ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« : Sierpień 14, 2011, 17:57:19 » |
|
Final Destination (2000)  OPIS: Alex, wraz ze swoją klasą, wybiera się na wycieczkę do Paryża. Jednak tuż przed startem, chłopak ma przewidzenia. Jest przerażony, bo zobaczył katastrofę samolotu. Robi zamęt i wprowadza pasażerów w niepokój. Razem z kilkoma innymi, przypadkowymi ludźmi, zostaje usunięty z pokładu. Samolot po kilku minutach od startu, wylatuje w powietrze. Tym razem udało się im oszukać przeznaczenie. Ale nie na długo...Final Destination II (2003)  OPIS: Kimberly Corman wraz z przyjaciółmi wybiera się w podróż. W czasie drogi przytrafia im się wypadek, z którego cało wychodzą Kimberly i kilka innych osób. Ludzie, którzy uniknęli katastrofy, zaczynają umierać w tajemniczych okolicznościach.Final Destination III (2006)  OPIS: Przygotuj się na najbardziej przerażającą jazdę Twojego życia! Po tym, jak Wendy i jej przyjaciele wychodzą cało z wypadku rollercoastera, zaczynają ginąć po kolei w coraz straszniejszy sposób.Final Destination IV (2009)  OPIS: Nick wraz z grupą przyjaciół wyrusza na tor, aby śledzić weekendowe wyścigi samochodowe. Nagle dochodzi do przerażającego wypadku ? samochód wyścigowy uderza w widownię z prędkością 180 km/h. Rozmiary masakry przekraczają wszelkie wyobrażenie ? ludzkie ciała rozdarte na strzępy, głowy odcinane płonącymi kołami, potężne eksplozje i w końcu katastrofa ? cały stadion wali się na głowy tych, którzy przeżyli. Główny bohater odkrywa, że była to tylko wizja czegoś, co stanie się za chwilę. W najwyższym pośpiechu ucieka ze stadionu, zabierając ze sobą 12 innych osób. Lecz śmierć powraca, by dokończyć dzieła ? ocaleni giną kolejno w najbardziej nieprawdopodobnych wypadkach.Final Destination V (2011)  OPIS: Nieważne dokąd uciekniesz, nieważnie gdzie się schowasz... nie oszukasz śmierci. W Oszukać przeznaczenie 5 Śmierć jest jak zawsze wszechobecna. Jej moce zostają wyzwolone, gdy przeczucie jednego człowieka ratuje grupę robotników od śmierci pod gruzami mostu wiszącego. Przeznaczeniem tych ludzi było nie przetrwać. Teraz w przerażającym wyścigu z czasem, przeklęta grupa gorączkowo próbuje odkryć sposób ucieczki przed złowrogim planem Śmierci.Nie ma tematu na forum to założę. Napiszę o całej serii bo poszczególne części właściwie nie odbiegają od siebie znacząco powielając ten sam schemat. Tak więc to dość sympatyczne seria z jedną dużą wpadką w postaci części czwartej, która jest beznadziejna. Reszta jest jak najbardziej ok. Początkowe wypadki (te z wizji) są zazwyczaj świetnie zrealizowane (nie licząc części 4), że tylko napiszę: karambol na autostradzie  Same śmierci postaci są często dość pomysłowe i ciekawie zrealizowane. To, że jest dużo nieprawdopodobnych wypadków przemilczę bo w tej serii od zawsze chodziło o dobrą zabawę  Bohaterowie to zazwyczaj tylko mięso armatnie, które ma służyć w celu pokazania efektownego zgonu. Właściwie tylko w pierwszej części wzbudzają jakieś uczucia i chęć kibicowania im w walce z kostuchą. Ja tą serię lubię mimo głupoty i nieprawdopodobieństwa i się tego nie wstydzę. Temat właściwie założyłem z powodu części piątej. Widział ktoś? Z wypowiedzi ludzi wynika, że to jedna z lepszych części. Nawet serwis bloody-disgusting dał tej części w recenzji 4,5/5 co jest wynikiem zacnym. Dlatego zastanawiam się nad wizytą w kinem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Master
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 14, 2011, 18:11:49 » |
|
Witam. Widziałem w całości trzy pierwsze części, czwartek tylko początek. Pokrótce: cz. 1 - świetny film, było to coś, czego wcześniej nie widziałem i pewnie dlatego tak mi się spodobał; cz. 2 - również bardzo dobry, szczególnie od strony wizualnej (scena na autostradzie) i dźwiękowej (świetne efekty w trakcie seansu na kinie domowym); cz. 3 - pamiętam, jak przez mgłę, akcja z kolejką, w solarium czy w magazynie z pistoletem na gwoździe. Przy tej części zacząłem odczuwać znudzenie serią... cz. 4 - oglądnąłem pierwszą akcję i podziękowałem. Jak ktoś nie oglądał to informacja: wszystkie śmierci można sobie w tralerze obejrzeć. Do części piątej mnie nie ciągnie wogóle. Jak zobaczyłem akcję z mostem, to stwierdziłem, że wolę ponownie oglądnąć serię X-men: tam przynajmniej ta widowiskowość i teatralność ma jakieś podstawy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #2 : Sierpień 14, 2011, 18:28:58 » |
|
Do części piątej mnie nie ciągnie wogóle. Jak zobaczyłem akcję z mostem, to stwierdziłem, że wolę ponownie oglądnąć serię X-men: tam przynajmniej ta widowiskowość i teatralność ma jakieś podstawy  Mnie właśnie scena z mostem bardzo zachęca do tego filmu. Obok karambolu jest to podobno najlepsza katastrofa otwierająca 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
HAL9000

Miejsce pobytu: Discovery One
|
 |
« Odpowiedz #3 : Grudzień 10, 2011, 21:41:02 » |
|
Mnie właśnie scena z mostem bardzo zachęca do tego filmu. Obok karambolu jest to podobno najlepsza katastrofa otwierająca  Na pewno najbardziej efektowna  Widać że się przyłożyli żeby chociaż początek był dobry, środek trzyma mniej więcej ten sam poziom co poprzednie części (mnie już ta schematyczność nudzi), dopiero końcówka nawet mile zaskakuje 4.5/10
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #4 : Grudzień 10, 2011, 21:53:03 » |
|
4.5/10
Akurat też zobaczyłem dzisiaj i moja ocena jest podobna. 5/10 mogę dać. Katastrofa na moście jest drugą co do najlepszych w serii (karambol rządzi niezaprzeczalnie). Jedna śmierć dość makabryczna, reszta już takiego wrażenia nie robi. Zakończenie ładnie splata wszystkie części i daje nadzieję, że to już koniec. Nadzieję dlatego, że temat został już wyeksploatowany no i jest nudno czasami. I plus za Emme Bell. A raczej za jej wygląd bo jej postać była tak nijaka jak to tylko w tej serii możliwe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 30, 2012, 15:03:19 » |
|
A ja wczoraj po raz pierwszy w życiu zobaczyłem jedynkę  W 2000 roku takie filmy raczej mnie nie kręciły, a później jakoś nie było okazji... Zresztą plakaty z pięknymi amerykańskimi nastolatkami rzadko kiedy zwiastują dobry film  I tak jest też, moim zdaniem, i w przypadku "Final Destination". Pomimo niezłego pomysłu wyjściowego i ciekawego miejscami klimatu, to raczej słaby film. Chaotyczny, raczej kiepsko zagrany, z mocno średnimi efektami i naciąganym scenariuszem. Weźmy choćby scenę, w której bohaterowie włamują się do kostnicy. Po co? Ano pewnie tylko po to, by scenarzysta miał pretekst, by napisać scenę z nawiedzonym czarnoskórym w roli głównej, słowa którego bohaterowie przyjmują jak prawdę objawioną  Sama teoria o kolejności umierania również jakaś taka nieprzekonująca. No i właśnie, to spektakularne umieranie. Przecież to się wszystko kompletnie kupy nie trzyma. Ktoś nie zauważa rozlewającej się na całą łazienkę wody, autobusy pojawiają się znikąd, kobieta nachyla się nad dymiącym monitorem i tak dalej. Oni sami się o tą śmierć prosili  I jeszcze tych dwóch niewydarzonych agentów. Momentami łapałem się za głowę, bo tak byłem zażenowany tym, co oglądam  Naprawdę szkoda, że z tak poważnego w sumie tematu, zrobiono coś tak głupawego. Film mógł być ciekawą próbą odpowiedzi na pytanie, czy można uciec przed przeznaczeniem, przed śmiercią. Rezultat przypominał mi osobiście slasher, z tym, że rolę Jasona czy innego Freddy'ego mamy tu nieuchwytną kostuchę. Swoją drogą czasami jej działania wydawały mi się aż nazbyt namacalne (np. woda, która pojawia się i znika). Ja wiem, że film najpewniej nie miał być do końca poważny, ale dla mnie to taki jakiś dysonans - poważna tematyka, niepoważne wykonanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
HAL9000

Miejsce pobytu: Discovery One
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 30, 2012, 15:20:25 » |
|
Ja podchodzę już do niego sentymentalnie  Mi się pierwsza część podobała. Było to coś nowego po całej erze "Krzyków" i "Koszmarów Minionego Lata"  A z całej serii najbardziej lubię Trójkę.  No i właśnie, to spektakularne umieranie. Przecież to się wszystko kompletnie kupy nie trzyma. Jak kiedyś obejrzysz kolejne części to z nostalgią wspomnisz realizm, kunszt, elegancję z jaką umierają bohaterowie z pierwszej części 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 31, 2012, 21:44:55 » |
|
Hehe, rozbroiłeś mnie tym stwierdzeniem  Pewnie masz rację. Nie wiem, czy wezmę się jeszcze za jakąś część. Pewnie tak, bo gdy biorę się za jakąś serię, to nie ma przebacz. Chociaż skoro jedynce wystawiam 5/10, to niezbyt to dobrze wróży na przyszłość  Swoją drogą Krzyk po raz pierwszy również zobaczyłem ledwie jakiś rok temu  Koszmar minionego lata załapał się na okolice 2007 roku - ja naprawdę ok. 10 lat temu unikałem takich filmów 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
J1923

Miejsce pobytu: Sto(L)ica
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 01, 2012, 08:59:02 » |
|
A z całej serii najbardziej lubię Trójkę. A ja trochę nie wierzę co czytam  Ale o tym dalej. Obejrzałem ostatnio ostatnią część serii, którą generalnie lubię. Całość cechuje bardzo dobre wykonanie i świetne zrealizowane efekty specjalne. Od początku: jedynka mi się bardzo podobała i te kilkanaście lat temu robiła niesamowite wrażenie. Niebanalny, oryginalny pomysł, zastanawianie się, co będzie dalej, napięcie i ten specyficzny humor. Naprawdę świetny film jak na tamte czasy (trochę inaczej się go wtedy odbierało niż teraz). Dla mnie ocena 8/10. Dwójka to chyba jeden z nielicznych przykładów sequeli równie dobrych jak podstawa, hm a może i lepszych. Tym razem to sedna filmu, czyli pomysłowych śmierci, dochodzi intryga "jak to cholerstwo powstrzymać" i to jest fajne i nowe. Dzieje się i się dzieje dobrze. Na dodatek twórcy polecieli po całości, dodając dawkę tego oryginalnego czarnego humoru. Ubawiłem się setnie i 8/10 spokojnie bym dał. A i od tego momentu zaczęła się przepaść. Trójka i czwórka to zero oryginalności, sama powtarzalność. Nic mnie nie bawiło, wszystko już widziałem, żadnych nowych akcentów. Te filmy mnie najzwyczajniej wymęczyły (choć jakieś ładne dziewczyny gdzieś tam mignęły  ). Ogólnie 3-4/10. Trochę świeżości wprowadza za to sama końcówka piątej części, a ponadto mamy po prostu odgrzewane kotlety. Tu ocena 4-5/10. Mimo znacznego zawodu z powodu pogorszenia kolejnych odsłon serii, chętnie obejrzę szóstkę, jeżeli powstanie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!!
|
|
|
HAL9000

Miejsce pobytu: Discovery One
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 01, 2012, 10:59:49 » |
|
A z całej serii najbardziej lubię Trójkę. A ja trochę nie wierzę co czytam  Już tłumaczę  W dwójce brakowało mi fajnego klimatu, który miała jedynka. Ktoś tam chyba myślał tak samo i do trójki ponownie zatrudniono Wonga, który reżyserował jedynkę. I klimacik powrócił  Do tego główna bohaterka i grająca ją aktorka jest chyba najbardziej wyrazista ze wszystkich w całej serii  I po trzecie... boję się wesołych miasteczek i rollercoasterów  Swoją drogą Krzyk po raz pierwszy również zobaczyłem ledwie jakiś rok temu  To, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, dokończ serię Krzyk... bo jest dużo lepsza niż Final Destination 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2012, 11:02:14 wysłane przez HAL9000 »
|
Zapisane
|
 Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 01, 2012, 12:30:06 » |
|
Na razie stanąłem na dwójeczce  Na pewno pierwszy Krzyk o wiele lepszy, niż pierwszy film z omawianej tu serii, to fakt  Druga już wtórna i uśmiercili mi tam bardzo fajną postać. Po kolejne części na pewno sięgnę, ale póki co to ostatnio nadrabiałem zaległości z innych serii (Freddy, Jason, Amityville)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|