Magnis
|
 |
« : Wrzesień 08, 2010, 18:21:27 » |
|
W środku lasu (Within the Woods) 1978r. Opis filmu : Grupa przyjaciół wyjeżdża na weekend do domku letniskowego. Podczas wypoczynku jeden z nich przypadkowo zbeszczeszczony stary indiański cmentarz, za co zostaje ukarany poprzez przemianę w zombi. Reszta obozowiczów, musi zacząć działać zespołowo jeśli chcą przeżyć spotkanie z monstrum, które było kiedyś ich przyjacielem.... Krótkometrażowa wersja horroru, który póżniej przekształcił się w wersje pełnometrażową "Martwe zło". "Martwe zło" (The Evil Dead) 1981r. Opis filmu : Debiut reżyserski Sama Raimi, który z miejsca zyskał sobie status kultowego. Do opuszczonego domku w górach przybywa na weekend piątka studentów. Na miejscu znajdują "Necronomicon" legendarną księgę zmarłych i nagraną na taśmę inwokację przywołującą demony. Ku swemu nieszczęściu odsłuchują ją i w rezultacie noc w lesie będzie dla wielu ostatnią w ich życiu.. "Martwe zło 2 : Księga demonów" (Evil Dead II) 1987r. Opis filmu : Ash ze swoją dziewczyną Lindą zatrzymują się w opuszczonej leśnej chacie. Tam odnajdują księgę umarłych (Necronomicom) i taśmę z nagranym przemówieniem profesora archeologii, który wypowiada na niej zaklęcie budzące zło uśpione w lesie. Złe moce opętują dziewczyne, a Ash musi bronić się sam! Genialne połączenie gore, czarnego humoru i groteski.. Armia ciemności (Army of Darkness) 1992r. Opis filmu : Przeniesiony w poprzedniej części w czasie Ash trafia do epoki średniowiecza, gdzie pomaga mieszkańcom zamku pokonać Armię Umarłych, która wykorzystując moc "Necronomicon" stara się podporządkować sobie żywych. Trzecia część "Martwego zła" jest połączeniem komedii i horroru.. Oglądałem drugą część horroru komediowego czyli "Martwe zło 2", które uważam za rewelacyjny film grozy, który potrafi i przestraszyć oraz rozbawić.W filmie Sam Raimi zastosował wisielczy i czarny humor, który bardzo dobrze komponuje się z scenami makabrycznymi .Jedno można powiedzieć, że takie połączenie tutaj się sprawdza.Postać Asha została świetnie wykreowana przez Bruce Campbell, który sprostał zadaniu i stworzył ciekawą i interesującą postać.Pozostali aktorzy w filmie zagrali dobrze swoje role, chociaż przyjemnie się ich grę ogląda to jednak nie przeszkadzają.Efekty specjalne są jak na taką produkcje dobrze wykonane, nawet krwawe sceny. Film jest warty obejrzenia, ponieważ nie sposób nudzić się na nim, czas spędzony na oglądaniu jego nie uważam za stracony, ale potrafi wzbudzić zainteresowanie, że czas płynie szybko.Bardzo przyjemnie spędziłem czas przy tym filmie.Polecam, ocena 10/10  .
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2010, 18:55:16 wysłane przez Magnis »
|
Zapisane
|
Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
|
|
|
HAL9000

Miejsce pobytu: Discovery One
|
 |
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 08, 2010, 20:18:34 » |
|
Ja sobie ostatnio przypomniałem "Armię Ciemności" ![:]](http://www.gothamcafe.pl/Smileys/free4web/rad2.gif) Zdecydowanie najbardziej komediowa część trylogii  Teksty po prostu rewelka  - I'll swallow your soul! - Come get some.  Mam wersję z zakończeniem w Supermarkecie, ale zdecydowanie wolę to Apokaliptyczne (bardziej pasuje do tego filmu)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
|
|
|
Mario

Miejsce pobytu: Rybnik
|
 |
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 09, 2010, 08:36:16 » |
|
Bardzo fajna seria, do której mam szczególny sentyment. Zwłaszcza część pierwsza daje popalić, bo następne odsłony serii dryfują w bardziej komediową stronę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
SickBastard
Moderator

Miejsce pobytu: Pabianice
to hell and back
|
 |
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 09, 2010, 11:34:11 » |
|
Jeżeli widziałem pierwszą część to tego nie pamiętam. Jeszcze kiedyś byłem prawie pewny, że tak było, ale teraz czas całkowicie zatarł jej obraz z mojej pamięci, więc założę że nie oglądałem. " Martwego zła 2" na początku nie lubiłem. Oglądałem pierwszy raz jakoś na początku liceum i wtedy wszystko brałem strasznie serio. Uważałem ten film jako zakałę gatunku. Serio.  Jak sobie go odświeżałem ze 3 lata temu to po prostu doznałem olśnienia. Akurat to normalne, bo przez te kilka lat zmieniło mi się podejście praktycznie do wszystkiego. "Martwe zło 2" jest cholernie zabawne i jednocześnie cholernie klimatyczne. To kino, które moim zdaniem, wymyka się jednoznacznej ocenie. Bo z jednej strony jest to "tylko" bardzo zabawna, komediowa wersja "Martwego zła" - mrugnięcie okiem Raimiego, a z drugiej, przynajmniej wg mnie, to pastisz na cały nurt crapowych horrorów, które na potęgę powstawały w latach 80tych. Nie uważam znowu Raimiego, ale nie wydaje mi się, żeby nakręcił ten film tylko z chęci zrobienia komedio-horroru. A Campbell rzeczywiście miał tam wyborną rolę i chyba żadną swoją kreacją nie przebił Asha. Co do " Armii ciemności" to lubiłem od pierwszego obejrzenia. Kapitalny film z maksymalnie odjechanym komizmem, który idealnie zgrał się z moim poczuciem humoru. A oglądałem go tylko kilka lat po drugiej części. Co do zakończenia: To wersję hipermarketową, mimo że na pozór gorszą wybrano jako tą, która jest kontynuowana. Mówię tutaj o komiksach "Army of Darkness: Ashes 2 Ashes". I wg interpretacji jej twórców Ash wrócił za wcześnie - scena której jesteśmy świadkiem na końcu w filmie, ma miejsce jeszcze przed wyjazdem z Lindą do tej chatki w lesie. Zburzył tym samym cały bieg wydarzeń i musi to wszystko naprawiać. I jeżeli tak na to spojrzeć to wydaje się to zakończenie ciekawsze niż obudzenie się w post-apokaliptycznym świecie (które zresztą pewnie też kontynuowali - ale akurat chyba nie czytałem niczego z tym alternatywnym zakończeniem).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Stebbins

Miejsce pobytu: T jak Toruń
King Of Sorrow
|
 |
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 09, 2010, 17:09:16 » |
|
Porobiło się tu tych tematów ze ho-ho  Nie mam dziś czasu na te co ciekawsze poodpisywać ale tu wpisać się wypada, mimo iż pozytywnie oceniam tylko jedną część serii  Armii nie widziałem, MZII mnie nie powaliło, jakoś liczyłem na wiecej po MZI tymbardziej ze czytając opinie, ludzie wolą właśnie drugą część. Nie wiem być może ja się nie znam, ale wolę tę starszą wersję, zdecydowanie bardziej mnie przeraziła, w zasadzie mimo iż jest tam pewna dawka humoru to mimo wszystko Martwe Zło jest TOP3 najstraszniejszych filmów jakie widziałem!! Te głowy, te miny, niby wiadomo że to sztuczne i raczej mogą nawet bawić, ja oglądając ten film dwukrotnie siedziałem jak na szpilkach i kilka razy otarłem się o zawał. Widać trafiono w mój czuły punkt  Film klasyk, film geniusz 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2010, 19:35:19 wysłane przez SickBastard »
|
Zapisane
|
|
|
|
stoniu

Miejsce pobytu: Lubliniec/Rabka/Opole
|
 |
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 09, 2010, 19:45:02 » |
|
Spostrzeżenie z dzisiejszej lektury "Seansu z wampirem". W książce Andrzeja Kołodyńskiego "Martwe zło", to "Diabelski nieboszczyk". Prawda, że piękny tytuł  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Nie masz takiej radości w gospodzie jak na drodze do niej wiodącej..." C. McCarthy "Krwawy południk"
|
|
|
Cichy
Moderator

Miejsce pobytu: Legionowo/Serock
|
 |
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 09, 2010, 19:56:58 » |
|
Bardziej poprawny niż Martwe zło  A jeśli chodzi o serię Martwe zło, to mam podobnie jak Steb - mimo że to w założeniu horrorowe komedie, bałem się na tym okropnie  . Właśnie to mnie straszy w filmach - odosobnienie, prastare księgi, straszne rytuały i pradawne zło  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
markus

Miejsce pobytu: rzeszów
|
 |
« Odpowiedz #7 : Grudzień 23, 2010, 10:40:08 » |
|
generalnie zauważyłem, że ludzie stawiają wyżej dwójke od jedynki, ale ja mam na odwrót. nie wiem, może to po części dlatego, że 1 i 2 część są podobne a jedynke oglądałem najpierw. ED 1 to fajny horror, pierwsze pół godziny jeszcze przed wysypem scen gore to strasznie klimatyczna rzecz. później zaczyna być groteskowa ale ogląda się świetnie. ED 2 to już bardziej komedia, dobry klimat, ale brakuje tego amatorskiego uroku jedynki. Trójka to zupełnie inna bajka - zabawna, dobrze się ogląda. Prequela nie oglądałem, serię bardzo lubię i nie obraziłbym się gdyby Raimi nakręcił kolejną część.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #8 : Grudzień 27, 2010, 23:13:45 » |
|
A ja bez sentymentów, bo przed chwilą zobaczyłem "Martwe zło" po raz pierwszy w życiu  No i to raczej nie moja bajka. Początek fajny, nastrojowy i tajemniczy. Później, nie powiem, jest strasznie (efekty dźwiękowe!), ale... jak na mój gust zbyt makabrycznie, groteskowo wręcz. Efekty wizualne mocno takie sobie, ale na tym też polega ich urok. W sumie nie było źle, ale nie wiem, czy mam ochotę patrzeć na drugą część. 6/10 A swoją drogą widzę, że na 2011 jest zapowiedziana czwarta część filmu...która z kolei wygląda mi na drugi już remake jedynki:D Hehe, lekka przesada.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 27, 2010, 23:22:27 wysłane przez p.a. »
|
Zapisane
|
|
|
|
HAL9000

Miejsce pobytu: Discovery One
|
 |
« Odpowiedz #9 : Grudzień 28, 2010, 13:52:03 » |
|
p.a. nie poddawaj się! Najlepsze dopiero przed tobą  Ja to w ogóle omijam pierwszą część i zawsze zaczynam od drugiej
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 28, 2010, 14:08:29 » |
|
Hehe, myślę, ze drugą część zobaczę (swoją drogą - dlaczego nazywa się to drugą częścią, skoro to remake oryginału?), bo widzę, że faktycznie oceny tego filmu są wyższe - czy to na imdb, czy filmwebie. Więc coś w tym musi być.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Stebbins

Miejsce pobytu: T jak Toruń
King Of Sorrow
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 28, 2010, 17:17:45 » |
|
Jedynka lepsza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Willpower
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 28, 2010, 19:18:15 » |
|
1 słaba, 2 już niezła, a Army of Darkness świetne. Nawet jeśli dwie pierwsze średnio podchodzą, to warto się przemęczyć dla trójki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Cichy
Moderator

Miejsce pobytu: Legionowo/Serock
|
 |
« Odpowiedz #13 : Grudzień 31, 2010, 00:49:47 » |
|
Army of Darkness No ja się nie mogę zgodzić... Dla mnie "Army of Darkness" to kiszka totalna, zupełne odbiegnięcie od klimatu i super makabrycznego humoru serii. Nie wiem, czy to tylko moje zdanie, ale dla mnie trójka to zupełny niewypał.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mircea
|
 |
« Odpowiedz #14 : Grudzień 01, 2011, 12:16:18 » |
|
Jedynka lepsza.
Nie zgadzam się z tezami, jakoby którakolwiek część tego cyklu górowała nad pozostałymi. Każda ma swój niepowtarzalny urok i czar, chociaż "dwójka" to w zasadzie remake "jedynki" ( mój ulubiony patent z drugiej części to numer z opętaną dłonią, atakującą Asha, dopóki ten jej nie amputował - pokazanie środkowego palca niedawnemu właścicielowi, kiedy uciekała przed nim po zabiegu niebywale mnie rozbawił), znanej też pod tytułem "Diabelski nieboszczyk"
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2011, 15:03:22 wysłane przez Mircea »
|
Zapisane
|
|
|
|
|