Strony: 1 ... 14 15 [16]   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Filmowe Uniwersum Marvela/Marvel Cinematic Universe  (Przeczytany 47620 razy)
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #300 : Sierpień 15, 2018, 08:22:03 »

Avengers: Infinity War

Niby wszystko dobrze, ale... czegoś mi tu brakowało. Może po prostu po tych wszystkich ochach i achach, po tych niewiarygodnie wysokich ocenach na portalach, oczekiwałem czegoś, co mną sponiewiera, a... nie sponiewierało.

Niby plusem jest rozmach - co chwila odwiedzamy inny zakątek wszechświata. Ale szczerze powiedziawszy bardzo mi tu brakowało takiej ziemskiej perspektywy... Wakandy nie liczę, bo to jakby inna planeta. Ok, rozumiem, nie chcieli się powtarzać, tym niemniej... momentami odczuwałem zmęczenie tymi sztucznie wykreowanymi  światami. Plusem jest też dość odważnie poprowadzony scenariusz, choć wiadomo, większość z tego da się odkręcić, wszak Dr Strange mówi: "it's the only way" i nie mam podstaw, by mu nie wierzyć ;) Po koszmarnym pod tym względem "Ragnarok", humor podawany jest zgrabnie, nie ma tu silenia się na dowcip w każdej scenie. Brakowało mi za to w tym filmie większej interakcji między bohaterami, są podzieleni na grupki, niby współpracują i tak dalej, ale podobne sceny wypadały lepiej czy to w Avengers, czy Civil War. W scenie walki z Thanosem ciężko mi było zaakceptować dwie tanie sceny:
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
A, i jeszcze Vision. Ta postać jest poprowadzona koszmarnie. W Age of Ultron niemalże półbóg, tutaj jest w zasadzie bezsilny, niewiele wnosi do całości. Hulk również w tym filmie irytował. Generalnie ta historia nieco jednak zgrzyta w niektórych jej fragmentach. Co do
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
. No właśnie, Thanos. To największy plus całego filmu, bo całą resztę w zasadzie już widzieliśmy, ale w chyba nieco lepszym wykonaniu. Ta postać dodaje całej historii głębi, można ją zrozumieć i nawet identyfikować się.

Ogólnie 7/10, Marvel u mnie nigdy wyżej nie podskoczył, ale mam wrażenie, że pierwsza część Avengers i Civil War podobały mi się nieco bardziej.

Ps. A gdzie się podział ten Renner? Nie było go w MI, nie było też i tu...

« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2018, 08:31:07 wysłane przez p.a. » Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #301 : Wrzesień 18, 2018, 16:18:34 »

Czy w kolejnych Avengers to Captain Marvel skopie tyłek Thanosa?  ;)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Z1BCujX3pw8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Z1BCujX3pw8</a>
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #302 : Wrzesień 19, 2018, 06:48:02 »

Myślę, że to będzie średnie. Ale zobaczymy. Czarna Pantera to jedyny film Marvella, który wyłączyłem po 30 minutach, bo nie dało się gówna oglądać. Ale za to najnowsi Avengersi poezja. :)
Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #303 : Wrzesień 22, 2018, 11:26:10 »

Na pewno będzie języczkiem u wagi. A sam film zapowiada się jak typowe nudne origin story od Marvela ;) Zastanawia mnie obsada - czy Brie Larson pasuje do takiej roli?
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #304 : Październik 13, 2018, 17:09:01 »

Venom (2018)

Nie wiem czemu krytycy tak jeżdżą po tym filmie... ale nie wiem też czemu widownia tak szaleje i film zarabia tyle kasy?!  :P Dla mnie to jest średniak z plusem. Hardy jest tutaj faktycznie najlepszy ale trudno żeby nie był skoro reszta aktorów nie ma co grać. Talent Michelle Willimas zupełnie roztrwoniony, byle kto mógł zagrać jej rolę. Główny zły typowy do bólu. Drugi plan nie istnieje. Hardy coś tam z siebie wykrzesał ale ma koncie lepsze występy. Finał to typowa nawalanka CGI... No obejrzeć i zapomnieć, a tutaj się okazuje, że film to hit i pewnie sequel nieunikniony. Mam wrażenie, że to zaskoczyło nawet twórców  :haha:

6/10
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #305 : Październik 13, 2018, 17:14:38 »

Sam Hardy jakoś w okolicach dnia premiery mówił, że jego ulubione sceny wycięto z filmu :D Więc kto wie, może nie będzie chciał grać w potencjalnym sequelu.
Zapisane
Strony: 1 ... 14 15 [16]   Do góry
Drukuj
Skocz do: