Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Mroczna Wieża: Narodziny rewolwerowca  (Przeczytany 55423 razy)
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #80 : Września 24, 2010, 21:30:42 »

Dla mnie to raczej normalne jest.

A dla mnie nie, że nie przykłada się takiej staranności do wydawania Kinga w prozie jak komiksu.

Cytuj
No to w końcu chcesz czytać te książki czy oglądać? :D Bo Albatros wydając MW postawił najwyraźniej na czytelnika :D

Będę nimi gwoździe wbijał i po to mi twarde oprawy, a jak mi jakieś zostaną to zawinę w papier kredowy na jakim były by wydrukowane ilustracje. Widocznie Albatros nie wspiera majsterkowiczów. Trudno.

Albo Albatros podał nam złą cenę, albo w ciągu ostatnich kilku dni ją zmienili albo empik zrobił gigantyczną marżę bo w tej sieci 'Narodziny Rewolwerowca' kosztują 70 zł!

Na kilku księgarniach internetowych nie było żadnych info do wczoraj, a wczoraj pojawiło się z cenami w okolicach 70 zyla (przekreśloną) i podaną 60-65, więc to nie tylko empik.

Bo nie wiem czy ktoś poza nami publikował wcześniejszą cenę i teraz to my wychodzimy na mało rzetelny serwis.

To tylko info a nie dane z księgarni lub spisane z okładki książki. Przecież SK nie jest księgarnią:/
Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #81 : Września 25, 2010, 00:38:58 »

Na poważnego czytelnika czy oglądacza (bez czepiania się!!!). Przecież proza zawsze wyżej się ceniła i ceni niż komiks?:/
Mowa o oglądaczach albumów? Bo w komiksach, z tego co się orientuję, mamy zarówno warstwę tekstową, jak i graficzną. Oczywiście zdarzają się komiksy nieme, ale to zazwyczaj promile. Zastanawiam się kim jest ten "oglądacz"? 
Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Willpower

*




a sun that never sets

« Odpowiedz #82 : Września 25, 2010, 01:56:09 »

70 zł? Jak na multiversum co chwilę jest w promocji za mniej niż 50?

Chociaż polski rynek komiksowy to tak dziwaczny twór, że nie zdziwię się, jak MW za 2 lata będzie chodzić po 200zł (zobacz: Arkham Asylum PL).
Zapisane
marakeusz

*




« Odpowiedz #83 : Września 25, 2010, 09:01:03 »

Bo nie wiem czy ktoś poza nami publikował wcześniejszą cenę i teraz to my wychodzimy na mało rzetelny serwis.
Nie martw się tak. Na komiksowych serwisach podawali też tego newsa: http://komiks.nast.pl/nowosci/13641/Mroczna-Wieza-Narodziny-rewolwerowca/
Jak widać z komentarzy - fani komiksów byli zachwyceni.

EDIT: Właśnie przeczytałem newsa o drugim albumie. Kurde, mam wrażenie, że popełniają duży błąd. 140zł do wydania w niespełna miesiąc? Powinni poczekać aż czytelnikom zregenerują się portfele.
« Ostatnia zmiana: Września 25, 2010, 09:07:47 wysłane przez marakeusz » Zapisane
pływus

*

Miejsce pobytu:
Knurów




WWW
« Odpowiedz #84 : Września 26, 2010, 08:49:43 »

Nocny pisze, że wydane jest świetnie.
A ja nie pozwalam nikomu nazywać się fanem Kinga, jeżeli nie będzie mieć tego w kolekcji :P

Warunek spełniony!!! ;) ;) Zamówienie poszło wczoraj i do pobliskiego Empiku ma dotrzeć do środy, więc czekam z niecierpliwością!!!
« Ostatnia zmiana: Września 26, 2010, 08:59:20 wysłane przez pływus » Zapisane

"Uśmiech to taka krzywizna, która prostuje wiele spraw".
marakeusz

*




« Odpowiedz #85 : Września 27, 2010, 23:12:14 »

Mam wszystkie (30) zeszyty serii "Dark Tower" w oryginale, więc śmiało nazywam się fanem Kinga ;p
Zapisane
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #86 : Września 28, 2010, 16:51:19 »

Odebrałem komiks. Wygląda prześlicznie!!! Papier nieco inny, moim zdaniem gorszy (mniej błyszczący), ale że drukarzem nie jestem to nie wiem czy lepszy czy gorszy (choć w czwartek spytam kumpla drukarza :D). Komiks znacznie grubszy i baaaaardzo ładnie dopracowany. Okładka tłoczona, częściowo nabłyszczana jak w oryginale. Fajnie dopracowana wewnątrz (choć skrzydełka w oryginale bardziej mi się podobały niż wnętrza okładek u nas. Jakbym miał wybierać to wolę wydanie oryginalne (obwoluta, skórzana okładka ze złotymi tłoczonymi napisami), ale trzeba przyznać, że Albatros się postarał wydając to dla nas.  Gdyby udało się wydać całość to będzie wyglądać bajecznie!

Z przyjemnością jeszcze dziś siadam do ponownego czytania. Z tego co mówili chłopacy już wyłapali dwie rozbieżności w tłumaczeniu. Jest stary przekład "Łowcy Wielkiej Trumny", a Alain ma "Zmysł", a nie "Dotyk".

PS. Wewnątrz jest tytuł ostatniego tomu, który moim zdaniem jest taki se - "Bitwa o Jericho Hill". Myślę, że lepiej by brzmiało "Bitwa o Wzgórze Jericho".


EDIT
A tu kilka zdjęć i porównanie wydań dla tych co jeszcze nie mieli okazji obejrzeć:
- Wydanie PL
- Wydanie US
« Ostatnia zmiana: Września 28, 2010, 18:11:34 wysłane przez Mando » Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #87 : Września 28, 2010, 19:33:15 »

Zdecydowanie najładniej wydana przez Albatrosa pozycja Kinga.  Fajnie, że nawet na stopce redaktorskiej użyta jest wieżowa czcionka.
Musze przyznać że wszystko to ładnie się komponuje.

Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
pływus

*

Miejsce pobytu:
Knurów




WWW
« Odpowiedz #88 : Września 28, 2010, 19:37:19 »

To prawda tym razem Albatros się wykazał.Komiks wydany po prostu rewelacyjnie!!! :D
Też go dziś odebrałem i jestem zachwycony jego całością.
Szkoda tylko, że nie postarali się tak nad całą sagą  :(
Zapisane

"Uśmiech to taka krzywizna, która prostuje wiele spraw".
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #89 : Września 28, 2010, 20:07:07 »

No mam identyczne myślenie i już to tutaj pisałem. Ja tam jednak liczę w duchu, że skoro Albatros nie daje kolejnych wznowień (dodruków) MW, pokazał teraz że się da wydać w pięknej twardej oprawie coś Kinga, to zrobi ukłon w stronę czytelników prozy i doceni ich tak jak czytających komiksy.
Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #90 : Września 28, 2010, 20:14:03 »

No ja też podobnie myślę, ale krytykuję w tym miejscu wydawcę za to, że wydał brzydko książki, a nie za to że ładnie komiks :D W ogóle King ma w zasadzie najbrzydszą serię Albatrosa i faktycznie komiks jest pierwszą naprawdę ładną kingową pozycją z Albatrosa.
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #91 : Września 28, 2010, 20:38:30 »

ale krytykuję w tym miejscu wydawcę za to, że wydał brzydko książki, a nie za to że ładnie komiks :D

W zasadzie to bardzo trafne określenie mojego podejścia do tego tematu. Rzeczywiście krytykuję za ładnie wydany komiks dlatego, że Albatros udowodnił nim że się da! i bardzo choruję na luksusowe wydanie MW, a na komiksie mi nie zależy.

Skłamałbym gdybym napisał inaczej o wydaniu komiksu, bo po prostu najlepszy King w Albatrosie.
« Ostatnia zmiana: Września 28, 2010, 20:43:01 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #92 : Września 28, 2010, 20:52:43 »

Dlatego ja bardzo liczę na ekranizację MW. Nawet jeśli sam film nie będzie dobry to ciągle liczę, że on pociągnie coś za sobą. Jeśli komiks by się do tej pory sprzedawał to może wreszcie wtedy wyszłaby limitowana saga. Bo nie sądzę by sprzedaż komiksu tak zaszokowała wydawcę, że straciłby głowę i wydał dla nas wersję exluzif książki. Choć jednocześnie film może pociągnąć za sobą książkowe wydanie z filmowymi okładkami po prostu, ale liczę cholera na coś więcej.

To tyle offtopa :D
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #93 : Września 28, 2010, 21:31:55 »

Umknęła mi jedna rzecz, jaką zapomniałem napisać. Pamiętam pozytywne opinie na temat tekstów Robin i nigdzie ich nie znalazłem w polskim wydaniu. One były tylko w wydaniach zeszytowych. W zbiorczym oryginale też nie było, czy to polskie wydanie jest tłumaczeniem jakiejś uboższej wersji albumowej?
Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #94 : Września 29, 2010, 07:37:58 »

One są tylko w zeszytowych wydaniach. Kilka lat temu recenzując oryginalne wydanie zbiorcze narzekałem, że żadnego tekstu nie dali. Te opowiadanka oczywiście nie są jakieś nie wiadomo jak genialne, ale jako dodatek moim zdaniem sprawdzają się świetnie.
Zapisane
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #95 : Września 29, 2010, 19:47:44 »

Z przyjemnością jeszcze dziś siadam do ponownego czytania. Z tego co mówili chłopacy już wyłapali dwie rozbieżności w tłumaczeniu. Jest stary przekład "Łowcy Wielkiej Trumny", a Alain ma "Zmysł", a nie "Dotyk".

Kolejną rozbieżność w tłumaczeniu znalazłem. W komiksowej wersji jest "Czarcie ziele". Nawet fajna nazwa, ale szkoda, że znów nieujednolicona. Strasznie nie lubię tego w Albatrosie. Rozumiem, że to są pierdoły, które absolutnie nie wpłyną na sprzedaż, ale cholera mogliby podesłać wcześniej sam tekst i my byśmy to w kilka minut poprawili.

A tak w ogóle to kapitalnie mi się to czyta. Ten komiks jest ze mną już prawie 4 lata. Pierwsze zeszyty były naprawdę dużym wydarzeniem. Oglądało się je naście razy i dyskutowało na temat wyglądu każdej postaci czy o poszczególnych kadrach. Naprawdę świetnie wraca mi się do tego po latach. Jeszcze niedawno polskie wydanie komiksu było mi całkowicie obojętne. Teraz strasznie bym chciał by wydano całość. Na razie wierzę w Albatrosa. To wydawnictwo naprawdę potrafi mnie zadziwić i choć cena nam wydaje się wysoka to naprawdę gdy ma się komiks już w ręku to widać, że jest to zupełnie normalna cena. Takie przykładowo Obrazy grozy Egmonta były wydawane podobnie, kosztowały 69 zł (przy średniej 150 str.) i też wychodziły jeden po drugim, a jednak się sprzedawały.
Zapisane
Słoik

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




"Miasto nie jest wielkie, wszyscy gramy razem."

« Odpowiedz #96 : Września 30, 2010, 14:30:04 »

Właśnie wróciłem z empik- u:) Jescze nie otwieram paczki, ale jak tlyko wieczorkie mznajdę czas to zasiąde z tym komiksem na dłużej. JAk myślicie ile zajmei mi przeczytanie od deski do deski?
Zapisane

"Tylko złe książki mówią, jacy są ich autorzy. Dobre książki mówią, jacy są ich bohaterowie." - A. Sapkowski
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #97 : Września 30, 2010, 14:35:50 »

Z przyjemnością jeszcze dziś siadam do ponownego czytania. Z tego co mówili chłopacy już wyłapali dwie rozbieżności w tłumaczeniu. Jest stary przekład "Łowcy Wielkiej Trumny", a Alain ma "Zmysł", a nie "Dotyk".

Kolejną rozbieżność w tłumaczeniu znalazłem. W komiksowej wersji jest "Czarcie ziele". Nawet fajna nazwa, ale szkoda, że znów nieujednolicona. Strasznie nie lubię tego w Albatrosie. Rozumiem, że to są pierdoły, które absolutnie nie wpłyną na sprzedaż, ale cholera mogliby podesłać wcześniej sam tekst i my byśmy to w kilka minut poprawili.

Wpadek ciąg dalszy. Choć oczywiście rozbieżność w tłumaczeniu nie jest wpadką, ale jeden mały błąd wkradł się w naszym wydaniu. Można go potraktować jako literówkę (w książkach i komiksach się większe buble trafiają). W wydaniu PL jest Cös zamiast Cöos. Jak na razie same drobiazgi i aż się obawiam czy o nim pisać znając niechęć ludzi do Albatrosa. Słoik przeczytasz raczej szybko. Mi to zajmuje już drugi dzień bo raz już to czytałem i teraz se dawkuję, ale na tyle na ile na razie przeczytałem mogę powiedzieć, że błędów w wydaniu w zasadzie nie ma, poza nieistotnymi drobiazgami.
Zapisane
Słoik

*

Miejsce pobytu:
Gliwice




"Miasto nie jest wielkie, wszyscy gramy razem."

« Odpowiedz #98 : Września 30, 2010, 16:29:43 »

Nie wytrzymałem.
Przeczytałem rozdział pierwszy. Jeśli tak krótki jest jeden zeszyt, to amerykańscy fani i Ci, którzy kupowali oryginały, mieli przerąbane.
Moje wrażenie- super. Wydanie, sposób narracji, rysunki- jestem zachwycony. Nie jestem znawcą komiksów, ale ta książka zorbiła na mnie wrażenie:) No, ale to dopiero pierwszy rozdział. Jedyny mankament to kilka wgnieceń na brzegach okłądki, tak przysłane:(
« Ostatnia zmiana: Września 30, 2010, 16:51:04 wysłane przez nocny » Zapisane

"Tylko złe książki mówią, jacy są ich autorzy. Dobre książki mówią, jacy są ich bohaterowie." - A. Sapkowski
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #99 : Września 30, 2010, 16:52:29 »

Jeśli tak krótki jest jeden zeszyt, to amerykańscy fani i Ci, którzy kupowali oryginały, mieli przerąbane.

Nadal mamy :-) A poważnie to ja bardzo lubię takie dawkowanie. Owszem dawki są malutkie, ale od 4 lat dostarcza mi to nieprzerwanej przyjemności :D
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

Black Rain by Crip Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines XHTML | CSS