evening

Miejsce pobytu: Gdańsk/Częstochowa
|
 |
« Odpowiedz #40 : Luty 17, 2012, 17:25:39 » |
|
O ile pierwsza część trylogii bardzo (a jednocześnie tylko) mi się podobała, o tyle Dziewczyną z tatuażem jestem wręcz oczarowana. Chyba przede wszystkim dlatego, że większa część powieści poświęcona jest tak intrygującej Lisbeth. Kiedyś, za dzieciaka, nie wyobrażałam sobie, że można usnąć w nocy nad jakąś interesującą książką. Ostatnio zaczęłam się już chyba starzeć  , bo teraz nawet naprawdę ciekawa powieść potrafi uśpić mój organizm. Larssonowi udało się utrzymać mnie na jawie przez całą noc. I choć końcowe sceny były według mnie co najmniej mało realne (choć w zasadzie z Salander przecież nigdy nic nie wiadomo  ), całą książkę, a przede wszystkim osobę Lisbeth, uważam za coś znakomitego. Chciałabym, podobnie jak kiedyś Rose, móc wstrzymać się z rozpoczęciem trzeciej części, bo świadomość, że to już ta ostatnia jest dość mocna zasmucająca. Ale chyba nie będę na tyle silna i po prostu spędzę najbliższy łikend w towarzystwie Lisbeth i Mikaela. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2012, 17:32:39 wysłane przez crusia »
|
Zapisane
|
'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...' Nicholas Monsarrat
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #41 : Luty 17, 2012, 19:46:08 » |
|
Nie zatrzymuj się! Ja wiem, że niekiedy zdarzają się znużenia jakimś cyklem, tym bardziej jeśli jest pokaźny. Ale w przypadku Larssona to nie grozi, bo to najzwyczajniej w świecie dobrze napisana trylogia.  Końcówka drugiej części jest co prawda mało realna,a jak przeczytasz początek trzeciej to jeszcze bardziej się w tym utwierdzisz, ale warto czytać dalej chociażby przez wgląd na jedną z najlepszych kobiecych postaci, jakie się pojawił w literaturze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
dampf

Miejsce pobytu: Trójmiasto
|
 |
« Odpowiedz #42 : Luty 17, 2012, 20:19:50 » |
|
Oj tam, przecież całkiem ładnie wytłumaczono w 3 tomie, że (wiecie o czym mówię, Ci co czytali) to było w teorii możliwe i to jest realistyczna książka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'But no living man am I! You look upon a woman. Éowyn I am, Éomund's daughter. You stand between me and my lord and kin. Begone, if you be not deathless! For living or dark undead, I will smite you if you touch him.'
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #43 : Luty 17, 2012, 20:42:14 » |
|
Co ty gadasz, jakby tego nawet Sylwek Stallone nie przeżył w kolejnej części z serii Rambo.  A pisząc o trylogii Larssona właśnie warto podkreślić, iż jest do wyjątkowo realistyczna książka i ta scena to bebok, który psuje końcowy efekt tomu drugiego i wywołuje skrzywiony uśmiech na początku tomu trzeciego. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
dampf

Miejsce pobytu: Trójmiasto
|
 |
« Odpowiedz #44 : Luty 17, 2012, 22:08:30 » |
|
Oj tam  Przyznam Ci się, że ja traktuję to wydarzenie jako możliwe i realne i nie przeszkadza mi ono w odbiorze książki nic, a nic  Ale nie będę próbował na samym sobie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'But no living man am I! You look upon a woman. Éowyn I am, Éomund's daughter. You stand between me and my lord and kin. Begone, if you be not deathless! For living or dark undead, I will smite you if you touch him.'
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #45 : Luty 18, 2012, 09:54:21 » |
|
Hmm dla mnie ta scena (cała sytuacja na zakończenie 2 części) jest świetna. Można by rzec, że dodaje mistycyzmu postaci Lisbeth  I świetnie została opisana. W trzecim tomie zresztą jest chyba nawet jakieś wyjaśnienie jak to się stało, że... No wiadomo o tyle Dziewczyną z tatuażem jestem wręcz oczarowana. Chyba przede wszystkim dlatego, że większa część powieści poświęcona jest tak intrygującej Lisbeth.
Podpisuję się pod tym obiema rękami. To właśnie "Dziewczyna..." jest moim ulubioną częścią Millenium. "Zamek z piasku, który runął" też jest świetne ale już nie tak... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
evening

Miejsce pobytu: Gdańsk/Częstochowa
|
 |
« Odpowiedz #46 : Luty 18, 2012, 11:48:35 » |
|
Gdyby jakiemukolwiek innemu bohaterowi trylogii przydarzyła się taka przygoda jak Lisbeth, to nie ukrywam - pewnie tylko postukałabym się w czoło.  Ale że to właśnie pannie Salander tak się 'życie potoczyło', jestem usatysfakcjonowana i z uśmiechem na twarzy, podobnie jak dampf czy ciach_eemuu_ciach, całkowicie kupuję taki rozwój spraw. Przecież jej wszystko się może zdarzyć.  Nie zatrzymuj się!
No i mnie przekonałeś, jednak nie mogłam się powstrzymać.  Ogólnie zaczynam się trochę niepokoić o mą rozpoczynającą się właśnie 'obsesję' na punkcie Lisbeth. Już wylądowała na mojej tapecie. Mam tylko nadzieję, że na tym poprzestanę... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...' Nicholas Monsarrat
|
|
|
dampf

Miejsce pobytu: Trójmiasto
|
 |
« Odpowiedz #47 : Luty 18, 2012, 14:41:12 » |
|
Już wylądowała na mojej tapecie A w której wersji aktorskiej? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'But no living man am I! You look upon a woman. Éowyn I am, Éomund's daughter. You stand between me and my lord and kin. Begone, if you be not deathless! For living or dark undead, I will smite you if you touch him.'
|
|
|
|
|
evening

Miejsce pobytu: Gdańsk/Częstochowa
|
 |
« Odpowiedz #49 : Luty 24, 2012, 14:39:12 » |
|
Koniec... Pusto tu teraz trochę. Nawet bardzo. Chcę czwórkę. W sumie aktualnie jestem w takim stanie umysłu, że nie przychodzi mi do głowy żadna sensowna recenzja trylogii. Po prostu mi smutno, tyle mogę na chwilę obecną powiedzieć. Dziękuję za uwagę.  A i całe szczęście, że L. mimo wszystko wpuściła z powrotem tego skurczybyka Mikaela do swojego życia. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'Kochał morze, jednak nie ślepą miłością; była to cyniczna, budząca pogardę w nim samym miłość mężczyzny do kochanki, której w głębi duszy nie wierzył ani trochę, ale bez której nie potrafił już żyć...' Nicholas Monsarrat
|
|
|
dampf

Miejsce pobytu: Trójmiasto
|
 |
« Odpowiedz #50 : Luty 24, 2012, 16:43:54 » |
|
Podobno ma wyjść jeszcze jeden tom, ale będzie to część 5  Larsson zarzucił pisanie tomu numer 4, gdyż mu się nie spodobał i zdołał stworzyć ponad połowę części 5-tej  Ciekawe, czy zostanie to wydane w formie niedokończonej, czy też jednak ktoś to pouzupełnia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'But no living man am I! You look upon a woman. Éowyn I am, Éomund's daughter. You stand between me and my lord and kin. Begone, if you be not deathless! For living or dark undead, I will smite you if you touch him.'
|
|
|
Tathagatha

Miejsce pobytu: Lublin
|
 |
« Odpowiedz #51 : Luty 24, 2012, 20:09:57 » |
|
Ale to chyba jeszcze nie jest pewne, że wyjdzie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
|
|
|
dampf

Miejsce pobytu: Trójmiasto
|
 |
« Odpowiedz #52 : Luty 24, 2012, 22:04:05 » |
|
Znaczy się tak... To, że ten materiał istnieje jest pewne i było już wiele razy mówione, a i o planach wydania tego drukiem była też mowa. Swego czasu dosyć dużo w necie czytałem o Larssonie i tym co zostawił w swoim laptopie i z tego potoku słów wychodzi, że wydanie tych materiałów jest tylko i wyłącznie kwestią czasu. Raczej nie rok czy dwa, a raczej pięć lub dziesięć. Ale byłbym raczej spokojny o te publikacje. Chociaż wszystko może się zmienić zawsze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'But no living man am I! You look upon a woman. Éowyn I am, Éomund's daughter. You stand between me and my lord and kin. Begone, if you be not deathless! For living or dark undead, I will smite you if you touch him.'
|
|
|
Tathagatha

Miejsce pobytu: Lublin
|
 |
« Odpowiedz #53 : Luty 27, 2012, 09:39:03 » |
|
No właśnie ja też coś kiedyś czytałam, ale bez szczegółów. Dlatego dopytuję. Fajnie by było, ale trochę szkoda, że to zaczęty piąty tom, a nie czwarty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
|
|
|
dampf

Miejsce pobytu: Trójmiasto
|
 |
« Odpowiedz #54 : Luty 27, 2012, 15:58:31 » |
|
W sumie mnie bardziej martwi co innego. Skoro nie jest to skończona książka, to może być tak, że redaktor wydania nie będzie miał pojęcia jak ta pozycja ma się skończyć, potoczyć dalej i albo zostanie wydana w formie urwanego maszynopisu (co by było chyba lepsze), albo ktoś to dokończy i zepsuje. Bo co jak co, ale Larsson umiał pisać zamknięte historie i teraz się może okazać, że wyjdą drukiem tylko te gorsze fragmenty, bez wisienek na torcie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
'But no living man am I! You look upon a woman. Éowyn I am, Éomund's daughter. You stand between me and my lord and kin. Begone, if you be not deathless! For living or dark undead, I will smite you if you touch him.'
|
|
|
Rose
Moderator

Miejsce pobytu: Chełmno
|
 |
« Odpowiedz #55 : Luty 27, 2012, 16:04:09 » |
|
To wyjaśniła już się kwestia praw autorskich i te inne sensacyjne nieporozumienia dotyczące testamentu Larssona i praw jego partnerki? Jeśli tak i jeśli to ona opracowywała by spuściznę to byłoby chyba nieźle 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
  -=(0)(0)=-
|
|
|
sorekar

Miejsce pobytu: Warszawa
|
 |
« Odpowiedz #56 : Marzec 04, 2012, 20:35:25 » |
|
Ja całą trylogię przeczytałem praktycznie jednym ciągiem(z małą przerwą między tomami I i II). Ogólnie, cykl uważam za jedne z najlepszych książek jakie czytałem. Świetnie wykreowane postacie(Salander...) oraz super fabuła. Z wszsytkich tomów najbardziej podobała mi się I część. Chyba po prostu lubię bardziej detektywistyczne książki. To by było na tyle. Ocena...nic innego być nie może 10/10 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Dan
|
 |
« Odpowiedz #57 : Marzec 19, 2012, 18:09:30 » |
|
Ja się tam rozczarowałem. Czytałem tylko I część, przez połowę książki praktycznie nic się nie dzieje, bohaterowie wypijają hektolitry kawy, siedzą w laptopach, czasem gdzieś wyjdą i w zasadzie na tym opiera się ta książka. Ciekawy początek ale dalej już słabo, gdyby tak skrócić o połowę książkę było by napięcie, ciągła akcja. Przeciętna książka w moim rankingu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sorekar

Miejsce pobytu: Warszawa
|
 |
« Odpowiedz #58 : Marzec 19, 2012, 19:42:20 » |
|
Coo??!! W moim mniemaniu trylogia Millenium to jedna z najlepszych książek jakie czytałem. Tak też uważa mnóstwo osób z mojego otoczenia. Nie wiem jak można się tym nie zachwycać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paweł Mateja

Miejsce pobytu: Polska Cerekiew/Gliwice
|
 |
« Odpowiedz #59 : Marzec 19, 2012, 19:46:32 » |
|
E tam, to jest naprawdę niezły kryminał. Wciągający i świetnie grający na prawidłach gatunku, ale żeby znowu się zachwycać? Fajne postacie i intryga, ale język szczególnie nie zachwyca, nie ma jakiegoś arcy-konceptu. Takie lepsze czytadełko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tak, tak czy-sta Jest dla mnie oczywi-sta Trala, trala, trala, Tra - lalala - la G. Meyrink
|
|
|
|