Strony: 1 2 3 [4] 5   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Ostatnio gram w...  (Przeczytany 71897 razy)
Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #60 : Marzec 07, 2014, 21:11:59 »

Właśnie zainstalowałem Grid 2, pierwsze wrażenie: coś jest nie tak bo nie mogę przejść pierwszego wyścigu, a wychowałem się na ścigałkach! Nie mogę jak na razie rozpracować fizyki jazdy; jest bardzo dziwny i moim zdaniem trudno go porównać nawet do NfS Shift 2. Zobaczę, może jutro jeszcze raz do tego usiądę i podołam  :roll:
Zapisane
Yave

*

Miejsce pobytu:
Warszawa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Damn it, Chloe!

« Odpowiedz #61 : Marzec 07, 2014, 23:39:42 »

Pogrywam sobie od wczoraj w South Park: Stick of the Truth. Powiem tak - zajebista gra! :D Spore miałem oczekiwania, no bo to w końcu South Park i w ogóle i muszę powiedzieć że w 100% zostały zaspokojone. Największą zaletą na pewno humor, szczególnie jak się zna serial, jest mnóstwo odniesień do poszczególnych odcinków, a ich wyszukiwanie to znakomita zabawa. Nasz bohater, niezależnie od naszego wyboru, nazywać będzie się Douchebag, wśród klas postaci jest Żyd :haha: a jedną z misji - przeprowadzenie aborcji  :D :D Czyli to, czego można było się spodziewać. Walki turowe pełne pomysłowych ataków (oczywiście to w końcu South Park i jakiś "żałosny" dowcip zdarzyć się musi - stąd magia każdej postaci to różne rodzaje pierdnięć). Jak na razie, gdzieś w połowie gry, jedna z lepszych w jakie grałem od dłuższego czasu. A podobno im dalej, tym lepiej  ;)
Zapisane

Don't waste your time always searching for those wasted years, face up; make your stand and realise you're living in the golden year
Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #62 : Marzec 09, 2014, 14:45:13 »

Jak powiedział tak zrobił. Rozgryzłem fizykę jazdy w Grid 2; jest oczywiście nierealna ale pograć można. Ukończyłem obecnie pierwszy sezon, przede mną drugi. Gierka ciekawa, jeśli musiałbym ją do czegoś porównać pewnie byłby to Dirt 3, którego ostatnio przeszedłem.
Zapisane
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #63 : Kwiecień 12, 2014, 23:07:45 »

Kilka minut temu skończyłem swoją przygodę z grą S.T.A.L.KE.R. Cień Czarnobyla z 2007 roku. Pozycja z pewnością nie nowa, ale za to bardzo interesująca. Co najmniej z kilku powodów. Po pierwsze jest to strzelanka FPP posiadająca elementy charakterystyczne dla tytułów RPG. Są to takie aspekty, jak eksploracja terenu czy zdobywania przedmiotów (poprzez chociażby przeszukiwanie ciał zabitych przeciwników i odnajdywanie broni, amunicji, apteczek, dokumentów). Zdobytymi przedmiotami można handlować ze spotykanymi postaciami, a za zarobione pieniądze (również otrzymywane za wykonywanie różnych zadań) możemy nabywać broń, brakującą amunicję, apteczki, leki na promieniowanie, różne kamizelki, kombinezony itp. Jesteśmy Stalkerem - osobą z pogranicza najemnika/poszukiwacza przygód.
Cechą charakterystyczną eksplorowanego przez nas terenu (a jest to tzw. "Zona" - skażona strefa zamknięta wokół czarnobylskiej elektrowni) jest również znajdowanie tzw. Artefaktów - tajemniczych kamieni/minerałów (czy jak to inaczej nazwać), które posiadają różnego rodzaju właściwości (np. chronią przed promieniowaniem, regenerują życie, zwiększają siłę rażenia broni czy powiększają [ściśle określony] udźwig naszego plecaka). Artefakty możemy ze sobą nosić lub je sprzedawać (przeważnie za ładne pieniądze). Kolejnym elementem gry są zadania zlecane nam przez NPC'ów. Polegają one najczęściej na wybiciu grupy przeciwników (mutantów, bandytów czy żołnierzy - warto nadmienić, że w Zonie nie jesteśmy sami, a różne grupy walczą o wpływy i kontrolę nad strefą) czy zdobyć dokumenty (tego typu zadania służą posunięciu fabuły gry do przodu). Ponadto pojawiają się zadania poboczne (sprowadzające się do oczyszczenia jakiegoś terenu z przeciwników czy odnalezienia dla kogoś jakiegoś przedmiotu).
Naszym celem nadrzędnym jest dotarcie do elektrowni jądrowej w Czarnobylu i rozwikłanie tajemnicy Zony.

Przejdźmy do minusów gry. Po pierwsze i najważniejsze - liczne błędy w grze. I to różne: przeciwnicy strzelający (i zabijający nas) przez ściany; po wczytaniu gry przeciwnicy respownujący się za nami (szczególnie pod koniec gry - wczytuje save'a i na dzień dobry dostaje serie karabinu w plecy). Jest to o tyle denerwujące, że przeciwnicy uchodzą za bardzo inteligentnych: potrafią wychylać się zza rogu, chować za baczkami, a nawet zachodzić nas o tył. SI jest na tyle mocną stroną gry, że podobno już na pierwszym poziomie trudności gra potrafi napsuć krwi (są cztery poziomy, a sam grałem na drugim - i był to mój pierwszy raz). Kolejnym problemem są respownujące się zadania. Wykonujemy jakieś zadanie, zaliczamy je, dostajemy nagrodę, a za jakiś czas - w trakcie wykonywania innego zadania - dostajemy jeszcze raz to samo zlecenie (miałem taką sytuację w lokacji "Jantar", gdzie trzeba było oczyścić gniazdo mutantów). Oczywiście można go nie wykonać - nic się nie stanie, ale trochę to irytuje. Kiedy indziej, w trakcie robienia zadania, inne zadanie zostaje anulowane, bo skończył się czas na jego wykonanie. Z tego powodu m.in. skończyłem Stalkera z gorszym zakończeniem, gdyż w zadaniu, które mi anulowało, otrzymałbym wytyczne nakierowujące nas na lepsze zakończenie gry...

Kolejnym minusem są ostatnie dwie lokacje gry, które zostały przez twórców zwyczajnie zmarnowane. Są to: miasto Prypeć (które istnieje na prawdę, zostało zbudowane dla pracowników elektrowni; obecnie wymarłe) oraz sama elektrownia. Odnośnie Prypeci... aż chciałoby się pograć w niej coś więcej, pozwiedzać, wykonać jakieś zadania. Naszym zadaniem jest jedynie przebicie się do elektrowni, a sama misja przypomina trochę "Helikopter w ogniu". Szkoda. I na koniec zostaje sama elektrownia. Gdy lata temu słyszałem o Stalkerze, spotkałem się z jego zapowiedziami, główną rzeczą, która przykuła moją uwagę była wiadomość o możliwości grania w elektrowni czarnobylskiej (jednocześnie pojawiały się informacje - z pewnością lekko przesadzone w celach marketingowych - że twórcy odtworzyli całą Zonę). Cóż... lokacje robią wrażenie, ale ostatni level przypomina trochę grę Serious Sam albo Painkiller - przemy naprzód i przebijamy się przez nieskończone tabuny wrogów, którzy nie dość, że mają cholernie mocną broń i pancerz, to jeszcze kopa daje nam panujące w Czarnobylu promieniowanie. Nie ma specjalnie szans na zwiedzanie, a eksplorować to nawet nie ma za bardzo czego. Szkoda, wielka szkoda.

Jak - patrząc na powyższe - ocenię grę? Uczciwa będzie według mnie ocena 7/10. Przez większość czasu Stalker dawał mi sporo frajdy z wykonywania zadań, handlu i eksploracji. Nawet pojawiające się bugi nie były mocno irytujące. Niestety mogę się zgodzić z napotkaną opinią (chyba w jakiejś recenzji), że twórcy Cienia Czarnobyla najwyraźniej spieszyli się z ukończeniem gry. Ostatnie dwie lokacje były tak spłycone, że zastanawiałem się czy to dalej Stalker czy jakaś podrzędna strzelanka.
Zapisane
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #64 : Maj 02, 2014, 12:30:09 »

Kilka dni temu, za sprawą filmików na YouTube, zatęskniłem za Diablo 2 :D
Bawię się rewelacyjnie. Akualnie: barbarzyńca, akt 2, poziom trudności koszmar, poziom postaci 42.
Zapisane
Cha0s

*




« Odpowiedz #65 : Sierpień 04, 2014, 17:44:49 »

Wczoraj wieczorem skończyłem Tomb Raidera z zeszłego roku i muszę powiedzieć, że gra mile mnie zaskoczyła. Wszakże "powroty po latach" potrafiły wielokrotnie zaskoczyć negatywnie(choćby Duke Nukem czy Turok). Tutaj dostałem za to przyjemną przygodówkę, która zapewniła mi kilka godzin świetnej zabawy. Dziś zacząłem grać w Amnesia: Mroczny Obłęd. Zobaczymy, jak się sprawdzi ;)
Zapisane
Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #66 : Sierpień 05, 2014, 20:10:58 »

Już jakiś czas temu (ze dwa miesiące pewnie minęły) przeszedłem Assassin's Creed III, bardzo fajna gierka choć momentami da się odczuć klepanie tego samego tematu. Robienie pobocznych misji nie jest istotne (niestety) przez co gra całkiem szybko leci. Gdyby rozwinęli wątki poboczne, gracze zyskaliby ładnych kilka godzin grania, a ogólna ocena gry na pewno byłaby znacznie wyższa - to taka moja subiektywna ocenia ;) W każdym razie polecam i przy okazji (dostępie) na pewno zagram w IV :D
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #67 : Sierpień 19, 2014, 14:01:51 »

Gram w Scania Truck Driving Simulator, gdzie jeździ się dużymi ciężarówkami. Mamy kilka pozycji do wyboru, by w nie zagrać. Pierwszą z nich jest prawo jazdy, gdzie mamy do wykonania różne manewry. Drugim są to wirtualne zawody kierowców, które są organizowane przez Scanię naprawdę i trzeba wykonać zadane manewry jak rondo tak, by nie dotknąć pachołka. Jest też opcja niebezpieczne drogi jak na przykład droga śmierci, po której poruszamy się bardzo pomału i ostrożnie.
Następną opcją jest zadanie polegające na mierzeniu czasu refleksu i jeszcze jazda dowolna. Jak sama nazwa wskazuje zabieramy i wozimy różne przyczepy, by zostawić je w wyznaczonych punktach.
Trzeba nieraz wykazać się precyzją aby zdać na przykład wirtualne zawody i przejechać niebezpiecznymi drogami (nieraz wszystko jest zastawione i normalnie przeciskamy się na milimetry). w grze dowolnej oprócz punktów za dostawy dostajemy również punkty za prawidłową jazdę. Możemy po utworzeniu konta śledzić wyniki innych kierowców z całego świata. Gra posiada ładną grafikę i dobrze mi się w nią gra.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2014, 13:36:58 wysłane przez Mike » Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Magnis

*




« Odpowiedz #68 : Październik 16, 2014, 15:52:52 »

Pixldead - gra o zombie z grafiką w stylu Minecrafta. Jako pracownik publiczny musimy się dowiedzieć co się stało i pokonać hordy zombie po drodze wraz z bossami. Lokacje są różne jak szpital, tunel czy las, po których chodzimy. Zagadki są proste w stylu przesunąć dźwignie, zdobyć klucz lub zlikwidować zombie. Na razie są dwie części plus intro gry. Przyjemnie się gra i nawet fajny klimat posiada gierka.

Widelands - darmowy odpowiednik Settlersów. Budujemy budynki, zbieramy potrzebne materiały, rozbudujemy naszą osadę i jak trzeba walczymy. Graficznie jest ładnie zrobiona ze szczegółami, a rozgrywka na razie przyjemna.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Magnis

*




« Odpowiedz #69 : Październik 18, 2014, 15:57:41 »

Rune Masters - darmowa gra w stylu Puzzle Quest. Dlaczego tak pisze :) ? Walki są toczone na kwadracie 8X8 i z regułami jak w innych tego typu grach czyli połącz trzy lub więcej elementów tylko tutaj dzięki temu atakujemy przeciwników. Do tego dochodzi możliwość zakupu wyposażenia dla nas, by otrzymać premie do ataków czy obrony. Emocji daje system walki, który jednak nie jest podzielony na tury jak w Puzzle Quest tylko walka prowadzona jest co chwilkę i wygląda tak jakby w każdej chwili przeciwnik mógł zadać cios. Do tego dochodzi zatrzymanie ataku przeciwnika lub przyspieszenie naszego ataku. Na razie jestem na początku i nie narzekam. Ładna grafika i szybkie walki mi się podobają. Gra się fajnie. Polecam :).
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Magnis

*




« Odpowiedz #70 : Październik 20, 2014, 15:21:09 »

Trafiłem na bardzo fajną i odjazdową grę przygodowo zręcznościową :). Chodzi o One Last Dance For The Capitalist Pig, która choć krótka to jednak sprawia wiele frajdy. Grafika to znaczy plansze są ręcznie malowana, a za bohaterów służą dość dziwne postacie. Zagadki trudne nie są, ale klimat jest bardzo fajny tej produkcji. Gra krótka góra na dwa dni do przejścia lecz polecam ją.

Ps. Daje trailer do gry :

http://www.youtube.com/watch?v=M8vDTDNUvH8

 :)
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #71 : Maj 12, 2015, 21:01:27 »

W weekend skończyłem wątek fabularny w GTA V. Całkiem przyjemnie się grało, chociaż spodziewałem się czegoś odrobinkę ciekawszego. Najbardziej mi przypadły do gustu misje Michael'a związane z jego szaloną rodzinką :haha: Kilka misji pod postacią Trevora też było całkiem fajnych. Najbardziej się nudziłem grając jako Franklin. Podobały mi się też różne nawiązania filmowe. Jedna akcja była ewidentnie ściągnięta z tej sceny z "Heat", nawet sobie można podobne maski wybrać  :D

Gra od strony technicznej na PC jest boska. Spokojnie wyciągam 60fps śmigając po ulicach Los Santos 300 na godzinę  :haha: Nie wiem jak oni to zrobili, że to tak płynnie wszystko chodzi.

Na koniec doszedłem jednak do wniosku, że dobrze że za mojej młodości takich gier nie było  :P
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
zbychu.boniek

*



« Odpowiedz #72 : Sierpień 17, 2015, 13:34:41 »

Gta V jest faktycznie świetle. Obłędna grafika, otwarty i rozbudowany świat oraz mnóstwo możliwości. Sam właśnie kończę główny wątek i jestem zachwycony. Mam nadzieję, że zakończenie mnie nie rozczaruje.
Zapisane
spejson1989

*




WWW
« Odpowiedz #73 : Sierpień 26, 2015, 14:26:48 »

Ja polecę Dying light, przyjemna rzeźnia z zombiakami.
Zapisane
liczyhrabia69

*




WWW
« Odpowiedz #74 : Sierpień 27, 2015, 13:58:17 »

Fanom klimatów postapokaliptycznych polecam Metro 2033 i Metro Last Light. Uniwersum pochłonęło mnie tak bardzo, że aktualnie czytam już 10 książkę :P
Zapisane
Pantałyk

*



« Odpowiedz #75 : Wrzesień 04, 2015, 11:47:46 »

Ostatnio już tylko w WoWa- na nic innego już nie starcza mi czasu. Odkąd porobili te garnizony trzeba codziennie zajrzeć chociaż na godzinkę.
Zapisane
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #76 : Wrzesień 04, 2015, 15:00:22 »

Ja jedyne w co gram to Diablo 3. No, może zainstaluje jeszcze Diablo 2 ;)
Zapisane
Zawiany

*

Miejsce pobytu:
Poznań




« Odpowiedz #77 : Styczeń 23, 2016, 18:20:24 »

Odkopuję!

Ostatnio (od maja) gram w Wiedźmin 3, rewelacyjna gra, świetna otoczka słowiańska, swojska wokół wydarzeń. Dla każdego coś fajnego, od komedii po horror. Dodatek Serca z kamienia wnosi dużo świeżości, ale nie zapomina o tym co było/jest w podstawce najlepsze. Godne polecenia każdemu, kto jeszcze nie grał i się zastanawia. Czekam na drugi dodatek (Krew i wino).

Długo mnie nie było, więc się trochę pozmieniało. Dokupiłem dysk więc mam możliwość katować sprzęt więcej niż jedną większą grą na raz. Padło nie bez powodu na Śródzienie. Cień Mordoru; gra jest perfekcyjnym zabijaczem czasu, a jeśli ktoś preferuje slashery i momentami bezcelowe mordobicia to zapraszam do Mordoru między wydarzenia z Hobbita a Władcę Pierścieni, gdzie mordujemy na potęgę orków  Wiking

Po drodze przewinęło się jeszcze Dead Island, o którym chyba nie pisałem. Dla miłośników survival-horroru połączonego z zombie jest to na pewno smaczek. Ja mimo, iż kocham horrory oraz zombie, to w grach jakoś mnie nie przekonują. Do pogrania ale z czasem się nudzi.
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #78 : Marzec 27, 2016, 14:17:20 »

Darmowe gry :
Evolver - gra w stylu połącz trzy lub więcej zwierząt. Tak na odprężenie nada się i posiada ładną grafikę.

Bleed off - gra w stylu The Thing Carpentera. Mamy opuszczona platformę do której przybija łódź bohatera i tajemnice do odkrycia. Do tego musimy uważać na nasz stan zdrowia (jesteśmy ranni), na czające się potwory i co najważniejsze dużo amunicje za bardzo nie mamy. Przebywamy mroczne korytarze, badamy pomieszczenia i uważamy na stwory. Graficznie wypada dobrze, muzyka jest fajna i buduje klimat.

Night Blights
- kierujemy dzieckiem, które musi odnaleźć rodziców przy tym uważamy na strachy czające się pod łózkami albo w szafach. Możemy karmić je pluszakami, zamykać szafy i uważać, bo nieraz jak wyskoczą można podskoczyć z wrażenia :D. Gra ładnie zrobiona graficznie i posiada pewien klimat.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #79 : Marzec 27, 2016, 16:52:42 »

Kupując niedawno nowy komputer, nie mogłem nie skorzystać z okazji, aby pograć w coś nowszego, co idealnie pasuje do sprzętu, jaki aktualnie posiadam.
Wybór padł na polską produkcję, która - z zasłyszanych newsów - jest na świecie równie popularna, co Wiedźmin. Mowa o Dying Light wrocławskiego Techlandu (autorów Dead Island). Jest to survival horror, którego rozgrywka skupia się na wykonywaniu różnych questów i eksploracji otoczenia. A otoczenie nie jest małe - mowa o całym mieście Harran, izolowanym od świata z powodu szalejącej tam epidemii zombie. Świat widzimy oczami bohatera (widok FPP a'la Quake), zdobywamy różne zasoby potrzebne do produkcji i naprawy broni czy wytwarzania apteczek, wytrychów, granatów itp. Jest to survival pełną gębą :) a i horroru gierce nie brakuje - gdy zapada zmrok gra akcji zamienia się w skradanke, gdyż na miasto wychodzą tzw. przemieńce - zmutowane zombie.
Ważna rzecz - w grze, gracz wykorzystuje parkour - techniki przemieszczania się w terenie miejskim - wspinanie się po ścianach i murkach, chodzenie po dachach, przeskakiwanie z budynku na budynek. Cud, miód :)
Poniżej zamieszczam oficjalny trailer. Nie jest to filmik specjalnie wymuskany na potrzeby promocji - ta gra i rozgrywka tak właśnie wygląda (choć oczywiście jest zmontowany tak, aby dynamiczniej wyglądał, ale zaręczam, że jest on bardzo zbliżony do prawdziwej rozgrywki). Smacznego ;)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=nUJAPT95PIQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=nUJAPT95PIQ</a>
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2016, 16:56:23 wysłane przez Master » Zapisane
Strony: 1 2 3 [4] 5   Do góry
Drukuj
Skocz do: