Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Marek Krajewski  (Przeczytany 17637 razy)
Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« : Września 15, 2010, 16:42:27 »


Marek Krajewski (ur. 1966), najgłośniejszy dziś polski autor kryminałów. Z wykształcenia filolog klasyczny.
W 1999 roku zadebiutował Śmiercią w Breslau, pierwszą z serii powieści z Eberhardem Mockiem, których akcja rozgrywa się w dawnym Wrocławiu. Kolejne, Koniec świata w Breslau (W.A.B. 2003), Widma w mieście Breslau (W.A.B. 2005) i Festung Breslau (W.A.B. 2006), spotkały się z doskonałym przyjęciem czytelników i krytyki. Marek Krajewski jest laureatem Paszportu "Polityki" za rok 2005, Nagrody Księgarzy "Witryna" za najlepszą książkę roku 2005 oraz Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną roku 2003.

Poszczególne części cyklu są tłumaczone na 11 języków, w tym angielski, hiszpański, niemiecki, francuski, włoski i hebrajski.

Jesienią 2007 roku nakładem W.A.B. ukazała się książka Krajewskiego Dżuma w Breslau, a na początku 2008 roku - powieść napisana wspólnie z Mariuszem Czubajem, Aleja samobójców.
W lutym 2009 roku Wydawnictwo W.A.B. wydało Róże cmentarne Marka Krajewskiego i Mariusza Czubaja, zaś w maju ukazała się Głowa Monitaura - kolejny kryminał z Eberhardem Mockiem w roli głównej.
Za http://www.marekkrajewski.pl/autor.html

W 1985 ukończył IX Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu, a w latach 1985?1991 studiował filologię klasyczną na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1992 uzyskał magisterium, a w 1999 obronił rozprawę doktorską pt. Prozodia greckich zapożyczeń u Plauta. Pracował jako bibliotekarz, sprzedawca, magazynier, a od 1992 jako asystent w Instytucie Filologii Klasycznej i Kultury Antycznej Uniwersytetu Wrocławskiego, później jako adiunkt i starszy wykładowca. Od 2007 zawodowo trudni się pisarstwem.
Za http://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Krajewski



Bibliografia:
Cykl o Eberhardzie Mocku
  • Śmierć w Breslau, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1999.
  • Koniec świata w Breslau, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2003.
  • Widma w mieście Breslau, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2005.
  • Festung Breslau, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2006.
  • Dżuma w Breslau, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2007.
  • Głowa Minotaura, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009.

Cykl o Jarosławie Paterze
  • Aleja samobójców, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008.
  • Róże cmentarne, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009.

Cykl o Edwardzie Popielskim
  • Erynie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010.



Marek Krajewski to chyba mój ulubiony twórca czarnego kryminału. Do tej pory przeczytałem prawie wszystkie powieści z cyklu o Breslau (poza chyba Festung Breslau) oraz duety z Czubajem (ale na to będzie oddzielny wątek). Na Erynie już zacieram ręce. Szkoda co prawda, że Krajewski zamknął cykl o wrocławskim komisarzu, Ebehardzie Mocku i przeniósł akcję do Lwowa, pod nadzór Popielskiego, ale myślę że wyszło mu to znakomicie - taka przynajmniej była przygrywka w postaci Głowy Minotaura.

Moim zdaniem - o ile prowadzenie samej historii kryminalnej wychodzi mu dobrze - to największym plusem jego powieści jest bogaty język, świetne opisy realiów (mniejsza z tym, czy to Wrocław, Gdańsk czy Lwów), erudycja i last but not least doskonale, chandlerowskie sylwetki śledczych. Mock to gruby, ordynarny gbur, często uciekający się w czasie śledztwa do "metody imadła", a i korzystający z uroku kurtyzan. Ale jednocześnie to człowiek zaangażowany w sprawy, o doskonałym instynkcie i zamiłowaniach filologicznych. Podobno wiele czytelniczek informowało autora o swojej do Mocka miłości. Popielski - łysy, ekscentryczny dandys dał się już poznać jako persona niemal tak samo intrygująca, ale sądzę, że co lepszego jeszcze przed nim.
« Ostatnia zmiana: Września 15, 2010, 17:02:44 wysłane przez Paweł Mateja » Zapisane

crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #1 : Września 15, 2010, 16:51:30 »

Pisz, pisz, a ja się wypowiem :D

Długo było mi nie po drodze z Krajewskim, ale ostatnio trafiła mi w ręce dźwiękowa wersja "Festung Breslau" i chociaż wysłuchałam chyba ledwo pół godziny, bardzo spodobał mi się styl i sposób przedstawienia postaci. Teraz utonęłam w innych lekturach, ale na pewno jeszcze do Krajewskiego wrócę i to pewnie nie raz :)
Zapisane
Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« Odpowiedz #2 : Września 25, 2010, 21:05:06 »

Tymczasem przeczytałem ostatnią z powieści Krajewskiego - Erynie. Popielski to naprawdę pierwszorzędna postać - inna od wrocławskiego bohatera, ale jednocześnie doskonale go zastępująca. Sama powieść - taka sama jak poprzednie, czyli rewelacyjna. Świetny styl, ciekawa sprawa kryminalna z oryginalnym zakończeniem, które może nie jest łatwe do przełknięcia, ale mimo wszystko wyborne. Jest mrocznie, choć może nie tak jak w Breslau, jest dużo łaciny - i tej klasycznej i współczesnej, wyjątkowo dużo jak na Krajewskiego wulgarności - choć seks był u niego zawsze, ale jakiś radośniejszy. Trudno mi powiedzieć, czy z powieści na powieść nie jest on autorem lepszym, ale tendencji spadkowej na pewno nie obserwuję.

Crusia, coś mi się przypomina, że się duetem Krajewski-Czubaj zraziłaś. Mnie ich powieści bawiły, ale to na pewno niższy poziom niż MK solo. Mam nadzieję, że się nim nie rozczarujesz, jeśli wrócisz do Breslau :) Dla mnie to pełen wypas i kilka wieczorów z głowy.
Zapisane

crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #3 : Września 25, 2010, 21:41:13 »

Duetu CK czytałam "Aleję Samobójców" i faktycznie, nie podobało mi się. Wyjątkowo schematyczny i antypatyczny bohater, a do tego kiepskie zakończenie, w którym wszystkie tajemnice rozwiązuje gadatliwy czarny charakter ;) Ale Krajewski solo na razie mnie ostro zachęcił, tylko jakoś nie po drodze mi do tego audiobooka, ciągle jakieś pilniejsze lektury mi wyskakują...
« Ostatnia zmiana: Grudnia 10, 2010, 12:40:16 wysłane przez crusia » Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #4 : Grudnia 10, 2010, 11:42:43 »

Książka Czubaja i Krajewskiego Róże cmentarne nie jest tak zaskakujaca jakby pisał sam Krajewski.Bohater powieści czyli Jarosław Pater jest osobą antypaterową :D czyli antypatyczną, ale już nie tak jak w pierwszej cześci.Jego postać została przedstawiona jako człowieka z problemami oraz męczącą go nierozwiązaną sprawą sprzed lat.Fabuła powinna być bardziej rozbudowana, ponieważ podczas czytania odniosłem wrażenie, że autorzy chcieli poprowadzić dynamicznie akcję co im się udało.Ale zabrakło mi wyjścia ze schematów bo jednak tutaj one występują i powiewu świeżości.Książkę czytało mi się nawet fajnie i szybko chociaż powieść jest mocnym średniakiem.Ocena 6/10.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
spiral_architect

*

Miejsce pobytu:
Wrocław




WWW
« Odpowiedz #5 : Grudnia 10, 2010, 13:17:41 »

Przeczytałem swojego czasu Śmierć w Breslau i jak dla mnie porażka na całej linii. Wynudziłem się strasznie - historia w ogóle mnie nie wciągnęła. Jedyny plus to fajne oddanie Wrocławia z tamtych lat ale mimo wszystko nie podeszła mi ta cała historia. Nie mówi, że jakoś źle napisana ale po prostu tematyka, i cały schemat jakoś mnie nie zaciekawiły :P
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #6 : Lutego 29, 2012, 19:48:55 »

ja czytałem tylko te dwie z nowej serii Lwowskiej. Niczym się nie wyróżniające kryminały. Już ponoc zapowiedziana trzecia Rzeki Hadesu.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« Odpowiedz #7 : Lutego 29, 2012, 21:07:30 »

Niczym się nie wyróżniające kryminały
Jak to niczym? :D To są jedne z najlepiej napisanych kryminałów! Zwłaszcza w kwestii języka, stylu. Ale smaczki historyczne są świetne, takoż kreślone pejzaże miejskie. Same zagadki kryminalne to jakby drugi plan, ale niewielu twórców z tego gatunku równa się z Krajewskim, jeśli chodzi o styl i smak.
Zapisane

Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« Odpowiedz #8 : Kwietnia 04, 2012, 08:56:32 »

Przeczytałem "Liczby Charona", ostatnią z wydanych powieści, po raz trzeci z Popielskim jako głównym bohaterem. Dziwna rzecz, bo zawsze dla mnie Krajewski jest mega i super - a ta powieść jest chyba jeszcze lepiej od poprzednich napisana. Na dniach porozpływam się nad nią jeszcze w recenzji, ale z grubsza to styl ma Krajewski wspaniały, pomysły kryminalne coraz bardziej złożone i imponujące, a Popielski to postać tak samo dobra jak Mock, jeno inna. Jak z początku jeszcze było mi wrocławskiego detektywa trochę żal, tak teraz obaj są dla mnie po prostu równorzędni. Ebehard to był większy badass, ale Popielski psychologicznie jest ciekawszy. Nie mam żadnych wątpliwości - z kryminałów to ja najbardziej Krajewskiego uwielbiam.
Zapisane

marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #9 : Kwietnia 04, 2012, 10:33:46 »

znalazłem wreszcie coś więcej na temat trzeciej (lub czwartej jak ktoś woli) części:



Opracowanie graficzne: Katarzyna Borkowska
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo: Znak
Cena detaliczna: 32,90 zł
W sprzedaży od: 2012-05-07

Wrocław, 1946 rok. Po latach wojennej zawieruchy Edward Popielski ukrywa się przed Urzędem Bezpieczeństwa. Wydać go może tylko torturowana w więzieniu Leokadia. W nowym świecie nikt nie jest bezpieczny. Kiedy we Wrocławiu ginie mała dziewczynka, powtarza się scenariusz sprzed trzynastu lat, gdy porwano i zgwałcono córkę lwowskiego króla podziemia. Popielski musi stawić czoła wrogowi z przeszłości. Tylko razem z Eberhardem Mockiem może dokończyć niewyjaśnione dotąd śledztwo.
Lwów z roku 1933 i Wrocław z 1946 dzielą rzeki Hadesu - cierpienia, zapomnienia i lamentu. Żeby wyjaśnić zbrodnię sprzed lat, Popielski musi znów przejść przez piekło. To jedyna szansa na przeżycie byłego komisarza i jego kuzynki.
Rzeki Hadesu to trzecia po Eryniach i Liczbach Charona część trylogii o Edwardzie Popielskim.

------------

Pewnie sobie przeczytam, ale brakuje mi motywacji do sięgnięcia po wcześniejszy cykl. Warto czytać Mocka czy nie?
Ciekawe czy Znak wznowi równocześnie trzecią część Mocka, jak poprzednio dwie pierwsze.
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 04, 2012, 10:36:26 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
svj

*




WWW
« Odpowiedz #10 : Kwietnia 23, 2012, 21:06:15 »

znalazłem wreszcie coś więcej na temat trzeciej (lub czwartej jak ktoś woli) części:



Opracowanie graficzne: Katarzyna Borkowska
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo: Znak
Cena detaliczna: 32,90 zł
W sprzedaży od: 2012-05-07

Wrocław, 1946 rok. Po latach wojennej zawieruchy Edward Popielski ukrywa się przed Urzędem Bezpieczeństwa. Wydać go może tylko torturowana w więzieniu Leokadia. W nowym świecie nikt nie jest bezpieczny. Kiedy we Wrocławiu ginie mała dziewczynka, powtarza się scenariusz sprzed trzynastu lat, gdy porwano i zgwałcono córkę lwowskiego króla podziemia. Popielski musi stawić czoła wrogowi z przeszłości. Tylko razem z Eberhardem Mockiem może dokończyć niewyjaśnione dotąd śledztwo.
Lwów z roku 1933 i Wrocław z 1946 dzielą rzeki Hadesu - cierpienia, zapomnienia i lamentu. Żeby wyjaśnić zbrodnię sprzed lat, Popielski musi znów przejść przez piekło. To jedyna szansa na przeżycie byłego komisarza i jego kuzynki.
Rzeki Hadesu to trzecia po Eryniach i Liczbach Charona część trylogii o Edwardzie Popielskim.

------------

Pewnie sobie przeczytam, ale brakuje mi motywacji do sięgnięcia po wcześniejszy cykl. Warto czytać Mocka czy nie?
Ciekawe czy Znak wznowi równocześnie trzecią część Mocka, jak poprzednio dwie pierwsze.

ja nie sięgnę już na pewno po Krajewskiego, bo mnie zwyczajnie nudzą już jego kryminały. choć pewnie książkę kupię jak co roku, do kolekcji, by przypadkiem niczego nie brakowało, bo z zasady lubię mieć wszystkie "ważniejsze" książki ;)
nudny robi się już sam Krajewski, który udziela co chwilę wywiadów i w każdym mówi słowo w słowo to samo. byłem na jednym spotkaniu autorskim, miałem okazję zamienić z nim parę słów, ale to i tak nic nie zmieniło.. wciąż go nie lubię. po tym spotkaniu przeczytałem w nim kilka wywiadów w prasie (po wydaniu zeszłorocznej książki) i za każdym razem mówi słowo w słowo to samo. wieje nudą.

co do powieści: wydaje mi się, że Znak powinien wydać poprzednie jego powieści, bo stworzyliby w ten sposób ciekawą (bez względu na to czy mi się podobają one czy nie) serię. no i dość ładnie wyglądającą ;-)
Zapisane

marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #11 : Października 14, 2012, 11:48:56 »

Zabrałem się za Rzeki Hadesu, ale coś mnie od początku nie wciągają zbytnio.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
svj

*




WWW
« Odpowiedz #12 : Października 14, 2012, 12:50:36 »

nudny i przewidywalny robi się Krajewski. a najgorsze to są wywiady z nim... w każdym mówi to samo. w każdym!
Zapisane

marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #13 : Października 14, 2012, 19:36:48 »

Rzeki Hadesu to trzecia i chyba ostatnia książka Krajewskiego jaką pozwoliłem sobie przeczytać. Wcześniejszego cyklu nie czytałem, i brakuje mi motywacji. Jeśli wierzyć okładce, cykl Popielskim jest trylogią, która się właśnie zakończyła.
Książki może nie były złe, ale pisane jakimś takim dziwnym suchym językiem, bez odrobiny humoru dowcipów czy żartów. Coś kompletnie innego niż Coben, Rankin czy choćby Ziemiański.
Oczywiście jako że jest to czarny kryminał, to porównywanie do Cobena mija się z celem. Ale do amerykańskiego noira też bym tego nie porównywał.
W sumie książki nie były złe, ale jakoś nie wzbudziły we mnie jakiegoś oszałamiającego zainteresowania.
« Ostatnia zmiana: Października 14, 2012, 19:41:36 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« Odpowiedz #14 : Października 14, 2012, 19:40:18 »

Chyba żartujesz, że styl Krajewskiego jest suchy :D Akurat tego tomu przygód Popielskiego nie czytałem, ale poza tym przeczytałem prawie wszystko co autor ten napisał i naprawdę w kryminałach rzadko znajduje się podobnie utalentowanych literatów. Dowcip ma oszczędny, ale znakomity, a wyczucie języka sprawia, że się przy tych powieściach po prostu rozpływam. Niby pod względem kryminalnym są na jedno kopyto, ale na tyle mimo wszystko są znakomite, że w ogóle mi to nie przeszkadzało.
Zapisane

marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #15 : Października 14, 2012, 19:45:22 »

ja wiem? trochę polskich kryminałów przeczytałem. Krajewskiego umieścił bym gdzieś na końcu listy   :]
Mam wyjątkowo szerokie horyzonty czytelnicze, ale ten cykl mnie nie porwał jakoś szczególnie. Chyba że dwa wcześniejsze są lepsze.
« Ostatnia zmiana: Października 14, 2012, 19:47:14 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Magnis

*




« Odpowiedz #16 : Października 14, 2012, 21:09:21 »

Marczewek przeczytaj cykl o Eberhardzie Mocku, który bardzo polecam :). Znajdziesz w tej serii nieraz coś z horroru i kryminału. Czyta się rewelacyjnie od początku aż po zakończenie i muszę przyznać, że za ten cykl należy się autorowi brawa. Co do cyklu o Jarosławie Peterze napisanym z Czubajem to jednak jest on tylko dobrym średniakiem chociaż muszę przyznać, że czyta się dobrze. Mam nadzieje, że nie przekreślisz Krajewskiego z powodu serii o Popielskim bo trzeba jednak dać mu szansę ;).
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #17 : Czerwca 06, 2013, 21:01:21 »

Jak wynika z informacji zamieszczonych tutaj, nowa książka pana Krajewskiego (choć napisana) pojawi się dopiero we wrześniu. jej tytuł to Otchłań filozofów.
Ciekawe czy nadal w Znaku, czy może kolejna zmiana wydawnictwa?
« Ostatnia zmiana: Czerwca 06, 2013, 21:06:11 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #18 : Lipca 28, 2013, 19:43:41 »

Kolejne Znakowe wznowienie:



Widma w mieście Breslau
Autor:   Krajewski Marek
Wydawca:   Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Okładka:   miękka
Data premiery:   2013-09-11

Wrzesień 1919. Wrocław. Czterech nagich mężczyzn w marynarskich czapkach. Powykręcane ciała. Wykłute oczy. I list: Mock, przyznaj się do błędu.

Sprawa czterech marynarzy odebrała sen Eberhardowi Mockowi i całemu miastu. Psychopatyczny morderca czai się w ciemnościach Wrocławia. W zaułkach słychać krzyki konających i jęki rozkoszy. Ślad białego proszku ciągnie się przez wszystkie dzielnice. Zmarli wracają do życia?
Ścigany przez duchy Mock jest bliski obłędu. Prowadzi śledztwo, w które nagle wkracza piękna rudowłosa fordanserka. Miłość w objęciach śmierci nabiera zupełnie innego smaku.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #19 : Sierpnia 03, 2013, 12:59:28 »

Jest już zapowiedź kolejnego cyklu:



W otchłani mroku
Autor:   Krajewski Marek
Wydawca:   Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Okładka:   miękka
Data premiery:   2013-09-11

Marek Krajewski wraca do Wrocławia!
Początek nowej serii.

Do czego może doprowadzić na pozór niewinny spór profesorów?
Co pewien filozof z roku 2012 ma wspólnego ze zbrodniami z 1946?

Wrocław 1946. Zło zatacza coraz węższe kręgi.
Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody.

Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnej uczelni jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej - zaczynają decydować o życiu i śmierci.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: