Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Jak zaczęła się nasza przygoda z Kingiem...  (Przeczytany 36543 razy)
Tathagatha
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Lublin




« : Styczeń 13, 2011, 20:39:00 »

Pamiętacie jaka pierwsza książka Kinga pojawiła się u was na półce? Jaki tytuł, jakie wydanie, w którym roku? :)

Ja pamiętam doskonale. Dokładnie to były dwie książki, kupione tego samego dnia w kulturomaniaku (czy jak to się tam zwało).
Było to w 2007 roku wrzesień lub październik.

Wydania pocketowe z Albatrosa (swoją drogą przyczyniły się do zakupu w ciemno, raczej nie kupiłabym dwóch książek autora, którego w ogóle nie znam). Zakupiłam wtedy 'Cztery pory roku' i 'Regulatorów'.
Zapisane

Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
Faay

*

Miejsce pobytu:
Poznań




Quoth the Raven, "Nevermore."

« Odpowiedz #1 : Styczeń 13, 2011, 21:13:15 »

Pierwsza u mnie na półce wylądowała, też pocketowa, "Bezsenność" z Albatrosa. Kiedy...hm, jakoś w 2008 roku.
Zapisane

"If this is a dream, the whole world is inside it." Stay
human

*

Miejsce pobytu:
Kuropatnik / Strzelin / Wrocław




Full darks no stars!

« Odpowiedz #2 : Styczeń 13, 2011, 21:37:08 »

u mnie pierwszy był zbiór opowiadań "Wszystko jest względne" , pamiętam, że na początku byłem zawiedziony i w ogóle nie dbałem o tą książke, mocno przerzucałem strony itp - a z książka jak z kobieta - czasem trzeba pogłaskać jak jakiś kurz no i delikatnie z nią :D
Zapisane

ZAPRASZAM
NA
MOJEGO
KINGOWEGO
BLOGA
http://bastion-humanus.blogspot.com/
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #3 : Styczeń 13, 2011, 21:42:55 »

Pierwsza książka Kinga, którą czytałem, była pierwszą, która pojawiła się na półce:) W zakopiańskiej taniej książce, latem 1995 roku, trafiłem na "Miasteczko Salem" z wyd. Amber (pamiętam, że było też tam chyba "To!", ale nie miałem tyle kasy...). Przeczytałem (a raczej: pochłonąłem), wsiąkłem na dobre, zaś po powrocie do domu książka stanęła na półce:) Później chyba z okazji urodzin kupiłem sobie dwie książki - "Smętarz dla zwierzaków" z wyd. Dama i świeżutka wtedy "Dolores Claiborne" z wyd. Prima. Pamiętam, że olałem wówczas "Nocną zmianę" (również z Primy), ze względu na to, że to był zbiór opowiadań. Pamiętam też ,że innych książek Kinga w księgarni NIE BYŁO. Niesamowite, że takie to były czasy. Tak więc od samego początku moja kolekcja była pod względem wydawnictw dość urozmaicona :)
Zapisane
BrunoS.

*

Miejsce pobytu:
często ul. Cicha 6

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #4 : Styczeń 13, 2011, 22:08:11 »

W sprawie pierwszej książki Kinga w mojej kolekcji, to była to Zielona mila ze ŚK. Zauważyłem ją na regale u kuzyna i pytam skąd ją ma, bo kiedyś nazwisko Kinga obiło mi się o uszy? Na co on odpowiedział, że jego siostra a moja kuzynka musiała coś w danym miesiącu wybrać z katalogu, a że na nic nie była zdecydowana to sami jej posłali, i jak chcę to mogę sobie ją wziąść. Po jej przeczytaniu wciągnąłem się na maxa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2011, 05:40:00 wysłane przez nocny » Zapisane

/R\
Master

*

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #5 : Styczeń 13, 2011, 23:05:13 »

U mnie było to ok. 1999 roku. Kupiłem Lśnienie po tym jak obejrzałem fragment miniserialu, ale nie przeczytałem- książka była uszkodzona i reklamowałem. Wymieniłem ją na Christine. Drugą książką był Cmętarz zwierząt, a trzecią Szkieletowa załoga, której wtedy nie doczytałem. Dalej nie pamiętam co i w jakiej kolejności kupowałem :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2011, 23:11:22 wysłane przez Master » Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #6 : Styczeń 13, 2011, 23:57:08 »

Pierwszy King jakiego posiadałem na własność był prezentem i to było Salem, ale nie pamiętam czy 93, czy 94 - mam sklerozę. Pierwszy jaki sobie sam sprawiłem to był Uciekinier z CIA zakupiony w kiosku RUCH-u. Miał wyblakłą już okładkę od sterczenia w oknie, ale wart był każdego tysiąca.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2011, 05:41:03 wysłane przez nocny » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
chiyeko

*

Miejsce pobytu:
Olkusz

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #7 : Styczeń 14, 2011, 02:22:26 »

Moja pierwsza książka Kinga to pocketowe wydanie Czterech Pór Roku z gładkim grzbietem. To było chyba w 2008 roku, o ile mnie pamięć nie myli, nie mam pamięci do roczników. I mimo że wszystkie książki będę wymieniać, aby mieć w miarę jednolite wydania na półce i ten tytuł chcę kupić ten biały z Albatrosa, to tego pocketa z pewnością zatrzymam :)

W przyszłości dalekiej lub bliskiej też w końcu wstawię obiecane zdjęcie moich książek, choć moja kolekcja nie umywa się do Waszych XD
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2011, 05:41:15 wysłane przez nocny » Zapisane

"Niezmienny scenariusz naszych czasów:
apokalipsa zagraża... lecz nie następuje. I zagraża nadal."
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #8 : Styczeń 14, 2011, 09:29:03 »

Widzę, że odpowiedzi przeniesiono do nowego wątku, a ponieważ w temacie jest mowa ogólnie o przygodzie z Kingiem, to muszę tutaj nadmienić, że tak naprawdę moje pierwsze spotkanie z Kingiem nastąpiło dzięki filmom. Gdzieś na początku lat 90. zobaczyłem mini-serial "To", który dosłownie wgniótł mnie w ziemię. Potem tego trochę żałowałem, bo lektura książki siłą rzeczy nie była już tak świeża i odkrywcza, jak powinna być...w każdym bądź razie w czołówce filmu zwróciłem uwagę, na napis "Stephen King's It". Jakiś czas później załapałem się na "Stephen King's Tommyknockers", który to film również mi się spodobał. Ostatnim aktem było zobaczenie ekranizacji "Misery", po której to stwierdziłem, iż po prostu muszę coś przeczytać tego faceta:) Wkrótce trafiłem do LO, do bardziej sprzyjającego środowiska, jeśli o czytanie książek idzie, rozkręciłem się nieco czytelniczo (przez 2-3 ostatnie lata podstawówki praktycznie nie czytałem niczego poza lekturami) i we wspomniane zakopiańskie wakacje zakupiłem "Miasteczko Salem"...Jak śpiewała Mary Hopkin: "Those were the days..."
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #9 : Styczeń 14, 2011, 09:43:05 »

Moje pierwsze spotkanie z Kingiem miało miejsce w 1999 roku kiedy zabrałem się do lektury Miasteczka Salem w wydaniu Amberowskim.Książkę miałem dzięki rodzicom, którzy ją kupili.Moja mama mnie do niej zachęciła bo powiedziała, że jest to bardzo dobra powieść grozy - nie myliła się :D.Zrobiła na mnie piorunujące wrażenia i bardzo mi się podobała.Po przeczytaniu Miasteczka Salem zabrałem się za Lśnienie, które również fajnie się czytało oraz było bardzo przerażające :).Od tamtej pory przeczytałem masę jego książek. różnych wydawnictw - od Primy, Prószyńskiego i Albatrosa :).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2011, 10:27:19 wysłane przez Magnis » Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #10 : Styczeń 14, 2011, 09:45:22 »

Kurcze, Magnis, ile Ty miałeś lat w 1990? :D nie za szybko wziąłeś się za horrory? :)
Zapisane
Duddits
Gość
« Odpowiedz #11 : Styczeń 14, 2011, 10:17:48 »

He, 5 lat miał :D Z tego roku jedyne co pamiętam to Mundial :D
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #12 : Styczeń 14, 2011, 10:28:31 »

A ja pamiętam jak wyjmowałem z szafki od rodziców książki - horrory i sobie oglądałem ich okładki :D.Także Kinga :D.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2011, 10:31:11 wysłane przez Magnis » Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Tathagatha
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Lublin




« Odpowiedz #13 : Styczeń 14, 2011, 10:32:33 »

Dobre!  :D

Ja mojemu dziecku też będę podrzucała dobrą literaturę... ale może zacznę delikatniej - od Oczu smoka na przykład  Anioł
Zapisane

Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
p.a.

*

Miejsce pobytu:
Katowice

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #14 : Styczeń 14, 2011, 10:54:49 »

Ja tam jednak będę podsuwał rzeczy w rodzaju Nienackiego czy Ożogowskiej :) King naprawdę może poczekać :)
Zapisane
Magnis

*




« Odpowiedz #15 : Styczeń 14, 2011, 11:54:57 »

Tathagatha możesz dać przeczytać lub sama przeczytać Pokochała Toma Gordona
 ;).U mnie ta książeczka w dziecięcej bibliotece jest i nieraz jak jestem to jej nie widziałem bo jest rozchwytywana :D.
Zapisane

Mistrzem grozy w Polsce jest Stefan Grabiński.
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Cthulhu i Wielki Staruch.
Tathagatha
Moderator

*

Miejsce pobytu:
Lublin




« Odpowiedz #16 : Styczeń 14, 2011, 11:59:49 »

A też dobry pomysł:) Ale na razie nie mam dziecka, ani nie planuję w najbliższym czasie. Mimo to - zapamiętam sugestię  :)
Zapisane

Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #17 : Styczeń 14, 2011, 15:16:52 »

Moja przygoda zaczęła się od Podpalaczki, kiedyś słabo mi szło więc przestałem (jarałem się wtedy polską fantastyką) no ale po roku znów usiadłem do Podpalaczki i była ŚWIETNA (najlepsza książka Kinga, dla mnie, po dziś dzień - ale wszyscy pewnie już to wiedzą:D) później już kupioną książką była "Komórka" i tutaj też się nie zawiodłem.
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Autumn

*

Miejsce pobytu:
Reykjavík




« Odpowiedz #18 : Styczeń 14, 2011, 19:05:05 »

Pierwszy King czytany, jak i pierwsza książka jego autorstwa postawiona na półce (ku rozpaczy matki) to Miasteczko Salem. Odkopane na strychu, wyciągnięte z otchłani pełnej pajęczyn i kurzu. Skąd się tam wzięła - nie wiem do dziś, w domu takich książek nikt nie czyta. Kiedy skończyłam byłam zachwycona, jeszcze ta okładka taka straszna mi się wtedy wydawała (Amber, 1991) i oczywiście chciałam jeszcze więcej ... Pierwszą kupioną była Mroczna Wieża część pierwsza. To był bardzo świadomy wybór, bo już mocno siedziałam w uniwersum Wieży i kiedy myślałam, że nie mam książek o Rolandzie w domu to tak jakoś słabo mi się robiło ;)
Zapisane

Obudziłam się nagle. Była trzecia, pora duchów, samobójców i złodziei.
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #19 : Styczeń 14, 2011, 19:06:15 »

(ku rozpaczy matki)
Czemu ku jej rozpaczy?
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

Black Rain by Crip Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines XHTML | CSS