W którym miejscu to wygląda na kopię "Obcego"

Reżyser, stylizowane litery, statek kosmiczny, nieznana planeta, jakieś "jajca" z zarodkami, atak kosmity na hełm/kask, ciasne korytarze - starczy?

To już prędzej można powiedzieć, że "Hobbit" wygląda jak jeszcze trochę niedorobiona i za kolorowa kopia "Władcy Pierścieni"

Ale Hobbit w oryginale książkowym w zasadzie tym jest, więc tutaj zarzut jest zaletą
