Strony: 1 [2]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Oscary za rok 2016  (Przeczytany 6334 razy)
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #20 : Luty 26, 2017, 11:20:03 »

Jam mam dość spore zaległości. "Manchester..." obejrzę dopiero dziś w czasie oczekiwania na główną galę  :) Moonlight leży nieobejrzane, nie mogę się zebrać do tego filmu. Hidden Figures obejrzę za tydzień w kinie. Lion mnie jakoś kompletnie nie interesuje...

Ale dwa dni temu w końcu obejrzałem Hell or High Water. Bardzo dobry film... kompletnie bez szans na Oscara :haha: Pine udowadnia, że potrafi grać też w poważnych filmach. Bridges gra to samo co zawsze, ale mnie to nie przeszkadza :) Ben Foster gra tu najlepiej. Nieobliczalny wariat i cham, którego na końcu szkoda najbardziej. No i do tego film ma fajny klimat. Bezkresne pustkowia, wymarłe miasteczka... Aż sobie zgooglowałem co oznacza tytuł w oryginale... Genialny pomysł  :)

Cytuj
The phrase "come hell or high water" typically means "do whatever needs to be done, no matter the circumstances". It also refers to the "hell or high water clause" in a contract, usually a lease, which states that the payments must continue regardless of any difficulties the paying party may encounter. Both definitions apply to different parts of the plot in this movie.

Mocne 8/10

Typowanie wrzucę wieczorkiem ;)

EDIT:

Moje typy:

FILM -"La La Land"
AKTOR - Casey Affleck - "Manchester by the Sea"
AKTORKA -Emma Stone - "La La Land"
AKTOR DRUGOPLANOWY - Mahershala Ali - "Moonlight"
AKTORKA DRUGOPLANOWA - Viola Davis - "Fences"
REŻYSER - Damien Chazelle - "La La Land"
SCENARIUSZ ADAPTOWANY - "Moonlight"
SCENARIUSZ ORYGINALNY - "Manchester by the Sea"
FILM NIEANGLOJĘZYCZNY - "Klient"
ANIMACJA - "Zwierzogród"
PIOSENKA - City of Stars - "La La Land"
MUZYKA - "La La Land"
ZDJĘCIA - "La La Land"
MONTAŻ - "Nowy początek"
EFEKTY SPECJALNE - "Księga dżungli"
DŹWIĘK - "Nowy początek"
MONTAŻ DŹWIĘKU - "Nowy początek"
SCENOGRAFIA - "La La Land"
KOSTIUMY - "Jackie"
CHARAKTERYZACJA - "Legion samobójców"
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2017, 20:57:05 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #21 : Luty 27, 2017, 07:24:09 »

Ogólnie fajna gala tylko na koniec ta mega wtopa :D Gala przejdzie do historii.

A za rok obstawiam film, który wygrywa Independent Spirit Awards ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2017, 07:27:44 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #22 : Luty 27, 2017, 09:52:16 »

Wtopa paskudna... Co innego, gdyby pomylono się i zaraz to poprawiono. A tu już stoją na scenie, dziękują... Świetnie zachował się jeden z producentów La La Land, naprawdę klasa. A inny z tym "We've lost, by the way" :D

Ogólnie dość nieprzewidywalna gala, bo też bardzo rozmaicie się to układało na wcześniejszych rozdaniach. Choćby rola drugoplanowa męska - niby Ali wygrał parę rzeczy wcześniej, ale przegrał i na Złotych Globach, i na BAFTA.

Ogólnie jestem dość zadowolony z rezultatów. Co prawda najlepszym filmem dla mnie zdecydowanie jest "Manchester by the Sea", ale "Moonlight" umieściłbym chyba na drugim miejscu. Zresztą "Manchester..." niejako z definicji nie miał szans na główną nagrodę, zbyt kameralny to film, na dodatek nie podejmujący tematu żadnej mniejszości ;) Cieszy mnie bardzo nagroda za scenariusz no i za wielką rolę Afflecka.

"La La Land" to trochę wydmuszka, toteż głównie wydmuszkowate nagrody zebrał. Ale Chazelle najmłodszym reżyserem w historii docenionym w ten sposób... to robi wrażenie. Ale też nie ulega wątpliwości, że gość jest dobry.

I nie rozumiem, czemu "Arrival" dostał nagrodę za montaż dźwięku, a "Przełęcz ocalonych" za dźwięk, bo ja typowałem dokładnie na odwrót :D
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #23 : Luty 27, 2017, 10:23:02 »

Wtopa paskudna... Co innego, gdyby pomylono się i zaraz to poprawiono. A tu już stoją na scenie, dziękują... Świetnie zachował się jeden z producentów La La Land, naprawdę klasa. A inny z tym "We've lost, by the way" :D

Straszne. Współczuję ludziom od "La La Land", bo to sytuacja jak z najgorszego koszmaru. Ale jakoś zachowali klasę. Z resztą reżyser "Moonlight" też był w nieciekawej sytuacji, bo nie wiadomo czy się cieszyć czy co się właściwie dzieje!?  :roll: Ale oglądam jego wywiady po gali i też zachowuje wielką klasę. Naprawdę szkoda tej wpadki bo przykryła całkiem fajną galę.

Ogólnie jestem dość zadowolony z rezultatów. Co prawda najlepszym filmem dla mnie zdecydowanie jest "Manchester by the Sea", ale "Moonlight" umieściłbym chyba na drugim miejscu. Zresztą "Manchester..." niejako z definicji nie miał szans na główną nagrodę, zbyt kameralny to film, na dodatek nie podejmujący tematu żadnej mniejszości ;) Cieszy mnie bardzo nagroda za scenariusz no i za wielką rolę Afflecka.

Mnie cieszą Oscary dla Hacksaw Ridge bo myślałem, że wyjdzie z gali bez niczego. A tu się nawet trafiła dość ważna nagroda za montaż. Filmy wojenne zwykle wygrywają w tej kategorii, nie wiem dlaczego go nie obstawiłem.

"La La Land" to trochę wydmuszka, toteż głównie wydmuszkowate nagrody zebrał. Ale Chazelle najmłodszym reżyserem w historii docenionym w ten sposób... to robi wrażenie. Ale też nie ulega wątpliwości, że gość jest dobry.

Aż tak ostry bym nie był. Jak na dość lekki musical to jednak końcówka tego filmu jest taka słodko-gorzka i naprawdę niegłupia. Reżyser, zdjęcia, muzyka... nie nazwałbym tych nagród wydmuszkami ;)  Ale od paru lat wyłania się trend, że główny faworyt zgarnia dużo nagród ale na końcu przegrywa z filmem bardziej zaangażowanym politycznie.

I nie rozumiem, czemu "Arrival" dostał nagrodę za montaż dźwięku, a "Przełęcz ocalonych" za dźwięk, bo ja typowałem dokładnie na odwrót :D

Dlatego ja zawsze obstawiam jeden film w tych kategoriach i coś zawsze trafię ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2017, 10:27:07 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #24 : Luty 27, 2017, 11:03:46 »

Generalnie przewidywałem, że chociaż "La La Land" wygra, to jednak wiele statuetek zgarnie kto inny. Dlatego typowałem zdjęcia dla "Moonlight". Nie spodziewałem się jednak, że ten film wygra w najważniejszej kategorii :) Montaż też mnie nieco zaskoczył, bo "La La Land" akurat było bardzo sprawnie zmontowane i myślałem, że tutaj nie oddadzą statuetki filmowi, który raczej nie miał niczego dziś wygrać ;)

Co do końcówki "La La Land" to masz oczywiście rację. Generalnie muszę ten film zobaczyć po raz drugi, by go na spokojnie ocenić. Bo wpierw dałem mu 7, potem obniżyłem do 6, a teraz sobie myślę, że koniec końców podobał mi się bardziej, niż "Hacksaw Ridge", któremu dałem 7 :D Generalnie film Gibsona najbardziej mnie ze wszystkich rozczarował, może miałem za duże oczekiwania.

No, muzyka to jest dość wydmuszkowa nagroda :D Ale reżyseria, czy główna rola żeńska już nie. Reszta to mimo wszystko kwestie estetyczne, zresztą powiedzmy sobie szczerze, oscar za zdjęcia tylko za pierwsze ujęcie na autostradzie :)
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #25 : Luty 27, 2017, 11:17:48 »

No, muzyka to jest dość wydmuszkowa nagroda :D

Powiedz to Williamsowi albo Morricone ;) Muza jest super ważna, czasami "robi" cały film :) Ale można ją zaliczyć w sumie do tych bardziej technicznych nagród. To już bardziej piosenka jest taka na doczepkę  :D

Reszta to mimo wszystko kwestie estetyczne, zresztą powiedzmy sobie szczerze, oscar za zdjęcia tylko za pierwsze ujęcie na autostradzie :)

Musisz jeszcze raz obejrzeć, bo La La Land pod względem zdjęć akurat zasługuje na 100%. Wszystko od pracy kamery do oświetlenia jest wybitnie dobre i bardzo pomysłowe.
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #26 : Luty 27, 2017, 11:25:43 »

W pewnym sensie wszystko jest super ważne - powiedz specom od efektów, że ich praca jest wydmuszkowa ;) A czasy mamy takie, że czasami to właśnie efekty robią cały film :D Ale jeśli mówimy o filmie, o kinie jako takim, to jednak kręgosłupem są takie kategorie jak scenariusz, reżyseria czy nagrody aktorskie. W sensie wiesz... można sobie wyobrazić dobry film bez muzyki ("Arrival" :D - ponoć ścieżka z tego filmu nie spełniła wymogów Akademii), bez efektów, bez wymuskanej scenografii. De facto "Manchester by the Sea" jest takim filmem :D

Tyle, że w "Moonlight" oświetlenie (co niejako wynika z tytułu ;)) i same ujęcia też bardzo ciekawe, no ale ten film nie miał atutu w postaci długiego ujęcia o dużym rozmachu - dlatego napisałem, com napisał ;)

Piosenka niby na doczepkę, ale kilka tygodni po seansie "La La Land" w głowie zostało mi głównie "City of Stars" :D

« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2017, 11:28:04 wysłane przez p.a. » Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #27 : Luty 27, 2017, 11:34:39 »

W pewnym sensie wszystko jest super ważne

No oczywiście, ze tak :) Dlatego ja się czasami bardziej jaram nagrodami za montaż czy dźwięk niż tymi niby ważniejszymi dla aktorów ;)

A tak już z innej beczki. Najlepszy komentarz jaki dziś przeczytałem brzmiał mniej więcej tak:

The Shawshank Redemption. 0 Oscarów.
The Suicide Squad. 1 Oscar. :P

;)
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #28 : Luty 27, 2017, 11:36:43 »

Hehehe, fakt :D

No ale "Skazani..." to legendarny rok 1995, prawdopodobnie najmocniejszy w historii Oscarów.
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #29 : Marzec 02, 2017, 23:06:10 »

Nocturnal Animals

Ależ skrzywdzono ten film. A przecież jest lepszy od większości nominowanych w tym roku do głównej nagrody. Ciekawa, wielopoziomowa historia, tak jakby film w filmie albo po prostu - dramat prawdziwego życia i jego krwawa metafora. Gyllenhaal bez nominacji? Serio? Dla mnie to jedna z trzech jego najlepszych ról. Amy Adams niemalże równie dobra. Do tego charakterystyczny Michael Shannon i - największy szok - Aaron Taylor-Johnson. Do tej pory myślałem, że gość nie potrafi grać. A tu taka rola. Masakra. Szkoda, że Tom Ford tak rzadko kręci filmy, bo do tej pory ma na swoim koncie 2 naprawdę świetne produkcje. Odnoszę wrażenie, że Akademia olała ten film tylko dlatego, by zrobić miejsce dla większej ilości "czarnych" produkcji.
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
Drukuj
Skocz do: