Strony: [1] 2   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: FKF: Druga Ziemia (2011)  (Przeczytany 14189 razy)
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Where is Jessica Hyde?

« : Sierpień 26, 2014, 17:18:36 »

MOJĄ PROPOZYCJĄ JEST...

"Druga Ziemia"
Rok produkcji: 2011
Reżyser: Mike Cahill



Czas na zobaczenie filmu: do 9.09.2014
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #1 : Sierpień 26, 2014, 18:10:25 »

Widzę, że na razie wszyscy ambitnie podchodzą do tematu ;) Filmu nie widziałem, wygląda interesująco. Może nawet dziś obejrzę  :faja:
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt
Mike
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Gdańsk




It's A Mirage! I'm Tellin' Y'all It's a Sabotage!

WWW
« Odpowiedz #2 : Sierpień 26, 2014, 19:25:50 »

Oo, a ja widziałem ten film, jakieś 2 lata temu. Jest naprawdę dobry, chętnie go odświeżę i wezmę udział w dyskusji. :)

Dobry wybór, eemuu!
Zapisane

kujot666

*

Miejsce pobytu:
Działdowo

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #3 : Sierpień 26, 2014, 19:50:23 »

Jak dla mnie ten film jest totalną porażką, dosłownie dwa metry mułu! Wall
   Niby tematyka podobna do "Spotkania", ale bardziej podszyta filozoficznym bełkotem, co strasznie działa mi na "macicę".Wall To kolejna historia o ludziach, którym po prostu nie chce się żyć. Na dodatek wciśnięto do fabuły symboliczny wątek s-f, który mnie po prostu śmieszy. :pff4:
   No nic, pogadamy jak obejrzycie. ;) Jak dla mnie z obydwu filmów płynie ten sam wniosek - człowiek to stadne stworzenie i samotność nie jest dla niego pisana (jak widać zresztą na załączonym obrazku). :D

P.S. Odtwórczyni głównej roli fajna, ale bohaterka przez nią grana już niekoniecznie, nie dziwię się gościowi bo sam bym ją udusił.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2014, 19:54:37 wysłane przez kujot666 » Zapisane

Graham, Dean & Stephen rules!!! ;-) Preston & Child kicks like a mule!:-D
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Where is Jessica Hyde?

« Odpowiedz #4 : Sierpień 26, 2014, 20:06:17 »

Strasznie spłycasz i uogólniasz. Ze "Spotkaniem" film łączy jedynie to, że jest o ludziach :)

Jasne to film o samotności. O tym, że człowiek chcąc nie chcąc potrzebuje bliskości. Ale i jest to film pokazujący ja jeden niepozorny błąd może zniszczyć ci życie. I nie tylko tobie. To film o próbie odkupienia swoich win co często jest niemożliwe.

Wątek s-f jest bardzo na miejscu. To on dodaje uroku i klimatu wszystkiemu. Sprawia, że wszystko staje się odrealnione. Kilka scen związanych z pojawieniem się drugiej ziemi mnie wgniata w ziemię jak choćby
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
I to nie jest pseudofilozoficzny bełkot. Film zadaje ciekawe pytania w prostu sposób. Próbuje przedstawić całą wizję przystępnie, bez nadymania się i udawania, że jest czymś więcej. To faktycznie przede wszystkim dramat. Pojawienie się drugiej ziemi jest pretekstem do ukazania zachowań ludzkich.

Sam finał w filmie jest jednym z najoryginalniejszych jakie dane mi było od dawna oglądać. Zadaje ważne pytanie i nie przedstawia żadnych odpowiedzi. Jak więcej osób zobaczy to i o tym mam nadzieję podyskutujemy.

Dla mnie jest to jeden z najlepszych filmów, które widziałem na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Zapisane
Cobenka666

*




Gryffindor

« Odpowiedz #5 : Sierpień 26, 2014, 20:06:57 »

kujot bohater udusił bohaterkę ? :D ładnie to tak spojlerować ? :D
Zapisane

It is just the beginning of the end
Rose
Gość
« Odpowiedz #6 : Sierpień 26, 2014, 20:07:59 »

Włąśnie to pisałam :D
Zapisane
kujot666

*

Miejsce pobytu:
Działdowo

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #7 : Sierpień 26, 2014, 20:09:54 »

No właśnie nie udusił, także o spoilerze nie ma mowy. :D

Cytuj
Jasne to film o samotności. O tym, że człowiek chcąc nie chcąc potrzebuje bliskości. Ale i jest to film pokazujący ja jeden niepozorny błąd może zniszczyć ci życie. I nie tylko tobie. To film o próbie odkupienia swoich win co często jest niemożliwe.

Całkowicie się zgadzam, bez błędu nie może być schrzanionego życia, a co za tym samotności.

Cytuj
Sam finał w filmie jest jednym z najoryginalniejszych jakie dane mi było od dawna oglądać.

W "Spotkaniu" finał był super, tutaj to była kpina. Nawet powiedziałbym, że zakończenia nie było, podobnie jak w Kingowej "Komórce". Wall
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2014, 20:16:09 wysłane przez kujot666 » Zapisane

Graham, Dean & Stephen rules!!! ;-) Preston & Child kicks like a mule!:-D
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Where is Jessica Hyde?

« Odpowiedz #8 : Sierpień 26, 2014, 20:18:49 »

To nie jest urwane zakończenie jak w "Komórce". Ten finał ma za zadanie zmusić do refleksji. Jest tylko pozornie urwany. Z ostatniej sceny można wiele wyczytać i sobie dopowiedzieć. Można to zinterpretować na kilka sposobów :)
Zapisane
kujot666

*

Miejsce pobytu:
Działdowo

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #9 : Sierpień 26, 2014, 20:26:47 »

Cytuj
Ten finał ma za zadanie zmusić do refleksji.

Miałem tylko jedną refleksję po tym jak przebrnąłem przez ten film i ukazały mi się napisy końcowe, czułem się jakbym dostał placha w twarz! :o Wall
Zapisane

Graham, Dean & Stephen rules!!! ;-) Preston & Child kicks like a mule!:-D
ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Where is Jessica Hyde?

« Odpowiedz #10 : Sierpień 26, 2014, 20:28:22 »

No widzisz, a ja siedziałem jeszcze z 5 minut gapiąc się w czarny ekran myśląc co się właściwie stało i jakie będą tego konsekwencje :)
Zapisane
kujot666

*

Miejsce pobytu:
Działdowo

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #11 : Sierpień 26, 2014, 20:47:09 »

Cytuj
No widzisz, a ja siedziałem jeszcze z 5 minut gapiąc się w czarny ekran myśląc co się właściwie stało i jakie będą tego konsekwencje

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

Graham, Dean & Stephen rules!!! ;-) Preston & Child kicks like a mule!:-D
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #12 : Sierpień 26, 2014, 22:51:19 »

grubo dajecie z tymi filmami. Fakt że ja jakbym mial dawac to rozwazalbym miedzy 1 "powaznym" i dwoma taki lekkimi, ale chyba wybralbym ktorys z tych lekkich ;)

Nie zebys cos nie tak.
Tak tylko mowie ;)
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
Mandriell
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Częstochowa

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



SHADYXV

WWW
« Odpowiedz #13 : Sierpień 28, 2014, 15:59:12 »

Fajnie, że zaproponowałeś gospodarzu film europejski ;)
Nie widziałem, nigdy wcześniej nie słyszałem. Najwyższy czas zmienić ten stan rzeczy ;)

Zapisane

ciach_eemuu_ciach

*

Miejsce pobytu:
Łaziska Średnie

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Where is Jessica Hyde?

« Odpowiedz #14 : Sierpień 28, 2014, 17:06:07 »

Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Właśnie wątek woźnego nie do końca rozumiem i odświeżając sobie film na potrzeby FKF skupię się właśnie na tym motywie :)
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #15 : Sierpień 28, 2014, 23:12:27 »

Obejrzałem... :)

No i tak jak myślałem, film jest idealnym przedstawicielem gatunku, który ciężko mi podchodzi, czyli: Niezależny Film Festiwalowy  :haha: Tutaj mógłbym się rozpisać o charakterystycznych cechach takich filmów, ale zamiast tego wstawię link do filmiku, który zrobi to dużo lepiej i zabawniej. LINK. Another Earth pasuje mi idealnie do tego schematu ;)

Czy mi się podobało? Aż tak bardzo nie cierpiałem :haha: Film się nie dłużył, miał całkiem dobre tempo. Ale tak jak po poprzednim filmie, tutaj też na koniec pozostaje jakiś niedosyt. Historia dwójki ludzi, których losy połączyło tragiczne zdarzenie. Już to kiedyś widziałem w dużo lepszym wydaniu w "21 Gramach". Tutaj ta prosta historia została przytłoczona toną ciężko strawnych metafor (w stylu: Rhoda po wyjściu z wiezienia pracuje jako sprzątaczka, bo chce posprzątać bałagan jaki narobiła ;) ). Żeby nie było, że tylko narzekam, film zadaje kilka fajnych pytań z gatunku sci-fi, co by było gdyby? Ale cały ten wątek sci-fi jest za bardzo abstrakcyjny żeby traktować go poważnie, dlatego długo się nie zastanawiałem nad tymi pytaniami. Tak samo potraktowałem zakończenie. Ale jak ktoś chce może się całe życie zastanawiać co autor miał na myśli  :haha:

Spoko. Obejrzałem coś po co sam bym w życiu nie sięgnął. Klub działa  :faja:
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt
Tathagatha
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Lublin




« Odpowiedz #16 : Sierpień 30, 2014, 13:17:46 »

Ja też nie byłam zachwycona seansem. Być może gdybym obejrzała go kilka lat temu - byłoby inaczej. Jednak to co zostało tu przedstawione, cóż...nie sprawiło że pojawiły się u mnie nowe refleksje. To prawda, że wątek s-f jest tu intrygujący, jednak w moim odczuciu jest to tylko tło, które nie wnosi aż tak wiele do fabuły. Nie na tyle by mnie wystarczająco zainteresować. Może gdyby rozwinąć czy też nadać większe znaczenie temu pomysłowi?

Nie mogę powiedzieć, że jest to film zły. Obejrzałam bez większego bólu, ale jest to film który dość szybko zapomnę.
Zapisane

Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
chiyeko

*

Miejsce pobytu:
Olkusz

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #17 : Sierpień 30, 2014, 23:10:29 »

Film mnie nie porwał... Z jednej strony zostało pokazane, że można zrobić fajne sci-fi bez użycia prawie żadnych efektów specjalnych, a z drugiej nie przypasowała mi ta cała metafizyczna otoczka... Ogólnie nigdy nie słyszałam o tym filmie, a za oglądanie wzięłam się nie czytając ani komentarzy, ani opisu filmu i po plakacie byłam nastawiona na jakieś fantasy ;D Film jest strasznie statyczny, a jeśli niesie ze sobą jakiś głębszy przekaz, to jest zbyt nużący, żeby chciało mi się wysilić i go szukać. Nie uważam, że zmarnowałam te 1,5 godziny, bo to zawsze coś nowego, ale (znowu niestety) preferuję zupełnie coś innego. Jednak cieszę się, że go zobaczyłam. Jak ktoś wyżej napisał, w końcu o to chodzi w FKF ;) fajnie obejrzeć coś, po co samemu nigdy by się nie sięgnęło.
Zapisane

"Niezmienny scenariusz naszych czasów:
apokalipsa zagraża... lecz nie następuje. I zagraża nadal."
Cobenka666

*




Gryffindor

« Odpowiedz #18 : Sierpień 31, 2014, 17:37:14 »

Obejrzałam DRUGĄ ZIEMIĘ.
Cóż, kolejna melancholijna produkcja w naszym klubie smutasów :D!
Film dobry, historia zaciekawia, a główna bohaterka wzbudziła moją sympatię i współczucie, bo pomimo tego co zrobiła widać, że bardzo żałuje swojego błędu i stara się odkupić swoje winy. Nie udaje, że nic się nie stało, świadomie decyduje się na życie na marginesie, a jedyne czego pragnie, to wybaczenia i drugiej szansy, która o dziwo nadarza się pod postacią Drugiej Ziemi.
Film oryginalny i oglądało mi się go bardzo dobrze, choć dla mnie wątek s-f jest trochę dziurawy, i jeszcze ta ziemia, która była przecież coraz bliżej, nikt nie zwrócił na to uwagi? Nie spanikowali, że zaraz dojdzie do bardzo bliskiego spotkania, że padną sobie wszyscy w ramiona :D? Skojarzyło mi się to z Melancholią, ale Druga ziemia jak dla mnie była łatwiejsza do przełknięcia i lepsza pod względem aktorskim. Świetna ta Brit Marling, nie mogłam od niej oderwać wzroku, choć miałam ochotę uczesać jej te włosy, rozczochrana chodziła, jak nieboskie stworzenie :D!!
Mówiąc ogólnie film mi się podobał, choć zakończenie jest dla mnie nietrafione, ucięli to, jakby nie mieli pomysłu co dalej, bo sami się zaplątali w te swoje kosmiczne jaja :D. Fajnie, jakby bohater udusił bohaterkę, byłoby to bardziej życiowe :D ;). Żartuję :D!
Zapisane

It is just the beginning of the end
Mike
Administrator

*

Miejsce pobytu:
Gdańsk




It's A Mirage! I'm Tellin' Y'all It's a Sabotage!

WWW
« Odpowiedz #19 : Sierpień 31, 2014, 21:57:01 »

Odświeżyłem sobie właśnie Drugą Ziemię. Pierwszy raz oglądałem ten film jakoś niedługo po premierze, dostał wtedy ode mnie wysoką notę 8/10. Powtórny seans tą notę obniżył do 7. Mówiąc krótko, tym razem "Druga Ziemia" nie zrobiła aż tak dużego wrażenia, ale nadal jest to dobry film.

Tak jak ktoś już wcześniej wspominał, ten film porusza między innymi temat tego jak jeden błąd, wynikły z bezmyślności, może zrujnować życie. I to nie tylko jednej osoby. Późniejsza próba odkupienia winy przez Rhodę była by misją z góry skazaną na porażkę, gdyby nie ów wątek S-F, w postaci alternatywnego świata, gdzie feralny wypadek najprawdopodobniej nie miał miejsca (
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
).

Podsumowując, moim zdaniem film warto obejrzeć, zarówno jako dramat, oraz jako ciekawostkę sci-fi, z niesztampowym pomysłem. Słowa kujota o dnie i dwóch metrach mułu są zdecydowanie przesadzone (tyś chłopie chyba nie oglądał żadnych ostatnich osiągnięć polskiej kinematografii :D ).

A co do wątku woźnego
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane

Strony: [1] 2   Do góry
Drukuj
Skocz do: