Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane
Strony: 1 [2]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Uniesienie  (Przeczytany 2870 razy)
kalbar

*

Miejsce pobytu:
Białystok




« Odpowiedz #20 : Październik 10, 2019, 11:38:39 »

A ja chciałbym pogadać stricte o zakończeniu, które jak dla mnie jest.. rozczarowujące.
No to jedziemy :)
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Ciekaw jestem co o tym myślicie :)
Zapisane

Ze starchu, jaki przeżywa ludzkość można całkiem przyjemnie żyć; trzeba tylko o nim pisać. - Jean Giono
Monet24

*



« Odpowiedz #21 : Październik 16, 2019, 10:22:42 »

Co tu dużo mówić , książka świetna i tyle :)
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #22 : Październik 30, 2019, 13:22:36 »

"Uniesienie" za mną. Cóż, nie ma co ukrywać, takie historie to King często przemycał w zbiorach opowiadań, nie wiem, czemu akurat w przypadku tego tekstu postanowił wydać to oddzielnie. Bo zdecydowanie nie jest to czołówka jego dokonań. Mimo wszystko jednak miło spędziłem czas nad tym tekstem. Refleksyjnym, trochę smutnym (choć też optymistycznym, zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę miejsce akcji), ale też opartym na absurdalnym pomyśle i nieco naiwnym.

Tracenie wagi było już w "Chudszym", przy czym tam ten proces mógł przerażać, tutaj... no cóż, po prostu jest. Albo przymkniemy na to oko, albo nie. Bo sensu większego oczywiście nie ma ;) Tyle, że tutaj King postanowił wymieszać tego typu wątek low-fantasy z powieścią społeczno-obyczajową. Pomysł pary lesbijek prowadzącej restaurację wydaje mi się zerżnięty z AHS: Cult, ale nie mam o to pretensji. Całość jednak nie przekonuje.  
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
.

Co do teorii kalbara - nie przywiązuję się do żadnej z nich. Wolę traktować tę książkę jako swego rodzaju współczesną baśń, czyli nie oczekuję precyzji. Element fantasy jest, walka dobra ze złem również, coś na kształt krzepiącego morału - również. Wszystko podlane sosem typowo kingowskim, dzięki któremu nie czepiam się bardzo oczywistych wad tego tekstu. Ode mnie 6/10.

Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

Black Rain by Crip Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines XHTML | CSS