Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: [reżyser] Lars von Trier  (Przeczytany 21123 razy)
Bartek

*

Miejsce pobytu:
Białystok / Kraków




Nahallac

« : Maj 15, 2011, 12:24:03 »



[za wikipedią]

Lars von Trier (ur. 30 kwietnia 1956 w Kopenhadze jako Lars Holb?k Trier) ? duński reżyser filmowy, współtwórca manifestu Dogma 95, wzywającym do powrotu do minimalizmu w sztuce filmowej.

Dwukrotnie otrzymał prestiżową europejską nagrodę Feliksa: w 1996 za film fabularny Przełamując fale i w 2000 za Tańcząc w ciemnościach.

Poza filmami pełnometrażowymi von Trier jest także autor dwóch miniseriali o nawiedzonym szpitalu, które powstały dla duńskiej telewizji, Królestwo i Królestwo II.

Naprawdę nazywa się tylko Trier, ale w szkole filmowej koledzy nazywali go "von Trier". Podobno miał sobie dodać "von" na cześć Ericha von Stroheima.

Von Trier znany jest ze swojego trudnego charakteru. Wielu aktorów z trudem wytrzymywało z nim na planie zdjęciowym. Reżyser boi się też latać samolotem, więc nigdy nie był w USA, chociaż kręci tzw. "trylogię amerykańską." Cykl ten zapoczątkowany został przez Dogville; opowiada o losach Grace, która jest elementem łączącym filmy. Dogville traktował o poświęceniu dla bliźnich, zemście i karze oraz o wpływie władzy na społeczeństwo i każdego człowieka. Druga część za temat główny ma niewolnictwo. Całej trylogii przyporządkowano litery U, S i A, gdzie U to Dogville, Manderlay to S, a Washington to A.

Von Trier jest współwłaścicielem i współtwórcą wytwórni Zentropa, która jest obecnie jednym z kluczowych graczy na rynku filmowym w Skandynawii. Od 1997 r. Zentropa poprzez swoją filię pod nazwą Puzzy Power produkuje filmy pornograficzne dla kobiet.

Filmografia
Orchidégartneren (etiuda filmowa, 1977)
Menthe la bienheureuse (1979)
Nocturne (etiuda filmowa, 1980)
Befrielsesbilleder (1982)
Element zbrodni (Forbrydelsens element, 1984)
Medea (1987)
Epidemia (Epidemic, 1988)
Europa (Zentropa, 1991)
Królestwo (Riget, miniserial TV, 1994) ? film nakręcony dla duńskiej telewizji
Przełamując fale (Breaking the Waves, (1996) (pierwsza część Trylogii Złote Serce)
Królestwo II (Riget II, miniserial TV, 1997) ? film nakręcony dla duńskiej telewizji
Idioci (Idioterne, 1998) (druga część Trylogii Złote Serce)
Tańcząc w ciemnościach (Dancer in the Dark, 2000) (trzecia część Trylogii Złote Serce)
Dogville (2003, część pierwsza "trylogii amerykańskiej")
Pięć nieczystych zagrań (De Fem bensp?nd/The Five Obstructions, 2003; współreżyserowany przez J?rgena Letha)
Moja droga Wendy (Dear Wendy, 2005, scenariusz)
Manderlay (2005, część druga "trylogii amerykańskiej")
Szef wszystkich szefów (Direkt?ren for det hele (2006)
Antychryst (2009)
Melancholia (2011)



Wprawdzie mamy już gdzieś oddzielny temat dla Dogville, ale myślę, że Trier jest na tyle istotną postacią, że oddzielny temat poświęcony całej jego twórczości ma uzasadnienie. Szczególnie, że w maju ma premierę jego nowy film - Melancholia. Trailer tutaj.
Przyznam, że choć pomysł dość kontrowersyjny [autor Antychrysta kręcący katastroficzny film o planecie, która chce nas zgładzić? wtf?], to znając Triera, pewnie zrobi z tego coś zupełnie innego, niż można się dowiedzieć z opisu, trailera i niż się w ogóle spodziewamy. Nie chcę sobie sobie psuć ewentualnego elementu zaskoczenia, więc postanowiłem więcej już o filmie nie czytać, tak na świeżo pójdę do kina pod koniec maja. Ciekaw jestem tylko jak film zostanie przyjęty na festiwalu w Cannes.

Z innych filmów Triera mam za sobą Tańcząc w ciemnościach, które oglądałem dwukrotnie i nadal uważam za jeden z filmów, przy którym niezawodnie można sobie wydrapać oczy ze smutku - kapitalna rola Björk, świetna muzyka... co tu wymieniać, w tym filmie wszystko jest idealne i z pewnością jest to jedna z moich ulubionych pozycji w ogóle.
Ponadto widziałem też Antychrysta, o którego długie boje toczyliśmy na GWKC i myślę, że gdyby się bardzo postarać, to nadal byśmy je toczyli, bo chyba każdy ma inną interpretację tego filmu, a do konsensusu dość jest bardzo trudno.
Dzisiaj nadrobię Przełamując fale [tak, wiem, wstyd, że dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale], nie omieszkam potem napisać tutaj parę słów na ten temat. :)
Zapisane

Kaja

*




« Odpowiedz #1 : Maj 15, 2011, 15:53:42 »

Bardzo lubię filmy Triera. "Przełamując fale" oglądałam dwukrotnie, niestety już dość dawno... mimo to chętnie poczytam o Twoich wrażeniach z tego filmu.
"Królestwo" widziałam wieki temu z moim tatą. Wtedy zrobiło na mnie duże wrażenie. Musiałabym sobie odświeżyć ten serial, bo niewiele teraz pamiętam.
W ogóle w pewnym momencie interesowałam się tematem Dogmy... uważam, że niestety wszystkie tego typu kategoryzacje w sztuce w ostatecznym rozrachunku prowadzą do niepotrzebnego samoograniczania twórcy. Zresztą Von Trier moim zdaniem nie stosuje się do wielu zasad przyjętych przez nurt.
"Melancholia", o której dowiedziałam się parę dni temu, bardzo mnie zaciekawiła... pewnie wybiorę się na ten film.
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2011, 15:57:16 wysłane przez Kaja » Zapisane

"Więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro."
Cichy
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Legionowo



WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 15, 2011, 16:37:49 »

Na Melancholię wybierzemy się z wielką chęcią. Wg mnie już sam trailer mówi dobitnie, że nie będzie to zwykły film katastroficzny. Znając Triera, faktycznie można uznać, że szykuje sporą niespodziankę :).

Ja mam za sobą Przełamując fale, który to film jakoś mnie nie powalił, ale i tak uważam, że jest dobry, niekonwencjonalny i, jak na Triera przystało, kontrowersyjny.

Widziałem też Antychrysta. Mówcie co chcecie, ale jak dla mnie to chyba najlepszy, najbardziej sugestywny i mroczny horror filmowy ostatnich 10 lat. Przesłanie filmu jest dosyć dołujące, a kolejne elementy, choć można się spierać o ich interpretację i wydźwięk, spełniają doskonale swoją rolę w przekazaniu nieokiełznania i chaosu płodności Natury, do której należy też człowiek.
Zapisane
murhaaja

*

Miejsce pobytu:
Wrock

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



Nox

WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 15, 2011, 16:40:11 »

Ja uwielbiam Tańcząc w ciemnościach, za całą fabułę, dramatyzm, no i głos Bjork. Zawsze na tym płaczę. Szpital królestwo też jest genialny
Zapisane

raz, dwa, trzy, Merkury w drugim domu
księżyc, pięć, nic nie może pomóc,
sześć, nieszczęście, Anuszka, siedem, wieczór,
olej, głowa, profesor wszystko przeczuł
---------------------------------------------------
uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #4 : Maj 15, 2011, 21:23:59 »

Głupio byłoby sie nie wpisać.

Na Melancholie czekam.
Europa- mistrzostwo!!
Tańcząc w ciemnościach - przereklamowane.
Antychryst - elegancja.
Dogville - TOP 5 najlepszych filmów jakie widziałem.

Ta cała Dogma- dziwna rzecz i jak ktos wczesniej napisal - w sumie tego typu rzeczy ograniczają artystę. Von Trier ponoc jest meczacym wszystkich, tyrającym psycholem na planie ale trzeba mu przyznać ze ma wizję!!
O kilku filmach nie wspomnialem bo mi sie nie chce pisac wiecej, kilka mam jeszcze do obejrzenia; jednak faktem jest ze Pan lars jest zdecydowanie wybitną i wyróżniającą sie postacią światowej kinematografii.
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #5 : Maj 16, 2011, 08:20:01 »

Mam za sobą dwa spotkania z twórczością Von Triera, oba raczej średnio udane... dlatego jak na razie tylko dwa, chociaż co chwila ktoś mnie próbuje przekonać, bym spróbował ten czy inny film tego twórcy.

Tak więc, po pierwsze, "Przełamując fale". Powiem tak. Lubię, gdy dramat w filmach wyłania się z normalnych, typowych sytuacji, a nie gdy patologię pociska się patologią. Udupiający film, że się tak wyrażę. Jak dla mnie ocierający się o kicz (scena na cmentarzu). Niewiele w sumie więcej pamiętam, bo widziałem to już ładnych parę lat temu, ale wspomnienia - generalnie - nie najlepsze.

No i "Antychryst". Z jednej strony: sugestywne i mroczne. Z drugiej - znów - kiczowate. Z gadającym lisem na czele. Czytałem później różne interpretacje tego filmu i generalnie mam wrażenie, że Von Trier grzeszy brakiem umiaru. Bo takie to wszystko przeintelektualizowane i wynaturzone u niego...

Wypadałoby trochę poszerzyć wiedzę na temat Von Triera, zobaczyć chociażby "Tańcząc w ciemnościach" czy "Szpital Królestwo", ale jakoś po prostu nie mam ochoty, a jestem generalnie przeciwnikiem oglądania czegoś, tylko dlatego, że wypada.
Zapisane
Cichy
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Legionowo



WWW
« Odpowiedz #6 : Maj 16, 2011, 10:41:38 »

No i "Antychryst". Z jednej strony: sugestywne i mroczne. Z drugiej - znów - kiczowate. Z gadającym lisem na czele.

Dla mnie scena z gadającym lisem jest mocno przerażająca i obrzydliwa. Nie wiem czemu dostrzegasz w niej kicz. To nie jest wrzucenie bajkowego elementu do horroru, moim zdaniem to raczej odzwierciedlenie urojeń głównych bohaterów, jeszcze mocniej podkreślające z jak poważnym stanem mamy do czynienia.

Bo takie to wszystko przeintelektualizowane i wynaturzone u niego...

Nie wiem właśnie, czy to nie te interpretacje są przeintelektualizowane. Jak dla mnie "Antychryst" był bardzo dobrze wyważony
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zapisane
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #7 : Maj 16, 2011, 12:26:28 »


Dla mnie scena z gadającym lisem jest mocno przerażająca i obrzydliwa. Nie wiem czemu dostrzegasz w niej kicz.


Może po prostu jest nazbyt dosłowna? Żeby nie było: "Antychrystowi" wystawiłem 6/10, więc wcale nie tak mało.

Zapisane
Stebbins

*

Miejsce pobytu:
Dorne




WAR is NOT the ANSWER

« Odpowiedz #8 : Maj 16, 2011, 16:45:37 »

Obejrzyj "Dogville" to pogadamy :P
Zapisane

"Podróż donikąd też zaczyna sie od pierwszego kroku."

(Ch. Palahniuk 'Rozbitek')
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #9 : Maj 20, 2011, 10:29:22 »

Nosił Lars razy kilka, ponieśli i Larsa...

;)

Przeholował chłop. Jakie Wasze zdanie nt. jego wypowiedzi w Cannes?
Zapisane
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One




« Odpowiedz #10 : Maj 20, 2011, 10:53:44 »

Nosił Lars razy kilka, ponieśli i Larsa...

;)

Przeholował chłop. Jakie Wasze zdanie nt. jego wypowiedzi w Cannes?

Nic nowego. Jakoś dziwnie się te wszystkie kontrowersyjne wypowiedzi zbiegają z kolejnymi premierami jego filmów...  ;) Facet wie jak zrobić filmowi darmową reklamę. Plecie głupoty a media robią z tego wielki halo.

Co do jego filmów to widziałem tylko dwa (i jak ktoś mniej wiecej śledzi mój gust filmowy to powinien być pod wrażeniem że w ogóle widziałem jakiś film Von Trier'a ;) ):

Tańcząc w Ciemnościach - koszmar... nigdy więcej.

Dogville - Film dobry, świetna Kidman.
Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room! Trakt.tv
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #11 : Maj 20, 2011, 11:26:15 »

Nosił Lars razy kilka, ponieśli i Larsa...

;)

Przeholował chłop. Jakie Wasze zdanie nt. jego wypowiedzi w Cannes?

Dotarłem do tej wypowiedzi (nie wiem czy całości, bo teraz nie mogę jej znaleźć). Przede wszystkim mało z niej rozumiem, trochę to przypomina bełkot.
Ja tam nie zabraniam nikomu wyrażać swojego zdania, a czy to tak naprawdę było aż tak kontrowersyjne? Rozumiem, że nie można się uważać za nazistę (szczególnie, że jakoś nie ma to chyba poparcia w czynach), ale jakby powiedział, że jest satanistą, homoseksualistą, scjentologiem, zagorzałym anarchistą, socjopatą, komunistą itd. to by przeszło totalnie bez echa.
Czy może jest kontrowersyjne, że "Izrael to wrzód"? Rozumiem, że polityczna poprawność nakazuje tylko i wyłącznie wychwalać ten kraj w samych superlatywach, ale powstanie tego kraju, wspieranego przez cały czas przez zachodnie mocarstwa, realizujące przy okazji wspólne interesy, to właśnie jedna z największych kontrowersji w historii świata.

Wracając do poważniejszego tematu, czyli twórczości Larsa, to niewiele widziałem:
Europa - bardzo dobre dzieło, niesamowicie plastyczne, wielowątkowe, jednak jakoś w trakcie robi się trochę rozlazłe. Dlatego tylko 7/10.
Dogville -świetny pomysł, świetne wykonanie, doskonale skonstruowane i mimo tego minimalizmu bardzo wciągające. Mocne 8/10!
Antychryst - geniuszu w tym filmie nie widzę. Jest to kolejne bardzo oryginalne podejście do kina LVT. Dzieło klimatyczne i nietypowe, jednak mocno przekombinowane. 6/10
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
Kaja

*




« Odpowiedz #12 : Maj 20, 2011, 12:28:51 »

Widziałam wczoraj kawałek tej wypowiedzi... nie wiem czy to była całość. Jak dla mnie nic kontrowersyjnego.

Stwierdzenie, że wyobraża sobie Hitlera zaszczutego w tym jego bunkrze i nawet trochę mu jego żal... ja mam tak samo. Czy to, że był zbrodniarzem musi oznaczać, że każdy normalny, porządny człowiek powinien cieszyć się z jego okropnej śmierci. Uważam, że nikt nie zasługuje na taką śmierć - ani Hitler, ani Matka Teresa.
Z tego fragmentu, który widziałam wynikało, że na głupie pytania dziennikarzy, które się po tym posypały, Trier odpowiedział ironicznie - "w takim razie jestem nazistą..."
Nie widziałam, żeby mówił coś na temat Izraela... no cóż, okazuje się, że już nikt nie ma prawa swobodnie wypowiadać się na temat tego kraju, a każdy kto to robi z miejsca staje się antysemitą. Przecież Trier nie jest osobą publiczną świata polityki tylko artystą. Ta chorobliwa poprawność mnie zasmuca.
Zapisane

"Więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro."
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #13 : Maj 20, 2011, 13:26:29 »

O Izraelu akurat też nic nie słyszałem :) Chodziło mi wyłącznie o wypowiedzi w stylu "rozumiem Hitlera" :)  Podejrzewam, że wielu ludzi rozumie, ale niewielu się do tego zechce przyznać ;) Niemniej coś chłopinie się ostatnio w Cannes nie powodzi. O ile pamiętam, "Antychryst" został wygwizdany...
Zapisane
Kaja

*




« Odpowiedz #14 : Maj 20, 2011, 14:09:30 »

Wydawało mi się, że J1923 wyczytał w tej rozmowie jakieś wypowiedzi na temat Izraela...
Trier jaki jest każdy widzi... reakcja na jego wypowiedź mnie zdziwiła - na prawdę jest aż tak źle z niezależnością poglądów?

A co do "Antychrysta", uważam, że film jest naprawdę dobry. Fragmenty o których rozmawialiście, np. ten lis, wcale nie były dla mnie bez sensu.
Ja w tym zobaczyłam nawiązanie do pewnego średniowiecznego motywu (całkiem adekwatne biorąc pod uwagę tematykę filmu). Pies zjadający własny ogon często opatrzony łacińską sentencją "jem i wydalam" jest symbolem nieskończoności, ale też chaosu. Nie wiem czy dobrze odczytałam przesłanie... Wydaje mi się jednak, że ta symbolika świetnie pasuje do wymowy filmu o przypadkowości i bezlitosnej losowości natury życia.
Nie do końca podobało mi się natomiast ostateczne przesłanie filmu. Moim zdaniem po obejrzeniu "Antychrysta" dochodzi się do konstatacji, że człowiek nie jest w stanie kierować samym sobą, że wolność wyboru jest w pewnym sensie tylko złudzeniem. Ponadto drogą do uzyskania jedności ze światem jest odrzucenie współodczuwania i bezwzględne zaakceptowanie "ego". Jestem innego zdania, mimo to uważam, że w wielu aspektach film był bliski prawdy. Podobał mi się i dziwi mnie fakt, że na festiwalu został wygwizdany...
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2011, 14:18:08 wysłane przez Kaja » Zapisane

"Więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro."
J1923

*

Miejsce pobytu:
Sto(L)ica

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #15 : Maj 20, 2011, 14:35:03 »

Kaja, jak już wcześniej wspomniałem, nie mogę teraz odnaleźć tego odnośnika do wypowiedzi, ale tam było coś w stylu "nie jestem antysemitą, nie mam nic do Żydów, tylko Izrael to wrzód".
Zapisane

PIŁKA NOŻNA DLA BANDYTÓW!!! Gra jaki to film NOWA LISTA: http://pastebin.com/AqjMF434
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #16 : Maj 20, 2011, 14:53:14 »

Podobał mi się i dziwi mnie fakt, że na festiwalu został wygwizdany...

Gwizdy w gruncie rzeczy też mnie dziwią, chociaż fanem tego filmu nie jestem - nie lubię przeładowania symbolami. Niemniej mam ochotę zobaczyć to po raz drugi, a to już coś.
Zapisane
Kaja

*




« Odpowiedz #17 : Maj 20, 2011, 15:01:43 »

Niemniej mam ochotę zobaczyć to po raz drugi, a to już coś.
No faktycznie to już coś... bo ja bym tego chyba nie chciała już oglądać... ;)
Zapisane

"Więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro."
Bartek

*

Miejsce pobytu:
Białystok / Kraków




Nahallac

« Odpowiedz #18 : Maj 21, 2011, 17:15:08 »

Ja to Przełamując fale w końcu obejrzałem, ale cierpię ostatnio na notoryczny brak czasu, tak więc nawet teraz bardzo krótko:
Podobało mi się. Wprawdzie nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia jak Tańcząc w ciemnościach, ale i tak uważam, że to bardzo dobry film. Rzeczywiście zawieszenie na psychicznych problemach głównej bohaterki akcji całego filmu może dawać podstawy do krytyki, że to mało wiarygodne, ale ja to kupuję mimo wszystko, wydaje mi się, że się Trier nieźle ze wszystkiego tutaj wytłumaczył, ponadto był cholernie konsekwentny w swojej wizji. Nie kumam dzwonów na koniec - nie potrafię tego ująć ani jako patos, ani ironię, nawet jeśli to była ta chorobliwa konsekwencja, to i tak można to było zrobić inaczej. Scena kiedy doktor przychodzi do Bess do domu żeby z nią porozmawiać - mistrzostwo, emocjonalnie rozwala. Jestem bardzo ciekawy co pokażą Idioci.

Co do wypowiedzi Triera w Cannes - ja go w pewnym stopniu rozumiem. Dopóki tylko o tym czytałem, to myślałem, że tak sobie po prostu papla żeby wywołać kontrowersje, coś jak przy Antychryście. Ale obejrzałem fragment tej konferencji i moje zdanie się zmieniło. Nie wiem na jakie pytanie była odpowiedzią cała ta gadka o Hitlerze, ale nie uważam, by było to coś na tyle kontrowersyjnego i niemożliwego do zaakceptowania, by należało go za to wywalać z Cannes. Tekst o Izraelu też nie. Polityczna poprawność tutaj dała mu po dupie, a szkoda. Mam nadzieję, że Melancholii wyjdzie to mimo wszystko na dobre. Do kina pójdę na nią na pewno.

Co do Antychrysta wdałbym się w tę dyskusję bardzo chętnie, bo należę do ludzi, którzy będą tego filmu raczej bronić, ale naprawdę nie chcę utknąć przed monitorem na kolejne pół godziny pisząc długą odpowiedź. Fakt, jest bardzo zaplątany, symbolika aż się z niego wylewa, ale ja tak lubię - duże pole do interpretacji, a z drugiej strony nie jest to film, którego zupełnie się nie da ugryźć, bo reżyser przesadził; wręcz przeciwnie, rozkładając to na części pierwsze można dojść do wielu różnych interpretacji i to mi się bardzo podoba. Zwłaszcza, że Trier nie naprowadził w sumie na rozwiązanie wielu kwestii w tym filmie, bo bardziej był zajęty robieniem koło niego kontrowersyjnego szumu, na czym skwapliwie skoncentrowali się dziennikarze. Dobre zagranie, bo gdyby go przyparli do muru i kazali się mocniej tłumaczyć, to mogłoby to zepsuć trochę zabawy. Ja w każdym razie nie widziałem nigdzie jego wypowiedzi, która by to rzeczywiście sensownie pomogła w rozwikłaniu przynajmniej części problemów z interpretacją.
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2011, 17:19:07 wysłane przez Bartek » Zapisane

Bartek

*

Miejsce pobytu:
Białystok / Kraków




Nahallac

« Odpowiedz #19 : Czerwiec 04, 2011, 19:23:52 »

A w temacie cisza... Naprawdę nikt na razie nie oglądał Melancholii?

Ja byłem wczoraj. Piękny film.
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)

Ogólnie dałem filmowi 8/10, nawet może pokusiłbym się o 8,5 [ale-na-filmwebie-nie-ma-połówek], ale wiem, że za niedługi czas chętnie obejrzałbym go po raz drugi, żeby więcej wyłapać, bo mam wrażenie, że niemało mi umknęło, więc ocena może pójść w górę.
Zapisane

Strony: [1] 2 3 4   Do góry
Drukuj
Skocz do: