Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Grady Hendrix  (Przeczytany 65 razy)
Magnis

*




« : Stycznia 08, 2022, 22:54:51 »

Grady Hendrix to amerykański pisarz, dziennikarz, mówca i scenarzysta znany z bestsellerowej powieści z 2014 roku Horrorstör . Autor mieszka na Manhattanie i był jednym z założycieli Nowojorskiego Festiwalu Filmów Azjatyckich. Hendrix pracował w bibliotece American Society for Psychical Research, zanim zwrócił się do profesjonalnego pisania. Oprócz swoich powieści pisał dla wielu mediów, w tym Playboy Magazine, The New York Post , a przed zamknięciem w 2008 roku jako krytyk filmowy dla The New York Sun.

Bibliografia polska :

Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa.

Moja przyjaciółka opętana

Sprzedaliśmy dusze

Horrorstor


Opinia :
Po książce Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa napisana przez Grady Hendrixa jest pierwszą moją pozycją z jego dorobku jaką miałem okazje przeczytać. Zapowiadała się ciekawie, mrocznie i klimatycznie. Chciałem dostać pełną niepokoju opowieść o wampirach, które opanowują małe miasteczko. Dlatego sięgnąłem po książkę z nadzieją na mroczny horror z wampirami.
Książka Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa jest połączeniem powieści obyczajowej z grozą jaką serwuje nam autor. Osadzona została na Południu w małym miasteczku na przedmieściach Charlestown, gdzie każde przybycie nieznajomego nie umknie nie zauważone mieszkańcom. W początkach dwudziestego wieku na przełomie osiemdziesiątego i dziewięćdziesiątych lat, gdzie poznajemy bohaterkę Patricie Campbell, która niczym nie wyróżnia się. Prowadzi dom, opiekuje się dziećmi i ma dobrze zarabiającego męża. Przychodzi do klubu książkowego poznając przy tym inne osoby z podobnym gustem czytelniczym. Jednak wszystko zmienia się za sprawą tajemniczego Jamesa Harrisa, który wprowadza się do nich. Zaczynają ginąć dzieci, wydarzają się różne dziwne zdarzenia i Patricia postanawia poprowadzić śledztwo w tym kierunku próbując dowiedzieć się prawdy o wydarzeniach jakie mają miejsce w ich okolicach.

Autor zaproponował mi opowieść o wampirach osadzoną na początku dwudziestego wieku co tylko dodało jej uroku i klimatu. Świetnie przedstawia warstwę obyczajową jeśli chodzi o relacje pomiędzy bohaterkami, ich przyjaźń i poświęcenie mimo pewnych trudności. Sporo miejsca poświęcił też relacją nie tylko między nimi, ale też mężami, znajomymi i dopiero poznanymi osobami. Tym sposobem buduje sylwetki naszych bohaterów świetnie i można się nimi zainteresować. Główną postacią jest Patricia Campbell opiekująca się domem i zawsze przykładna matka gotowa do poświęceń dla swoich bliskich. Zaciekawiona nowym sąsiadem staje w obliczu sekretów jakie skrywa, które mogą okazać się groźne dla niej i mieszkańców. Jej postać jest wykreowana świetnie. Sympatyczna i dlatego polubiłem ją od samego początku. W czasie własnych problemów, dylematów, niebezpieczeństwa i wyborów kibicowałem jej cały czas. Przyjaciółki jakie poznała za sprawą klubu też wypadają bardzo dobrze i można poczuć sympatie do nich mimo niektórych wyborów jakie podejmują. Najbardziej jednak tajemniczą postacią jest James Harris, który wprowadza się do domu swojej ciotki. Pomału odkrywamy jego sekrety wraz z bohaterkami, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Jego postać miała w sobie aurę tajemniczości, niepokoju i grozy od samego początku. Przywodziła mi innego podobnego bohatera z książki mojego ulubionego autora grozy związanego po części ze sklepikiem marzeń, gdzie wszystko można było dostać za konkretną cenę. Wracając jednak do książki więcej tutaj jest nieraz z powieści obyczajowej za sprawą ukazania zwyczajnego życia mieszkańców i bohaterów. Relacji pomiędzy nimi jakie ze sobą przynoszą wywołują emocje podczas czytania. Bohaterowie dokonują swoich wyborów, mają własne kłopoty i dylematy. Dlatego stają się nam bliscy i trzymamy kciuki za nich wszystkich, aby wyszli cało z opresji. Dialogi zaserwowane nam przez autora są świetne, ciekawe, emocjonujące i wciągające. Dlatego nie mogłem się oderwać od czytania i wciągnęła mnie historia o wampirach jaką otrzymałem.

Książka Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa oprócz tła obyczajowego posiada również pełne grozy sceny wywołujące dreszczyk niepokoju w czasie czytania. Pomału odkrywamy mroczną prawdę i okazuje się, że może okazać się niebezpieczna dla naszych bohaterek. Podzielenie historii na różne okresy, w których dzieją się wydarzenia z jednej strony było dobrym pomysłem z możliwością ukazania rozwoju wydarzeń na przestrzeni lat. Z drugiej strony takie przeskakiwanie może czasami być męczące, bo zostajemy przeniesieni sporo czasu do przodu i nie mamy możliwości dowiedzenia się co działo się w tym czasie. Mnie początkowe przeniesienie po pierwszych zdarzeniach do późniejszych wydarzeń wybiło z rytmu za sprawą takiego przeskoku. Kolejne nie miały już aż takiego znaczenia, bo były przedstawione w niedługim czasie. Jednak nie można odmówić historii klimatu jaki posiada. Najpierw z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, który świetnie oddaje tamte czasy. Czytając przenosimy się z łatwością do tamtego okresu i zostajemy wciągnięci w nurt wydarzeń. Południowa gościnność mieszkańców chcących pomóc nowej osobie tylko dopełnia obrazu całości. Oprócz takiego klimatu nie brakuje mrocznego i niepokojącego za sprawą wkradania się zła pomiędzy mieszkańców. Straszne wydarzenia, ginące dzieci, niesamowite odkrycia i potworne sekrety. W tym tkwi tajemnica, której rozwiązania podejmuje się Patricia wraz ze swoimi koleżankami z klubu książki. Sceny grozy są bardzo dobrze ukazane i wywołują niepokój w czasie czytania. W drugiej części książki autor jeszcze więcej miejsca poświęca na zagęszczeniu atmosfery niepokoju i grozy za sprawą przerażających wydarzeń. Podobało mi się pod koniec przeobrażenie bohaterek z łagodnych kur domowych zajętych własnymi sprawami w gotowe na wszystko kobiety nie mające nic do stracenia. Broniące swoje rodzinny przed złem jakie pojawiło się. Dostałem zakończenie jakiego po części można było spodziewać się, ale też nie brakło w nim trochę zaskoczenia wyjaśnieniem dotyczących sekretów jakie skrywał czarny charakter. Dlatego połączenie powieści obyczajowej i grozy w tym przypadku dało świetny efekt.

Książka Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa okazała się nie tylko horrorem o wampirach, ale przekroczył jego ramy gatunkowe łącząc w sobie powieść obyczajową z dodatkiem thriller i kryminał. Sięgając po pierwszą książkę nie wiedziałem czego spodziewać się po niej. Nie znany mi autor piszący horrory wzbudził moją ciekawość tytułem i opisem jaki dostałem. Dlatego spodziewałem się po książce mrocznej i klimatycznej opowieści o wampirach. Sama historia od samego początku mnie wciągnęła i nie pozwalała się oderwać od niej. Akcja powieści została poprowadzona szybko do przodu i mimo nieraz budujących klimat opisom nie zwalniała ani na chwilę. Wydarzenia poprowadzono dynamicznie i zawsze coś dzieje się w czasie czytania. Dlatego nie męczyłem się i nie nudziłem się w czasie lektury. Autor pisze z lekkością, przyjemnym i przystępnym językiem. Tworzy historie z łatwością, bez lania zbędnej wody i wciągającą. Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa okazał się mimo wszystko dobrym wyborem, przy którym bawiłem się świetnie. Historia posiada klimat i jest ciekawą historią z niezwykłymi bohaterkami stawiającymi czoło gnieżdżącemu się złu w ich miejscowości. Smaczku dodają pewne nawiązania do mojego ulubionego autora grozy Stephena Kinga, które zawsze swoim pojawieniem się i wynajdywaniem w książkach sprawiają mi frajdę w czasie czytania. Sięgając po książkę nie spodziewałem się, że miło spędzę czas przy niej i nie będzie stracony. Zawsze jest niepewność przy okazji sięgania po nieznanego autora, ale tym razem Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa okazał się świetnym nie tylko horrorem o wampirach, lecz też ciekawą powieścią obyczajową mającą swój własny klimat i atmosferę niepokoju. Po tej książce chętnie sięgnę po inne jego powieści przy okazji jak będę miał sposobność, bo bawiłem się świetnie i Poradnik zabójcy wampirów Klubu Książki z Południa wciągnęła mnie od samego początku.

Ocena 7/10.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: