Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane
Strony: 1 [2] 3 4 5   Do dołu
Drukuj
Autor Wątek: Kolejne książki ze świata Mrocznej Wieży. Chcemy czy nie?  (Przeczytany 38632 razy)
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 18, 2010, 00:18:07 »

Nobody napisałem kilka bo nie pamiętam kiedy dokładnie powiedział, że chce na nią przejść. Niech będzie że sporo. Lepiej?:P
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
RandallFlagg

*




« Odpowiedz #21 : Wrzesień 18, 2010, 00:19:35 »

W ogóle to King mógłby przestać być wtórny i pisać historie dziejące się na planecie Ziemia! Przecież tyle już tego spłodził, co się tutaj działo! Nie może zacząć tworzyć czegoś, co działo by się - bo ja wiem - w systemie Syriusz Tau, albo gdzieś? ;--)
Zapisane

"...Pnie się w górę ścieżką kamienistą
Wśród upiorów, widm, bezgłowych ciał,
Ale nie przeraża go to wszystko
Bo nie takie bajki z domu znał..."
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 18, 2010, 00:22:18 »

Nocny i tutaj nie będę dyskutował, bo masz za bardzo otwarte podejście do tematu. Brak mi jakichkolwiek argumentów i tyle. Saga to saga, takie moje myślenie.
Mando średnie podejście, bo "Strzemiennego" nie jest wybitne, Twoje mniemanie o tym opowiadaniu nie jest wykładnią. Talizman.... pisany w kooperacji, więc troszkę wyskoczyłem jak gumka z gaci. Nie wiem, powaznie nie wiem w którym momencie pojawił się koncept na tryptyk. Jeśli przy powstawaniu, to bez dyskusji, a jeśli w trakcie pisania, to żaden argument.

Swoją drogą, ostatnie publikacje Kinga kuleją i obawiam się czegoś jak Pod Kopułą. Dużo szumu, że "jak Bastion" a kiszka w praniu. Dużo szumu, że "o Wieży", a wyjdzie mu kicha.

Pisałem już. Tolkienowi się udało, ale King to nie Tolkien i to może być samobójstwo literackie.

EDYCJA:
 lorddemon1991 odświeżany Blaze, kombinowana Komórka, Lisey nie czytałem nie wypowiem się, średnia Ręka Mistrza i tragiczne Pod Kopułą. No jeszcze Colorado pisane na zamówienie i Salem z dodatkami, tyle z powieści.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 00:25:39 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
lorddemon1991

*

Miejsce pobytu:
Warszawa




WWW
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 18, 2010, 00:22:38 »

Tak niech King zacznie pisać książki w świecie, no np. Warhammera 40,000:D
Zapisane

"In ancient days, in an ancient world, the Sibyls sung their melodies
But the song is lost, and no one hear when Sibyls speak the words of gods the world is deaf" - Therion
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 18, 2010, 00:27:46 »

Mando średnie podejście, bo "Strzemiennego" nie jest wybitne, Twoje mniemanie o tym opowiadaniu nie jest wykładnią.

Nigdzie czegoś takiego nie napisałem. Każdy post podpisany moim nickiem to tylko moje zdanie i nie będę każdego zdania rozpoczynał od słów "Moim zdaniem" bo to dość oczywiste.

Ale skoro sam zacząłeś...

Swoją drogą, ostatnie publikacje Kinga kuleją i obawiam się czegoś jak Pod Kopułą. Dużo szumu, że "jak Bastion" a kiszka w praniu. Dużo szumu, że "o Wieży", a wyjdzie mu

Twoje mniemanie o ostatnich publikacjach nie jest wykładnią. :D
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 18, 2010, 00:31:53 »

W ogóle to King mógłby przestać być wtórny i pisać historie dziejące się na planecie Ziemia! Przecież tyle już tego spłodził, co się tutaj działo! Nie może zacząć tworzyć czegoś, co działo by się - bo ja wiem - w systemie Syriusz Tau, albo gdzieś? ;--)

Infantylne.... nie spodziewałem się po Tobie. Może niech napisze Christine 2, Strefę Śmierci 2.... ja wiem że to idiotyczne odbijanie piłeczki, ale jak mam skomentować takie coś w kwestii tematyki pomysłów?

Ehhhh Mando:D:D:D Dobrze wiesz że to był synonim tego co napisałeś:D:D:D Takie odwracanie kota, ale sprytne:D:D:D

EDYCJA:
Mogłeś jednak lepiej mi dogryźć, bo się sam zaplątałem, napisałem, że przy powstawaniu, czy w trakcie "pisania" zamiast sprzedawania. ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 00:35:51 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 18, 2010, 00:37:32 »

Może niech napisze Christine 2, Strefę Śmierci 2.... ja wiem że to idiotyczne odbijanie piłeczki, ale jak mam skomentować takie coś w kwestii tematyki pomysłów?

Jeśli zrobi to na poziomie "Talizmanu 2" to NIECH PISZE!!! Choć akurat te dwie książki raczej się do kontynuacji nie nadają, ale myślę, że kilka by się znalazło. Może "Miasteczko Salem 2"... gdyby nie fakt, że wampiry zostały już wyeksploatowane i zdeptane przez popkulturę.
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #27 : Wrzesień 18, 2010, 00:43:25 »

Jeśli piszesz teraz poważnie, to nie napiszę co myślę o Tobie, bo takie podejście do tematu jest dla mnie niezrozumiałe. Poruszam jakąś kwestię, znaczy się mam coś do powiedzenia i robię to. Piszę np Lśnienie, robię to na 200, albo 1200 stronach i kończę. Jak nie wiem co napisać to nie piszę, a jak mam koncepcję na tomy to zaznaczam że to będzie się ciągnąć, a nie piszę o 100 sprawach, a jak nie wiem o czym, to przypominam sobie że mi się dobrze sprzedało Lśnienie i kombinuję po czasie, jak by tu coś napisać co by było kontynuacją.

Ja sam nie wiem co Ty myślisz. King ma pisać seriale czy co?
Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 18, 2010, 00:47:10 »

no to ja z kolei nie rozumiem takiego rozumowania. to samo się pojawia co przy kolejnej Wieży.
jak pisarz pisze książke i ją kończy i nie myśli o kontynuacji a po latach wpada na jego zdaniem super pomysł, który w jakiś tam sposób ciągnie wybrany wątek tej powieści, to ma tego nie robić, bo 20 lat wcześniej powiedział, że to jednotomowa książka? no bez sensu.
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #29 : Wrzesień 18, 2010, 00:54:54 »

No właśnie mam takie myślenie. Wracanie po 20 latach do tematu, nie zalatuje Ci komercją? A co do Wieży, to przecież kpina jakaś.
Ja już pisałem przy komiksach więc nic nowego nie stworzę, ale robić coś, mówić że to na tyle, potem ktoś dorabia do tego swoje opowieści (za akceptacją jak było mówione), a potem samemu się wyrywać na zasadzie "ej ej, jeszcze nie powiedziałem wszystkiego".
Tu nie chodzi o zrozumienie myślenia, tylko realizm. Ja tam dalej wypinam się na koncepcję że MW jest inspirowana WP, ale Tolkien nie ważne co brał stworzył w pewnym momencie swój świat i zatonął w nim. King tworzył wieżę "pomiędzy" innymi pozycjami. Sztucznie to łączył, no i King nie jest takim perfekcjonistom.
Ja się boję że utonie, jak on potrzebuje doradców, którzy ogarniają całość.... nie każdemu się udaje powrót do tematu. Można się poślizgnąć.
Musisz zrozumieć że ja wymagam wiele od Kinga, ale nie jestem bezkrytyczny. W moim mniemaniu jest najlepszy i ma robić tak żeby takim być dalej, a nie kombinować.

EDYCJA:
Poprawki nie zawsze są dobre, jak napisałeś, bo Bastion jest tego przykładem. No chyba że osoby które znam rozmawiały i czytały opinie tylko osób niezadowolonych ze zmian. U nas w kraju nie znam nikogo kto czytał obie wersje więc nie będę wymyślał. 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 01:00:41 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #30 : Wrzesień 18, 2010, 00:58:31 »

to przypominam sobie że mi się dobrze sprzedało Lśnienie i kombinuję po czasie, jak by tu coś napisać co by było kontynuacją.

Widzisz, ty patrzysz w taki sposób na motywy Kinga (choć wyżej pisałeś co innego, ale to nie ważne). Ja uważam, że motywy są inne: "przypominam sobie że mi się dobrze PISAŁO Lśnienie, świetnie się przy tym bawiłem, więc wrócę do tego świata z zupełnie nowymi bohaterami i nowymi pomysłami". Serio równie dobrze można by powiedzieć, że "Cujo" jest kontynuacją "Martwej strefy", bo są ci sami bohaterowie, to samo miejsce akcji, a wydarzenia dzieją się chronologicznie później. King zawsze mieszał swoje pomysły, powracał do postaci, krzyżował światy itd. Na tym oparł całą swoją karierę. Roland przewinął się w wielu książkach. Przeciez takie "Serca Atlantydów", które dla mnie są numerem 2 na liście Kingów to też książka z uniwersum Wieży. To samo świetna "Bezsenność". King przez ostatnie 35 lat "powiela" swoje pomysły. Taki "Dr. Sleep" będzie dokładnie taką samą "kontynuacją" jak "Cujo", a że dla pismaków fajniej było nazwać to "Lśnienie 2", bo to bardziej chwytliwe niż "Dr. Sleep", to teraz to pokutuje. Wybaczcie, ale jeśli nie lubicie "powielania" pomysłów u Kinga to po prostu nie lubicie Kinga.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 01:02:01 wysłane przez Mando » Zapisane
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #31 : Wrzesień 18, 2010, 01:00:32 »

No właśnie mam takie myślenie. Wracanie po 20 latach do tematu, nie zalatuje Ci komercją?

no ja tu kompletnie nie widzę komercji z prostej przyczyny - King jej tak naprawdę nie potrzebuje. on nie potrzebuje ani kasy ani robienia czegokolwiek na siłę by się sprzedawał lub by było o nim głośno. on pisze dla przyjemności pisania i samospełniania się i samo to wystarczy by była kasa i rozgłos.
Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #32 : Wrzesień 18, 2010, 01:10:03 »

Mando nie patrzyłem inaczej. Widzisz... fajnie jest jak czytam w książce o mieścinie X że leży koło Y a mieszkają tam tacy i tacy, co mają wspólnych krewnych. Pewnie że lubię!
Tylko że lubię jak się pisze 10 rzeczy, każda inna, ale 10 dookoła X czy Y.
Co innego jak strzelam 7 tomów o X i Y, opowiadam od A do Z, uśmiercam wszystkich, a potem po 10 latach wyskakuję że jeszcze coś.... jeszcze napiszę o kimś kto spotkał ludzi mieszkających w X czy Y.
To już jest przesyt.

Nocny nie musi dla kasy, ale dla ego. Ja po prostu mam wrażenie jak już napisałem wcześniej, lubi pisać pod publikę. To są tylko dywagacje, bo nikt mu w głowie nie siedzi, ale tak to czasem odbieram.

EDYCJA:
Tak mnie teraz naszło, że mimo, że wszyscy mamy inne gusty, to jednak Nocny i Mando macie podejście, że świat stworzony przez autora (nieważne jakiego) to uniwersum, które może się rozwijać, a ja mam myślenie, że jak zaczynasz opowieść to ją kończysz i nie wracasz, ani nikt nie ma prawa w ten świat ingerować.
I to jest chyba ta różnica w myśleniu, nie do przeskoczenia.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 01:13:22 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
nocny
Moderator Globalny

*

Miejsce pobytu:
Szczecin




WWW
« Odpowiedz #33 : Wrzesień 18, 2010, 01:25:43 »

no dokładnie. dla mnie autor jest panem i władcą i może ze swoją twórczością robić co tylko sobie wymyśli i nikomu nic do tego. my możemy jedynie za to zapłacić albo nie. ocenić czy się podobało czy nie. i tyle. bardzo nie lubię snucia teorii, że ktoś coś robi dla kasy albo bo ma duże ego, albo bo 20 lat temu powiedział, że to koniec więc jak może to kontynuować, przecież zaprzecza sam sobie. to jego dzieło, tylko i wyłącznie, i jak ma kaprys to se może 20 tomów Wieży pisać i ja osobiście nie powiem, "człowieku co Ty robisz, niszczysz to co kocham". ja powiem "rób sobie co chcesz, to twoja własność".
Zapisane
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #34 : Wrzesień 18, 2010, 01:28:34 »

Nocny nie musi dla kasy, ale dla ego. Ja po prostu mam wrażenie jak już napisałem wcześniej, lubi pisać pod publikę. To są tylko dywagacje, bo nikt mu w głowie nie siedzi, ale tak to czasem odbieram.

No ja absolutnie tak nie uważam. King pisze dlatego, że to lubi, świetnie się przy tym bawi i myślę, że pisząc myśli jednak głównie o sobie ile radości mu to sprawia. Gdyby pisał pod publikę nie byłby raczej takim fenomenem.

EDYCJA:
Tak mnie teraz naszło, że mimo, że wszyscy mamy inne gusty, to jednak Nocny i Mando macie podejście, że świat stworzony przez autora (nieważne jakiego) to uniwersum, które może się rozwijać, a ja mam myślenie, że jak zaczynasz opowieść to ją kończysz i nie wracasz, ani nikt nie ma prawa w ten świat ingerować.
I to jest chyba ta różnica w myśleniu, nie do przeskoczenia.

Ale to w takim wypadku automatycznie przekreślasz prawie wszystkie książki Kinga, bo prawie każda dzieje się w wyeksploatowanym wcześniej miejscu i w prawie każdej występuje jakaś postać z innej historii. Trochę nam się tu dwie dyskusje mieszają. Bo tak jak od biedy mógłbym to zrozumieć gdyby King zaczął pisać Mroczną Wieżę 2,5, tak nie rozumie ani w przypadku nowej książki z tego świata, ani w przypadku "Dr Sleep". Stary skoro uważasz, że nie można ingerować w raz wykorzystany świat to skreślasz wszystkie teksty o Castle Rock napisane po "Martwej strefie", a w ten sposób skreślasz jeden z najlepszych rozdziałów w karierze Kinga. Rozumiem, że King mógłby może i zostawić samego Rolanda, ale King od zawsze pisze w wykreowanych przez siebie światach i nikt nie krzyczał nigdy: Jak mogłeś napisać Mroczną połowę i zniszczyć wykreowany przez siebie świat w Martwej strefie?!? Jak mogłeś powielać coś co już raz zamknąłeś?!? Zrobiłeś to dla kasy i dla swojego ego!!!.

Nie kumam jak można być fanem Kinga i pisać takie rzeczy.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 01:33:02 wysłane przez Mando » Zapisane
NoBoDy_FuN

*

Miejsce pobytu:
Tu, tam, sram, owam.




Tam gdzieś jest mój kwiat..

WWW
« Odpowiedz #35 : Wrzesień 18, 2010, 02:02:36 »

No kurcze jak lubię z Tobą się spierać, tak nigdy nie pojmę tego fenomenu ignorancji. Jak moja żona.... pamięć wybiórcza. Pisałem wyżej niż to co zacytowałeś jak to widzę.
Można pisać i 100 rzeczy dookoła jakiegoś punktu, ale jak już się biorę za opisanie tego centrum to piszę i zamykam temat. Można wspominać, trącać temat, bo jak rozumiem coś mam do powiedzenia, ale nie umiem tego centrum opisać dokładnie.
Wpadam na pomysł, biorę się za to o co się ocierałem, czyli wiem już wszystko co powiem. Pisze to, zamykam rozdział.

Poza tym koszmarne porównanie do Castle Rock MW, bo MW to światy i wymiary, a ty to sprowadzasz do koncepcji powiązania 3 miast ze sobą. W świecie CR powstało 4 czy 5 powieści i 2 opowiadania, a nie saga, która jednocześnie połączyła wszystko co napisał. Ja widzę różnicę i to kolosalną. Wszystkie trącają o temat, ale go nie traktują jako centrum. W momencie kiedy by pisał o centrum tego świata, o które się ociera wcześniej, to powinien ze świadomością, że robi to raz, bez wracania do tematu. Gdyby CR łączył jeden bohater, jedne zdarzenia, działy się w tym samym czasie (MW czas-pojęcie względne ale wytłumaczone), jak w MW to bym widział podobieństwo. Tak to tylko powieści które się dzieją w mieście o tej nazwie (Derry Salem, Castle Rock), a nie saga.

No jak od biedy byś zrozumiał MW 2,5 to właśnie dla mnie nie ważne czy to MW 1,5, 3,5 (bo ociera się o postacie MW czyli gdzieś w trakcie wędrówki ka-tet będzie). Dojenie tematu.

EDYCJA:
Żebym ja o 3ciej po kilku piwach się głowił czym się rózni Wieża od opowieści o CR:/ Własnie z tego powodu ograniczam swoją obecność tutaj, a z drugiej strony, większość userów ograniczy się do wpisu, "czytałem, podobało mi się, chce więcej":D
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 02:06:33 wysłane przez NoBoDy_FuN » Zapisane


Człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś dzięki komu dowiaduje się że ta studnia jednak nie ma dna
Willpower

*




a sun that never sets

« Odpowiedz #36 : Wrzesień 18, 2010, 02:33:31 »

Spokojna głowa Nobody, po takim komplemencie jaki mi zaserwowałeś, czuję moralny imperatyw żeby czytać ten temat!

Ja ze swojej strony życzę szczerze każdej osobie która ma zamiar przeczytać MW8 przyjemności z lektury. Osobiście jednak nie sięgnę po tą książkę, bo o ile wierzę, że może być (i zapewne będzie) dobra, to nie jestem sobie w stanie wyobrazić, aby była w stanie sprostać siedmioksiągowi. Zobrazuję to tak: gdyby Tolkien jutro rano wstał z grobu i napisał czwarty tom Władcy Pierścieni, to też bym go do ręki nie wziął. Bo niektóre dzieła po prostu nie potrzebują ciągu dalszego. Mimo to, nie mam nic przeciwko Kingowi, jeżeli czuje naprawdę taką potrzebę pisania (obojętnie dlaczego, choć moim zdaniem to kwestia ego), to niech pisze. A jeżeli ktoś czuje potrzebę czytania, to niech czyta. Mi nikt nie dopisze na końcu 7 tomu "ciąg dalszy nastąpi w The Wind Through the Keyhole" i dlatego nie mam zamiaru protestować, historia osądzi czy kontynuacja sagi była trafionym pomysłem czy nie.

(btw, Opera podkreśla mi wyraz "siedmioksiągowi", wtf)
Zapisane
Mando

*




King, Star Wars i oddychanie... w tej kolejności

WWW
« Odpowiedz #37 : Wrzesień 18, 2010, 07:35:34 »

Ale po pierwsze to nie będzie żadna MW8 i nie będzie to żadna kontynuacja, a po drugie Tolkiem już za życia napisał znacznie więcej książek o Śródziemiu niż trylogia Władcy Pierścieni.
Zapisane
Ciacho

*

Miejsce pobytu:
Bytom

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



WWW
« Odpowiedz #38 : Wrzesień 18, 2010, 08:20:43 »

Hehehe, no nie bardzo by to wyglądało, gdyby to była MW8. :D
Spoiler (kliknij, żeby zobaczyć)
Zostaje więc tylko opcja stworzenia czegoś na kształt Miasteczka lub Serc albo coś z czasu trwania sagi.  Jeśli będzie jak w pierwszym przypadku to może wyjść coś porządnego, jeśli zaś tak jak w drugim to może być różnie. Wszystko zależy od tego jak bardzo będzie chciał to King dopieścić. Ja mam nadzieję, że zrobi to porządnie, a nie na odpi**** bo wpadł mu pomysł do głowy, ale w pewnym momencie nie potrafił nad tym zapanować. :) Mimo wszystko,jaka by ta książka nie była, to każda kolejna będzie gorsza od fundamentu. Nie wierzę by mogło być tak pięknie. ;)

Edycja:
Swoją drogą fajnie macie banie zryte jak do 3 się na forum kłócicie. :P :D


Oznaczaj spoilery! - Mod
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 15:06:31 wysłane przez Mando » Zapisane

"W głębi duszy zdajemy sobie sprawę z własnej głupoty, a poświęcamy zbyt wiele czasu albo na ukrywanie tego, albo na udowadnianie, głównie sobie, że tak nie jest"-Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com
www.facebook.com/swiat.bibliofila
HAL9000

*

Miejsce pobytu:
Discovery One

sponsor forum
SPONSOR
FORUM



« Odpowiedz #39 : Wrzesień 18, 2010, 09:27:21 »

Ja mam ambiwalentne odczucia.

Z jednej strony cieszę się że King wraca do Świata Pośredniego. Ma do tego pełne prawo, to jest jego świat. Mnie samego też ciągnie do tego świata.

Z drugiej zaczynam się martwić czy King nie zaczyna cierpieć na syndrom Lucasa :D Jeszcze na fali sukcesu wersji filmowej, King wpadnie na pomysł wydania "rozszerzonych wersji" wszystkich tomów sagi, albo coś ;) Za niedługo, będzie tak jak mówi Nobody, inni autorzy zaczną rozszerzać uniwersum (poniekąd już się to zaczęło, wraz w wydaniem pierwszych komiksów). I będę miał tak jak mam Gwiezdnymi Wojnami. Było tyle wersji filmowych, książek, komiksów, kreskówek itp. że ja już nie potrafię prowadzić rozmowy na ten temat. Pojawią się dyskusje typu:

- Pamiętasz jak Roland zrobił to i to...
- Technicznie rzecz biorąc nie masz racji, bo w dziewiętnastym zeszycie "Powrotu do Lud" było inaczej ... bla,bla,bla

"Bo Greedo strzelił pierwszy... kuźwa" ;) Nie chcę aby to samo się stało z MW. Chciałbym aby saga pozostała "hermetyczna" , tylko w rękach Kinga, i żeby już przy niej za dużo nie mieszać. Ale wiem że to niemożliwe. Eehhh.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2010, 09:38:51 wysłane przez HAL9000 » Zapisane

Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room. Trakt
Strony: 1 [2] 3 4 5   Do góry
Drukuj
Skocz do:  

Black Rain by Crip Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines XHTML | CSS