Strony: [1] 2 3 ... 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Żywe trupy  (Przeczytany 46466 razy)
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« : Wrzesień 07, 2010, 02:31:54 »

Świat, jaki znaliśmy, już nie istnieje. Nie ma władzy. Nie ma supermarketów. Nie ma telewizji. Za to są STWORY. Ciągle głodne, bezustannie polujące na ludzi i zwierzęta. Poruszają się dzięki dziwnej namiastce życia, choć tak naprawdę są martwe. ŻYWE TRUPY. W świecie opanowanym przez śmierć nie wystarczy rozpamiętywanie utraconych dni. Musimy walczyć, by kiedyś móc rozpocząć nowe życie.

Żywe trupy, z wydawnictwa Image, to smakowity kąsek dla fanów takich filmów jak Noc żywych trupów, Wysyp żywych trupów czy 28 dni później. Ale nie tylko. Po ten komiks powinien sięgnąć każdy, kto lubi dobrze opowiedziane historie. W Ameryce cykl spotkał się z ciepłym przyjęciem tak ze strony fanów, jak i krytyków. Każdy tom szybko trafia na listę bestsellerów miesięcznika "Wizard" i pozostaje tam przez długi czas. Seria została również nominowana do prestiżowej Nagrody Eisnera.

Rick był wzorowym policjantem w małym amerykańskim miasteczku. Ranny podczas służby, trafił do szpitala w stanie śpiączki. Obudził się już w innym świecie. Świecie, który opanowały STWORY. Rick stanął przed niezwykle trudnym zadaniem ? w świecie pełnym zombi musi odnaleźć swą żonę i dziecko. Ale najpierw: przeżyć każdy kolejny dzień... A nie jest to łatwe.

Żywe trupy to seria trzymająca w napięciu do ostatniej strony. Nieszablonowi bohaterowie, niespodziewane zwroty akcji i zombi, czyhające na ludzi za każdym rogiem.

Scenariusz do Żywych trupów napisał Robert Kirkman, który ma na swoim koncie kontrowersyjny komiks Battle Pope (papież zwalczający zło karabinem maszynowym) i The Invincibles (nowe spojrzenie na superbohaterów). Za grafikę odpowiedzialny jest Tony Moore, młody, obiecujący rysownik, który współpracował z Kirkmanem przy Battle Pope. Moore od lat fascynuje się tematyką zombi - i to widać w jego rysunkach. Prosta, czysta i realistyczna kreska doskonale współgra z przerażającym i niezwykle sugestywnym przedstawieniem żywych trupów, którym muszą stawić czoło bohaterowie komiksu.



   



« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2010, 02:33:55 wysłane przez nocny » Zapisane
Humungus

*

Miejsce pobytu:
Białystok




« Odpowiedz #1 : Wrzesień 07, 2010, 12:46:02 »

Arcydzieło. Moim skromnym zdaniem. Cały czas trzyma w napięciu. Nigdy nie wiesz, kto zginie. Nie ma tzw. postaci nieśmiertelnych. Łatwo jest nam utożsamić się z bohaterami. No i komiks jest czarno-biały, co dodaje klimatu. Przeczytałem już 76 zeszytów, czyli tyle, ile dotychczas się ukazało. (Czytam w języku angielskim, bo po prostu nie chce mi się czekać na polskie wydania, chociaż kiedyś kupię sobie ładne kompendium... O ile u nas w ogóle coś takiego się ukaże :P)
Zapisane
stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #2 : Wrzesień 07, 2010, 13:07:15 »

(Czytam w języku angielskim, bo po prostu nie chce mi się czekać na polskie wydania, chociaż kiedyś kupię sobie ładne kompendium... O ile u nas w ogóle coś takiego się ukaże :P)
U nas dość szybko nadrabiają zaległe wydania zbiorcze, więc za niedługo powinniśmy być na bieżąco z amerykańskimi wydaniami TPB. Ale nie dziwię się jeśli kupujesz zeszyty, masz przynajmniej rękę na pulsie :). Ja tam jednak mogę trochę poczekać ;).  Mam nadzieję, że Taurus wyda w listopadzie tom 11.
Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Duddits
Gość
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 07, 2010, 13:23:57 »

Ja Dni utracone czytałem jakiś miesiąc temu i komiks bardzo mi się spodobał. Nie jakaś rewelacja ale solidny kawałek dobrego komiksu. Fajny początek gdy Rick budzi się w zupełnie innej rzeczywistości i również mocne zakończenie. Bardzo mi się podobały rysunki. Szczególnie te bardziej szczegółowe z zombiakami. Mam jeszcze w "wersji elektronicznej" Wiele mil za nami więc z chęcią dowiem się co tam dalej się działo.
Zapisane
stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #4 : Wrzesień 07, 2010, 13:29:11 »

Dni utracone czytałem jakiś miesiąc temu i komiks bardzo mi się spodobał. Nie jakaś rewelacja ale solidny kawałek dobrego komiksu. Fajny początek gdy Rick budzi się w zupełnie innej rzeczywistości i również mocne zakończenie. Bardzo mi się podobały rysunki.
Duddits, od drugiego tomu zmienia się rysownik, różnica jest ogromna. Te z pierwszego tomu, kojarzyły mi się w niektórych momentach z stylem cartoonowym :). No i seria, według mnie, od drugiego tomu rusza z kopyta.
Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Duddits
Gość
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 07, 2010, 13:33:35 »

Przejrzałem teraz obydwa tomy i rzeczywiście jest różnica z tym, że nowy rysownik to raczej minus. Ale osądzę jak przeczytam. Szczerze mówią na drugim tomie raczej moja przygoda z żywymi trupami raczej sie skończy gdyż nie znalazłem dalszych części w wersji pl  :pff2:
Zapisane
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 07, 2010, 13:47:07 »

w księgarniach są ;) stary naprawdę warto bo to genialna historia jest z niesamowitymi twistami. niektóre albumy kończą się tak, że czekanie na kolejny to makabryczna udręka.
Zapisane
stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #7 : Wrzesień 07, 2010, 13:58:06 »

Nocny dobrze prawi, zgadzam się z wszystkim co napisał ;). Komiks warto kupić i mieć, jeśli oczywiście Ci się spodobał :).
Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Duddits
Gość
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 07, 2010, 14:09:41 »

Pewnie, że wam wierzę, że warto ale z hajsem to ja ledwo na książki wyrabiam :D
Zapisane
Humungus

*

Miejsce pobytu:
Białystok




« Odpowiedz #9 : Wrzesień 07, 2010, 14:56:13 »

Ojjj, warto zaoszczędzić... Stworzeni by cierpieć to istny szok. Chyba najbardziej szokujący tom, a Gubernator, to jeden z największych komiksowych czarnych charakterów. Widziałem, że Fear of the hunters jest w planach wydawniczych. To już naprawdę bardzo blisko do amerykańskich wydań.
Zapisane
Duddits
Gość
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 07, 2010, 15:12:47 »

Zaoszczędzić to ja bym chciał na odbudowanie kolekcji Thorgala. Patrzyłem teraz ceny ŻT i na prawdę nie dałbym rady. Może kiedyś jak spłacę parę rat :D
Zapisane
Azel

*




« Odpowiedz #11 : Wrzesień 08, 2010, 15:30:52 »

Wie ktoś może, czy gdzieś w sieci (poza allegro) można względnie tanio dostać starsze numery? Ja zatrzymałem się na trzecim numerze, a przed zakupem kolejnych odstrasza mnie kosmiczna cena, gdybym chciał nadrobić wszystkie.
Zapisane

stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #12 : Wrzesień 08, 2010, 15:41:42 »

Na Multiversum cena jest o około 6 złotych niższa od okładkowej. Nie wiem, czy to Cię zadowala. A i jeszcze jedno, może być problem z kupieniem 4 i 5 tomu.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2010, 15:43:44 wysłane przez stoniu » Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Duddits
Gość
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 08, 2010, 15:49:25 »

Tak na mnie wpłynęliście, że zamówiłem sobie w Selkarze trzeci tom komiksu. Razem z przesyłka 34 zł. Pierwsze dwa tomy mam w cbr więc zamówię z czasem. Dzięki za stronkę do Multiversum. Przyda się na przyszłość.
Zapisane
Azel

*




« Odpowiedz #14 : Wrzesień 08, 2010, 17:21:57 »

W sumie na tym Multiuniversum ceny takie same jak na Allegro. Jestem zaskoczony, że ceny nadal tak mocno się trzymają. No nic, może kiedyś nadrobię - pewnie serial mnie zmobilizuje.
Zapisane

Benson

*




« Odpowiedz #15 : Wrzesień 09, 2010, 14:41:49 »

Przeczytałem 1 tom w wersji elektronicznej i muszę przyznać, że świetnie mi się go czytało. Uwielbiam zombie na ekranie i tutaj też sprawdziły się  :D Choć chyba bardziej podobała mi sie atmosfera opowieści niż same trupy, które z tymi odgłosami w dymkach nie robiły aż takiego wrażenia jak w filmach. Niestety cena zeszytów jest zaporowa, bo jednak te prawie 40zł za pół godziny rozrywki jest dla mnie nie do przyjęcia.
Zapisane
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 09, 2010, 16:05:14 »

Choć chyba bardziej podobała mi sie atmosfera opowieści niż same trupy

Ten komiks jest tak naprawdę o relacjach międzyludzkich a trupy są dla nich tłem, czymś co tylko stanowi punkt wyjściowy do tworzenia kolejnych historii o ludziach i relacjach między nimi, o ich zachowaniach, zmieniającej się kondycji psychicznej pod wpływem kolejnych ciężkich i mocnych wydarzeń. Także nie spodziewaj się tutaj zalewu trupów i ciągłego ich ubijania, to tylko mały, dodatkowy element całości.
Zapisane
Duddits
Gość
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 15, 2010, 09:32:31 »

Dostałem właśnie w swoje łapska III tom i muszę powiedzieć, że w porównaniu z wersją elektroniczna prezentuje się pięknie. Zdecydowana lepsza jakość. Cóż, nie pozostaje nic innego jak ciułać na tom IV ;)
Zapisane
Benson

*




« Odpowiedz #18 : Wrzesień 17, 2010, 17:51:26 »

OK, Panie i Panowie, oficjalnie przepadłem  :D 2 tom połknąłem błyskawicznie, 3 przeczytałem po angielsku i... natychmiast zamówiłem tomy 4-8  :D Właśnie wróciłem z poczty z paczuszką, więc zapowiada się wieczór z żywymi trupami  :) Tylko widzę, że jest problem z dostępnością 1 tomu. Mam nadzieję, że zrobią dodruk. Ewentualnie zostaje polowanie na Allegro.
Zapisane
stoniu

*

Miejsce pobytu:
Lubliniec/Rabka/Opole




« Odpowiedz #19 : Wrzesień 17, 2010, 18:17:25 »

Benson gdzie dorwałeś 4 tom? :o Jest gdzieś jeszcze do kupienia?
Zapisane

"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
Strony: [1] 2 3 ... 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: