Strony: 1 ... 7 8 [9] 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: John Steinbeck  (Przeczytany 23853 razy)
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #160 : Wrzesień 30, 2016, 11:38:03 »

z dupy wzięte Dziady na przykład, których się czytać nie da
No weź. Kiedy ostatnio czytałeś "Dziady"? W liceum?

No dokładnie. Myślisz, że wyrobił mi się gust na tyle, że docenię to dziadostwo? :P
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Paweł Mateja

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




WWW
« Odpowiedz #161 : Październik 01, 2016, 00:52:58 »

Tak, docenisz i przeprosisz pana Mickiewicza ;) "Dziady" są g-e-n-i-a-l-n-e. Pod każdym względem. W ogóle polecam bardzo, jeśli ktoś ma sposobność, "Dziady" w opolskim Teatrze Lalki i Aktora, widziałem że grają jeszcze kilka razy, a wrażenie robi to ogromne.
Zapisane

Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #162 : Październik 03, 2016, 11:59:29 »

Wiesz co, to też zależy które. Bo nie wszystkie są równe. Mnie bodaj III i IV denerwowały, ale na 100% pewny nie jestem. W każdym razie nie zamierzam wrócić w najbliższych...latach. Może jak będę pod 40-stkę to takie utwory mnie będą bardziej interesować. ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #163 : Październik 03, 2016, 12:50:45 »

Czwórka była nie do przejścia ;)
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #164 : Październik 03, 2016, 14:53:19 »

No chyba tak. Ale nie ważne. Mojego serca Mickiewicz i tak nigdy nie podbije jak uczynił to Steinbeck, nie ma szans. ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
luker

*



« Odpowiedz #165 : Październik 10, 2017, 17:17:50 »

Witam, mam pytanie do zorientowanych. Czy Prószyński planuje kontynuować wydawanie dzieł Steinbecka, bo ostatnia książka wydana została ponad rok temu. Jestem wielkim fanem tego autora, ale boje się że wydawnictwo porzuciło ten projekt, choć zostało jeszcze kilka pozycji nie wznowionych. Gdyby ktoś wiedział byłbym wdzięczny za odpowiedź.
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #166 : Październik 11, 2017, 11:57:26 »

Do końca roku na pewno nic. Co do 2018 jeszcze nic nie wiadomo.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2017, 12:18:23 wysłane przez Ciacho » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
maszynistaGrot

*




« Odpowiedz #167 : Maj 23, 2018, 13:54:26 »

Wypożyczyłem "Na wschód od Edenu" oraz "Myszy i ludzie". Wcześniej jedynie "Grona gniewu" przeczytałem. Czy poza tą trójką jest coś godnego uwagi Steinbecka, czy już raczej droga w dół ?
Zapisane

Nie widział nic, nie słyszał nic - upajał się tylko pędem...

Stefan Grabiński, Maszynista Grot
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #168 : Maj 23, 2018, 14:13:29 »

Wielkim specjalistą od Steinbecka nie jestem. Przeczytałem wielką czwórkę i Księżyc zaszedł i wszystkie mi się bardzo podobały.
Na pewno warta przeczytania jest powieść Tortilla Flat, szczególnie, że czyta się bardzo przyjemnie, lekko i szybko.

Mi w ogóle bardzo odpowiada styl tego pana, dlatego to jeden z moich ulubionych autorów, choć twórczość znam nie najlepiej.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #169 : Maj 23, 2018, 14:39:33 »

Wypożyczyłem "Na wschód od Edenu" oraz "Myszy i ludzie". Wcześniej jedynie "Grona gniewu" przeczytałem. Czy poza tą trójką jest coś godnego uwagi Steinbecka, czy już raczej droga w dół ?

Z wymienionych nie znam jeszcze "Na wschód", ale od pozostałych dwóch chyba raczej (to też zależy od gustu) nic lepszego już nie będzie. Niewiele niżej uznaje "Tortillę" i 'Cudowny czwartek', a potem resztę. Aczkolwiek, jak wspomina Jot,  proza Steinbecka to bardzo przyjemna, lekka i świetna lektura. A ja dodam od siebie, że bardzo wartościowa, urzekająca, relaksująca, no i poziom nieosiągalny przez wielu autorów. Też uwielbiam. Zarówno powieści, jak i te bardziej reportażowo-podróżnicze jak "Podróże z Charleyem" czy "Dziennik z podróży do Rosji".
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
maszynistaGrot

*




« Odpowiedz #170 : Maj 23, 2018, 14:53:59 »

Dzięki za wskazówki Wasze, jak na razie tylko "Grona gniewu" przeczytałem jakiś czas temu i szykuje się do szerszego poznania twórczości Steinbecka, myślę, że już niedługo to nastąpi, zależnie też co będzie dostępnie w bibliotece bo nie planuje zakupów, ale tak na raz - no chyba że rzeczywiście jakaś książka mnie urzecze to kupie - wiem, że to głupio wygląda ale najchętniej kupuje książki, które już kiedyś przeczytałem i jestem pewny ich wartości, najgorsze to te zakupy w ciemno bo jak nie wyjdzie to tylko problem co z taką niechcianą książką zrobić :D
Zapisane

Nie widział nic, nie słyszał nic - upajał się tylko pędem...

Stefan Grabiński, Maszynista Grot
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #171 : Maj 24, 2018, 09:27:15 »

Ja sobie zostawiłem te najgrubsze i najlepsze na później. Zanim sięgnąłem po "Grona" to czytałem wcześniej z 5 książek. "Na wschód" machnę najpewniej w tym roku, może sierpień-wrzesień. Jeszcze z tego co u nas jest z Prósa nie czytałem "Pastwiska Niebieskie, Złota Czara, Nieznanemu bogu", "Księżyc zaszedł, W niepewnym boju" i "Krótkie panowanie Pepina IV". A w kolekcji brakuje mi tylko Pastwisk.

Uwielbiam styl tego autora od początku i wiedziałem, że będę kupował wszystko. Są tacy autorzy, którzy w sposób szczególny oddziałują na czytelnika. Na mnie Steinbeck działa jak jakiś dobry wujek czy może i dziadek, z którym siadam na drewnianej werandzie na fotelu z widokiem na jakiś las czy góry i mi opowiada. Zabawne to, ale autentycznie takie coś mi się włącza. :P Ja po prostu to czytam, zapadam się w fotel, maksymalnie relaksuję i cieszę gębę. :D
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2018, 09:28:54 wysłane przez Ciacho » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
maszynistaGrot

*




« Odpowiedz #172 : Maj 24, 2018, 13:33:24 »

Coś z tymi bajędami dziadkowymi jest, ja tak miałem z ghost stories MR Jamesa, co do Steinbecka to po "Gronach gniewu" nie powiem żebym od razu się w nich utopił, ale spodobały mi się i wiedziałem, że prędzej czy później po Steinbecka sięgnę - zresztą już sam fakt że tak dużo w ostatnich latach był wznawiany świadczy o jego klasie/popularności :)

Ostatnio trochę innych intelektualnych czynności mam na głowie i dość opornie mi czytanie książek szło, ale już niedługo wezmę się za "Myszy i ludzie" co powinno pójść ekspresowo i następnie ten Eden, a tu już obszerna lektura więc na dłuższy czas... Jak myślicie, czy na "Na wschód od Edenu" może być jeszcze lepsze od "Gron gniewu"? 

Zapisane

Nie widział nic, nie słyszał nic - upajał się tylko pędem...

Stefan Grabiński, Maszynista Grot
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #173 : Maj 24, 2018, 13:42:10 »

Grona gniewu są takie bardziej "rwane". Na wschód od Edenu ma bardziej skonkretyzowaną fabułę. Bohaterami jest kilka jednostek i przejmuje się człowiek jeszcze bardziej ich losami. Uważam, że Grona są kapitalną książką, ale zdecydowanie bardziej zostały mi w głowie koleje losów postaci z Na wschód od Edenu.
W każdym razie oba te dzieła są fenomenalne i to absolutne arcydzieła literatury.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #174 : Maj 24, 2018, 14:47:39 »

Coś z tymi bajędami dziadkowymi jest, ja tak miałem z ghost stories MR Jamesa

W sumie powiem Ci, że teraz mi przypomniałeś, że z jamesem mam podobnie. Tylko że nie włącza mi się klimat werandy z widokiem na przyrodę za dnia, a bardziej jakieś ognisko albo kominek. James to w ogóle ten jeden z niewielu przypadków, który 'dotarł' do mnie później niż w trakcie czytania, w sensie: jak wczoraj czytałem i pod wpływem emocji oceniałem słabo, tak za 2-3 miesiące jakoś tak mi myśli (nie wiedzieć czemu) krążyły wokół tego i uznałem, że jednak to było lepsze niż początkowo oceniałem. Biblioteka Grozy z Jamesem to może nie najwyższa półka, ale zdecydowanie idealna do takiego kominkowego lub ogniskowego klimatu. :)

Grona gniewu są takie bardziej "rwane". Na wschód od Edenu ma bardziej skonkretyzowaną fabułę. Bohaterami jest kilka jednostek i przejmuje się człowiek jeszcze bardziej ich losami. Uważam, że Grona są kapitalną książką, ale zdecydowanie bardziej zostały mi w głowie koleje losów postaci z Na wschód od Edenu.
W każdym razie oba te dzieła są fenomenalne i to absolutne arcydzieła literatury.

To mnie cieszy, bo mi GG podobały się bardzo, więc Na wschód z dużym prawdopodobieństwem wskoczy mi na miejsce 1.
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
maszynistaGrot

*




« Odpowiedz #175 : Maj 25, 2018, 20:45:51 »

Dzięki Jocie, za tę opinie, zachęciłeś mnie, czyli ten Eden to taka steinbeckowska "Anna Karenina" czy "Bracia Karamazow"...? :P

Ciacho, no to fajnie że mamy wspólną książką, kiedy ten "Na wschód od Edenu" czytasz? Ja gdzieś może za tydzień zacznę :)
Zapisane

Nie widział nic, nie słyszał nic - upajał się tylko pędem...

Stefan Grabiński, Maszynista Grot
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #176 : Maj 25, 2018, 22:09:37 »

Tak, myślę, że Na wschód od Edenu to rzeczywiście magnus opus i zawiera wszystkie elementu steibneckowskiego stylu, choć poprzez dość smutną wymowę ucieka trochę charakterystyczny ledwie zarysowany humor.

Ciacho, trochę się dziwię, że zostawiłeś sobie na koniec co lepsze kąski.
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #177 : Maj 28, 2018, 07:41:30 »

Ciacho, no to fajnie że mamy wspólną książką, kiedy ten "Na wschód od Edenu" czytasz? Ja gdzieś może za tydzień zacznę :)

Nie wcześniej jak na jesień, bo do tej pory trochę nowości będę miał do przeczytania. Może nawet zima, 2 lata temu Grona czytałem na koniec roku, bo jakoś w święta zacząłem, a po nowym skończyłem.  :)

Ciacho, trochę się dziwię, że zostawiłeś sobie na koniec co lepsze kąski.

Chciałem jedną z tych 2 cegieł zostawić, bo wiedziałem, że będą najlepsze, a nie chciałem jak najszybiej ich przeczytać.
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
maszynistaGrot

*




« Odpowiedz #178 : Czerwiec 06, 2018, 11:44:02 »

Przeczytałem część "Na wschód od Edenu". Jedna teoria Steinbecka mnie zaciekawiła, którą wyłożył w tej powieści, a mianowicie, że klientami domów publicznych są głównie nieśmiali mężczyźni, którzy mają problem z nawiązywanie relacji z kobietami, więc łatwiej i wygodniej im po prostu zapłacić... Co o tym myślicie?
Zapisane

Nie widział nic, nie słyszał nic - upajał się tylko pędem...

Stefan Grabiński, Maszynista Grot
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #179 : Czerwiec 06, 2018, 15:14:55 »

E, nie bardzo. Jak czytam westerny to domy publiczne są na porządku dziennym i dla cwaniaków, i dla smutasów, bandytów i porzadnych ludzi. Za bardzo uogólnił, pan Steinbeck. ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: