Opis książki:
Małym, sennym miasteczkiem wstrząsa seria tragicznych wydarzeń.
Kilkunastoletni Garret, znany z odrażającego, dziwacznego hobby - hodowli owadów - jest podejrzany o zamordowanie kolegi i uprowadzenie oraz prawdopodobnie zabicie dwóch dziewcząt. Lokalnej policji przychodzi z pomocą sparaliżowany, wybitny nowojorski kryminalistyk Lincoln Rhyme, który za dwa dni ma zostać poddany operacji w tutejszym Centrum Medycznym. W zorganizowanym naprędce laboratorium bada i analizuje nikłe dowody. Tymczasem poszukiwania Owadziego Króla trwają, wreszcie udaje się go ująć, ale nie wiadomo, gdzie są i czy żyją jego ofiary.
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj skończyłam czytać i standardowo jestem zachwycona:)
Rewelacyjny, gburowaty i ironiczny Rhyme i pewna siebie Sachs po raz kolejny bohaterami wciągającej i pełnej zaskakujących zwrotów akcji historii.
Najlepsze w jego książkach jest to, że potrafi pisać z pasją. Gdy się za coś bierze pewne jest to, że nie potraktuje tego powierzchownie. I tak jak w 'Pustym krześle' motywem przewodnim są owady, tak Jeffery spisał się na medal mistrzowsko pisząc o nich, nie przynudzając przy tym.
Nie zabrakło dużych emocji spowodowanych zawiłą fabułą i zaskakującymi wydarzeniami. Pozytywne wrażenie potęguje dodatkowo fakt, że cała opowieść jest składna i przemyślana w najdrobniejszym szczególe, a do tego zakończenie kopie:)
Jakie są Wasze wrażenia?