Strony: 1 [2] 3   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Oscary za rok 2018  (Przeczytany 1190 razy)
michax77

*



« Odpowiedz #20 : Luty 11, 2019, 01:41:13 »


A przede mną jeszcze "Roma" (ta wersja, która krąży po sieci, to wersja z "hiszpańskim komentarzem" - nie ogarniam takiej praktyki, chyba, że to jakiś dziwny wymysł w rodzaju "Kino dla niewidomych" - i sam nie wiem, czy żartuję teraz)

Rozumiem, że szukałeś w zatoce? Ja trochę dziwię się, jeśli można film obejrzeć legalnie i na dodatek za darmo, że komuś chce się jeszcze filmów szukać w różnych dziwnych miejscach. Nie robię z siebie świętoszka, bo sam korzystam jak czegoś w Polsce nie ma, ale Netflix, Amazon Prime, HBO Go są tak tanie (zwłaszcza jak ze znajomymi się człowiek dzieli kontem), że głupotą byłoby nie skorzystać. Prędzej założę konto na Netflixie niż ściągne film.  A nawet jak nie podejdzie Netflix to można zrezygnować po 30 darmowych dniach.

Do tego wszystkiego - kiedy z Adama Drivera taki kawał aktora się zrobił? Momentami jest tu świetny. Za film - 6.5/10.

To zawsze był świetny aktor. Rozumiem że miałeś inne zdanie o jego aktorze z powodu roli w SW PM, ale przecież nim pojawił się w SW to miał świetną rolę w serialu Girls. Zresztą w Last Jedi też miał dobrą rolę. Ale co tam Girls i LJ, pamiętam go z filmu takiego jak Słowo na M w którym zagrał przed SW i był świetny w roli kumpla Harry Pottera.


A poza tym takie filmy jak np. Paterson Jarmusha, Milczenie Scorsese, Midnight Special Nicholsa, które kręcił przed SW, albo są to pierwsze role po Przebudzeniu mocy i uważane są za świetne. Z ostatnich jego ról podobał mi się też bardzo w Logan Lucky Soderbergha. Nie dziwię się, że od wielu lat uważany jest przez dziennikarzy, krytyków i zwykłych widzów za jednego z lepszych aktorów swojego pokolenia. Więc nie rozumiem do końca skąd to zdziwienie jego dobrą grą skoro to żadna tajemnica, która się nagle objawiła, ale rzecz wiadomo od lat.
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #21 : Luty 11, 2019, 15:05:36 »

Serialu Girls nie znam, zaś inne tytuły jakoś mnie po prostu omijały (bo np. nie lubię Jarmuscha albo nie zawsze ma się ochotę na 2.5 godzinny film Scorsese z wątkami religijnymi - choć oba te filmy mam w planach kiedyś obejrzeć). Nie lubię się do czegoś zmuszać tylko z tego powodu, iż coś jest modne i "wypada znać". A dobry film może sobie poczekać, nie mówiąc o złym. Zwróciłem też uwagę na to, że już w "The Last Jedi" Driver zdecydowanie wyróżniał się pośród obsady i w zasadzie to moje zdziwienie już wtedy się rozpoczęło (czyli raptem kilka miesięcy temu, bo wtedy oglądałem ten film). Moje prywatne zdziwienie, do którego mam prawo zupełnie niezależnie od opinii krytyków i innych takich. Nie wiem, może masz parcie, by wszystko oglądać na bieżąco, ja takiego parcia na ogół nie mam i tym samym nie widziałem wielu głośnych tytułów ostatnich lat. Nie widzę sensu, wolę nieraz odkurzyć mniejszą lub większą staroć.

No i od jakich "wielu" lat, skoro przełomowe "Girls" jest z 2012, a sama kariera aktora nie trwa nawet dekady?
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #22 : Luty 11, 2019, 15:52:18 »

Ps. I już wiem, czemu Cuaron nakręcił "Grawitację" :D

Czekałem od początku filmu, czy będzie jakieś nawiązanie do Grawitacji. I było nawet lepsze niż się spodziewałem :D

Tu nic nie pozostawiono przypadkowi, jestem przekonany, że Cuaron panował nad każdym detalem i Oscar za reżyserię będzie zasłużony.

Też tak uważam. Patrzac pod kątem panowania nad każdym detalem filmu to w sumie tylko Pawlikowski mógłby mu zagrozić ;) No ale Cuaron pownien to wygrać, bez dwóch zdań. Zasłużył najbardziej.
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
michax77

*



« Odpowiedz #23 : Luty 11, 2019, 16:32:07 »

Nie wiem, może masz parcie, by wszystko oglądać na bieżąco, ja takiego parcia na ogół nie mam i tym samym nie widziałem wielu głośnych tytułów ostatnich lat. Nie widzę sensu, wolę nieraz odkurzyć mniejszą lub większą staroć.

No i od jakich "wielu" lat, skoro przełomowe "Girls" jest z 2012, a sama kariera aktora nie trwa nawet dekady?

Może dekady nie trwa, ale do czasu poznania Twojej opinii sądziłem, że Driver jest znany bardziej jako nie ten aktor ze SW, ale bardziej jako dobry aktor z produkcji niszowych i ambitnych, który czasami grywa w SW. Do choćby Jarmuscha mam podejście mieszane - jedne filmy lubię, a inne nudzą, a ten z Driverem obejrzałem dlatego,  bo bardzo chwalono film za premiery, tak samo jak Drivera i pomysł na samą historię jaką opowiada bardzo mi się spodobał.

Filmy te co wymieniłem obejrzałem i wiele innych nowości oglądam na bieżąco z prostego powodu, bo nie chcę mieć zaległości. Gdybym odkładał każdy film na później to miałbym zaległości z których bym nie wyszedł (podobnie mam z serialami).

A co do staroci to też widziałem za dzieciaka sporo więc nie muszę nadrabiać, ale też nie oglądam wszystkich nowości i staroci, tylko te co mnie ciekawią. Nie mam parcia, żeby oglądać wszystkie uznane starocie i nowości, bo jest wiele filmów, które niby trzeba znać, a nie widziałem i nie obejrzę, i nieważne czy mają dobre czy złe opinie, ale w ogóle mnie nie interesują (np. filmy Von Triera widziałem może z dwa filmy i to nie jest mój reżyser, podobnie filmy Bergmana, z których widziałem jeden).
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2019, 16:48:13 wysłane przez michax77 » Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #24 : Luty 11, 2019, 17:39:31 »

Ale przecież czasy są takie, że nie jest możliwym NIE MIEĆ zaległości :D No chyba, że ktoś zabarykadowałby się w mieszkaniu i nic nie robił, tylko filmy oglądał. Albo oglądał tylko filmy wedle ściśle określonego kryterium. Staram się tym nie przejmować, wychodząc z założenia, że z pewnością np. jeszcze wielu wartościowych filmów z 1940 roku też nie widziałem - i niby czemu miałyby być one gorsze od tych z 2017 czy 2018? Dlatego nie śpieszę się ani z jednymi, ani z drugimi, oglądając po prostu to, na co danego dnia mam ochotę. Wyjątkiem są w zasadzie tylko filmy Oscarowe, bo jakoś lubię zawsze mieć komu kibicować ;)

Co do Drivera - to oczywiście zwróciłem uwagę, że gość zaczął grać u poważanych reżyserów, no ale tak jakoś wyszło, że tych filmów nie widziałem jeszcze. A poznałem go właśnie w Star Wars VII, gdzie zagrał po prostu kiepsko. Tzn. ok, widziałem go niby w "Lincolnie", ale szczerze mówiąc kompletnie go z tego filmu nie pamiętam. W każdym razie - dobre role w dwóch kolejnych filmach z jego udziałem, jakie widziałem, skłoniły mnie do nadrobienia zaległości w temacie jego filmografii.
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #25 : Luty 14, 2019, 23:11:03 »

Green Book

Tak, to film skrojony pod Oscary. Na tyle mocno, że czasem widać szwy ;) Są takie momenty, których wolałbym w tym filmie nie widzieć, w których oscarowe pretensje filmu są nazbyt oczywiste. W niczym nie zmienia to jednak faktu, że ta historia się po prostu broni. Jest ciepła, angażująca i bardzo momentami zabawna. A także fenomenalnie zagrana - tak Mortensen, jak i Ali grają tu prawdopodobnie role życia. Wielką stratą byłoby, gdyby Viggo przegrał i to jeszcze z kimś takim, jak Malek. Fabuła budzi oczywiste skojarzenia z "Nietykalnymi", choć mi przypomniał się inny, starszy film, nieco może dziś zapomniany - "Il Postino", choć to nieco odległe skojarzenie. Oczywiście "Green Book" jest silnie zamerykanizowany, ale jakoś bardzo mi to nie przeszkadzało - po prostu dałem się ponieść tej historii, rozkoszując się po drodze grą aktorów. Ode mnie takie 7.5/10.

Generalnie jednak wychodzi na to, że w tym roku żaden tytuł mnie nie powalił (nie widziałem jeszcze "Vice", ale nie sądzę, by cokolwiek tu mógł namieszać). "Roma" imponuje zdjęciami i reżyserską maestrią, ale jest nudnawa. "A Star is Born" nazbyt w końcówce kiczowate, "Bohemian Rhapsody" grzeje się w blasku muzyki Queen, natomiast "Black Panther" to w ogóle pocieszna nominacja. Tak zupełnie chłodno i analitycznie najlepszym filmem wydaje się być "Faworyta", który to tytuł mi zaimponował, choć za kinem kostiumowym nie przepadam. Najbardziej ujął mnie za serce "Green Book" i mimo wszystko ciepło wspominam "A Star is Born". I to tym trzem tytułom będę kibicował.
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #26 : Luty 20, 2019, 18:18:01 »

Z finalnymi predykcjami poczekam chyba aż do soboty :D Bardzo dziwny ten rok. Ciężko przewidzieć niektóre kategorie.
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #27 : Luty 20, 2019, 18:22:17 »

To prawda, co gala, to nieco inne rozdanie. Ja tu wpiszę swoje typy wkrótce, ale tym razem nie będzie to chłodne typowanie, ile - przynajmniej w niektórych kategoriach - pobożne życzenia, czyli tytuły/nazwiska, którym będę po prostu kibicował.
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #28 : Luty 23, 2019, 09:55:16 »

No to pora na moje typy. Jak już pisałem - nie jest to chłodna kalkulacja, ile raczej połączenie tejże z moimi - nomen omen - faworytami ;)

FILM - Green Book (obawiam się jednak zwycięstwa "Romy", a też chętnie zobaczę w roli zwycięzcy "Faworytę")

REŻYSER - Alfonso Cuarón - "Roma"

AKTORKA - Olivia Colman - "Faworyta" (raczej wygra Close na zasadzie: od dawna jej się należało)

AKTOR - Viggo Mortensen - "Green Book" (a tu wygra pewnie Malek ch... wie na jakiej zasadzie)

AKTOR DRUGOPLANOWY - Mahershala Ali - "Green Book"

AKTORKA DRUGOPLANOWA - Rachel Weisz - "Faworyta"
 
SCENARIUSZ ORYGINALNY - "Faworyta"

SCENARIUSZ ADAPTOWANY - "Czarne bractwo. BlacKkKlansman"

ANIMACJA - "Spider-Man: Uniwersum"
 
FILM NIEANGLOJĘZYCZNY - "Roma"

ZDJĘCIA - "Roma"

MUZYKA - "Czarna Pantera"

PIOSENKA - Shallow - "Narodziny gwiazdy"

EFEKTY SPECJALNE - "Avengers: Wojna bez granic"

CHARAKTERYZACJA - "Vice"

SCENOGRAFIA - "Czarna Pantera"

KOSTIUMY - "Czarna Pantera"

MONTAŻ - "Bohemian Rhapsody"

DŹWIĘK - "Pierwszy człowiek"

MONTAŻ DŹWIĘKU - "Pierwszy człowiek"
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #29 : Luty 23, 2019, 16:12:13 »

Dziś natomiast rozdano Złote Maliny. Melissa McCarthy dostała tą ważną nagrodę w kategorii najgorsza aktorka za role w filmach "Rozpruci na śmierć" i "Dusza towarzystwa" . Jakby tego było mało jury Złotych Malin dało jej Nagrodę Odkupienia za rolę w "Can You Ever Forgive Me?".  :haha:

Nie wiedziałem w sumie że Sam Rockwell jest tak dobrym aktorem. Kojarzyłem go w sumie tylko z ról psychopatów w Zielonej Mili i czegośtam, a to jest gość co potrafi zagrać chyba wszystko.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2019, 20:07:07 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #30 : Luty 23, 2019, 16:38:23 »

Złotych Malin wybitnie nie szanuję. Melissa McCarthy może i grywa w kiepskich filmach, ale trudno ją nazwać kiepską aktorką. Do tego wielokrotnie "nagradzano" tam zupełnie porządne produkcje, które z jakichś względów nie spodobały się krytykom czy może po prostu kapitule Malin.
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #31 : Luty 24, 2019, 10:49:05 »

No dobra:

FILM - Roma

REŻYSER - Alfonso Cuarón - Roma

AKTORKA - Glenn Close - Żona

AKTOR - Rami Malek - Bohemian Rhapsody

AKTOR DRUGOPLANOWY - Mahershala Ali - Green Book

AKTORKA DRUGOPLANOWA - Regina King - Gdyby ulica Beale umiała mówić
 
SCENARIUSZ ORYGINALNY - Pierwszy reformowany

SCENARIUSZ ADAPTOWANY - Czarne bractwo. BlacKkKlansman

ANIMACJA - Spider-Man: Uniwersum
 
FILM NIEANGLOJĘZYCZNY - Roma

ZDJĘCIA - Roma

MUZYKA - Czarna Pantera

PIOSENKA - Shallow - Narodziny gwiazdy

EFEKTY SPECJALNE - Avengers: Wojna bez granic

CHARAKTERYZACJA - Vice

SCENOGRAFIA - Czarna Pantera

KOSTIUMY - Czarna Pantera

MONTAŻ - Bohemian Rhapsody

DŹWIĘK - Bohemian Rhapsody

MONTAŻ DŹWIĘKU - Ciche miejsce

Ciężki rok... Produkcje bardzo dobre (Roma, Green Book) mieszają się tu z takimi, które gdyby obowiązywały stare reguły nominowania tylko pięciu filmów, nie miałby żadnych szans na załapanie się do ścisłej czołówki (Pantera, Bohemian)... I do tego wszystkiego dochodzi paraliżujący akademię strach i wieczne próby dogodzenia wszystkim... Niech tej nocy przynajmniej wygrają te dobre filmy. Żyjemy w czasie gdy najlepsze filmy robią cholernie utalentowani meksykanie więc liczę na triumf Cuarona  :)
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #32 : Luty 24, 2019, 11:02:31 »

Bezpieczne te Twoje typy :P

A widziałeś w końcu "Faworytę"?
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #33 : Luty 24, 2019, 11:15:57 »

Bezpieczne te Twoje typy :P

Chodzi o to żeby trafić ;)

A widziałeś w końcu "Faworytę"?

Tak, w zeszłym tygodniu byłem w kinie. Wyjątkowo mi ten film nie podszedł :D Tak w sumie od początku można przewidzieć, że w filmie gdzie nie ma komu kibicować bo wszyscy są wyjątkowo nieprzyjemni, na końcu wszyscy będą mieli przerąbane :P Coleman jest najlepsza z całej obsady i na pewno może zawalczyć o statuetkę, ale dziś obstawiam Close bo jak nie teraz to już chyba nigdy nie wygra. Kostiumy i scenografia też były bardzo dobre, ale jednak w Panterze były lepsze.
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #34 : Luty 24, 2019, 11:21:29 »

Ostatnio promują aktorów co zmieniają się do roli. A dla Close to by było na zasadzie "bo się należy", więc jakoś nie widzę tego.
Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #35 : Luty 24, 2019, 11:30:27 »

Di Caprio dostał, bo mu się należało ;) A jakiejś wielkiej przemiany postaci nie musiał odbębnić.

Ja trzymam kciuki za Colman. Gdybym obstawiał "na chłodno", też strzelałbym, iż Oscara zgarnie Glenn Close, ale - jak pisałem - tym razem nieco bardziej emocjonalne te moje typy. A Colman była po prostu najlepsza (a widziałem wszystkie nominowane kreacje - wczoraj oglądałem "Can You Ever Forgive Me?")

Panie, bo "Faworyta" to nie komiks, gdzie sobie możesz kibicować albo dobremu bohaterowi, albo też i czarnemu charakterowi, który jest równie pociągający (jeśli nie bardziej), jak protagonista :D

Co do kostiumów, to się zgadzam. Wszystkie te historyczne kreacje - to już było. "Czarna Pantera" pod tym względem to powiew świeżości.
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #36 : Luty 24, 2019, 11:38:37 »

Ja wczoraj obejrzałem Narodziny gwiazdy. Trzeba trochę docenić to że Bradley nauczył się śpiewać i grać na gitarze. W filmie śpiewał sam, bo Gaga tego chciała. On za to wymusił na niej żeby grała bez makijażu. To musiało być potwornie trudne dla skandalistki i takiej scenicznej osobowości. Szkoda że nie oglądałem tej wcześniejszej wersji z Kristoffersonem i Streisand, bo nie mam z czym porównać. Ale ogólnie bardzo ciekawy film, no i świetne piosenki. Shallow nawet mają na Oskarach zaśpiewać. Raz już to zrobili w Las Vegas, gdy zaprosiła go na scenę podczas koncertu.

Jakoś nie mam serca do oskarowych filmów. Więcej malinowych oglądam.
Ale może czas się przestawić. Widzę że Three Billboards... muszę obejrzeć.

Tak btw to skoro Oskary są oskarżane o lewackość i są transmitowane w lewackiej ABC to nie zdziwię się jeśli najlepszą aktorką będzie Gaga, osoba biseksualna i wspierająca LGBT.
No a także Clintonów i Obamę.
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2019, 13:13:32 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #37 : Luty 24, 2019, 14:40:19 »

To by była sensacja. Myślę, że wygra jednak Close lub Colman.

A Cooper odwalił kawał dobrej roboty - tak jako aktor, jak i reżyser. No i muzyk :) Wolałbym zwycięstwo "A Star is Born", niż takiej "Romy".
Zapisane
marczewek

*

Miejsce pobytu:
była stolica byłego województwa




mój nik wzion sie od mojego imienia

« Odpowiedz #38 : Luty 24, 2019, 15:22:57 »

Zgarną Oskara za Shallow niemal na 100%, a jak jeszcze odwalą takie wykonanie jak w Las Vegas to nikt nie powie że niesłusznie.

Close może i powinna wygrać, no ile ma czekać jeszcze. Faktycznie na tyle nominacji, zawsze obchodziła się smakiem. A nawet w tym niszowym Domu Zbrodni świetnie zagrała.

Co do Narodzin Gwiazdy trzeba oddać honor Cooperowi bo przecież postawił wszystko na jedną kartę. Nie dość że reżyserski debiut, to Gaga jako partnerka. Fakt faktem, pokazała w AHS że talent ma, ale kto by pomyślał. No i jak to zrobił że ktoś tam na górze się zgodził na taką obsadę? I pozwolił mu reżyserować?

Ciekawe co by było gdyby np. został Eastwood, albo nawet Cooper ale obsadzili choćby takiego Leto i Lopez w głównych rolach. Oboje uznani jako aktorzy i piosenkarze, jak w poprzednim remakeu.

A tu gość co dopiero nauczył się śpiewać, uczy taką Gage zawodu.
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2019, 15:37:06 wysłane przez marczewek » Zapisane

- Klasyka to książki, które ludzie cenią i których nie czytają.
Mark Twain
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #39 : Luty 24, 2019, 15:48:13 »

"Shallow" zasłużyło na statuetkę jak mało która piosenka wykorzystana w filmie na przestrzeni wielu lat. Ona jest nośnikiem treści idealnie rezonującym z fabułą filmu. Do tego jest najzwyczajniej w świecie ładna.

I myślę, że Cooper bardziej się nadawał, niż Leto. On nawet wygląda, jak członek jakiegoś Kings of Leon, którzy w sumie wykonują w miarę podobną muzykę.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3   Do góry
Drukuj
Skocz do: