Paweł Mateja

Miejsce pobytu: Polska Cerekiew/Gliwice
|
 |
« : Wrzesień 17, 2010, 09:50:09 » |
|
Urodził się w 1946 roku w Lierpoolu. Jest najbardziej utytułowanym żyjącym autorem horrorów, laureatem ponad dwudziestu nagród z cyklu World Fantasty, British Fantasy, Bram Stroker Award, International Horror Guild oraz kilku innych.
Swoją przygodę z pisarstwem rozpoczął jako nastolatek od opowiadań zainspirowanych prozą Lovecrafta, z czasem wykształcił własny styl i tematykę. Wiele jego pozycji wpisało się w kanon horroru literackiego.
Napisał kilkanaście powieści i setki opowiadań. Jest znakomitym redaktorem. Opracował kilkanaście zbiorów opowiadań innych twórców grozy. Debiutował w 1965 roku zbiorem opowiadań, kolejny wydał w 1973 roku, obie antologie były swego rodzaju pastiszem twórczości Lovecrafta. Przełomowy okazał się rok 1976, kiedy opublikował pierwszą powieść The Doll Who Ate His Mother, efekt pracy nad własnym sposobem wyrazu. Z każdą kolejną książką Campbell udowadnia, że jego styl jest niepowtarzalny i wyjątkowy.
Ze skrzydełka powieści Najciemniejsza część lasu
W Polsce ukazały się tylko dwie jego powieści: Oraz opowiadania w antologiach: Tygrys tu, tygrys tam (Amber 2003): Kawał ( The trick) 999 (Albatros, 1999): Rozrywka (The Entertainment) Wielka księga horroru t.1 (Fabryka słów, 2010): Głęboko (Digging deep)
Sam przeczytałem do tej pory tylko Najciemniejszą część lasu i jestem tą powieścią szczerze zachwycony. To nieodtwórczy, mocny - choć niemal pozbawiony brutalności - horror. Z doskonale wykreowanymi portretami psychologicznymi, świetną fabułą, doskonałym nastrojem - mającym coś z Blackwooda, Machena czy Lovecrafta. To książka trudna, ma niełatwy styl, pełen niezwykłych opisów; gęsty i nieco nieprzystępny dla współczesnego czytelnika - ale jednocześnie bardzo satysfakcjonujący. Dla mnie to jedna z lepszych powieści grozy, jakie w Polsce wydano w ostatnich latach.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2010, 09:55:13 wysłane przez Paweł Mateja »
|
Zapisane
|
Tak, tak czy-sta Jest dla mnie oczywi-sta Trala, trala, trala, Tra - lalala - la G. Meyrink
|
|
|
Magnis
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 17, 2010, 12:26:04 » |
|
Książka mi się bardzo podobała, ponieważ miała świetny klimat, który od pierwszej strony jest budowany znakomicie oraz nawiązuje moim zdaniem do klasycznych pozycji grozy gdzie liczył się właśnie klimat, a nie przemoc i krew, których tutaj nie uświadczymy.Autor postawił na podkreślanie klimatu po przez wspaniałe opisy przyrody i lasu, który stawał się miejscem złowrogim i niebezpiecznym jak również po przez niezwykłe zdarzenia powiązane z lasem. Na pewno nie jest to lektura łatwa, ponieważ zdarzyło mi się nawet wracać o stronę lub przeczytać jeszcze raz stronę, którą czytałem co powoduje, że trzeba uważnie czytać powieść.Postacie zarysowane są znakomicie i budzą zainteresowanie, posiada świetnie skonstruowane dialogi, ciekawą fabułę i świetnie poprowadzoną akcję dzięki czemu nie uświadczymy nudnych opisów.Jednak uważam, że pozycja autora jest warta przeczytania i ładnie wydana z ciekawą okładką.Ocena 8/10  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
|
|
|
Król Artur

Miejsce pobytu: Toruń
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 17, 2010, 12:42:56 » |
|
Campbella jak do tej pory przeczytałem tylko Wierzę strachu książka nawet ciekawa, tylko coś na początku ciężko się czytało. Może to wina tłumaczenia? Jednak w książce nic nadzwyczajnego nie znalazłem. Sama historia zapowiadała się ciekawie wykonanie nie za bardzo. Na półce stoi Najciemniejsza część lasu książkę kupiłem z pół roku temu i zobligowałem się przeczytać. Wyszło tak jak z obietnicami polityków, pół roku minęło a książka nadal stoi nieruszona.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #3 : Luty 25, 2011, 15:26:43 » |
|
Na razie to jeszcze chyba nie oficjalne info, ale RC będzie najprawdopodobniej gościem ta tegorocznych wrocławskich Dniach Fantastyki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Cichy
Moderator

Miejsce pobytu: Legionowo/Serock
|
 |
« Odpowiedz #4 : Luty 25, 2011, 16:38:05 » |
|
Jeśli to prawda, to sram na egzaminy na studiach i jadę do Wrocławia  . A skąd masz takie info? Bo trochę średnio mi się chce wierzyć, że tak mało znany w Polsce (i nie wygląda na to, żeby jego popularność gwałtownie rosła) pisarz jak on miałby nas odwiedzić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 25, 2011, 16:49:00 » |
|
Info od jednego z organizatorów DFów. I to nie jest tak, że ona nas sam z siebie odwiedza. Organizatorzy konwentu go zaprosili. Zapraszali też m.in. Joe Hilla czy Guya N. Smitha. Rok temu był Jack Ketchum, który też w Polsce zbyt znany nie jest i dopiero co jego pierwsza i druga książka wyszła, a info o jego wizycie było jeszcze chyba przed wydaniem pierwszej. A dla mnie to doskonała okazja by wreszcie coś Campbella przeczytać. EDIT I w sumie ja coś zamulony jestem, ale ten wpis (a dokładnie jego komentarze) mówią, że to już potwierdzone info KLIK
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2011, 16:54:14 wysłane przez Mando »
|
Zapisane
|
|
|
|
Cichy
Moderator

Miejsce pobytu: Legionowo/Serock
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 25, 2011, 17:59:31 » |
|
Rok temu był Jack Ketchum, który też w Polsce zbyt znany nie jest i dopiero co jego pierwsza i druga książka wyszła Ale na pewno bardziej znany niż Campbell.  A jeśli chodzi o "coś" Campbella do przeczytania, to dużego wyboru nie masz  . Tak czy siak ostrzegam, że Campbell jest bardzo specyficzny i może Ci nie podejść. Super, że to potwierdzone info, ale muszę to zobaczyć na własne oczy, a link nie działa 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 25, 2011, 18:58:06 » |
|
To Ty jeszcze nie czytałeś "Najciemniejszej części lasu" Mando? Myślałem,że czytałeś,pamiętam, że Ingowi nie podeszło,ja w każdym razie polecam.  Powiem szczerze,że chociaż nie wydaje mi się,że zagoszczę we wrocku,to jednak cieszę się i rzuca to w moim mniemaniu cień nadziei,że po rzekomych odwiedzinach mogłoby coś ruszyć w związku z wydawaniem Campbella. Pisałem kiedyś do Książnicy,ale nie wykazywali żadnej inicjatywy w tej sprawie.A szkoda, bo chociaż czytałem tylko jedną książkę i jedno opowiadanie,to jednak bardzo byłym zadowolony, gdyby coś nowego na polskim rynku się pojawiło. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 25, 2011, 19:34:19 » |
|
Nie czytałem. Choć rok temu kupiłem jakoś w marcu (nie pamiętam dokładnie, ale podczas tej promocji akcji 2+1 w Empiku). Mam też wersję na Kindlu przygotowaną więc pewnie w najbliższym czasie siądę do lektury. Znaczy w sumie ja jedną rzecz Campbella czytałem. Kiedyś dawno temu jak Infi piał na forum o tym pisarzu to sięgnąłem po jedno opowiadanie, ale pamiętam, że akurat ono średnio mi podeszło.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 25, 2011, 20:56:01 » |
|
A jak czytałeś cały zbiór "Tygrys tu,tygrys tam..." to też Campbella zaliczyłeś. Dokładnie to opowiadanie "Kawał" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 21, 2011, 11:11:46 » |
|
Jestem bardzo ciekawy,czy w związku z wizytą p. Ramseya na Dniach Fantastyki, Książnica wyda coś nowego. Ktoś coś słyszał może przypadkiem ?  Pisałem jakiś czas temu do nich i zero odzewu.  A nie powiem,bo byłym cholernie zadowolony,jakby się pojawiło coś...cokolwiek,byle by nowego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
crusia
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Toruń
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 21, 2011, 11:29:40 » |
|
Ja nic nie słyszałam, ale mogę do nich napisać. Ostatnio mieli chyba zmiany personalne, więc może dlatego Ci nie odpisali.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 24, 2011, 10:10:41 » |
|
Bartek, który trzyma rękę na bloku horrorowym podczas DF i jest jakoś tam odpowiedzialny za tę wizytę pisał od razu, że na bank nic nie będzie wydane poza jakimiś ewentualnymi opowiadaniami w magazynach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
crusia
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Toruń
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 24, 2011, 10:20:09 » |
|
"Najciemniejsza część lasu" chyba im nie poszła, więc jakoś się nie dziwię...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 24, 2011, 10:47:31 » |
|
Do dupy!  A wydawać by się mogło, że wydanie książki jest najbardziej wskazane w tym momencie,bo co jest lepsze od promocji,jak nie wizyta samego pisarza?! Ba, powiedziałbym, że nawet kwestią przyzwoitości było by wydać jakąkolwiek książkę,a tu taką lachę wykładają... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
crusia
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Toruń
|
 |
« Odpowiedz #15 : Marzec 24, 2011, 13:03:14 » |
|
Żadne wydawnictwo nie wyłoży kasy na książkę "z przyzwoitości"  Inna sprawa, że mogliby się zwyczajnie nie wyrobić, bo przetłumaczenie powieści jednak trochę trwa, a nie wiadomo, kiedy dokładnie wizyta Campbella została zatwierdzona. Zresztą ile osób kupi książkę z okazji wizyty pisarza? 50? Nawet to nie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Cichy
Moderator

Miejsce pobytu: Legionowo/Serock
|
 |
« Odpowiedz #16 : Marzec 24, 2011, 18:24:12 » |
|
Może zrobią spóźnioną promocję "Najciemniejszej części lasu" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #17 : Marzec 24, 2011, 21:52:55 » |
|
Zresztą ile osób kupi książkę z okazji wizyty pisarza? 50? Nawet to nie. Tzn, ja myślę,że nie tyle kwestią jest, ile osób kupi specjalnie przez tą wizytę,tylko ile kupi już po samej wizycie. Tutaj możesz oczywiście napisać,że przeczę samemu sobie,bo skoro tak, to czemu nie wydać wtedy po wizycie, ale myślę, że jednak więcej zorientowanych ludzi jeździ na takie eventy i przy okazji nakręca innych, że skoro nie kupili wcześniej to mogą kupić jeszcze teraz albo potem.  A żem wyskoczył niczym specjalista ds. marketingu, ale taki przynajmniej jest mój tok rozumowania, być może nieprawidłowy. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #18 : Marzec 24, 2011, 23:13:56 » |
|
Jakiś tam wpływ taka wizyta na pewno ma, choćby nagłośnienie jej w radiu czy telewizji. Kiedyś mi ktoś mówił, że gadanie w radiu o książce ma spory wpływ na sprzedaż i w sumie nie ważne co się gada byleby często tytuł i nazwisko autora padało (co w sumie nie najlepiej o naszych rodakach by świadczyło  ). Mimo wszystko ja się obawiam, że nawet na DF-ach zainteresowanie tym pisarzem będzie małe. Na spotkaniach z Ketchumem nie było wcale tak wiele osób, a nawet na spotkaniach z Mastim przed 2 laty było cholernie mało ludzi, a Masti niby u nas bardzo popularny. PS. Swoją droga to ja głupi jestem, Dopiero przypadkiem zobaczyłem pierwszy post i właśnie się dowiedziałem, że w Polsce dwie książki RC były wydane 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
crusia
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Toruń
|
 |
« Odpowiedz #19 : Marzec 25, 2011, 18:20:37 » |
|
Kiedyś mi ktoś mówił, że gadanie w radiu o książce ma spory wpływ na sprzedaż i w sumie nie ważne co się gada byleby często tytuł i nazwisko autora padało (co w sumie nie najlepiej o naszych rodakach by świadczyło ). Wątpię, żeby to było tylko o Polakach, to raczej generalnie zasady marketingu  I tak mi się właśnie zdawało, że Ketchuma sporo ludzi olało. Smutne trochę - tyle zachodu z zaproszeniem, organizacją etc. a potem ledwie garstka się zjawia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|