Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bernard Cornwell  (Przeczytany 889 razy)
Ciacho

*


Zobacz profil
« : Grudzień 29, 2011, 19:54:38 »



Bernard Cornwell (ur. 23 stycznia 1944) to angielski pisarz, autor thrillerów i powieści historycznych, mieszkający na stałe w USA. W jego dorobku znajduje się rozmaite tytuły, ale największą sławę przyniósł Cornwellowi osadzony w czasach wojen napoleońskich cykl o przygodach Sharpe?a. Licząca sobie ponad dwadzieścia części seria została sfilmowana przez BBC, w postać Sharpe?a wcielił się znany aktor, odtwórca roli Boromira we Władcy Pierścieni, Sean Bean. Przetłumaczony na wiele języków, w cykl sprzedał się w nakładzie ponad 10 milionów egzemplarzy. Ceniony za umiejętność zgrabnego łączenia rzetelnej, popartej studiami, wiedzy oraz literackiej fikcji, Cornwell jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych anglosaskich autorów powieści historycznych.

Bibliografia:


Sharpe:

1. Sharpe's Tiger - Tygrys: Oblężenie Seringapatam 1799 (Rok wydania u nas: 2008)
2. Sharpe's Triumph  - Triumf: Bitwa pod Assaye 1803 (Rok wydania u nas: 2011)
3. Sharpe's Fortress  - Forteca: Oblężenie Gawilghur 1803 (Rok wydania u nas: 2012)
4. Sharpe's Trafalgar - Trafalgar 1805 (Rok wydania u nas: 2007)
5. Sharpe's Prey - Łupy: Zdobycie Kopenhagi 1807 (Rok wydania u nas: 2007)
6. Sharpe's Rifles
7. Sharpe's Havoc
8. Sharpe's Eagle
8. Sharpe's Christmas
9. Sharpe's Gold
10. Sharpe's Escape
11. Sharpe's Fury
12. Sharpe's Battle
13. Sharpe's Company
14. Sharpe's Sword
15. Sharpe's Enemy
16. Sharpe's Honour
17. Sharpe's Regiment
18. Sharpe's Siege
19. Sharpe's Revenge
20. Sharpe's Waterloo
21. Sharpe's Devil

Trylogia Świętego Graala

1.Hellequin: Jeźdźcy z Piekieł ( Instytut Wydawniczy Erica 2008)
2.Wagabunda (Polski Instytut Wydawniczy 2009)
3.Heretyk (Instytut Wydawniczy Erica 2011)

Trylogia arturiańska

1.Zimowy Monarcha ( Instytut Wydawniczy Erica 2010)
2.Nieprzyjaciel Boga ( Instytut Wydawniczy Erica 2010)
3.Excalibur ( Instytut Wydawniczy Erica 2011)

Wojny Wikingów

1.Ostatnie królestwo (Instytut Wydawniczy Erica 2010)
2.Zwiastun burzy (Instytut Wydawniczy Erica 2011)
3.Panowie Północy (Instytut Wydawniczy Erica 2012)
4.Sword Song
5.The Burning Land
6.Death of Kings

Pozostałe

1.Kanalia (Amber 1994)
2.Sankcja (Amber 1995)
3.Śmiercionośny jacht (Amber 1995)
4.Władca mórz (Amber 1995)
5.Wyspa cierpień (Amber 1995)
6.Pieśń Łuków - Azincourt (Esprit 2009)
7.Złodziej z szafotu (Bellona 2012)






--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wczoraj miałem przyjemność przeczytać Ostatnie królestwo i dziele się opinią zamieszczoną na LC:

Zachęcony ładnym wydaniem i wieloma bardzo pochlebnymi opiniami, sięgnąłem po nieznanego mi dotychczas Bernarda Cornwella, autora głównie powieści historycznych,których na co dzień nie zdarza mi się za często czytać. Jak wrażenia? RE-WE-LA-CJA!

"Ostatnie królestwo" to książka wchodząca w skład cyklu "Wojny wikingów", na ten moment liczącego sobie 6 części, opowiadająca o losach niespełna 10-letniego anglika o imieniu Uthred, który po najeździe na jego kraj i wymordowaniu całego jego rodu przez Duńczyków zostaje przezeń porwany. W obozie śmiertelnego wroga trafia pod skrzydło wikinga Ragnara z który po pewnym czasie mocno się zaprzyjaźnia i zostaje przez niego uczony i wychowywany na dzielnego duńskiego wojownika. I w rzeczywistości takim wojownikiem później się staje; szybkim, silnym i pewnym siebie, ale też rozdartym pomiędzy dwoma narodami i niesamowicie upartym, dzięki czemu czytelnik może liczyć na szereg niesamowitych przygód, z Uthredem na czele. :)

Przed rozpoczęciem się właściwej historii mamy wgląd na mapę i wyjaśnienie przez autora nazw geograficznych, które na niej znajdziemy, dzięki czemu mamy możliwość śledzenia na bieżąca miejsca akcji, w którym się obecnie znajduje nasz główny bohater. Natomiast zamieszczona na końcu nota historyczna nie tylko wyjaśnia, że spora część wydarzeń i postaci zawartych w książce jest udokumentowana historycznie, ale też podkreśla całościowy wkład autora w tworzeniu powieści i niezwykle zręczne połączenie w niej faktów historycznych z fikcją literacką.

Książka prowadzona jest w narracji pierwszoosobowej, zawiera bardzo żywe i humorystyczne dialogi(niekiedy wręcz wywołujące śmiech u czytelnika), wartka akcja, plastyczne opisy scen bitewnych, niesamowicie realistyczne i ciekawe postacie, dzięki którym przeżywamy szereg uczuć i emocji, od smutku i gniewu po radość i uwielbienie.

Choćbym nie wiem jak usilnie się starał nie potrafię wymienić chociażby jednej wady i czegoś,co mi się tutaj nie podoba. "Ostatnie królestwo" to piękna książka, dzięki czemu czyta się ją z przyjemnością i poświęcała całą swoją uwagę, bowiem wciąga jak diabli!

"Ostatnie królestwo" z pewnością skierowane jest do fana powieści historycznych, lubiącego przygody i sceny bitewne oraz wojowniczych wikingów. Od siebie dodam, że dla każdego, kto chce porządne czytadło na kilka dni, a które zapamięta na bardzo, bardzo długo!




Jest to do tej pory jedyna książka tego autora, którą miałem okazję przeczytać, ale kwestią czasu jest, jak sięgnę po inne, bo jest to pisarz bez wątpienia utalentowany i cholernie dobry. Cykl "Wojny wikingów" mam nadzieję, że pojawi się u nas w pełni, na co bardzo liczę, bo z pewnością ją przeczytam, a po "Trylogię arturiańską" sięgam po nowym roku w ciemno. :) Co do reszty się zastanowię, ale ponoć też jest bardzo dobra, więc kto wie  :faja:


Ktoś z was miał może okazję poznać już tego autora? Coś konkretnego przeczytaliście lub chcecie przeczytać? Zachęcam do pisania.  :faja:
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2012, 17:09:28 wysłane przez Ciacho » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Styczeń 11, 2012, 23:36:04 »

Jestem cholernie ucieszony, jako że o trzymałem wiadomość od Wydawnictwa Erica w związku z zapowiedzianym pojawieniem się w niedalekiej przyszłości kolejnych tomów cyklu Wojny Wikingów. :P A więc, po "Ostatnim królestwie" i "Zwiastunie burz", będą to kolejno "Panowie Północy" (luty/marzec) oraz "Pieśń miecza" (lipiec/sierpień). :D Ktoś się cieszy razem ze mną? :P :D

Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Luty 07, 2012, 13:33:44 »

Tak sobie nieśmiało parę razy zerknąłem na Twoją reckę. Potem, niby od niechcenia, porozglądałem się w sieci za innymi reckami i cholera wiedziałem, że tak będzie. Po robocie idę do Matrasu odebrać Ostatnie królestwo Cornwella. Absolutnie nic nie czytałem tego pana, a dobrej, klimatycznej powieści historyczno-przygodowej szukam od dawna. Uwielbiam klimat średniowiecza, ale większość powieści, które opierają się o ten okres jakoś mnie nie bawi, więc szukam dalej. Czytałem fragmenty innych powieści Cornwella, dostępnych w necie i czyta sie to całkiem całkiem - szczególnie sceny bitewne.
Także Ciacho, jesteś winny ubytku na moim koncie :D Mam nadzieję, że będzie warto ;)
Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Luty 07, 2012, 14:43:13 »

Bardzo się cieszę, że ryzykujesz. :) Aczkolwiek nie wydaje mi się, by było to ryzyko bez pokrycia. To jest co prawda powieść historyczna, ale z elementami fikcyjnymi, które dostarczają sporo rozrywki i radości z czytania. :) Naprawdę warto spróbować, bo pisarz ma ogromny warsztat, zresztą sam na koniec przekonasz się ile pracy włożył w napisanie jej. :) Jeśli o ciekawych przygodach i wikingach lubisz poczytać, to będziesz zachwycony! To jest właściwie taka dzika przygoda, bo wiadomo jak to z wikingami, nie ma siedzenia na dupie, ciągle z jednego miejsca na drugie, ucieczki,walki, zawierane przyjaźnie, drobne miłostki. :) Dowiesz się też parę rzeczy o samym "Ludzie z północy", bo Cornwell obala niektóre mity krążące wokół nich, które w zapiskach historycznych nie znajdują pokrycia. ;)

Ja już zamówiłem Zwiastuna burz i zaczynam od weekendu, a na marzec już zaplanowałem kupić całą trylogię arturiańską. :D

Także czytaj i dziel się potem wrażeniami! ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Luty 11, 2012, 16:53:21 »

Za mną pierwsze 90 stron Zwiastuna burzy i to równie wspaniała przygoda jak ta w Ostatnim królestwie. :) Jakżeby przydała się tu jakaś warstwa dźwiękowa odpalona w winampie,coby jeszcze bardziej nadać - już i tak wspaniałego- klimatu. :)

Czytasz już Filippo?  :rad2:
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Luty 12, 2012, 16:59:03 »

Czytasz już Filippo?  :rad2:

A pewnie, że czytam. :D Na chwilę obecną 311 stron za mną. Kapitalna ta historia. Kurde, człowiek wsiąka w te losy Uthreda. Świetnie to wszystko opisane. Sceny batalistyczne, okrucieństwo Wikingów i życie "codzienne". Cornwell imponuje mi wiedzą, naprawdę. Świetna rzecz. Oczywiście, nie ma mowy, żebym nie kupił Zwiastuna burz. Nie bardzo chcę opuszczać ten świat. A w marcu lub kwietniu (kontaktowałem się w wydawcą ;)) kolejna część, więc rewelka.
A ja czytanie umilam sobie naprzemiennie dźwiękami Vox Vulgaris, King of Asgard i Blind Guardian  :D
Cieszę się, że chwyciłem za Ostatnie królestwo.
Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Luty 12, 2012, 18:09:51 »

A pewnie, że czytam. :D Na chwilę obecną 311 stron za mną. Kapitalna ta historia. Kurde, człowiek wsiąka w te losy Uthreda. Świetnie to wszystko opisane. Sceny batalistyczne, okrucieństwo Wikingów i życie "codzienne". Cornwell imponuje mi wiedzą, naprawdę. Świetna rzecz.

Mówiłem. :D To jest historia przeplatana z fikcją, ale na tyle zgrabnie ta fikcja jest tu wkomponowana, że człowiek wsiąka i cieszy się jak głupi z tych przygód, przeżywając wszystko niemalże jak we "Władcy Pierścieni",tyle że tutaj jest sporo udokumentowane faktami. :)

Cytuj
A w marcu lub kwietniu (kontaktowałem się w wydawcą ;)) kolejna część, więc rewelka.

Hehe,pisałem wcześniej w poście o planach :) :

Cytuj
"Panowie Północy" (luty/marzec) oraz "Pieśń miecza" (lipiec/sierpień). :D

Tych części na teraz jest 6 i to zdaje się nie koniec. :D Oni ogólnie będą wydawać Cornwella, trzymam tylko kciuki, żeby zachowana została jednolitość tego całego cyklu i wznowiona Trylogia Świętego Grala. :)

Cytuj
A ja czytanie umilam sobie naprzemiennie dźwiękami Vox Vulgaris, King of Asgard i Blind Guardian  :D

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=0WjQM97Vxpg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=0WjQM97Vxpg</a>

Coś w ten deseń? :D Zapodaj konkretnymi tytułami wraz z autorami jak możesz, chętnie przesłucham i może sam włączę,jak będę czytał. :)


Cytuj
Cieszę się, że chwyciłem za Ostatnie królestwo.

To cieszymy się razem. :D Powiem tylko tyle, Zwiastun burz jest kapitalny :D A styl Cornwella mi się tak podoba, że zamierzam spędzić dużo czasu nad jego książkami. :) Dlatego też zamówiłem już dzisiaj trylogię arturiańską (Zimowy monarcha,Nieprzyjaciel boga,Excalibur), bo w Empie przecena na te 3 tytuły i taniej o 37 zł.  Diabeł 9 A miałem to w marcu na urodziny sobie kupić.  Anioł :D
« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2012, 18:14:25 wysłane przez Ciacho » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Luty 12, 2012, 19:44:17 »

Coś w ten deseń? :D Zapodaj konkretnymi tytułami wraz z autorami jak możesz, chętnie przesłucham i może sam włączę,jak będę czytał. :)

Blind Guardian - albumy "Somewhere far Beyond", "Night in the Opera"
Poszczególne kawałki Vox Vulgaris - Cantiga 213, Cantiga 166, Saltarelo 3 (wszystkie do znalezienia na YT)
Parę kapel podobnych do King of Asgard.
Ciacho masa tego jest na Tubku. Od nastrojowych w stylu "medieval music" po metalowe kompozycje w stylu viking metal.
Aha, no i jest jeszcze gość, z którym swego czasu wywiad zrobiłem na blogu. Adrian von Ziegler. Ma chłopak parę płyt, na większości których umieszcza kawałki w stylu celtyckiego folka.

Do Cornwella i jego opowieści o Wikingach pasują wszystkie takie klimaty :D
Zapisane

Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Luty 13, 2012, 12:19:23 »

Ostatnia setka stron przede mną. Jest bardzo dobrze. Wczoraj żałowałem, że muszę odłożyć Ostatnie królestwo, ale dzisiaj rano byłbym zombie. Wciągnęlo mnie na maksa. Na bank, jeśli nie dziś, to jutro kupuję Zwiastun burzy.
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Ogólnie rzecz ujmując, Cornwell to gość, który potrafi mnie za pomocą czegoś przy sobie przytrzymać i jestem mu za to wdzięczny, bo jakiś czas temu wisiało nade mną widmo kryzysu czytelniczego :D Dzięki niemu znacznie się oddaliło ;)
Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Luty 13, 2012, 19:14:31 »

Ostatnia setka stron przede mną. Jest bardzo dobrze. Wczoraj żałowałem, że muszę odłożyć Ostatnie królestwo, ale dzisiaj rano byłbym zombie. Wciągnęlo mnie na maksa. Na bank, jeśli nie dziś, to jutro kupuję Zwiastun burzy.

Hehehe :D Czyli Cornwell Cię przekonał. :P Powiem tyle, jeśli obawiasz się końcówki, to nie musisz. Nie ma potknięcia, jest świetnie. ;)
 
Cytuj
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

No dokładnie. :) Dlatego też został tutaj obalony kolejny z mitów, jakoby Vikingowie byli tylko i wyłącznie nieokrzesanymi barbarzyńcami. Wbrew temu, jak traktowali wrogów, cholernie cenili sobie pierwiastek ludzki, który im był przychylny i jakakolwiek strata w szeregach była dla nich bolesna. :)

Cytuj
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

A ja się obawiam, że to nie takie proste. :P Uthred jest rozbity między tymi dwoma narodami i po jednej i drugiej stronie widzi + i -. Także ten wybór myślę, że będzie się przeciągał troszkę. :) Poza tym jeszcze większe przetasowanie jest w Zwiastunie burzy, ale o tym kiedy indziej. :P

Cytuj
Ogólnie rzecz ujmując, Cornwell to gość, który potrafi mnie za pomocą czegoś przy sobie przytrzymać i jestem mu za to wdzięczny, bo jakiś czas temu wisiało nade mną widmo kryzysu czytelniczego :D Dzięki niemu znacznie się oddaliło ;)

Jak ty tak lubisz o średniowieczu, to myślę, że ten autor jest idealny. :) Jest taki tytuł Pieśń łuków po którą myślę, że możesz śmiało sięgnąć po tym cyklu. ;) Dla mnie to jest autor zdecydowanie na dłuższą przygodę. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Luty 13, 2012, 19:25:41 »


Hehehe :D Czyli Cornwell Cię przekonał. :P

Poza tym jeszcze większe przetasowanie jest w Zwiastunie burzy, ale o tym kiedy indziej. :P

Jak ty tak lubisz o średniowieczu, to myślę, że ten autor jest idealny. :) Jest taki tytuł Pieśń łuków po którą myślę, że możesz śmiało sięgnąć po tym cyklu. ;) Dla mnie to jest autor zdecydowanie na dłuższą przygodę. :)

No pewnie, że przekonał. Dodatkowo zaciekawiłeś mnie dalszymi losami Uthreda w następnej powieści :D Jutro bęzie moja  Diabeł 9

Tak sobie myślę, że jeśli nie będę miał przesytu (wątpię), to sięgnę sobie po Trylogię Świętego Grala. Pieśń łuków też łyknę, ale w późniejszym czasie. Mam jeszcze chrapkę na Trylogię arturiańską, ale powolutku...  ;)
Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Luty 13, 2012, 19:58:37 »

W Ostatnim królestwie masz sporo przygód, ale to na etapie młodzieńczym, bitwy to właściwie są takie dwie większe, a reszta to "bitewki". W Zwiastunie burzy przyrównałbym to wszystko do wypraw Argonautów- jeśli czytałeś mitologie grecką to wiesz doskonale co mam na myśli. :)

Ale to chcesz maraton walnąć, że tak o tym przesycie piszesz? :P Ja sobie robię przerwy między książkami, bo szkoda to tak szybko pochłonąć, chociaż trylogia arturiańska już będzie u mnie w środę, a Pieśń łuków w marcu.  Diabeł 9

Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Luty 13, 2012, 21:14:14 »

Ale to chcesz maraton walnąć, że tak o tym przesycie piszesz? :P Ja sobie robię przerwy między książkami, bo szkoda to tak szybko pochłonąć, chociaż trylogia arturiańska już będzie u mnie w środę, a Pieśń łuków w marcu.  Diabeł 9

Z maratonem może bym nie przesadzał, ale jak jestem już w jakimś klimacie i bardzo mi się tam podoba, to nie bardzo chce mi się go zmieniać i wpadać w coś innego. Ale łyknąć wszystko, na pewno nie :D Myślałem o Wikingach i intruguje mnie Gral. A potem się zobaczy. Jakbym wszystko łyknął, to tak trochę smutno, że nic więcej nie ma... ;)
Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Luty 14, 2012, 00:25:11 »

Hehe, okej,ale napisałeś o tym przesycie tak, że zrozumiałem, iż chcesz ciągiem znacznie więcej niż tylko te 2 części cyklu przeczytać. :)

Za mną 280 stron Zwiastuna burzy i cholera nie mogę się dopatrzyć w nim ani jednego minusa,jak uprzednio w Ostatnim królestwie:rad2: Ja nie wiem, jak wygląda cały ten cykl, ale dwa pierwsze jego tomy są wspaniałe. :)

Przy okazji trochę posłuchałem sobie dzisiaj utworów na wrzucie i znalazłem dwa świetne kawałki,które puszczane naprzemiennie oddają świetnie klimat Wojny Wikingów :) :

http://w714.wrzuta.pl/audio/7WcgLpk4tsk/carlos_nunez_-_celtique_medieval  - na tym się rozpływam

http://w628.wrzuta.pl/audio/3sfAgrBnUJa/jeff_van_dyke_-_mare_nostrum - a to możesz sobie spokojnie zapuścić na ostatnie 100 stron jutro. ;)

Lubię coś w tym stylu. Te od Vox Vulgaris kawałki też niezłe,bo te metalowe teksty typu King of Asgard to za bardzo mącą mi umysł i nie nadają się czytania przez ten śpiew. Sama melodia. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Luty 14, 2012, 09:20:11 »

Skończyłem wczoraj Ostatnie królestwo. Bez wątpienia jest to jedna z lepszych powieści historycznych, jakie czytałem. Cornwell kapitalnie miesza fikcję z rzeczywistością. Wplata w to wszystko zakamuflowaną wiedzę o tamtych czasach, więc człowiek siłą rzeczy, sporo informacji zapamiętuje. Dzięki czemu lektura mi się podobała?
1. Postaci - pełnokrwiste (być może niektóre nieco przerysowane) i żywe. Do tego niemal każda obdarzona dualizmem i mocnymi cechami. Sama postać Uthreda świetna, choć
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
, Ragnar, Alfred i mnóstwo innych.
2 Dialogi - czytając książki w podobnych klimatach, gdzie fabuła nie należy do najprostszych i jest trochę skomplikowana, to właśnie dialogi między innymi mają ustrzec czytelnika przed pobłądzeniem. W wielu książkach to one zazwyczaj mąciły mi fabułę tak, że miałem problemy z rozszyfrowaniem kto, co, jak. U Cornwella jest inaczej. Jasne przejrzyste, nie stylizowane na siłę i niegłupie.
3. Akcja/fabuła - książka oparta na wydarzeniach historycznych, ale Cornwell bardzo dobrze wszystko przedstawił. Przede wszystkim po równo obdziela czytelnika zarówno scenami bitewnymi, jak i życiem codziennym. Do tego dochodzą rozterki Uthreda. Miłostki, wędrówki, utarczki i nieco polityki - wszystko sprawia, że w ten sposób przedstawiona akcja daje sporo satysfakcji czytelnikowi.
4. Brutalność - bałem sie lukru i patosu w tej książce. Bałem się też przerysowanych potężnych epickich bitew, walecznych wojów i wszystkiego, czym często epatuje się w powieściach. Tutaj to wszystko jest - ale w ludzkim wymiarze. Cornwell pisze, że najważniejszym na wojnie jest zapas jedzenia i picia. Tutaj wszystko pokazane jest z perpektywy pojedynczego woja. Jak przeszkadza mu kolczuga, jak hełm ratuje łeb (lub nie ratuje :D). Wszystko ma ludzką, umęczoną i umazaną błotem twarz.
Słowem podsumowania, jest to bardzo dobra powieść, która potrafi naprawdę zainteresować.Sięgam po Zwiastun burzy, bo chcę zaspokoić niedosyt :D
Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Luty 14, 2012, 19:17:08 »

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

A powiedz mi: jak przeczytałeś notę końcową, zdziwiony byłeś jak wiele rzeczy jest prawdziwych?

Bo ja myślałem, że historia będzie wpleciona w fikcje, a tutaj na odwrót jest,to fikcja jest wpleciona w historię, bo w gruncie rzeczy nie ma tutaj tych wymysłów za dużo. :) Postać musiała być, żeby nadać kolorytu i rozrywki, inaczej wyglądałoby to całkiem inaczej. :)

Jakaś najlepsza scena z książki? :) Bo ja mam dwie:

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Tylko nie pędź tak  z tym Zwiastunem,bo mnie przegonisz. :P ;)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Luty 14, 2012, 19:24:39 »

A dzisiaj ma premierę nowa książka Bernarda z serii Sharpe :)


Forteca. Oblężenie Gawilghur, 1803



Liczba stron: 458
Data wydania: 14.02.2012
Tłumaczenie: Dominika Kurek



Grudzień 1803 roku. Świeżo awansowany na oficera, Richard Sharpe nie jest pewien swojego autorytetu. Nie zostaje zaakceptowany, a dowódca wyznacza go do uciążliwej pracy w taborze.

Znajduje tam korupcję, romans, zdradę, oraz wrogów. Sierżant Hakeswill pragnie jego śmierci, a ma po swojej stronie potężnych przyjaciół. Demaskując zdradę, Sharpe znajduje się w niebezpieczeństwie. Zdaje się więc na swoje żołnierskie umiejętności ? zamierza odzyskać i pewność siebie i skarb, który kiedyś zdobył na sułtanie Tipu.

W poszukiwaniu zemsty trafia pod Gawilghur, usadowioną w górach niezdobytą fortecę. Jej obronę wzmacnia angielski renegat William Dodd, który uciekł przed Sharpe?em w ?Triumfie?. Dodd ma pewność, że nikt nie jest w stanie go dosięgnąć, ale Sharpe zrobi wszystko, aby się zemścić. Dołącza do wojsk Wellesleya, mających przystąpić do szturmu.

Przed nim najcięższy atak w jakim dotąd uczestniczył?
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : Luty 14, 2012, 20:27:16 »

A powiedz mi: jak przeczytałeś notę końcową, zdziwiony byłeś jak wiele rzeczy jest prawdziwych?

Jakaś najlepsza scena z książki? :)

Tylko nie pędź tak  z tym Zwiastunem,bo mnie przegonisz. :P ;)

Czytałem i też uderzyło mnie to, że Cornwell tak naprawdę rozwinął historię albo zinterpretował ją po swojemu. Kurde, jak człowiek sobie uświadomi, że duża część tych wydarzeń to prawda, to jeszcze bardziej chcę mi się to czytać.

A pewnie.
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Bardzo podobało mi się
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Była też fajnych kilka scen humorystycznych
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

A pędził z nowym Cornwellem, postaram się nie pędzić. Dam Ci fory :D :P

Zapisane

Ciacho

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : Luty 14, 2012, 21:30:52 »

Czytałem i też uderzyło mnie to, że Cornwell tak naprawdę rozwinął historię albo zinterpretował ją po swojemu. Kurde, jak człowiek sobie uświadomi, że duża część tych wydarzeń to prawda, to jeszcze bardziej chcę mi się to czytać.

No właśnie. Dlatego ja tym bardziej jestem pełen podziwu i szacunku do autora, za to ile pracy włożył w to, aby było to ze wszech miar wartościowe i przyjemne w odbiorze czytadło. :) Jestem naprawdę bardzo ciekaw, jak się trylogię arturiańską będzie czytać.  =)

Cytuj
Bardzo podobało mi się
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Słabo to pamiętam,ale szkoda,..
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

bo ja widziałem normalnie ich obu w murze tarcz i jak razem wojują przybrany ojciec wiking i jego uczeń sas. :) Ale samo to, że z Ragnarem Młodszym miał takie same stosunki, co pozwoliło uniknąć kłopotów jednej i drugiej stronie, też było bardzo fajne. :)

Cytuj
Była też fajnych kilka scen humorystycznych

Mi się bardzo dialogi właśnie podobały takie humorystyczne. Szczególnie jak Uthred z Leofricem gadali. :D Dwie takie szczególne jednostki. Ale Uthred jak niekiedy swój charakterek obnaża, to masakra. Nieraz mówie sobie w głowie "Zamknij się,bo se nagrabisz!". :P

Cytuj
A pędził z nowym Cornwellem, postaram się nie pędzić. Dam Ci fory :D :P

Hehehe, ja i tak w czwartek skończę. :D Nie bój nic. :P


Ale dziwne tak, że my tylko dwaj tutaj piszemy. Ludzie gapią się na ten wątek, bo dwóch napaleńców trzaska na przemian posty u nieznanego autora i nie wiedzą co tracą, nie podejmując żadnych kroków, by coś z tym zrobić. :) Może się to zmieni kiedyś. Tathagatha ma Ostatnie królestwo, więc jak ruszy dupencję z tym romansidłem XXI wieku (czyt. Zmierzch), to w końcu przeczyta coś dobrego i nasze grono się powiększy odrobinę. :D
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2012, 21:41:12 wysłane przez Ciacho » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
Filippo

*


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : Luty 15, 2012, 09:40:45 »

Słabo to pamiętam,ale szkoda,..
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Ale dziwne tak, że my tylko dwaj tutaj piszemy. Ludzie gapią się na ten wątek, bo dwóch napaleńców trzaska na przemian posty u nieznanego autora i nie wiedzą co tracą, nie podejmując żadnych kroków, by coś z tym zrobić. :) Może się to zmieni kiedyś. Tathagatha ma Ostatnie królestwo, więc jak ruszy dupencję z tym romansidłem XXI wieku (czyt. Zmierzch), to w końcu przeczyta coś dobrego i nasze grono się powiększy odrobinę. :D

Hehe :D Tathagatha czytaj Cornwella i wzbogać płcią piekną nasze grono  ;)
Zapisane

Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: