Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : Dzisiaj o 20:29:04 
Zaczęty przez SickBastard - Nowe: wysłane przez murhaaja

Gwilym Lee jako Brian May to jest już jakiś abstrakt. Autentycznie łapałem się na tym, że to na pewno słynny gitarzysta.

Prawda? Dla mnie to absolutny ulubieniec w tym filmie, identyczny praktycznie :D

 2 
 : Dzisiaj o 15:08:55 
Zaczęty przez Duddits - Nowe: wysłane przez marczewek
Zagadka:



 3 
 : Dzisiaj o 14:55:33 
Zaczęty przez Duddits - Nowe: wysłane przez J1923
Tak jest.
marczewek +1

 4 
 : Dzisiaj o 14:53:54 
Zaczęty przez Duddits - Nowe: wysłane przez marczewek
Kurczę, to pewnie coś z Pablem, jak w tamtym roku w grudniu  :D

Ponowię ówczesny strzał p.a. Kochając Pabla, nienawidząc Escobara (Loving Pablo, 2017)

Miałem wczoraj zgadnąć tego Scobiego, ale nie chciało mi się już szukać zagadki.

 5 
 : Dzisiaj o 14:40:26 
Zaczęty przez Duddits - Nowe: wysłane przez J1923
Podpowiedź:



 6 
 : Dzisiaj o 14:36:53 
Zaczęty przez SickBastard - Nowe: wysłane przez J1923
Kończąc tyradę:

Zabicie świętego jelenia
Jeden z dziwniejszych filmów jakie widziałem od dłuższego czasu. Trzeba przyznać, że jest niezwykle drażniący i niepokojący. Niestety, jak dla mnie problemem było jego typowe odrealnienie. Nad bohaterami wisi prawdziwe fatum i można je powstrzymać tylko w jeden, bardzo drastyczny sposób. Właściwe zakwalifikowanie tego filmu, to raczej powinien być horror, bo mamy tutaj zjawisko nadprzyrodzone, no i właśnie przez to, że kręcone jest to jako dramat psychologiczny mój odbiór filmu jest chyba inny niż jakby było to zrobione w konwencji horroru. Wtedy odrealnienie wszystkich zdarzeń byłoby bardziej zrozumiałe. Muszę przyznać, że długo dyskutowałem jeszcze na temat tej produkcji z żoną, poruszając kwestię zachowań bohaterów. Jednakże zgodnie stwierdziliśmy, że film nam się nie podobał. Za mało solidny jest fundament, na którym jest budowana akcja.
Myślę, że warto obejrzeć i samemu ocenić, bo reakcje będą zapewne całkowicie odmienne.
5+/10

Pitch Perfect 3
 Atutem całej serii był nieszablonowy humor, często zupełnie niezgodny z polityczną poprawnością. Robiła zawsze wrażenie też część muzyczna. Tym razem było słabiutko, fabuła błaha jak np. losowy odcinek Słonecznego patrolu :), humor słabiutki,  no i nawet śpiewy zeszły na dalszy plan. Bardzo duże rozczarowanie.
4/10

Pierwsza noc oczyszczenia
Co to za głupoty niewiarygodne. Film naprawdę totalnie głupi, na dodatek jest papką politpropagandową jakiegoś murzyńskiego reżysera.
Omijać z daleka
3+/10

Skok stulecia
Zupełnie nie wiem skąd ten film się urwał, ale jest naprawdę porządny. Lubię filmy o przemyślanych skokach i ten świetnie się wpasuje w te ramy. Jest po drodze sporo zaskoczeń, ale i ciekawie rozwijającej się akcji. Film zawodzi trochę w prawie samej końcówce, ale oczywiście nadrabia samym końcem. Zdecydowanie trafił w mój gust.
7/10

Player One
Słyszałem o tym filmie raczej niepochlebne opinie, tymczasem mi się ta bajeczka spodobała. Naprawdę przyjemnie się na to patrzyło. Bardzo dobra realizacja, pomysł też nie banalny,  myślę, że udało się Spielbergowi z tym filmem. Dobrze spędzony czas przed ekranem.
6/10

Sama przeciw wszystkim
Bardzo, ale to bardzo spodobał mi się ten film, choć do końca nie wiem dlaczego :D Chyba najzwyczajniej w świecie przykuł mnie do fotela i zaskoczył kilka razy. Autentycznie nie przewidziałem jak się rozwinie akcja. Ja w ogóle lubię też filmy, gdzie areną jest sąd a walczą przygotowani prawnicy :)
8+/10

 7 
 : Dzisiaj o 13:59:46 
Zaczęty przez SickBastard - Nowe: wysłane przez J1923
Wiesz co, nastrój był świetny (potęgowany przez muzykę i sprawną realizację), mniej więcej do wypadku, no może trochę dalej, jeszcze jak zaczęły się kontakty ze zmarłymi, ale potem to już totalne rozluźnienie i facepalm  ;)

 8 
 : Dzisiaj o 13:34:20 
Zaczęty przez SickBastard - Nowe: wysłane przez p.a.
Akcję tak, ale nastrój? Był tu jednak wyjątkowo gęsty i myślę, że ów nastrój zapamiętam. Film oceniłem na 7/10. Co do sensowności fabuły, to też miałem masę wątpliwości :D

 9 
 : Dzisiaj o 13:11:54 
Zaczęty przez SickBastard - Nowe: wysłane przez J1923
Nie będę dyskutował na temat gustu, ale dla mnie zrobiło się niezwykle tanio i bezsensownie. Gaśnięcie świateł, postacie ukazujące się w kącie, wściekłe bezsensowne rajdy "nadprzyrodzonych", wiszenie pod sufitem, groźne miny, nagie trupy, wykrzywianie kończyn jak podczas opętania - wszystko to widzieliśmy już, i to w zdecydowanie lepszej wersji.
Co więcej, to po prostu nie trzymało się specjalnie kupy. Nie miało najzwyczajniej w świecie uzasadnienia.
Jak dla mnie od pewnego momentu film totalnie był pozbawiony napięcia i trochę się oglądało go tak, jakbym widział przed składankę zwiastunów horrorów na youtubie :)

p.a., a ty jak oceniasz ogólnie ten film?

A co do Cichego miejsca - to rzeczywiście ja miałem bardzo podobne wrażenie, choć chyba nie nastawiałem się, że Ciche miejsce będzie przełomowym horrorem. Urzekł mnie pomysł tamtego filmu i było jednak w nim coś fajnego. Z pewnością jest coś co sprawia, że zostanie pewne wrażenie. Podejrzewam, że Dziedzictwo zapomnę gdzieś za miesiąc, bo już teraz mam pewne problemy, by sobie przypomnieć dokładnie akcję :)

 10 
 : Dzisiaj o 12:33:56 
Zaczęty przez SickBastard - Nowe: wysłane przez p.a.
Ja tak miałem z "Cichym miejscem", ale z "Dziedzictwem" - już nie. Rozumiem zarzuty co do drugiej połówki filmu i finału, ale mi ta zmiana nastroju filmu (z dramatu psychologicznego w horror) się po prostu podobała.

Strony: [1] 2 3 ... 10