Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane
Strony: 1 [2] 3   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Amerykański wampir  (Przeczytany 17952 razy)
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #20 : Maj 13, 2011, 15:50:14 »

Zakupiłem na targach (po małym targowaniu się :D i dzięki uprzejmości pięknej pani) Amerykańskiego Wampira za 66 zł :) Wygląda świetnie, a jeżeli chodzi o treść to zapoznam się z nią w ten weekend już :)
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #21 : Maj 16, 2011, 14:11:15 »

jeśli ktoś będzie chciał kupić to nie szukajcie w empikach, na chwilę obecną nie ma tego nawet w bazie danych.
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #22 : Maj 16, 2011, 15:36:06 »

W empikach w ogóle nie opłaca się kupować. Drogo jak cholera. Polecam Gildie, tam nowości komiksowe mają 25% zniżki :)

Jeżeli ktoś chce to mogę komuś załatwić ten komiks za 68 zł (nie wliczona w to jest przesyłka) za sztukę :)
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2011, 15:44:02 wysłane przez lorddemon1991 » Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #23 : Maj 16, 2011, 19:25:49 »

jednak jest w empie w systemie, wprowadzone jako Obrazy grozy Amerykański wampir ;)
ale niedostępne jak narazie, 0 na magazynie, nie ma też empik.com
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #24 : Maj 20, 2011, 00:42:29 »

Ja tam się na komiksach nie znam bo się zatrzymałem w czasach Orbitowego Thorgala, ale to wydanie to rewelacja jeśli chodzi o album. Bez najmniejszego obciachu można ustawić obok MW i w zasadzie to nawet ma ciekawszy grzbiet. Cena też nie taka straszna, bo w zwykłej olsztyńskiej księgarni kupiłem przez neta za niecałe 75 zyla, więc jak się poszuka to znajdzie się taniej.

No wstyd nie posiadać, a zawartość... już przy kartkowaniu zachęca. Jak przeczytam to się dowiem, czy warto mieć nie tylko dla samego wydania.

Wali tylko strasznie farbą, tak samo jak te komiksy MW.
Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #25 : Maj 20, 2011, 00:51:05 »

i w zasadzie to nawet ma ciekawszy grzbiet.

Też mi się cholernie ten grzbiet podoba. Na razie nie mam jeszcze wydania polskiego, ale z tego co widziałem na blogach to jest identyczny jak w wydaniu amerykańskim.

a zawartość... już przy kartkowaniu zachęca.

No zawartość jest świetna. Swoją drogą zwracajcie uwagi na drobiazgi, bo ze dwa fajne nawiązania są w komiksie. Jedno jest świetne choć trzeba je wyszukać :D
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #26 : Maj 21, 2011, 23:26:38 »

Ponieważ jestem z tego pokolenia, które lata temu, zasiadało przed telewizorem w sobotnie wieczory, aby chłonąć z otwartą buzią, 'westerny' jakie serwowała jedyna telewizja, siłą rzeczy naoglądałem się tak Clinta, jak Johna, w akcji. Nie ważne ile było w tym wszystkim prawdy, bo właśnie tak sobie wyobrażałem Dziki Zachód.
Później temat karmienia widza takim repertuarem obumarł, po części z winy twórców, którzy uznali temat poniekąd za wyeksploatowany, pomijając sporadyczne produkcje, jak choćby 'Tańczący z Wilkami', czy ostatnio modne na każdym kroku remake.
Podobnie było w temacie książek. Swego czasu był cały wysyp książek o tej tematyce, bo pamiętam jak mój ojciec masowo kupował wszelkie powieści Maya Londona i innych autorów.
Horror i wampiry, ewoluowały zaczynając od sztywniaków z parkinsonem na głodzie, ale zawsze w żabotach, poprzez unowocześnionych wojowników z krwią w strzykawkach, w 'Blade' czy 'Underworld', żeby skończyć jako świecące na złoto 300letnie nastolatki.
Znacznie lepiej z książkami, chociażby dzięki Kingowi. Jednak popularyzacja 'Zmierzchu' zabiła poniekąd całą mroczną i krwistą tajemnicę, także w literaturze.

Ciężko więc takiego konserwatystę, dla którego, parafrazując słowa Bolca 'strzelaniny i napady na dyliżanse to mój chleb powszedni', przekonać że da się, po pierwsze coś nowego wycisnąć z tego gatunku, a po drugie połączyć ze światem horroru.
'Amerykański Wampir'. No tak? nie dość że nie z Transylwanii, tylko z Ameryki, to jeszcze na dokładkę na Dzikim Zachodzie (i nie tylko), a nie w wiktoriańskiej Anglii. No taki mix nie może się udać.
A jednak.  
Udało się autorom połączyć te dwa światy, w sposób bardzo dobry. Pomimo odrobinę kulejącej fabuły, sposób przedstawienia wampirów, oraz obu historii, jest bardzo dobry, a zabieg polegający na ich połączeniu, prosty ale udany.
Wreszcie wampiry są głodne, złe, brzydkie i  bezlitosne.  Dziki Zachód jest dziki, lobbyści są pazerni, ci z gwiazdą są dobrzy, a ci z chustami na twarzy źli. W zasadzie lata 20 są niewiele łagodniej przedstawione, a  cały filmowy światek jest podobny. Jednak jest to tylko tło.
Jest historia, może i nie całkiem nowa ale udana, dobrze narysowana, ciekawie opisana. Autorzy trzymają się starego dobrego kanonu, ale dają także coś od siebie.
Mamy przypadkowo 'obdarzonego' Skinnera, który ma rachunki do wyrównania, a nie należy do najmilszych typów i nie miej zdeprymowaną gwiazdkę która umarła (by) i dostaje szansę odegrać się na oprawcach, tym samym zgrabnie włączając się w historię która zaczęła się kilkadziesiąt lat wcześniej.
Mimo równolegle opisywanych przygód, które zapewne z końcem opowieści zbiegną się w czasie, przejście pomiędzy nimi jest płynne i zgrabne.

Jest Dziki Zachód, jest zmartwychwstały zbir, są wampiry, są lata 20, jest upodlona i mściwa kobieta. Są dwie historie, dwa światy, a wszystko ładnie opowiedziane i narysowane. Co najważniejsze wszystko jest spójne i lekkie w czytaniu.
To chyba na tyle. Polecić mogę z czystym sumieniem każdemu, bez obawy że będzie żałował tak czasu jak pieniędzy, żeby zapoznać się z tą historią, bo porównując z 'MW' bije tą serię na głowę. Tamten komiks czerpie garściami ze świata Rolanda z katastrofalnym skutkiem, a ten selektywnie wybiera to co najlepsze z gatunków w którym się zamyka, z rewelacyjnym efektem końcowym.

EDYCJA:
Żem się rozpisał....
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2011, 23:31:36 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
ingo

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #27 : Maj 25, 2011, 22:08:41 »

Egmont generalnie bardzo ładnie wydaje tę serię "Obrazy Grozy". Ale mimo, że wiedziałem, że wszystko będzie ok to jestem jednak zaskoczony jak fajnie się ten album prezentuje. Zresztą nie pamiętam by w jakimś albumie Egmontu było tyle dodatków (w tym przypadku bardzo fajnych) - możliwe, że po prostu amerykańskie wydania też nie miały. No i tłumaczka też porządna, więc nie powinno być jakiś wpadek, tak jak to niestety było w Mrocznej Wieży (AW jeszcze nie przeczytałem).

Jeszcze raz napiszę, że mam nadzieję, że się komiks w Polsce dobrze sprzeda i za jakiś czas dostaniemy drugim tom (którego historia trzyma nadal bardzo wysoki poziom). Dodam jeszcze, że bez problemu można kupić ten album za 75 zł (a nie 90 według oficjalnej ceny) chociażby na allegro i to z przesyłką już. A jak ktoś mieszka gdzieś gdzie jest odbiór osobisty to już w ogóle bardzo dobra cena. Jeżeli ktoś się waha to niech przestanie i kupi ;)
Zapisane
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #28 : Maj 25, 2011, 22:23:58 »

Ja też jestem zachwycony wydaniem i na dniach siadam do ponownej lektury, a mam nadzieję jakoś w lato nadrobić kolejne zeszyty. Swoją drogą jeszcze kilka komiksów i kończy mi się kingowo-komiksowa półka. Strasznie dużo już się tego nazbierało :D
Zapisane
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #29 : Maj 29, 2011, 21:39:10 »

Moja recenzja :)
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #30 : Czerwiec 05, 2011, 16:06:35 »

No zawartość jest świetna. Swoją drogą zwracajcie uwagi na drobiazgi, bo ze dwa fajne nawiązania są w komiksie. Jedno jest świetne choć trzeba je wyszukać

Ja wyczaiłem tylko jedno. Podpowiedz Mando drugie:)

Dla mnie komiks świetny. Dziś skończyłem go drugi raz, bardziej zwracając uwagę na rysunki, kolory itd. Świetnie to wszystko się ogląda. Fabuła też bardzo ciekawa, trzyma w napięciu a ostatnie dwa zeszyty są świetne. Czekam na kolejny tom, żeby móc dalej się tak świetnie bawić. A, że czeka nas coś ciekawego bo II wojna światowa to już w ogóle jestem zadowolony :)
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #31 : Czerwiec 05, 2011, 16:31:09 »

Ja wyczaiłem tylko jedno. Podpowiedz Mando drugie:)

Piszę z pamięci, bo mi się nie chce z kanapy wstawać w niedziele :D

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #32 : Czerwiec 05, 2011, 16:36:20 »

Ty leniuchu :D

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
ingo

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« Odpowiedz #33 : Czerwiec 05, 2011, 19:42:42 »

A, że czeka nas coś ciekawego bo II wojna światowa to już w ogóle jestem zadowolony :)

W drugim tomie główną opowieścią jest historia noir. Dopiero w trzecim jest II Wojna Światowa ;)
Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #34 : Czerwiec 05, 2011, 19:46:54 »

O to jak jest historia noir to jeszcze lepiej bo lubie te klimaty. No, ale Snyder w posłowiu w jedynce mówił, że wojna ma być w dwójce, ale też poczekam. Zobaczę jak to wygląda :)

Dla mnie komiks świetny. Historia Steva, niszczy tę o Pearl. A właśnie mam pytanie. Ktoś wie o co chodzi Kingowi i Snyderowi z tymi kurczakami? :D
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #35 : Czerwiec 05, 2011, 19:49:07 »

szczerze mówiąc dużo bardziej ucieszyłaby mnie wiadomość, że King wraca do Wampira niż, że pisze 3 nowe powieści. serio uwielbiam ten komiks. nie rozumiem co takiego jest w Polakach, że komiks to dla nich coś całkowicie niewartego uwagi.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2011, 19:51:15 wysłane przez nocny » Zapisane
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #36 : Czerwiec 05, 2011, 19:54:57 »

Bo dalej uważają, że jest to czytadełko dla dzieci, obrazki? Dla dzieci, a poza tym spójrz jaka jest sprzedaż książek. Myślisz, że jak nie kupują książki za 30 zł, to kupią komiks za 60? Wątpię. Do tego jeżeli ktoś czyta komiks to tylko w empiku za darmo, albo w necie -przez co wydawnictwa na tym tracą, bo on przeczyta i nie kupi. Sam bardzo ostrożnie wybieram komiksy bo po prostu mało zarabiam. Ale wolę wydać na Kinga niż na coś mi nie znanego, bo i tak będę go kupował cokolwiek by jego nie było. To smutny obraz, ale prawdziwy. :( Sam niedawno przekonałem się do komiksów, ale nadrabiam zaległości. Powoli ale jednak :)
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
whitlock

*




high flying electric bird

« Odpowiedz #37 : Czerwiec 15, 2011, 22:14:53 »

Świetny komiks - pod każdym względem ! Dzięki niemu przekonałem się do wgryzienia w temat. W tej kwestii jestem bowiem amatorem (Amerykański Wampir to mój pierwszy poważny komiks), ale mogę co nieco napisać o swoich odczuciach.

Mimo zła, które odzwierciedla postać Skinnera Sweeta, polubiłem tę postać. Całe szczęście, że
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)


Scott Snyder kończy komiks dobrą informacją, że w dalszych cyklach poznamy również inne rasy wampirów. Brzmi kusząco; wiadomo coś o premierze następnego cyklu ? (dokładnie chodzi mi o wydanie, w którym zebrane są wszystkie zeszyty cyklu). W każdym razie mam nadzieję, że Snyder, Albuquerque i King będą dalej współpracować.

Polecam ten komiks każdemu, nawet tym, dla których ostatnim czytanym komiksem był n'ty numer Kaczora Donalda  :)

Skinner Sweet na prawdę gryzie i ssie, jak należy - Stephen King
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2011, 22:17:15 wysłane przez whitlock » Zapisane
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #38 : Czerwiec 15, 2011, 22:17:13 »

Tom drugi właśnie miał premierę. Czy i kiedy będzie w Polsce nie wiadomo.
Zapisane
whitlock

*




high flying electric bird

« Odpowiedz #39 : Czerwiec 16, 2011, 18:11:35 »

Cytuj
W każdym razie mam nadzieję, że Snyder, Albuquerque i King będą dalej współpracować.

No i się rozczarowałem, ponieważ (dopiero teraz) przeczytałem recenzję Amerykańskiego Wampira nocnego i obejrzałem okładkę tomu drugiego. Jednoznacznie z tego wynika, że SK już nie współpracuje ze Snyderem.
Tak czy inaczej, zbiorę wszystkie tomy Amerykańskiego Wampira, jakie powstaną. Nie wiem czy wytrzymam do premiery polskiego wydania tomu drugiego, biorę już pod uwagę zakup oryginalnego wydania.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

Black Rain by Crip Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines XHTML | CSS