Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« : Lipiec 29, 2011, 00:44:08 » |
|
Mam problem... jak w temacie... pomyślicie ,że facet głupio gada.
Problem ów polega na tym, że Kinga lubię. Z wypiekami na twarzy czytam jego powieści, ale... zawsze jak zaczynam jakąś jego kolejną powieść to po 20 str bach i zapał mija i tak co drugi dzień po 20 str czytam i znowu ta dziwna blokada.
Wiecie może dlaczego tak mam - dlaczego po rozpoczęciu powieści tak szybko rezygnuję. Może wy mieliście tak kiedyś i macie na to jakieś sposoby. Proszę o pomoc. Nie chcę czytać książek po 20 str co drugi dzień. To zajmuje strasznie dużo czasu.
I jak polecacie: lepiej czytać w myślach, czy szeptem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 29, 2011, 00:47:04 » |
|
A ja myślałem że jedyny jestem taki dziwny  Też tak mam, że wszyscy piszą, jak to np. początek Bastionu czy też Pod Kopułą czyta się super i w cały dzień pół książki a ja tak nie dam rady. I też się bardzo chętnie dowiem jak wy to robicie  Może nie mam tak jak SID że po 20 stron, ale po pierwszych 100 stronach książka się nudzi i czytam z zapałem dopiero gdzieś od połowy. I jest ciężko...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 29, 2011, 00:49:54 » |
|
Dokładnie - ja mam tak od dłuższego czasu.
A chciałbym wziąć taką jedną jego powieść i przeczytać od początku do końca z wypiekami na twarzy.
Widać nie mogę bo po kilku stronach się wyłączam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 29, 2011, 00:55:00 » |
|
Być może wynika to z tego, że mam bardzo, ale to bardzo podzielną uwagę i, podobnie jak przy nauce, wszystko dookoła zaczyna być okropnie ciekawe. Nagle odkrywam, że coś ciekawego leci w tv, muszę sprawdzić forum Gotham Cafe  , albo potrzebuję ruchu i wychodzę z domu. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 29, 2011, 00:56:55 » |
|
Możesz mieć rację ale przyznaj, że mimo tych czynności co wymieniłeś to jest takie dziwne wewnętrzne uczucie, że chcęale jakoś nie dam rady - doczytam później itp. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 29, 2011, 00:58:31 » |
|
Heh  dokładnie, siedzę, patrzę w książkę i z całych sił chcę czytać dalej, a jednak coś blokuje i odkładam na później 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 29, 2011, 01:04:34 » |
|
Mam tak samo  może to dlatego, że czytamy w myślach i to nas rozprasza?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 29, 2011, 01:07:08 » |
|
Myślę, że to chyba nie jest problem. Ogólnie znam mnóstwo osób, które czytają w myślach i większość z nich pochłania książki w tempie błyskawicznym 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 29, 2011, 01:10:55 » |
|
To co to może być? Napisałem wcześniej że lubię Kinga - ale chce go nie czytać lecz pochłaniać...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 29, 2011, 01:14:03 » |
|
Nie mam właśnie pojęcia  Też lubię Kinga, może to coś z powieściami, bo pamiętam, że Martwą Strefę i 4 po północy ( z wyjątkiem Polaroidowego psa) przeczytałem bardzo szybko. Może z czasem King się nudzi i trzeba sobie robić przerwę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 29, 2011, 01:16:45 » |
|
King jak to King - miewa swoje humory  :D Ale ja chce czytać po co najmniej 100 str dziennie  a nie po 20 co drugi dzień - albo muszę się wczuć w historię albo (wstyd się przyznać) jestem czytelniczy leń  :D
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Yave

Miejsce pobytu: Wysokie Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 29, 2011, 01:19:30 » |
|
Ja jestem ogólnie leń więc może to i to  I nieważne czy to King czy nie King w powieść wczuć się muszę zawsze  Jak to mawiają - Najgorsze jest pierwsze 50 stron. Tylko że najpierw trzeba do tej 50 strony dotrwać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pragnienie bycia kimś innym to marnowanie osoby, którą się jest. - Kurt Cobain
|
|
|
Edgar Freemantle

Miejsce pobytu: Turów k/Częstochowy
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 29, 2011, 02:06:10 » |
|
To prawda  zobaczymy jak się wątek rozwinie  może jednak są sposoby jakieś żeby bez problemu dotrwać do tej 50 strony 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mando
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 29, 2011, 04:48:41 » |
|
Być może wynika to z tego, że mam bardzo, ale to bardzo podzielną uwagę i, podobnie jak przy nauce, wszystko dookoła zaczyna być okropnie ciekawe. Nagle odkrywam, że coś ciekawego leci w tv, muszę sprawdzić forum Gotham Cafe  , albo potrzebuję ruchu i wychodzę z domu.  Czyli masz NIE podzielną uwagę skoro robienie jednej rzeczy rozprasza cię w robieniu drugiej. Ja często czytam, oglądam telewizję, siedzę przy kompie i rozmawiam z kimś na raz i to jest podzielna uwaga  W tej chwili pisząc tego posta słucham audiobooka. Ogólnie znam mnóstwo osób, które czytają w myślach Kurde mi by nawet nie przyszło do głowy, że ktoś może czytać na głos. Na pytanie zadane w poście nie odpowiem. Wybacz, ale nie ogarniam  "Z wypiekami na twarzy czytam jego powieści" ale tylko po 20 str co 2 dni  Jak żyję nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło, ale gdy wymiękam po 20 stronach i mam problem z dalszym czytaniem to zwyczajnie olewam książkę i autora. I to jest moja rada. A jeśli mimo wszystko będziesz walczył... to wtedy problem tkwi chyba gdzie indziej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
p.a.
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 29, 2011, 07:58:02 » |
|
Moim zdaniem typowy kryzysik czytelniczy. Zmień autora  Sam doszedłem do takiego momentu, iż rzadko kiedy czytuję nawet 2 książki tego samego pisarza pod rząd. Może masz podobnie. Rozpraszanie uwagi to inna sprawa i generalnie cholerny Internet mnie rozprasza... Nie bardzo też rozumiem Twojego pragnienia: "nie chcę czytać, chcę pochłaniać". Po co? Jeśli będziesz w odpowiednim nastroju i trafisz na odpowiednią książkę, to ją pochłoniesz, nic na siłę, bo to bez sensu jest...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paweł Mateja

Miejsce pobytu: Polska Cerekiew/Gliwice
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 29, 2011, 08:08:47 » |
|
Ja sobie nie wyobrażam, żebym miał przeczytać więcej niż jednego Kinga pod rząd. Raz na czas to i chętnie, ale nie jest to znowu pisarz oferujący mi tyle, żebym w nim na dłużej utknął. SID, weź sobie poczytać coś innego, najlepiej w ogóle zostaw współczesny horror, złap się za coś zupełnie innego - choćby coś z klasyki literatury, jakiegoś noblistę na przykład.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tak, tak czy-sta Jest dla mnie oczywi-sta Trala, trala, trala, Tra - lalala - la G. Meyrink
|
|
|
human

Miejsce pobytu: Kuropatnik / Strzelin / Wrocław
Full darks no stars!
|
 |
« Odpowiedz #16 : Lipiec 29, 2011, 09:52:05 » |
|
Moim zdaniem wszystko tutaj zalezy od ksiązki jaka czytacie. Sam Bastion czy pod kopuła szło mi naprawdę dobrze, ale takie Stukostrachy to była dla mnie udreka. i tak jak pisze kolega u góry - nie czytajcie cały czas tylko Kinga, jest duzo swietnych autorów grozy - jak np Graham Masterton, od czasu do czasu mozecie poczytac tez cos bardziej poetyckiego. pamietam, że jak kiedyś kupiłem pakiet 7 pocketów Kinga, to już po 5 byłem nim zmeczony - nie ma szans, żeby czytać cały czas tylko Kinga. Jak dla mnie jedynym wyjątkiem jest Pani Rowling, której ksiazki raczej mi się nigdy nie znudza 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tathagatha

Miejsce pobytu: Lublin
|
 |
« Odpowiedz #17 : Lipiec 29, 2011, 10:15:41 » |
|
Ja tam przeczytałam 30 książek Kinga jedną za drugą, więc w tym akurat osobiście nie widzę problemu  Ale teraz już czuję zwyczajną potrzebę zmiany stylu, klimatu itd. i czytam różnych autorów. Co do problemów z czytaniem: nic na siłę. Jeśli faktycznie chcecie czytać, a nie możecie to zacznijcie od zmiany miejsca. Na przykład na działce bez kompa lub nad jeziorem w spokojnym miejscu. Można też trochę pomedytować dla wyciszenia i uspokojenia umysłu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Za każdym razem gdy stawiasz czoło trudnościom, masz znakomitą okazję by zademonstrować bogactwo swojego wnętrza.
|
|
|
ciach_eemuu_ciach

Miejsce pobytu: Łaziska Średnie
Space Travel Is Boring
|
 |
« Odpowiedz #18 : Lipiec 29, 2011, 10:23:35 » |
|
A to ja może jestem dziwny ponieważ ja mam problem zacząć nową książkę. Jeszcze gdy zaczynam świeżo po przeczytaniu czegoś naprawdę fajnego. Pierwsze 50 stron to walka aby się wkręcić w nową historię (w przypadku "Talizmanu" było to 250 stron). Gdy już się wkręcę nic mnie nie może powstrzymać od dokończenia  Dlatego też średnio lubię zbiory opowiadań. Opowiadania za szybko się kończą i zanim się w jedno wkręcę muszę już czytać następne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ciacho
|
 |
« Odpowiedz #19 : Lipiec 29, 2011, 10:45:10 » |
|
Jak tylko nasza zajebiście ładna pogoda, faktycznie zacznie być ładna Sid,to idź na działkę,rozkładaj hamak,skombinuj jakąś niewolnicę,co to i Ci powachluje i piwo chłodne poda  , w tle tam gdzieś zapachy dochodzące z grilla,którego oczywiście owa niewolnica też będzie pilnować, i przede wszystkim cisza,za wyjątkiem śpiewu ptaków. I chłopie jak to Ci nie pomoże, to wal głową w ścianę albo skacz z mostu. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll
"Każdego można pokonać... ale nie wolno dopuścić do sytuacji, w której człowiek pokonuje sam siebie."- Stephen King
|
|
|
|