(http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Py%C5%82%20sn%C3%B3w%20wyd.2/Pyl_snow_-_M.jpg)

Opis :
Dziewiąty i przedostatni tom Malazańskiej Księgi Poległych
Na wojnie przegrywają wszyscy. Tę okrutną prawdę można wyczytać w oczach każdego żołnierza na każdym ze światów?
 
W Letherze armia malazańskich wygnańców pod dowództwem przybocznej Tavore wyrusza w marsz na wschodnie Pustkowia, by walczyć o nieznaną sprawę z nieprzyjacielem, którego żaden z żołnierzy nigdy nie widział.
Na tych samych Pustkowiach gromadzą się również inni, gotowi stawić czoło przeznaczeniu. Wojowniczy Barghastowie, niezdolni do tego, by wywrzeć zemstę na Tiste Edur, szukają za granicą nowego nieprzyjaciela, a przed Onosem Toolanem, ongiś nieśmiertelnym T?lan Imassem, obecnie zaś śmiertelnym wodzem klanów Białych Twarzy, stanęła groźba buntu. Na południu, zgubańskie Szare Hełmy wytargowały prawo przejścia przez zdradzieckie królestwo Bolkando. Zgubańczycy zamierzają się spotkać z Łowcami Kości, ale złożona przez nich przysięga wierności Malazańczykom zostanie poddana poważnej próbie. Starożytne enklawy pradawnej rasy szukają natomiast zbawienia ? nie wśród swoich, lecz wśród ludzi ? ponieważ do ostatniego ocalałego bastionu K?Chain Che?Malle zbliża się starodawny wróg.
Ostatnia wielka armia Imperium Malazańskiego jest zdeterminowana stanąć do jeszcze jednej bohaterskiej  bitwy w imię odkupienia. Czy jednak można uznać czyny za bohaterskie, jeśli obywają się bez świadków? I czy to, czego nikt nie ujrzał, może na zawsze zmienić losy świata? Przeznaczenie rzadko jest proste, a prawda nigdy nie bywa jasna. Pewne jest tylko jedno ? czas nie sprzyja żadnej ze stron. Albowiem dokonano odczytu Talii Smoków i uwolniono straszliwą moc, której nikt nie potrafi zrozumieć?
 
W dalekim kraju, pod obojętnym niebem, rozpoczyna się przedostatni rozdział ?Malazańskiej księgi poległych?.

Tytuł:      Pył snów wyd. 2
Autor:      Steven Erikson
Seria:      Malazańska Księga Poległych
ISBN:      978-83-7480-384-7   
Tłumaczenie:      Michał Jakuszewski
Oprawa:      miękka
Format:      150x225
Liczba stron:      864
Rok wydania:      15 listopada 2013   
Cena detaliczna:      59,00 zł

:)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Września 18, 2013, 15:55:42
Po prostu pięknie, jeszcze troszkę i będę miał kompletną Malazańską Księgę Poległych. Aktualnie jestem dopiero po dwóch pierwszych Tomach, ale szczerze czekam do Stycznia. Będę miał wszystkie już Tomy to wtedy zacznę dalej czytać :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: marczewek on Grudnia 11, 2013, 16:55:32
(http://www.olesiejuk.pl/typo3temp/pics/56599410d0.jpg)

Steven Erikson
Malazańska Księga Poległych. Okaleczony bóg. Opowieść z Malazańskiej Księgi Poległych

Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 10-01-2014
EAN: 9788374804134
ISBN: 978-83-7480-413-4

Ostatni tom Malazańskiej Księgi Poległych.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Grudnia 13, 2013, 06:32:41
Jestem mega podniecony :D Właśnie w tej chwili jedzie do mnie paczuszka z 8 i 9 tomem Malazańskiej Księgi Poległych z paroma książkami Kinga. Niedługo wyruszam w podróż do świata Eriksona, przypomnę sobie czytając streszczenie pierwsze dwa tomy. Ogrody i Bramy a potem jednym ciągiem aż do finału ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Grudnia 13, 2013, 10:05:17
To ile już przeczytałeś? :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Repta on Grudnia 13, 2013, 10:13:53
Ja dotychczas przeczytałem 2 pierwsze tomy i z jednej strony zostałem wgnieciony w glebę ogromnym rozmachem w kreowaniu tak ogromnego świata o tyle w 1 tomie dla mnie było zbyt chaotycznie, przynajmniej w kilku momentach nie wiedziałem czy czytam o tym samym bohaterze, który jest inaczej nazywany przez różne osoby czy też czytam o 2 różnych osobach. Dużo bardziej spodobał mi się 2 tom. Muszę w końcu znaleźć czas i zabrać się od początku i przeczytać hurtem całość. Trzeba przyznać wydawnictwu, że się postarało i wydaje MKP w bardzo ładnym wydaniu, które chcę mieć na półce.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Grudnia 13, 2013, 10:41:31
Ja aktualnie przeczytałem Ogrody Księżyca i Bramy Domu Umarłych. Jeśli chodzi o Ogrody to mam mieszane uczucia, było bardzo ciężko. Dodatkowo Erikson niczego nie ułatwia, nie wiadomo nic. Jesteśmy wrzucani w wir wydarzeń nie mając zielonego pojęcia o niczym. Jeszcze całą sprawę utrudnia fakt, że Erikson pisze chaotycznie... Często gubiłem wątek, ale jakoś udało mi się przebrnąć. Dopiero II Tom to czysta esencja fantasy, jest bardziej spójnie, otrzymujemy więcej magii, działań militarnych i ogólnie wszystkiego. Do tego posiadanie takiej perełki w kolekcji to skarb dla kolekcjonera. Ogromne brawa dla wydawnictwa MAG, które wykonało kupę zajebistej roboty. Teraz czytam co innego a przed MKP skończę PLiO ale potem zabieram się za czytanie całego cyklu. Będzie to wyzwanie dla mnie bo jak patrzę na te opasłe cegły to jestem przerażony  :D


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Grudnia 13, 2013, 13:17:33
Ja dotychczas przeczytałem 2 pierwsze tomy i z jednej strony zostałem wgnieciony w glebę ogromnym rozmachem w kreowaniu tak ogromnego świata o tyle w 1 tomie dla mnie było zbyt chaotycznie, przynajmniej w kilku momentach nie wiedziałem czy czytam o tym samym bohaterze, który jest inaczej nazywany przez różne osoby czy też czytam o 2 różnych osobach. Dużo bardziej spodobał mi się 2 tom.

Tom 2 różni isę zasadniczo od pierwszego, ponieważ tutaj idzie się z tymi bohaterami zżyć i już coś powoli zaczyna się kreować widzialnego dla czytelnika. Pierwszy tom można równie dobrze nazwać podtytułem "chaos", bo taki był. Zostajesz wrzucony w sam środek wiru wojny, gdzie nie wiesz co i jak, kto zły, kto dobry (chociaż szczerze, ja po 6-tym tomi nadal nie wiem czyja sprawa jest słuszna :D ) i ogólnie wszystko takie niedopowiedziane jest. Ale to debiut literacki Eriksona i trzeba przyznać, że pomimo tego chaosu, wielu niepoczątkujących pisarzy nie osiągnęło takiego poziomu wyobraźni, jak on. :) Natomiast "Bramy..." to już część spajająca cykl i jedna z najlepszych książek, jakie czytałem, do tej pory oceniam lepiej tylko "Wspomnienie lodu".




Cytuj
Muszę w końcu znaleźć czas i zabrać się od początku i przeczytać hurtem całość. Trzeba przyznać wydawnictwu, że się postarało i wydaje MKP w bardzo ładnym wydaniu, które chcę mieć na półce.

Uuuu, jak pociśniesz to hurtem, to respekt, bo ja nie potrafiłbym spędzić tak dużo czasu nad jednym cyklem, jeszcze tak monstrualnym. Co do wydań zgadzam się, że ładne, bo w końcu okładki takie, jak w amerykańskiej wersji. natomiast bardzo prawdopodobne jest, że w latach 2015/2016 będzie wydanie w twardej oprawie. :)


Obydwoje macie przed sobą moim zdaniem najlepszą część MKP, czyli "Wspomnienie lodu". Według mnie część pozbawiona wad i najbardziej spektakularna, bo bitwa za bitwą leci. :D Koniecznie dajcie znać, jak przeczytacie czy się podobało. ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Repta on Grudnia 13, 2013, 13:22:42
Ciacho, ja tam lubię tak czytać cykle, całość sagi Martina (przynajmniej tą, która wyszła :P) przeczytałem za jednym zamachem, podobnie jak MW Kinga więc teraz spróbuję tak z Eriksonem ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Grudnia 13, 2013, 15:47:31
Też kiedyś tak czytałem, MW machnąłem w ten sposób nawet dwa razy, ale w przypadku MKP sobie nie wyobrażam. Raz, że te nowe wydania to cegły i czytam je tylko w w domu. Dwa, że to już nie 500-600 stron, jak u Kinga, tylko każdy tom po 800-900 x 10 tomów. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Repta on Grudnia 13, 2013, 15:51:42
Ciacho jeśli czytamy w wydaniu książkowym to rzeczywiście jest problem ale ja mam MKP na moim "kundelku" więc problem logistyczny mnie nie dotyczy ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Mandriell on Grudnia 17, 2013, 10:21:38


Ja mojej liście "do przeczytania" Erikson i jego saga zajmuje najbardziej gorące miejsce. Niestety ciągle mam kilka barier - główną chyba jest kasa, bo te tomiszcza drogie są, drugą - mam już tyle sag różnorakich porozpoczynane, że szkoda gadać :D (Wiedźmin, Mroczna Wieża, Kroniki Imaginarium Geographica, Pieśń lodu i ognia, Rizolli & Isles, saga Camilli Lackberg, pewnie coś jeszcze bym znalazł :D)

W każdym razie autor mnie ogromnie interesuje i w sumie z nowych, nieznanych mi autorów tylko jedna osoba może stawać z nim w szranki - Stephenson


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Stycznia 13, 2014, 21:44:46
@Ciacho
Jak narazie przeczytałem III i IV tom i kończę czytać V tom. Powiem szczerze, że coraz bardziej mi się cała Malazańska podoba :) Ale do rzeczy:

III Tom, Wspomnienie Lodu - Może nie wielbię tego tomu tak jak wszyscy, ale muszę przyznać, że czytało mi się znakomicie. Wspomnienie jest cholernie klimatyczne, dużo walk, krew, brud i wszystko co związane z wojną. Do tego w tle tajemnicze imperium Pannion Domina no po prostu bomba.

IV Tom, Dom Łańcuchów - No i smakowity kąsek, czyli powrót do najlepszego II tomu. Może nie jest to poziom Bram Domu Umarłych, bo pojawia się znany już u Eriksona chaos. Ale czytało mi się świetnie, pewnie dzięki genialnej postaci jaką stworzył Erikson. Mowa oczywiście o Karsy Orlong jego przygody czytało mi się jednym tchem, do tego starcie dwóch sióstr. Ogólnie jest coraz lepiej, a teraz czytam a w sumie to kończę V tom ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Repta on Lutego 07, 2014, 22:13:21
Ja wczoraj skończyłem III Tom MKP i jest dobrze... ba nawet bardzo dobrze, nadal jest trochę chaosu ale nie ma tragedii. Nie wszystkie wątki mnie zaciekawiły (głównie te z Tociem) ale reszta nadrabiała co prawda miałem ochotę coś zrobić Eriksonowi za
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
no ale mam nadzieję, że w dalszych tomach znajdzie się postać, którą równie mocno polubię. Właściwie największy mój zarzut to tłumaczenie... ręce opadają jak czytam o... Młotku, Płocie czy Wykałaczce... chyba wolałbym pozostanie przy oryginalnych imionach/pseudonimach.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 08, 2014, 13:42:43
Jak dla mnie "Wspomnienie lodu" najlepszy tom do tej pory. Działo się mnóstwo. Umarło wielu. Też żałowałem tej postaci, bo chyba miała najbardziej dramatyczne zejście. Teraz masz przed sobą "Dom łańcuchów",  a tam jest barbarzyński Karsa Orlong, którego możesz polubić. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: ciach_eemuu_ciach on Lutego 15, 2014, 13:17:46
Ostatnio mam ochotę na jakąś ogromną, wielowątkową sagę. W oczy rzuca się bardzo ładnie wydany cykl Eriksona. Rodzi się tylko pytanie. Czy Malazańska Księga Poległych jest cyklem skończonym? Nie chcę zabierać się za coś co się nie kończy. Dlatego też zwlekam z Pieśnią Lodu i Ognia Martina.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Lutego 15, 2014, 13:23:01
@ciach_eemuu_ciach
Odpowiadam na wyżej zadane pytanie, tak cykl jest kompletny, ale jakieś sidequele będą - tam jest taki ogrom postaci, że Erikson może o nich pisać do końca życia :) Ale sama Malazańska to 10 tomów, wszystkie ukończone. Do tego wznowione i wydane w nowej szacie graficznej. Słyszałem też plotki, że MAG planuje kolejne wznowienie Malazańskiej ale w twardej oprawie ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 15, 2014, 15:08:31
Czy Malazańska Księga Poległych jest cyklem skończonym? Nie chcę zabierać się za coś co się nie kończy. Dlatego też zwlekam z Pieśnią Lodu i Ognia Martina.

Jest skończona i jak masz ochotę na długą przygodę z cyklem fantasy, to w przypadku Eriksona szykuj się na cholernie długą przygodę i gimnastykę pamięci ( i czasami wyobraźni). :D Monumentalna saga: setki różnych postaci, setki lokalizacji, tysiące przygód, mnóstwo napierdzielanki. Rozmach, rozmach i jeszcze raz rozmach. Tylko nie nastawiaj się na fantasy w stylu Tolkiena czy Rowling, bo tego nie dostaniesz. Tutaj nie spotkasz zielonych elfów, miłych czarodziejów czy wesołych krasnoludów. W zasadzie jak czytasz to nie wiesz kto jest z góry tym dobry, a kto tym złym, bo raz nienawidzonej postaci życzysz najgorszego, żeby potem zacząć ją uwielbiać bez reszty. Nie wiesz, jak u Martina, czy ktoś zaraz nie zginie. Nie wiesz ogólnie za wiele. A sam Erikson lubi zaskakiwać i to bardzo. :) Dodatkowo są jeszcze poboczne wątki poza cyklem, które można przeczytać po zakończeniu Malazańskiej, ale uwierz mi, szybko po nie nie sięgniesz, bo i tego cyklu za szybko nie przeczytasz. :D 10 tomów po 800-900 stron, czcionka niewielka, więc urwie Ci w cholerę czasu. ::)

Sięgaj po Eriksona ciach_eemuu_ciach, bo o Malazańskiej można gadać i gadać! A świetnie byłoby mieć kompana do rozmów w Twojej osobie. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Master on Lutego 15, 2014, 15:21:18
Ja już dopisałem MKP do (już krótkiej) listy "must have". Aktualnie czytam "Czarną Kompanię" Cooka, więc pewnie do wakacji poodkładam kasę i za jednym zamachem kupię cały komplet MKP :D


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 15, 2014, 17:11:07
No to niezłe masz plany, master. :D Napiszesz mi po ich realizacji, jak to jest wyłożyć pół tysiąca za książki za jednym zamachem. :D

Czytajcie Eriksona, bo rozmachem rozpierdziela wszystkie przyswojone przez was dotąd cykle fantasy! ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: ciach_eemuu_ciach on Lutego 15, 2014, 19:49:02
Kurcze waham się. Z jednej strony poczytałbym. Z drugiej mam co czytać. Za pierwszą opcją przemawia fakt, że pierwsze dwa tomy są już praktycznie w księgarniach niedostępne... za to na allegro ceny jeszcze nie są zaporowe. Co się może w najbliższym czasie stać.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Lutego 16, 2014, 08:43:43
Ja od siebie jeszcze dodam, że początek może być bardzo trudny ale składanie tego wszystkiego do kupy daje ogromną przyjemność :) Więc jak najbardziej polecam, bierz i się nawet nie zastanawiaj. Tak się zastanawiam czy będę kupował nowe wydanie w twardej Malazańskiej jak MAG wyda, bo kurczę trochę mnie kosztowało aktualne i sam nie wiem...


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 17, 2014, 08:17:04
Kurcze waham się. Z jednej strony poczytałbym. Z drugiej mam co czytać. Za pierwszą opcją przemawia fakt, że pierwsze dwa tomy są już praktycznie w księgarniach niedostępne... za to na allegro ceny jeszcze nie są zaporowe. Co się może w najbliższym czasie stać.

Jeśli Twoje wahania opierają się na obawie przed polubieniem czy poziomem Eriksona, to nie masz się czego obawiać, ale zdecydowanie warto kupić od razu dwa tomy i po pierwszym zacząć czytać drugi. :) Jeśli chodzi o tę drugą opcję, to fakt, sporo czasu zajmuje czytanie, i jeśli masz teraz jakieś inne plany (np. Inne pieśni) czytelnicze, to po prostu zaopatrz się tylko w MKP, żeby potem móc zacząć czytać. :) Z tym pierwszym tomem możesz trochę poczekać na allegro, ale drugi jest jak najbardziej dostępny:

http://aros.pl/ksiazka/bramy-domu-umarlych-opowiesci-z-malazanskiej-ksiegi-poleglych


Tak się zastanawiam czy będę kupował nowe wydanie w twardej Malazańskiej jak MAG wyda, bo kurczę trochę mnie kosztowało aktualne i sam nie wiem...

Jeśli myślisz o twardej oprawie, to na pewno nie wcześniej niż w przyszłym roku. ;) Mi osobiście się bardzo podobają te wydania jednotomowe, bo grafikę mają oryginalną, amerykańską i są zajebiście klimatyczne. Wielkie są i czytanie w drodze odpada, ale mi to nie przeszkadza, bo czytam sobie w domu tylko. Gdyby tylko one były jeszcze w twardej to już w ogóle byłby wypas. Ale nie wydaje mi się, żebym osobiście wymienił te książki, które mam, na inne, bo sporo kasy na to poszło. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Repta on Lutego 18, 2014, 23:02:45
Ostatnio skończyłem 4 tom MKP. Znowu są watki, które są ciekawsze i takie, które chce się jak najszybciej przejść. Świetnie czytało mi się początek wątku Karsy Orlonga ale im dalej w las tym dla mnie gorzej.. Szczerzę mówiąc to chyba miałem zbyt wygórowane wymagania do sagi Eriksona bo na tę chwilę trochę mnie ona zawodzi. Zobaczymy czy 5 tom poprawi moje wrażenie czy też utwierdzi mnie w przekonaniu, że jest to dobra saga ale przy Wegnerze czy Martinie to jednak wymięka.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 19, 2014, 09:46:47
Czym Cię zawodzi?

Jak dla mnie wątek Karsy był tworzony w oparciu o najsławniejszego barbarzyńcę. I ja się nastawiałem na taką napierdzielankę w stylu Conana całym tomie i mi się podobało. :D

Nie bardzo tylko rozumiem porównania z Wegnerem (raczej to jego do Eriksona można by porównywać, a nie odwrotnie, bo sam się opierał na MKP Eriksona), który ma jedną tylko powieść na koncie. Bardziej do Martina, ale tego nie czytałem, więc ciężko mi się odnieść. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Repta on Lutego 19, 2014, 11:44:11
Porównuję Wegnera do Eriksona bo książki naszego rodaka przeczytałem w całości i dla mnie przerastają one jak dotąd książki Eriksona. Zawodzą mnie generalnie niektóre wątki jak (Apsalar i Crokusa) które były dla mnie strasznie zmulaste... No ale zobaczymy jak będzie dalej ;)

P.S. I to, że mnie zawodzi to nie oznacza, że uważam tą sagę za złą bo dla mnie to i tak oczywiście jedna z lepszych sag fantasy.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Lutego 19, 2014, 13:02:53
Wegner jest zajebisty, ale to temat do rozmowy w innym miejscu. ;)

Ale nikt nie powiedział, że MKP to cykl idealny. Kurde, przy takiej ilości stron w każdym tomie, nie ma bata, że każdy będzie Ci się podobał i zainteresuje fabuła równie dobrze, co ulubiony tom. To samo z postaciami, muszą być dynamiczne i zamulone, dobre i złe, mądre i głupie, ludzkie i nadprzyrodzone, brzydkie i ładne, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Ten cykl to MONSTRUM, które ciężko okiełznać i ogarnąc w całości. I oczywiście, gdyby się pokusić o szczegółową analizę dat, postaci, wydarzeń itp. to na pewno byś znalazł jakieś chochliki. Sam Erikson w pewnem momencie się przyznał, że pomylił się w datach. No ale weź się nie pogub, jak najpierw akcja dzieje się 1 000 000 lat przed pożogą, żeby zaraz w następnym rozdziale rozgyrwała się 1 000 lat po pożodze, a w kolejnym znowu 500 000 lat przed. :D  Zakręcony cykl jak rosyjski termos, ale fan fantasy, który lubi się zagłębić na dłużej w świecie odmiennym od naszego, będzie na bank zadowolony. Więcej czy mniej ,to już rzecz gustu. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Kwietnia 03, 2014, 11:35:25
Na pewno się zgodzę z tym, że nie da się przeczytać MKP za jednym razem. Jest to za duży cykl żeby przeczytać go jednym ciągiem, ja poległem po 7 tomie. Zacząłem gdzieś czytać od 3 do 7 tomu, bo wcześniej przeczytałem dwa tomy. Teraz muszę od Eriksona solidnie odpocząć, nie jest to cykl idealny. Ale ma w sobie to coś co mnie cały czas trzyma ;)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Maja 15, 2014, 08:46:30
Jestem w trakcie Wichru śmierci. Czytał już ktoś? Poziomem bardzo zbliżony do kapitalnego Wspomnienie lodu, wiec nie ma mowy na nudę. :) Erikson jest niesamowity, 10 tomów x 800-900 stron i każdy z nich trzyma poziom. Dłuuugo, dłuuugo nikt nie przebije monumentalności tego cyklu.  :faja:


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Maja 15, 2014, 11:23:43
Przeczytałem i powiem ci szczerze, że po Wichrze Śmierci musiałem solidnie odpocząć od Malazańskiej Księgi Poległych. Dalej uważam, że tomy II, III, IV i V są zdecydowanie najlepsze, bo od V tomy Erikson ma spadek formy i to duży. Chodź jeszcze przy VI trzyma poziom. Narazie czytam Doktor Sen Kinga, ale nie długo wrócę do Malazu i skończę już cykl. Bo zostały mi ostatnie trzy części, Myto Ogarów, Pył Snów i Okaleczony Bóg ale czy będzie lepiej niż poprzednio? Zobaczymy ;) Tak przy okazji moim ulubioną częścią są Łowcy Kości, epicka część ^_~


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Maja 15, 2014, 14:11:52
Ulubiona, ale nie najlepsza? Łowcy kości to część VI, a ty za najlepsze uznajesz II-V. ;) Spodziewam się, że Wicher wyciągnie ze mnie dużo, bo jestem dopiero po 150 stronach, a tu jest taka gęsta i duszna atmosfera i wszystkich postaci pełno, że aż się prosi o jakieś konkretne rozwałki, zwroty akcji i sieci spisków. Zobaczymy, ale na czytanie mi trochę zejdzie, bo ostatnio ciężko z czasem.


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Jedimati on Maja 15, 2014, 14:46:31
Ulubiona i najlepsza to Łowcy Kości ;) Ale generalnie od II Tomu do VI jest naprawdę świetnie, sam Wicher podobał mi się średnio. Strasznie mnie zmęczył i musiałem zrobić solidną przerwę od Eriksona. Teraz tak się przymierzam do czytania Myto Ogarów i kończenia całej Malazańskiej ;) Ale nie wiem w jakim czasie się uporam z tym, bo chciałem jeszcze przeczytać TO bo wakacje nie długo :D


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Master on Grudnia 08, 2016, 22:14:22
To i ja się pochwalę - wkraczam w świat Stevena Eriksona. Nie wiem tylko kiedy...  :D


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Grudnia 09, 2016, 11:11:40
Piękności. I pomyśl, że za oceanem mają to w twardej. :(


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Master on Grudnia 09, 2016, 11:53:45
Wyobraź sobie, że dla wydawcy (z tego, co mi wiadomo) kwestia wyboru między okładką miękką a twardą to groszowe sprawy...


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Ciacho on Grudnia 09, 2016, 15:01:21
Ale chyba nie w tym przypadku, wiesz. Nie przy tym formacie i z kolorowymi okładkami. Ostatnio AM wspominał na forum, że odchodzą od formatu Simmonsa (który był poza tym z obwolutami dodatkowo płatnymi, a nie kolorowymi), bo jest to nieopłacalne. O ile isę nie mylę to wyjątek robią tylko właśnie w przypadku Simmonsa i Stephensona, który teraz się pojawił w bardzo niewielkim nakładzie.

Weź machnij "Ogrody" w tym roku, jestem ciekaw zdania. :)


Tytuł: Odp: Steven Erikson
Wiadomość wysłana przez: Master on Grudnia 09, 2016, 19:35:16
Zobaczymy z tymi Ogrodami ;)  Mam trochę książek napoczętych i poza tym nie mam w zwyczaju zaczynać czytać coś, co dopiero kupiłem. U mnie książki muszą leżakować, jak wino :P Jeszcze nawet nie przeczytałem "Imperium Grozy" Cooka... i nie wiem kiedy przeczytam.
U mnie z MZK jest ten plus, że... już ją mam :D
To ciekawe, co piszesz o cenach, bo moje info pochodzi od właściciela wydawnictwa wypuszczającego specjalistyczne książki w małych nakładach. Ale może w MAG-u jest inaczej...