Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: A Winter Haunting  (Przeczytany 674 razy)
crusia
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Poznań




WWW
« : Luty 09, 2015, 13:21:56 »




Teoretycznie jest to kontynuacja "Letniej nocy", aczkolwiek ja o tym nie wiedziałam i nijak nie przeszkodziło mi to w lekturze. Podejrzewam, że kilka scen zrobiłoby na mnie inne wrażenie, ale i tak domyśliłam się, na czym polegał smaczek. W książce mamy do czynienia z dorosłym już Dale'em Stewartem, który wraca do rodzinnego miasteczka i wynajmuje stary dom zmarłego przyjaciela, żeby napisać w nim powieść. Jest po rozwodzie, rozstaniu z kochanką, próbie samobójczej i na Prozacu, więc domyślam się, że klimacik nieco inny niż w "Letniej nocy" :D

Niby banalna historia z duchami, a jednak nie mogłam się od tej książki oderwać. Już dawno żadna tak mnie nie wciągnęła. Simmons zrehabilitował się po niestrawnej zupełnie "Trupiej otusze" i zaserwował coś, co niby jest pisane rozwlekle i z dbałością o szczegóły, niby przegadane, a jednak z takim fajnym zacięciem, że się czyta i czyta, wciągając się coraz mocniej w historię. Więcej pewnie napiszę w recenzji na Carpe Noctem, ale jestem ciekawa, czy ktoś czytał (pewnie nie :P). Widzę, że "Letnia noc" była przyjęta super, a przy "A Winter Haunting" oceny są już różne, więc na bank sięgnę niedługo po pierwszą część, skoro jeszcze lepsza :D
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: