Strony: 1 ... 12 13 [14]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Philip K. Dick  (Przeczytany 52560 razy)
BrunoS.

*

Miejsce pobytu:
często ul. Cicha 6

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #260 : Styczeń 09, 2018, 10:30:59 »

Jak na razie najlepsze info w tym roku :)


Ciacho ruszyłeś z nadrobieniem kolekcji Dickowej?
Zapisane

/R\
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #261 : Styczeń 09, 2018, 13:05:19 »

Trochę tak, w grudniu zgarnąłem:
Wbrew wskazówko zegarka
Płyńcie łzy moje, rzekł policjant
Boża inwazja
Przez ciemne zwierciadło (audiobook) - to miało być w papierze, ale mamuśka robiła zamówienie w necie i nie zauważyła. Myślałem czy by nie sprzedać, ale chyba zostawię, może kiedyś jak oślepnę to się przyda.
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #262 : Styczeń 12, 2018, 14:17:59 »



Przekład: Maciej Szymański
Oprawa: płótnopodobna z obwolutą
Tytuł oryginalny: The Ganymede Takeover
ISBN: 978-83-8062-284-5
Wydanie: 1 (2018)
Data premiery tego wydania: 2018-02-27
Liczba stron: 248
Format: 150x225

Ziemię podbili przybysze z Ganimedesa, obdarzeni zdolnościami telepatycznymi kosmici, którzy wyglądem przypominają wielkie robaki. Ludzkość bez szczególnego oporu ogłosiła kapitulację i jedynie nieliczne grupy partyzanckie podjęły walkę z okupantem. Doktor Rudolph Balkani, szef Biura Badań Psychodelicznych, odkrył sposób na pokonanie Ganimedejczyków. Stworzył urządzenie zniekształcające rzeczywistość, dzięki któremu ludzie mogą się wyrwać spod ich telepatycznej władzy. Niestety, Balkani jest wiernym sługą najeźdźców i nie zamierza pozwolić na to, żeby wynalazek został użyty przeciwko nim.



PS: Mamy w końcu nowość! Nie mogę się doczekać. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #263 : Kwiecień 10, 2018, 08:41:18 »

Najnowsza wieść niesie, że w czerwcu będzie wznowienie "Cudownej broni" (The Zap Gun). Póki co tylko tyle wiem. ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
BrunoS.

*

Miejsce pobytu:
często ul. Cicha 6

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #264 : Kwiecień 10, 2018, 14:13:26 »

Tylko tyle albo aż tyle. Super info ziom. A więc czekamy.
Masz juz wszystko skompletowane z tej serii Ciacho? Bo pamietam ze duze tyły miałeś.
Zapisane

/R\
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #265 : Kwiecień 10, 2018, 15:14:26 »

Nie, ale wiele już tego mam. Z tych najnowszych z ostatnich 2 lat wszystko, starszych trochę nadrobiłem, ale jeszcze brakuje trochę. Najgorsze będą te już z wyczerpanym zapasem. No ale jakoś może się dorwie to bez szaleństw cenowych.
Obecnie czytam "Inwazję na Ganimedesa" i bardzo mi się podoba. Na necie widzę niezbyt wysokie oceny, co mnie nieco dziwi, bo to ciekawa wizja najazdu obcych na naszą planetę. Jak to zwykle u Dicka bywa musi być szaleństwo, dziwactwo i głębsze dno. Nie raz się uśmiecham pod nosem, bo niesamowicie inteligentny, błyskotliwy i zabawny był to człowiek, mimo że miał swój świat, w który mało który człowiek znajdował miejsce.
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Magnis

*




« Odpowiedz #266 : Maj 31, 2018, 16:27:28 »

Inwazja z Ganimedesa

Philip K. Dick był autorem wielu wspaniałych powieści, z którymi zawsze było mi po drodze. Pierwsze spotkanie z jego twórczością było spowodowane przeczytaniem Ubika i tak zacząłem czytać po kolei dostępne powieści i zbiory opowiadań. Gdy tylko dowiedziałem się, że będzie wydana jeszcze nie opublikowana książka Inwazja z Ganimedesa ucieszyłem się z tego powodu. Czekałem z niecierpliwością na możliwość sięgnięcia po nią obawiając się trochę co otrzymam, bo podobno nie była to najlepsza jego książka.
Na Ziemię z kosmosu przybyli kosmici przypominający robaki z Ganimedesa i rozpoczęli podbój ludzkości. Dzięki swoim zdolnością parapsychicznymi i dostępnymi broniami zdołali praktycznie podporządkować sobie wszystkich mieszkańców. Oprócz parceli Tennessee, gdzie jeszcze garstka ruchu oporu walczy przeciwko kosmitom. Doktor Balkani prowadzi swoje badania i wynalazł broń mogącą przeważyć na korzyść Ziemi. Niestety jest sprzymierzony z najeźdźcami i nie chce użyć wynalazku przeciwko nim. Jeden z Ganimedyjczyków Mekkis zostaje wysłany do parceli Tennessee w celu zmierzenia się z partyzantami i uzyskania kontroli nad tym terenem.
W książce Inwazja z Ganimedesa otrzymałem wszystko co występuje w jego twórczości i historia jest bardzo mocno Dickowa niż mogłem przypuszczać. Pod płaszczykiem inwazji przedstawiona zostaje wizja zniewolenia ludzkości przez kosmitów robale, nie mających nóg i rąk, mające zdolności telepatii, które nie chcą zniszczyć świata ludzi tylko ich podporządkować sobie. Podbijając Ziemie zdobywają sojuszników w postaci oddanych ludzi pozostających na ich usługach zwanych robusami. Z drugiej strony dostajemy historie o ruchu oporu w parceli Tennesee, która dzielnie stawia czoło najeźdźcom. Negrami przewodzi odporny na wpływy Ganimedyjczyków Percy X. W Instytucie Badań Psychodelicznych swoje badania prowadzi Rudolf Balkani, który wynalazł sposób na pokonanie Ganimedejczyków, ale pracuje dla przybywających na Ziemie kosmitów. W świecie Dicka zwykła inwazja obcych i podbój stanowi kanwę na zadanie sobie pytań o wszechświat, ludzkość i drugą stronę rzeczywistości skrywającą niejedną tajemnice. Historia zaczyna się klasycznym motywem podboju Ziemi przez przybywających z kosmosu obcych zaciekawionych tym co odkryli. Przy wyobraźni autora nie wszystko jest takie w kontakcie z przybyszami jak zawsze dostajemy. Znajdziemy tutaj znane motywy latających taksówek umiejących mówić (jonoloty ), przypominających o płatnościach hotele oraz wszelkie maści dziwnych wynalazków. W wykreowaną rzeczywistość wkrada się pierwiastek niewiadomej, bo przecież czy świat stworzony na potrzeby historii nie ma drugiego ukrytego dna. Zaciera się granica pomiędzy tym co realne i nierealne. Nie tylko tutaj spotykamy taki motyw, ale występuje w wielu jego powieściach. Za normalną rzeczywistością kryje się jeszcze jedna ciekawsza i tajemnicza, ale czy na pewno, a może to jednak jest prawdziwa rzeczywistość. Na takie pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i tym sposobem dominuje niedomówienie, które pozostawia pole do odgadnięcia zamysłu autora czytelnikowi.
Występujące postacie w historii zostały stworzone w sposób świetny i trzeba przyznać, że wypadły ciekawie. Każda z nich ma do odegrania własną rolę w mniejszy lub większym stopniu w całej opowieści. Niektóre zostały nakreślone lepiej i wypadły ciekawiej od innych. Interakcje pomiędzy bohaterami i dialogi nie wzbudzają irytacji podczas czytania.
Akcję książki poprowadzono wartko i cały czas toczy się do przodu z postępującymi wydarzeniami. Nie ma tutaj wiejących nudą opisów i zgrzytów podczas czytania. Może ze względu na sposób pisania. Nieraz oszczędny, opisujący w plastyczny i obrazowy sposób toczące się zdarzenia. Podczas czytania czuć rękę autora w kreacji historii i jego fascynacje tym co nie realne oraz dziwne. Światem, za którym może kryć się nie jedna tajemnica i drugie do odkrycia oblicze. Nie zauważyłem zmiany pisania podczas czytania czego obawiałem się, bo przecież została współtworzona z Ray'em Nelsonem. Historia stanowi tylko sposób wyrażenia pewnych nasuwających się pytań odnośnie wyglądu kontaktu z kosmitami i otaczającej bohaterów rzeczywistości. Pękającej pod wpływem pewnych wydarzeń i tym sposobem nie wiadomo do końca co jest najbardziej realne lub nie. Samo zakończenie historii może podobać się i przyznaje udało się autorowi.
Książka Inwazja z Ganimedesa może nie jest najlepszą powieścią Philipa K. Dicka, ale nawet teraz zostawia inne w tyle. W przybliżającym nam we wstępie możemy wyczytać, ze autor chciał pisać nie tylko książki fantastyczne, ale również sprawdzić się na innym polu. Wydawca postawił warunek, że powieści wyda jeśli będą właśnie fantastyczne i dlatego Dick stworzył sporą ilość takich książek i opowiadań, w których zawarł znane nam motywy występujące nawet tutaj. Dzięki temu dostaliśmy właśnie obecną i wiele innych wartych przeczytania pozycji. Pierwszym moim spotkaniem z twórczością był Ubik, który wydało wydawnictwo Amber. Później sięgałem po inne dokonania pisarza zachęcony właśnie nią, gdzie otrzymywałem arcyciekawe i ciekawe książki, ale nigdy nie spotkałem się z przeciętną lub słaba pozycją w jego dorobku. Dlatego Inwazje z Ganimedesa uważam za dobrą powieść z wczesnej twórczości pisarza zawierającej już znane motywy wykorzystane w późniejszych jego utworach. Dlatego cieszę się, ze została wydana po polsku i przeczytana przez ze mnie . Philip K. Dick jest moim ulubionym pisarzem fantastyki, który jak nikt inny potrafi stworzyć intrygującą historie, zawrzeć w niej przemyślenia filozoficzne, religijne i pytania dotyczące schowanego za kurtyną świata rzeczywistości i natury człowieka na przykład we wszechświecie. Co to znaczy być człowiekiem i do czego to prowadzi. Wciągnęła mnie historia i przeczytałem jednym tchem nie wiadomo kiedy. Spowodowane została taka sytuacja stylem pisania, nie rozwlekłym, ale też nie oszczędnym. Przyjemnym i lekkim jak lubię. Nie brakuje w niej humoru, jest ambitna i ciekawa. Kolejna powieść autora, z której jestem zadowolony z tego co dostałem. Wspaniale się czyta i miło spędziłem przy niej czas.

Ocena 7/10.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #267 : Lipiec 03, 2018, 09:14:54 »



Wydawnictwo: Rebis
Kolekcja: Dzieła Wybrane Philipa K. Dicka
Tytuł oryginału: The Zap Gun
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: 21 Sierpień 2018
ISBN: 978-83-8062-345-3
Oprawa: twarda z obwolutą
Rok wydania oryginału: 1967

"Trwa wyścig zbrojeń między blokiem zachodnim i chino-radzieckim. Tak naprawdę jednak Lars Powderdry, główny projektant broni Za-Bloku, tworzy wyłącznie efekciarskie gadżety, urządzenia, które tylko z pozoru są śmiercionośne. Niespodziewanie na niebie pojawiają się obce, wrogie satelity i świat potrzebuje prawdziwej militarnej siły. Za-Blok i Oko-Wschód dochodzą do porozumienia, a Lars musi podjąć współpracę ze swoim radzieckim odpowiednikiem, atrakcyjną Lilo Topczewą. Na dodatek zaczyna się w niej zakochiwać, choć dobrze wie, że Lilo może go w każdej chwili zabić..."

źródło: http://katedra.nast.pl
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
BrunoS.

*

Miejsce pobytu:
często ul. Cicha 6

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #268 : Lipiec 04, 2018, 15:06:53 »

Super info Ciacho. szkoda, że tak długo trzeba czekać.

Ostatnio czytałem "Labirynt śmierci" i jestem baaaardzo zadowolony. Super klimat i w pełni satysfakcjonujące zakończenie. A jak wiemy, niekiedy u Dicka pozostaje niedosyt.
Zapisane

/R\
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #269 : Lipiec 04, 2018, 15:20:19 »

No mi też się Labirynt podobał bardzo. Ale Inwazja już słabsza.
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Strony: 1 ... 12 13 [14]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: