nocny
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Szczecin
|
 |
« : Październik 09, 2010, 13:49:17 » |
|
Za około 2 miesiące powinien być gotowy maszynopis powieści a tytule 11/22/63. Tym razem King opowie nam o mężczyźnie, który przenosi się w czasie by 22 listopada 1963 roku zapobiec zamachowi na prezydenta Johna F. Kennedy'ego i tym samym zmienić losy Stanów Zjednoczonych oraz świata.
Objętościowo nowa książka ma być zbliżona do poprzedniej powieści Kinga, 'Pod kopułą'.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2011, 13:20:22 wysłane przez nocny »
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #1 : Październik 09, 2010, 13:52:13 » |
|
Zabawne, gdyż kilka dni temu czytałem list Kinga w komiksie MW i tam on streszcza cały ten pomysł (posuwa się dalej więc jak ktoś nie chce znać szczegółów zmiany przyszłości to niech nie czyta tego listu  ). I od kilku dni myślałem sobie nawet, że szkoda, że King tego w ten czy inny sposób nie napisał, ale stwierdziłem, że skoro to pomysł z 2007 roku to pewnie już nawet o nim nie pamięta 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2010, 13:56:12 wysłane przez nocny »
|
Zapisane
|
|
|
|
Bartek

Miejsce pobytu: Białystok / Kraków
Nahallac
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 09, 2010, 13:56:26 » |
|
Jestem za.  Tylko bez wielkich wybuchów i kosmitów poproszę. ![:]](http://www.gothamcafe.pl/Smileys/free4web/rad2.gif) I serio to mi zajeżdża ten pomysł odrobinkę Gromem Koontza, ale zobaczymy, może King pójdzie zupełnie inną drogą i tylko podróże w czasie będą łączyły te dwie książki 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2010, 13:57:02 wysłane przez nocny »
|
Zapisane
|
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 09, 2010, 14:00:59 » |
|
Jestem ciekaw o co chodzi, ale takiej przygody po Kingu się nie spotykałem. Chyba że zrobi z niej mocna metaforę do czegoś tam, wrzuci jakieś wątki z MW i kurde zrobi totalny rozpiernicz. Szkoda, że koleś chce uratować JFK, a nie zabić np. Hitlera:P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 09, 2010, 14:08:26 » |
|
Ten koleś przenosi się w czasie, a nie między kontynentami. Zresztą on chyba się w konkretny czas przenosi. W 1963 raczej ciężko zabić Hitlera. To nie jest maszynka w którą wklepujemy datę, tylko miejsce, które przenosi o konkretny czas. Tak to zrozumiałem z opisu w komiksie.
Zresztą to bardziej chodzi o ukazanie świata po zmianie jakiegoś wydarzenia z przeszłości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lorddemon1991
|
 |
« Odpowiedz #5 : Październik 09, 2010, 14:10:11 » |
|
Aha no ja znam jedynie to, że przenosi się w czasie, listu nie czytałem, a dzięki czemu jak i w ogóle to szczegółów nie znam. Ale jak zwykle - jeżeli Kinga i jeżeli w ogóle to wydadzą - jeżeli King będzie chciał to wydać to przeczytam. Do tego jeszcze ciekaw jestem jak "okroją" tę książkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
|
|
|
nocny
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Szczecin
|
 |
« Odpowiedz #6 : Październik 09, 2010, 14:11:49 » |
|
nie rozumiem tego postu powyżej  dlaczego mają nie wydać, i dlaczego King ma nie chcieć. no to jest zapowiedź nowej książki na przyszły rok 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #7 : Październik 09, 2010, 14:12:57 » |
|
Znaczy ja tego listu też do końca nie zrozumiałem chyba  Bo potem ten koleś będzie chciał powstrzymać siebie, a to znaczy, że może się przenieść w jakikolwiek czas. Tak czy inaczej to Ameryka więc ciężko zabić Hitlera, a poza tym dla Amerykanów JFK było wielką tragedią. Swoją drogą to w komiksie był tylko rzucony pomysł. Ostatecznie to może być całkowicie coś innego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #8 : Październik 09, 2010, 14:13:37 » |
|
Może być ciekawe, ale mi z kolei zalatuje klimatem z Mastertona, zobaczymy co z tego wyjdzie.  Jestem ciekaw ska ten pomysł, wiem, że za parę lat mają być ujawnione akta z tej sprawy.  Tytuł tak trochę dziwnie ułożony,skoro to jest 22 listopad to chyba powinno być 22/11/63 a nie 11/22/63 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
nocny
Moderator Globalny

Miejsce pobytu: Szczecin
|
 |
« Odpowiedz #9 : Październik 09, 2010, 14:14:36 » |
|
w Ameryce najpierw podaje się miesiąc, potem dzień, potem rok.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #10 : Październik 09, 2010, 14:16:14 » |
|
Też mnie ostatnio to dziwiło podczas pojawienia się tej strony - KLIK i 2 dni temu z nocnym o tym gadałem. Ciekawi mnie jak u nas tytuł "przetłumaczą"  Bo ciągu cyferek pewnie nie zostawią.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #11 : Październik 09, 2010, 14:21:37 » |
|
Faktycznie, ale i tak beznadziejne to strasznie.  Swoją drogą, ja się wczoraj tak zastanawiałem jak długo jeszcze ten człowiek będzie pisał i jak dużo jeszcze tych książek wyda.  Na dobrą sprawę to praktycznie każdy znajdzie coś dla siebie, wcale nie będąc jego fanem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
XYZ

Miejsce pobytu: Małopolska village
|
 |
« Odpowiedz #12 : Październik 09, 2010, 15:35:40 » |
|
I znowu losy świata zależą od jednego Amerykanina (mając na myśli różne filmy typu Armageddon itd.) , nie mogło być inaczej xD Tytuł dość ciekawy tylko, że gorzej będzie z wymawianiem go ;p np. "Dzisiaj kupiłem książkę dwudziesty drugi listopada tysiąc dziewięćset sześćdziesiąty trzeci rok"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić; odwagi abym zmieniał to, co mogę zmienić i szczęścia, aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło" - Stephen King
|
|
|
mazi

Miejsce pobytu: Bydgoszcz
hehe
|
 |
« Odpowiedz #13 : Październik 09, 2010, 15:48:54 » |
|
Od czasu kiedy skończyłem czytac "Pod Kopułą" troche zaniedbywałem Stephena Kinga i mało się interesowałem nowymi newsami. Ten jest pierwszym który wywołał we mnie emocje, dobrze że SK pisze nową powieśc (Czarną bezgwiezdną noc raczej sobie odpuszcze gdyż nie przepadam za jego opkami) i jeszcze lepiej że będzie ona obszerna i przedstawi obraz alternatywnej historii Stanów Zjednoczonych  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #14 : Październik 09, 2010, 15:55:39 » |
|
Tytuł dość ciekawy tylko, że gorzej będzie z wymawianiem go ;p np. "Dzisiaj kupiłem książkę dwudziesty drugi listopada tysiąc dziewięćset sześćdziesiąty trzeci rok"  Dlatego mogę się już teraz założyć, że polski tytuł będzie inny. Coś w stylu "Ręki mistrza", "Ostatniego bastionu Barta Dawesa" itd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
murhaaja

Miejsce pobytu: Wrock
|
 |
« Odpowiedz #15 : Październik 09, 2010, 22:48:01 » |
|
mnie się temat bardzo podoba  co prawda "Pod Kopułą" jeszcze nie skończyłam, ale na razie średnio mi się podoba, więc mam nadzieję, że nowsza powieść bardziej zaplusuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
bo lepiej pożyjemy gdy was wymordujemy więc wszystkich zabijemy śpiewając refren ten
|
|
|
NoBoDy_FuN

Miejsce pobytu: Tu, tam, sram, owam.
Tam gdzieś jest mój kwiat..
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 10, 2010, 00:40:26 » |
|
Zabawne, gdyż kilka dni temu czytałem list Kinga w komiksie MW i tam on streszcza cały ten pomysł Wyjątkowo, ale muszę przyznać Mandowi rację, bo rzucał tam kilka pomysłów, ale ten był zalążkiem wypasionej fabuły i od razu wyobraziłem sobie taką powieść właśnie. Koleś miesza przez podróż w czasie doprowadzając do apokalipsy jak w Bastionie i zaczyna to naprawiać, ale żeby nie miał miliona prób i nie cofał się coraz wcześniej ma ograniczony czas przez napromieniowanie. To że King potrafi napisać powieść która dzieje się w kilku czasach/wymiarach diametralnie różniących się, udowodnił pisząc MW, postapokalipsę ma w małym palcu bo wałkował i w Bastionie i w MW. Wątki polityczno kryminalne były przerabiane skutecznie w Martwej Strefie. Nie będzie to też za bardzo obyczajówka dziejąca się na zadupiu, jak Pod Kopułą, więc nie można porównać i wszystko przemawia za tym, że to będzie dobra powieść. Tylko ta objętość.... boję się wodolejstwa nic nie wnoszącego do fabuły jak w ostatniej powieści. Jeśli będzie ona wynikała z mnogości wątków i długości opowieści, a nie z drobiazgowych opisów zawartości kosza na śmieci i zbędnych przemyśleń i odczuć epizodycznej postaci, to będzie solidna pozycja. Generalnie jestem bardzo na tak i wyczekuję, ale już się nie dam nabrać drugi raz na to, że "gruby" King to dobry King i nie jestem już tak pewien że to będzie super, bo na Pod Kopułą strasznie się zawiodłem. EDYCJA: PS. No i gratuluję chłopaki kolejnego małego sukcesu, że byliście pierwsi.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2010, 00:42:01 wysłane przez NoBoDy_FuN »
|
Zapisane
|
Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 10, 2010, 10:36:54 » |
|
Zapowiada się bardzo ciekawa rzecz. Uwielbiam babranie w czasie, chociaż łatwo na tym temacie polec. Ciekawe, jak King sobie poradzi. Również zastanawia mnie, czy faktycznie nie będzie nadmiernego lania wody - planowana objętość trochę napawa mnie niepokojem w tym względzie. A co do tego, co ktoś napisał powyżej, że to kolejna powieść, w której Amerykanin ratuje świat... A kto miałby ratować JFK? Rosjanin? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mazi

Miejsce pobytu: Bydgoszcz
hehe
|
 |
« Odpowiedz #18 : Październik 10, 2010, 10:57:15 » |
|
Wyjątkowo, ale muszę przyznać Mandowi rację, bo rzucał tam kilka pomysłów, ale ten był zalążkiem wypasionej fabuły i od razu wyobraziłem sobie taką powieść właśnie.
Ale jak to, przecież kiedyś mówiłeś że ty kupujesz te komiksy i czytasz je jak książeczki z serii "poczytaj mi mamo" czyli patrzysz na obrazki i starasz się rozkminic o co może chodzic w dialogach. Czy King opisał swój nowy pomysł za pomocą obrazków, a może załapałeś parę kluczowych słów jak "time travel", "apocalypse" "kennedy`s death" i uznałeś że powieśc zawierająca takie wątki będzie wypasiona ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
human

Miejsce pobytu: Kuropatnik / Strzelin / Wrocław
Full darks no stars!
|
 |
« Odpowiedz #19 : Październik 10, 2010, 11:01:01 » |
|
WOw - wiec czekamy na kolejną ksiązkę Mistrzunia - już mi się humor poprawił :d
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|